Odrabianie lekcji w 1 klasie

22.09.12, 17:24
Ile pierwszaki mają zadawane do domu? My mamy np. 4 karty pracy na nich łącznie 12 zadań lub pół strony w zeszycie do kaligrafi, 1 karta pracy i 2 strony z matematyki. Zastanawiam się czy to nie za dużo, bo zdarza się, że lekcje odrabiamy np. od 17 do 19.15. Jestem ciekawa jak to jest u innych pierwszaków?
    • m.nikla Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 17:42
      1 strona z kolorowanką lub szlaczkami np... przepaść? Mysle ,ze Twoja wersja lepsza..
    • jagodasoft2 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 17:55
      Ja myślę że za dużo przynajmniej na początku, bo zniechęci dziecko. My mamy zawsze zadane telko z jednego przedmiotu no chyba ze dojdzie angielski. I jest to zazwyczaj 1 - 2 strony z książki, lub strona szlaczków itp. Nie za dużo zajmuje nam to ok 30 - 40 min czasu. Z angielskim gorzej bo słówek trzeba się uczyć.
      We wrześniu poznają jedną literkę i cyferkę na tydzień, od października po 2. No i Pani nie zadaje na weekend, bo to dni dla odpoczynku
    • emwu55 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 17:55
      u nas nie było zadawane nic. Klasa sześciolatków. Parę razy zwracałam uwagę, że może jednak powinny dzieci coś robić w domu i wychowawczyni stwierdziła, że nie ma potrzeby i że chyba przesadzam albo jestem nadambitna. "genialni" rodzice na zebraniu też opowiedzieli się za niezadawaniem do domu na zasadzie "spokój w domu". ja starałam się w domu z synem pracować dodatkowo ale zawsze kończyło się to niemalże awanturą ze strony dziecka, bo Pani tego nie zadała i on tego robić nie będzie. Po jeszcze wielu innych moich incydentach z wychowawczynią (np. po tym jak syn popchnięty przez kolegę uderzył potylicą w ławkę, wywrócił się i ławka spadła nia niego a wieczorem okazało się że ma zawroty głowy i lekarz na pogotowiu stwierdził, że na razie nie widzi niepokojących objawów a wychowawczyni na moją uwagę o braku informacji o incydencie stwierdziła - zapomniałam) przeniosłam syna po zakończeniu roku do równoległej klasy ale siedmiolatków. I co ? I lipa - nie umie pracować, za wolno pisze, nie nadąża, jest zajęty wszystkim ale nie lekcją. Także moim zdaniem zadawane mieć powinni ale oczywiście w normie, czyli nie 4 karty a 1-2 i szlaczek np.
      Sorki za dłuższy post taki mi się jakoś ulało, bo koszmar pierwszej klasy z poprzednią wychowawczynią wywoła u mnie niemalże nerwicę.
    • dorek3 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 19:13
      Na pewno mniej. Jak by się nie obijali to do zrobienia w 30 min max. Praca domowa była codziennie z wyjątkiem piątków. Nie zadawane na święta i ferie. Wyjątkiem był angielski bo tu praca domowa zawsze. Co mnie cały czas dziwi dzieciaki słówka przyswajają na lekcji, w domu odpytujemy się przed sprawdzianami, ale w zasadzie werbalnie zawsze są na bieżąco. Gorzej z pisaniem ale przed sprawdzianem tez się jakoś utrwalało. Nie wiem jak nauczycielka to robił ale dzieciaki faktycznie 95% wiedzy mają z lekcji w głowach
    • mama303 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 19:47
      joanna669 napisała:

      > Ile pierwszaki mają zadawane do domu? My mamy np. 4 karty pracy na nich łącznie
      > 12 zadań lub pół strony w zeszycie do kaligrafi, 1 karta pracy i 2 strony z ma
      > tematyki. Zastanawiam się czy to nie za dużo, bo zdarza się, że lekcje odrabiam
      > y np. od 17 do 19.15. Jestem ciekawa jak to jest u innych pierwszaków?

      Pamietam, że w I klasie prace domowe zajmowały u nas tez bardzo duzo czasu, do tego dziecko wolno pracowało a było sporo kaligrafii, która była jej zmorą. W nastepnych klasach też było sporo zadawane ale córka już sprawniej to ogarniała.
      A teraz w 4 klasie to jest dopiero kupa lekcji.
      • pasik Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 20:17
        1-2 zadania z polskiego, 1 zadanie matematyka, 1 angielski0 czyli zajmuje jej to 10 min.
