Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci!

23.09.12, 16:06
Niestety moje dziecko po ostatniej lekcji niemieckiego (klasa 2 szkoły podstawowej 7 i 8 latki) wróciło do domu zapłakane. Pani krzyczała na dzieci, o to że ktoś zapomniał książki, że źle zapisał datę itp. Dziecko było bardzo wystraszone. Podzwoniłam po rodzicach z klasy i okazało się że dzieci wcześniej nic nie mówiły ale "odpytane" zgodnie twierdzą że pani bardzo krzyczy na wszystkie dzieci, mówi że są najgorszą klasą w szkole itp, Pani jest nieudolna w nauczaniu -dzieci przerabiają jeszcze 1 klasę!
Bardzo proszą o radę jak rozegrać sprawę. Pani wychowawczyni, dyrektor bardzo w porządku.
Inni rodzice chętni do działania.
    • joa66 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 23.09.12, 16:18
      Porozmawiać z wychowawczynią i dyrektorką i poprosic o skuteczną interwencję.
    • annes67 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 23.09.12, 16:23
      co si e zastanwiasz i puyasz...jasne ze trzeba pogadac, ni e robi c na razie z tego jakiejsc zbioroiowej histerii czy cos takiego al e po kolei ze wszytskimi trzeba pogadac. czyli z pania od niemieckiego, z pania wych. pa. dyrektor. w tej kolejnosci. jesli ostrzezenia czyli rozmowa nic nie da trzeba starac sie o zmiane pani( u. p dyrektor)..prawdodopodnie ni enadaje sie ta osoba do pracy z dziecmi al e mozna dac jej szanse ..moze potrafi sie opanowac..moze tez uciec zwolnenie l ekarskie...i tyl ebedzie...
      moim zdaniem raczej nic sie nie poprawi w jej zachowaniu i najlepiej myslec by dali kogos normalnego /// czyli jednak p. dyektor musi sie o sprawie dowiedziec.

      ni e mozna tego lekciowazyc bo to moze rodzic traume u dzieci wrazliwych ...wiem co mówie..
      działaj..
    • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 23.09.12, 17:56
      Dzieki za odpowiedź. Oczywiście że będę interweniować! Zajście miało miejsce w piątek - więc sprawa jest świeża. Zastanawiam się tylko czy rozmawiać z panią od niemieckiego. Czy tylko z wychowawcą i dyrektorem. Jak się okazało po rozmowie z dzieciakami, pani krzyczy bardzo "mocno i często" o wszystko. Dzieci wcześniej w domach nic nie mówiły. Prawdopodobnie nasiliło się to w klasie 2. Dowiedziałam się również że dzieci z innych klas też potwierdzają -pani krzyczy na przerwach w trakcie dyżuru na boisku szkolnym.
      Chciałabym tak zadziałać aby sprawa się rozwiązała szybko z wiadomych powodów.
      • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 13:49
        Zaproponowalabym owej edukatorce ze jka lubi krzyki to moze niech zmieni miejsce zatrudnienia.W szkole wojskowej takie krzyki to moze ujda, ale nie tutaj.
      • dantix Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 05.12.12, 01:23
        Witam mam podobny problem moje dziecko chodzi do 3 kl szkoły podstawowej wychowawca 56l pani krzyczy przerazliwie wyzywa dzieci od patałachów cymbałów i wstawia same złe oceny kiedy prubowałam z nią rozmawiac czuje że pogorszyłam tym sprawe moje dziecko na tym tylko cierpi , jestem bezsilna czasem odbieram dziecko i słysze pod dzwiami te straszne krzyki dziecko nie chce chodzic do szkoły rok temu miał inna panią i było ok teraz pani nie tłumaczy zadantylko zadaje i widac sprawia jej przyjemnośc wstawiania tych złych stopni czuje sie pewna i nikt jej nie podskoczy , a co z tymi biednymi dziecmi , dyrekcjia nie reaguje szkoł na wsi mała i mało dzieci i jeszcze tych dzieci tak traktowac
        • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 05.12.12, 08:57
          W naszym przypadku sprawa zakończyła się spokojnie i pozytywnie. Rozmawiałam z germanistką -zapytałam co się stało na lekcji, ponieważ dziecko przyszło zapłakane do domu. Pani tłumaczyła że to dlatego płakała bo nie miała książki itd. Nie dyskutowałam ponieważ wiedziała co powiedzały dzieci (po rozmowie z wychowawczynią). Od tego czasu jest bardzo miło na lekcjach. Wywnioskowałam że Pani nie ma cierpliwości do dzieci ale się stara. Przyspieszyli również z materiałem. Więc spokojne załatwienie sprawy doło pozytywny efekt w tym przypadku.
    • grave_digger Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 23.09.12, 18:41
      nie czekałabym na nic, nie pisała postów na gazecie tylko poszła prosto do nauczycielki.
      • maksimum Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 23.09.12, 21:02
        Domyslam sie ze dzieci tez krzycza i sie zle zachowuja,ale tego nie wolno poruszac wsrod matek wychowujacych bezstresowo.
        Jesli pani mowi ze klasa jest najgorsza w szkole,to najwyrazniej tak jest.
    • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 23.09.12, 22:24
      bardzo proszę o pomoc rodziców którzy mieli podobną sytuację i rozwiązali pozytywnie sprawę.
      Za "mądrości"dziękuję tym którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem, pani chyba w szkole za mało krzyczała?
      • maksimum Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 06:55
        Nie bardzo wiem o co ci bryka.
        Zazwyczaj tak jest,ze jak dzieciaki najbardziej dra ryje,to najmniej umieja.
        Myslisz,ze nauczycielka sklamala,mowiac ze to jest najgorsza klasa?
        Czy raczej chcesz ja ukarac za to,ze powiedziala prawde?
        • maksimum Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 07:02
          Zawiaz jakis komitet,powolaj komisje sledcza i koniecznie ukaraj tych ktorzy mowia prawde,bo ona w oczy kole.