        Poza tym na własną rękę jakieś zabawy w pisanie itp
        I jej sie podoba..wiem że za chwilę będzie więcej ale dzieci nie mają być w kieracie zadań domowych.
        • 1monia4 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 24.09.12, 10:16
          U mnie tak samao-uważam ,że to za malo.Nie chodzi o to ,zeby dzieci byly w kieracie tylko żeby nauczyly sie pracowac i organizowac czas.Nasza nauczycielka powiedziala,że nie będzie więcej zadawać -bo nie ma czasu na sprawdzanie(cóż)
          • yula Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 24.09.12, 10:29
            Na naukę pracowania i organizowania czasu mają całe trzy lata, bo w klasach 1-3 jest to samo. Dopiero klasa czwarta jest masakra.
            U nas w pierwszej klasie nie było aż tak dużo zadawane. Czasami nic, najczęściej 2-4 zadania z edukacji wczesnoszkolnej. Angielskiego do domu nie przynosi, może czasem wyjątkowo. W tym roku klasa druga i jest podobnie.
            • 1monia4 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 24.09.12, 11:17
              No wiec jesli do III klasy też tak będzie(jak na razie w II tez maja zadawane b.malo)-to boję się ,że po prostu w IV sobie nie poradzi
              • yula Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 24.09.12, 12:17
                Może się mylę, okaże sie za 2-lata, ale mam wrażenie że 4-ta klasa to jest taki przeskok że tak czy siak sobie sam nie poradzi. Mój starszy teraz jest w 4-tej klasie i ja sobie nie radzę, nie mówiąc już o nim. Natłok zadań, zamieszanie z podręcznikami itp.
    • iwoniaw Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 20:32
      Gdy moje dziecko było w I klasie, najwięcej czasu zabierała mu kaligrafia, bo nielubiana, więc pół strony kaligrafii to i kilkadziesiąt minut bywało, że zajmowało. Z czasem zobaczył, że im szybciej skończy, tym więcej czasu będzie miał, więc się zaczął sprężać, a po I sem. kaligrafowanie dla samego kaligrafowania się skończyło.
      12 zadań na kartach pracy to w I klasie raptem kilka rebusów, uzupełniania rysunków czy wpisywania wyrazów, więc w praktyce nie jest ani specjalnie trudne, ani czasochłonne. Bywało, że dziecię już w świetlicy zrobiło (kaligrafii nawet nie zaczynał w świetlicy, bo nie była to rzecz lubiana - może więc problem u Was też głównie w nastawieniu dziecka, a nie trudności/ilości zadań?)
    • ania19821 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 20:46
      U nas jest bardzo mało zadawane. Czasem pół strony, czasem strona ćwiczeń bądź kaligrafii, a czasem tylko coś dokończyć. Bywa że w ogóle nic nie jest zadane.
    • tusia-mama-jasia Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 22:26
      U nas /klasa mieszana 6- i 7-latki/ jest niewiele - kilka szlaczków, czasem jeszcze jakieś zadanie z książki. Synek /niespełna 6-latek/ bardzo je lubi i z wielką ochotą odrabia, często mówi, że chciałby więcej wink
      Nie wiem jeszcze, jak będzie z angielskim - póki co pani rozchorowała się po pierwszych zajęciach i jest na L4, dzieci mają zastępstwa. Natomiast nieco zaskoczona jestem ilością zadania domowego z religii - tu wciąż są jakieś liczne obrazki do pokolorowania, wklejania, dokończenia itd. - wychodzi na to, że zadanie z religii zabiera zdecydowanie najwięcej czasu. I zaczynam już zauważać przesyt.
    • an_ni Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 22.09.12, 23:03
      na razie bardzo malo, niby codziennie, ale doslownie po 1 kartce prostych szlaczkow,
      klasa 7 latkow, moja corka jest 6 latką (6,8 l)
      ta klasa w zerowce robila sporo ponadprogramowo podobno, niektore dzieci ponoc czytaja plynnie
      dziwna jest metoda nauczycielki, bo na kserowkach daje b. trudne zadania matematyczne, a z ksiazka ida powoli, zadnych liter, zadnego czytania
      • iwek33 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 23.09.12, 08:36
        an_ni napisała:

        > na razie bardzo malo, niby codziennie, ale doslownie po 1 kartce prostych szlac
        > zkow,
        > klasa 7 latkow, moja corka jest 6 latką (6,8 l)
        > ta klasa w zerowce robila sporo ponadprogramowo podobno, niektore dzieci ponoc
        > czytaja plynnie
        > dziwna jest metoda nauczycielki, bo na kserowkach daje b. trudne zadania matema
        > tyczne, a z ksiazka ida powoli, zadnych liter, zadnego czytania

        A ja myślę, że nauczycielka zorientowała się już, że dzieciaki bystre ( skoro dużo nadprogramowo robili to pewnie są "do przodu" ) i dlatego kseruje trudniejsze zadania, żeby się dziatwa nie wynudziła. Niestety podręczniki opracowane z myślą o 6 latkach, czas wprowadzania liter spowolniony i tu nauczyciel nie podgoni- takie wytyczne w podstawie programowej, taki program- trzeba się tego trzymać. Dobrze, że nauczycielce chce się dodatkowo coś przygotować. Kiedyś ( przed reformą) litery wprowadzało się od września do stycznia. Teraz do końca kwietnia. O treściach z matematyki nie wspomnę- duuużo mniej i wolniej.
    • truscaveczka Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 23.09.12, 13:15
      1 strona w domowniczku, tak na 10 minut pracy. Gdyby było znacząco więcej, interweniowałabym. Dzieci po szkole mają żyć, a nie ścibolić szlaczki całe popołudnie.
      • mama_kotula Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 06.10.12, 08:53
        truscaveczka napisała:
        > 1 strona w domowniczku, tak na 10 minut pracy. Gdyby było znacząco więcej, inte
        > rweniowałabym. Dzieci po szkole mają żyć, a nie ścibolić szlaczki całe popołudn
        > ie.

        Trus, nie histeryzujmy - jakie całe popołudnie szlaczki, litości.

        Naprawdę nie spotkałam sie jeszcze z tym, że nauczyciel w pierwszej klasie zadawał zadań na kilka godzin pracy. Owszem, spotkałam się z dziećmi, w tym moimi własnymi, które zadanie na 10/15 minut odrabiały przez ponad godzinę, bo do kuchni po picie, do łazienki siku, a w ogóle to mamo dzisiaj Kuba miał Dharaka w szkole a pani nam powiedziała, że jutro przynieść trzeba karton, ten ołówek nie jest ostry, muszę iść zatemperować do kuchni (znika na 15 minut, bo po drodze spotkanie z bratem i jakoś dziwnie się zakręciło do pokoju do brata, zamiast tam, gdzie trzeba odrabiać zadanie), itd.

        Ad meritum - w pierwszej klasie u syna zadawana była 1, góra 2 karty pracy do wypełnienia, na początku trwało to godzinę, bo - patrz wyżej, potem trwało to 3 minuty, jak się dziecko zorientowało, że traci swój cenny czas. Córka dostawała 3-4 karty pracy.
    • joanna669 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 23.09.12, 16:31
      Zadania nie są trudne. Najgorzej jest na początku - niechęć do robienia kaligrafii i biadolenie, że on tego nie chce robić ale musi. Jak kaligrafia się kończy to idzie jak strzała. Z tym, że ostatnio mu pokolorowałam pół kolorowanki - bolały go plecy od siedzenia i ręka od pisania. Oboje bylismy juz zmeczeni.
      • najma78 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 23.09.12, 16:59
        Syn 1 klasa,ma 5 lat i 2m-ce, codziennie (min 5x w tygodniu) czytanie ok. 15-20 minut oraz zadania online na stronie zaakceptowanej przez szkole, kazde dziecko ma wlasbe konto, ok. 15-20 minut to czas sugerowany przez szkole ale wiadomo zalezy od indywidualnej organizacji zycia rodziny. Oprocz tego w kazdy piatek dostaja zadanie do wykonania do oddania w nastepny piatek. Przykladowo: zarejestrowanie sie na stronie internetowej i wybranie ksiazki a nastepbie zrobiebie do niej rysunku, albo napisanie wlasnego adresu. Liter sie nie ucza bo tego nauczono ich w ubieglym roku, do konca pazdziernika poznali wszystkie litery potem byla nauka czytania. Czegos takiego jak kaligrafia szczesliwie nie ma smile szlaczkow takze nie robiasmile Generalnie ucza sie w szkole, w domu tylko troszke, co jest zupelnie zrozumiale i rozsadne gdyz to maluchy i wciaz czeka na nich podworko, rowery, hulajnogi itd. zabawa z kolegami.