          I ....i stanie sie cud!
          Przejdzie nowa nauczycielka i bez krzyku z najgorszej klasy zrobi najlepsza.
          Wszyscy w cuda wierzymy i tak oczywiscie bedzie.
          W ginazjum mojego syna nauczycielka powiedziala,ze to jest najlepsza klasa w szkole i rzeczywiscie z tej wlasnie klasy najwiecej dzieci dostalo sie do najlepszego liceum.
          W tym wypadku cudow nie bylo,ale jak sie uprzerz ...to kto wie.
          W Polsce jeszcze panuje przekonanie,ze jedna dobra awantura potrafi cuda zdzialac.
          • 1monia4 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 08:45
            Tu nikt nie pisze o zawiazywaniu komitetu itp.Tylko jak to rozwiązać.Bzdury piszesz koszmarne(czy sama jestes nauczycielką??)
            Dzieci równiez moga sie uczyć bez wrzasków-wielokrotnie to przynos lepsze rezultaty-a jak klasa jest najgorsza to nalezy zaprosic rodziców i cos wspólnie postanowić-a nie "drzec ryja na dzieci"
            I tak w spokojnej klasie -moze stac sie cud
            • annes67 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 10:11
              tak, po roku u syna zmieniono pania z krzykaczki na spokojna..i co? stał sie cud!
              to dot wychowawcy, ale jez obcy jest wazny wiec tez warto dzialac.
            • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 10:36
              Dzięki za wsparciesmile
              Z panem powyżej nie będę dyskutowała -ciągle mam wrażenie że dostaje pieniądze za wzbudzanie emocji na forum, bo nie mogę uwierzyć że ktoś mógłby tak na poważnie...
              Nie pisałam ale moje dziecko miało na koniec roku 6 z niemieckiego i z tego co wiem inne dzieci także miały bardzo dobre i wyróżniające (5 i 6) oceny na świadectwie. Pani uwag nie zgłaszała. Program jest przerabiany nieudolnie. W chwili obecnej jeszcze przerabiamy klasę 1 i na moje oko potrwa to jeszcze ok. miesiąca. Ale to już inna sprawa.
              Pani nie krzyczy na dzieci ze wzg. na zachowanie (a i tego nie powinna robić) tylko jak pisałam że źle zapiało datę i temat na tablicy, że zapomniało zeszytu itp. To są 7 i 8 latki.
              • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 13:56
                O kochana, uwierz, on tak na powazniesmile
                • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 14:30
                  Jakoś nie mieści to się w mojej głowiesmile
            • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 13:55
              Boze uchowaj, maksiu nauczycielem.Zabilby w kazdym uczniu z osobna i we wszystkich razem wole samorozwoju, kazalby im ganiac za wlochata pileczka czy tego chca czy nie i zrobilby z dzieciakow takie bezwolne cieleta jakim jest jego syn ktory nie potrafi nawet wybrac kierunku studiow.
          • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 13:52
            No wlasnie wiedzialam ze zaraz zaczniesz wypisywac o swoich dzieciach.Makciu, nie wystarcza ci twoje watki w ktorych wypisujesz czasami brednie na temat co to twoje dzieci nie potrafia i jaki ty jestes super duper?Pohamuj sie i z tymi nowinkami ogranicz sie do swoich watkow.Nie zasmiecaj czyjegos.
            NIe masz sie juz czym pochwalic?
        • stypkaa Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 10:57
          Wiesz, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia w sprawie to może w ogóle lepiej się nie udzielać w dyskusji? Po co psuć nerwy sobie i innym? smile

          A do autorki wątku - ja bym chyba porozmawiała z panią wychowawczynią najpierw. Jeśli twierdzisz, że jest w porządku to może jakoś wpłynie na Panią?
          Bałabym się, że rozmawiając bezpośrednio z Panią krzykaczką spowoduję u niej reakcję obronną i zacznie się jeszcze bardziej wyżywać na dzieciach.
          A mówienie dzieciakom, że są najgorszą klasą w szkole jest nie tylko niepedagogiczne, świadczy bardzo źle o Pani. Bo jak ona ich uczy skoro są taką najgorszą klasą?
          • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 11:06
            Właśnie jestem po rozmowie z wychowawcą klasy -obiecała porozmawiać z panią germanistką. Za kilka dni jest dyżur nauczycieli w szkole i mamy zamiar grupowo(rodzice) iść porozmawiać z panią od niemieckiego na temat krzyków a przy okazji za temat przerabianego materiału tz. tego co nie zostało zrobione. Tylko zasatanawiam się czy jednak o zajściu a także o opóźnieniach nie powinien wiedzieć także dyrektor?
            • freemarcin899 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 13:19
              Tylko czy to na pewno jest krzyk? Niektórzy mówią głośno, inni mają bardzo donośne głosy i czasem wydaje się, że krzyczą. Sam miałem taka nauczycielkę w SP - nawet jak chwaliła czy coś to brzmiało jakby krzyczała tongue_out
              • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 14:37
                freemarcin899 napisał:
                " Tylko czy to na pewno jest krzyk? "
                Tak jestem pewna -wiem o czym mówisz niektórzy nauczyciele ogólnie mówią głośno.
                Ale skoro 10 dzieci z 20 ( z resztą rodziców nie udało mi się jeszcze porozmawiać) mówi że krzyczy co lekcje bardzo mocno oraz odpytani 5 i 6 klasiści którzy nie mają z pania krzykaczką lekcji twierdzą że jest to najgorsza pani w szkole (70 nauczycieli) która notorycznie krzyczy na wszystkich podczas dyżurów na boisku.
    • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 13:41
      Zadne RATUNKU tylko idziesz i dzialasz.
      Najpierw pierwsze kroki do nauczycielki i informujesz ja , albo jeszcze lepiej w grupie rodzicow ze nie zyczycie sobie krzykow w klasie bo dzieci sa przestraszone.
      Druga sprawa ze nie uwazacie ze dzieci sa najgorsze tylko ze nauczyciel niewydolny bo zrozumiane moglo by byc ze jadno - dwoje no niech bedzie 5 dzieciakow ma problemy, nie przyswaja materialu w calosci ma braki, ale nie cala klasa.
      Trzy informujecie kobiete ze idziecie na skarge do dyrekcji i jezeli syt. sie nie unormuje w klasie to skarga zostanie wyslana do Kuratorium.Stanowczo zrobic mala awanturke bez krzykow.Bo to najlepsza awantura - spokojnie acz stanowczo wyrazic swoje niezadowoleniesmile
      • maksimum Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 15:51
        canuck_eh napisała:

        > Trzy informujecie kobiete ze idziecie na skarge do dyrekcji i jezeli syt. sie n
        > ie unormuje w klasie to skarga zostanie wyslana do Kuratorium.Stanowczo zrobic
        > mala awanturke

        Z ciebie to jest dobra komunistka!
        Zaloz jakies zwiazki dla niogarnietych umyslowo i dzialaj jak Walesa.
        W jednym miejscu wzniecisz strajk a tydzien pozniej w innym a jak cie wybiora do rady krajowej to bedziesz gasic strajki.
        • jotde3 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 16:38
          miałem taką rusycystke ( niech ją piekło pochłonie wink żona trepa i z tąd to darcie japy pewnie było .przed jej lekcjami cały sie aż trząsłem w podstawówce . wtedy jeszcze mało kto miał magnetofon , były one zresztą dość duże . potem jak już wyszedłem z tej budy a technika sie posuneła siostra powiedziała mi że nagrali ją i wyleciała łajza , oby zdechła baba głupia wink
          • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 09:19
            Właśnie ja też miałam taką rusycystkę i germanistkę (niech je piekło pochłonie) i nie pozwolę!
            • jotde3 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 10:44
              salix.k napisała:
              > Właśnie ja też miałam taką rusycystkę i germanistkę (niech je piekło pochłonie)
              > i nie pozwolę!

              teraz podsłuch możesz włączyć zdalnie , wystarczy że dasz dziecku komórke , a są pewnie zestawy z możliwością nagrania i dołanczanym mikrofonem zewnętrznym np w systemie bluetooth.
              do nabrania pewności co do nauczycielki czy to przypadkiem nie jest tak jak maksio przekora pisze wystarczy samemu posłuchać a potem ewentualnie mozna postarać sie nagrać wink
              • ania_dentystka Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 15:27
                A czy wiesz, że tak postepując łamiesz prawo? O etycznym i moralnym aspekcie nie wspomnę, bo jeśli ktoś tego nie widzi i takie pomysły przychodzą mu do głowy marnie z jego przyzwoitością.
                Nie chciałabym spotkać Cię na swojej ścieżce. Obawiam się, że należysz do coraz bardziej rozpowszechnionej kategorii ludzi, którzy gotowi by byli walnąć łomem w głowę tego, kto chcący lub nie potracił, do takich, którzy zamiast rozmawiać drą się, zamiast szukać kompromisu gotowi są iść na wojnę. W końcu dla których sztuka negocjacji nie istnieje.
                • jotde3 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 17:20
                  ania_dentystka napisała:
                  > A czy wiesz, że tak postepując łamiesz prawo? O etycznym i moralnym aspekcie ni
                  > e wspomnę,

                  jak by ksiądz dobrodziej molestował ci dziecko też być miała takie obiekcje ?j
                  mówisz jak ten sędzia z gdańska co ostatnio go nagrali , nieważne że on był osłem , ważne ze go nieetycznie nagrali wink buhehhehe
                  • ania_dentystka Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 21:44
                    Gdyby ksiądz- jestem niewierząca więc moje dziecko na religię nie chodzi- molestował zgłosiłabym sprawę na policję. Działałabym legalnie bo tak jestem wychowana, nauczona. Brzydzę się takimi ludźmi jak ty.
                    • jotde3 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 26.09.12, 11:53
                      ania_dentystka napisała:
                      > Gdyby ksiądz- jestem niewierząca więc moje dziecko na religię nie chodzi- moles
                      > tował zgłosiłabym sprawę na policję. Działałabym legalnie bo tak jestem wychowa
                      > na, nauczona. Brzydzę się takimi ludźmi jak ty.

                      autorka wątku napisała już w pierwszym poście :
                      "Niestety moje dziecko po ostatniej lekcji niemieckiego (klasa 2 szkoły podstawowej 7 i 8 latki) wróciło do domu zapłakane. Pani krzyczała na dzieci, o to że ktoś zapomniał książki, że źle zapisał datę itp."
                      moge sie więc domyślać że nie chodzi o niegrzeczne dzieci ale o to że w ten sposób je motywuje do staranności i skupienia . jako że z dalszego opisu wynika że sytuacja nie była jednorazowa należy podjąc działania bo dzieci w 2 klasie same sie nie obronią i to na nas dziąży udzielenie im pomocy . pomoc ma byc przedewszystkim skuteczna , wiec czy to zgodne z prawem czy nie należy babe drącą ryja nagrać i wysłac dyrekcji ,kuratorium a potem jak bedzie miała ona chęć to niech sie sądzi ( tylko z kim ? jeśli nagranie napierw opublikujemy w sieci i sieć podamy jako żródło , a i tak umorzą z powodu nikłej szkodliwości społecznej - w tym wypadku to mamy do czynienia wręcz ze społeczną korzyścią !!)
                      działałbym skutecznie bo tak jestem wychowany i brzydze sie takich d... wołowych jak ty .
                      • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 26.09.12, 15:21
                        O bardzo dziekujęsmile bo już myślałam ze jakaś nienormalna jestem, albo "niewyraźnie mówię".
                        Całe szczęście pani germanistka po rozmowie z wychowawczynią uspokoiła się i mam nadzieję że tak zostanie. Ale będę trzymała rękę na pulsie. A w razie powtórki - nie bedę się zastanawiała-sprawę załatwię tak aby szybko się skończyła i dziecko nie ucierpiało.
        • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 18:21
          Maksiu mozesz mi wytlumaczyc ale tak obrazkami i to kolorowymi o co ci biega?Co jest komunistycznego w tym co napisalam.Idzie sie do nauczyciela, wyluszcza w czym problem i informuje ze dyrekcja tez zostanie poinformowana o zaistnialej syt zeby nie bylo , ze " ja nic nie wiedzialem/lam" ze strony dyrektora placowki.A Kuratorium chyba tez powinno miec wplyw jak i informacje o jakosci nauczania w danej szkole.
          JAkie strajki, jakie komitety.Czlowieku idz napij sie nerwosolu.
      • tehanu73 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 19:18
        canuck_eh napisała:

        > Zadne RATUNKU tylko idziesz i dzialasz.
        > Najpierw pierwsze kroki do nauczycielki i informujesz ja , albo jeszcze lepiej
        > w grupie rodzicow ze nie zyczycie sobie krzykow w klasie bo dzieci sa przestras
        > zone.
        > Druga sprawa ze nie uwazacie ze dzieci sa najgorsze tylko ze nauczyciel niewydo
        > lny bo zrozumiane moglo by byc ze jadno - dwoje no niech bedzie 5 dzieciakow ma
        > problemy, nie przyswaja materialu w calosci ma braki, ale nie cala klasa.
        > Trzy informujecie kobiete ze idziecie na skarge do dyrekcji i jezeli syt. sie n
        > ie unormuje w klasie to skarga zostanie wyslana do Kuratorium.Stanowczo zrobic
        > mala awanturke bez krzykow.Bo to najlepsza awantura - spokojnie acz stanowczo w
        > yrazic swoje niezadowoleniesmile

        cztery - robicie sobie z nauczyciela wroga na całe życiewink
        to co proponujesz, to nie rozwiązanie konfliktu, ale jego zaognienie
        • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 23:14
          Naprawde?Bo ja wlasnie w taki sposob rozwiazalam dosc powazny problem w szkole mojego syna.
    • jotde3 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 13:44
      salix.k napisała:
      > Niestety moje dziecko po ostatniej lekcji niemieckiego (klasa 2 szkoły podstawo
      > wej 7 i 8 latki) wróciło do domu zapłakane. Pani krzyczała

      daj komórke , nastaw dyktafon i wyleci jak z procy.
      • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 14:28
        Właśnie tak chciałam zrobićsmile ale bałam się że jeśli się wyda np.dyktafon wyleci z plecaka to dzieciakowi znów się oberwie. No i czy nastawić dyktafon i mówić coś dziecku czy nic ? Oto jest pytanie!
        • ania_dentystka Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 15:15
          A nie jest bardzo żal.....nauczycieli, którym przyszło pracować z dziećmi-mimozami i mocno kontrowersyjnymi rodzicami. Zaraz rzucą się na mnie mamy-kwoki, ale może najpierw przeczytaj i pomysl.
          1. Nauczyciel tez jest człowiekiem. Człowiekiem, nie cyborgiem i dzieci mogą go wyprowadzić z równowagi. Do tego stopnia, że podniesie głos.
          