        • katmack Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 24.09.12, 11:25
          Początkowo 1 str. A4 w zeszycie do kaligrafii. Trochę siedzenia było. Teraz coś zwolniło 1,2 zadania na minute z ćwiczeń bo to kolorowanki lub wyklejanki. Co kilka dni 3,4 linijki w zeszycie literek. Uważam że mało . Moje dziecię ma 6 lat i 2 mies. w klasie jest prawie z samymi 7 latkami. Jest zawiedziona, że Pani nie zadaje nic do czytania ani nie czytają na lekcji.
          A potem w 4 klasie szok że tyle zadają. Ale może faktycznie to dopiero początek więc czekam i obserwuję.
          • zuzuua Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 24.09.12, 12:17
            różnie: 1 strona szlaczków w zeszycie do kaligrafii. pół strony literek lub cyferek w zeszycie. do tego namalować elemnty w zbiorze (jak cyfra 1 to 1 elemnt, 2 to dwa elemnty itp.). jeśli zadania to np. cała strona w ćwiczeń (średnio to 2-3 zadania). na w-end były 2 strony - jedna w ćwiczen od matematyki, i 1 w tych drugich.
            staram sie dawać córce dodatkowe zadania, ale jak na razie się "buntuje".
            u nas odrabianie prac trwa ok 1.5godziny: 30 min zaganiania, 30 min płaczu, 10 min pisania, 10 min namawiania na posprzątanie, 10 min sprzątania smile
    • aniko16 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 24.09.12, 14:23
      U nas jakieś 15-20 min. uzupełniania i zadań. Syn robił raczej wszystko smodzielnie. Sporadycznie potrzebował pomocy i szybko zrozumiał, że to on musi się po nią zwrócić. Nigdy przy nim nie siedziałam i nie pokazywałam mu niczego palcem.
    • aniaurszula Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 05.10.12, 19:04
      u nas minimalne zadawane zadania domowe 2 -3 linijki szlaczkow, poznali dopiero 2 literki i jedna cyferke, dzisiaj mialam zciecie z nauczycielka bo chcialam wziasc ksiazki do domu aby uczyc dziecko to co robili w szkole. ksiazek nie dostalam pani powiedziala ze mam sylabowac i to wszystko I jak mam utrwalac to co corka uczy sie w szkole, corka ma pewne problemy i wiem ze bez ciezkiej pracy sie nie obejdzie.
      • schere Re: a nie możesz 05.10.12, 19:41
        założyć jej zeszytu domowego i niech ćwiczy pisanie literek. Codziennie 15 minut i sobie utrwali to czego nauczyła się w szkole. W książkach są obrazki, wyklejanki, do niczego ci to niepotrzebne w domu.
        • aniaurszula Re: a nie możesz 05.10.12, 21:21
          prawde mowiac to nawet nie wiem co te ksiazki zawieraja bo ich nie przegladalam a pomysl zeby brac ksiazki do domu wzielam z stad ze syn kuzynki tez w 1 kl ma obowiazek pracy z ksiazkami w domu czyli utrwala material ze szkoly. w domu cwiczymy dodatkowo nie tylko to co zadane. dzisiaj wyciaglam stary elementarz juz na nim pracowala i zaczynamy nauke czytania czesc literek zna sam z siebie.
    • melancho_lia Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 06.10.12, 11:19
      U nas po lajtowym wrześniu (1 strona max), zaczęły się schody. Na weekend młody ma 5 kart pracy plus jeszcze 4 strony z angielskiego na wtorek, z dnia na dzień ma po 2-3 karty pracy. Zasiada do lekcji około 18 i pada nad tą kartą... (szkoła ponoć zabrania odrabiania pracy w świetlicy- dowiem się na zebraniu co to za kuriozum) Niestety nie jesteśmy w stanie go wcześniej odbierać ze szkoły.
      • lolcia666 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 06.10.12, 15:00
        Zadania domowe są codziennie, czasem tylko w 2 karty pracy, czasem jeszcze rysunek na religię i jakieś zadanie z plastyki, ewentualnie wierszyk lub piosenka, dwa, trzy dni wcześniej do wyrycia na pamięć. Niby niewiele, ale i tak zwykle trwa to około godziny, z jęczeniem, buntem, gadaniem, etc. wink
    • q_fla Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 06.10.12, 20:46
      U nas podobnie, a nawet wiecej z czego osobiście bardzo się cieszę. Młodej odrobienie lekcji nie zajmuje wiecej niż godzinę. Odbieram ją o 15 ze świetlicy, zawsze o 16 siada do lekcji i od 17 ma czas dla siebie. Sama pakuje też swój plecak, od października niczego nie sprawdzam, na razie jest ok, od kilku dni sama chodzi do szkoly. Natomiast weekend jest wolny od prac domowych, w piątek nie ma nic zadane na poniedziałek. Dzieci mają zajrzeć do plecaka tylko w celu spakowania się.
      Jak się w dziecku wyrobi systematyczność od początku, później nie będzie problemów.
    • aniaw77 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 17.10.12, 11:56
      Moja córka jest w pierwszej kalsie 6-latków.
      Przez pierwsze 3tyg września nia miała prac domowych a teraz co 2 dzień ma zadnia z matematyki lub z literek a wczoraj miała czytanie -2 króciutkie zdania.
      Ale tak jej się spodobało, że czytałyśmy wszystko od początku książki.
      Najgorzej idzie jej pisanie, ale w piątki ma zajęcia dodatkowe z wychowawczynią wyrównujące szanse więc to zawsze coś.
      Na weekend ma zadawane, ale nie co weekend.
      Staramy się odrabiać lekcje w piątek, aby w weekend mieć odpoczynek od szkoły.
    • kara13 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 17.10.12, 21:25
      Moja corka w pierszwej klasie rok temu prawie nic nie musiala robic w domu. Miala bardzo malo zadawane i wszystko robila na swietlicy.
    • maderta Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 18.10.12, 00:00
      U nas było mało, takie ilości, jak podajesz to pani zadawała na dłuższe przerwy, np długi weekend.
      Teraz córa w lasie 2 i też niewiele ma do odrabiania. Za to od 1 klasy bardzo dużo robią w szkole.
    • sdec Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 18.10.12, 22:04
      U nas jest podobnie. Zazwyczaj jest zadane tak jak piszesz, wczoraj zajęło odrabianie od 18 do 19.30 (tak późno bo w środy ma od razu po szkole basen, kończy 15.20, basen 16.15, w domu jesteśmy 17.30). Dziś z kolei ma na popołudnie, więc kończyliśmy od 8.30 do 9.30.
      Przy tym jest marudzenie, że ciężko. Bo i ciężko.
      Miał zadane: 3 strony w zeszycie literek i słów do pisania, 2 kartki ksero do uzupełnienia, obrazek do pokolorowania, do zrobienia na kartce do wycięcia i ponaklejania wigwamy, czytankę i jedną kartkę z zeszytu do kaligrafii ! To było zadane ze środy na czwartek.
      • joanna669 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 19.10.12, 09:31
        Oj, to rzeczywiście dużo. My wczoraj uporaliśmy się w 30 min z 3 kartami pracy i 30 min z czytanką. Więc syn dochodzi do wprawy, powoli. Mam pytanie odnośnie tych czytanek: czy dzieci mają uczyć się je czytać płynnie, czy niekoniecznie? U nas mają do nauczenia zawsze dwie: jedną na słoneczko (5) a druga na medal (6). Ta na medal jest z literkami, których jeszcze nie przerabiali i mają - z relacji syna - czytać ją płynnie. Jak wygląda u was ta nauka czytania? Ile razy czytacie jeden tekst?
        • jarkotowa1 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 19.10.12, 11:32
          U nas czytanki były po to, żeby dzieciak wprawiał się w czytaniu, nauczył się płynnie czytać, oczywiście ze zrozumieniem. Jednemu to przychodzi po jednokrotnym przeczytaniu a innemu dopiero przy 3, 4 podejściu. Ważne było omówienie w domu z rodzicem przeczytanego tekstu. W szkole często okazywało się, że dzieciak w domu sobie podukał, ale nic nie zrozumiał......bo dukał. Dla dzieciaków, które rozpoczynając 1 klasę umiały czytać były zadawane trudniejsze teksty z dalszej części podręcznika. Ale pod koniec 1 klasy już wszystkie dzieciaki miały zadawane te same czytanki oraz proste lektury.
    • lolita27 Re: Odrabianie lekcji w 1 klasie 23.10.12, 10:07
      Widzę że nie tylko my siedzimy i długo lekcje odrabiamy...
      Ale u nas Pani takl dużo chyba jednak nie zadaje, 4 linijki literki ( 3 tygoidniowo poznają nowe), coś w ćwiczenaich zawsze i czytanka + angielski, no ale może fkatycznie sie tego nazbiera. Córka odrabia lekcje często na świetlicy a czytanka zostaje do domku... wówczas krócej to troszkę trwa niż 2 godziny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja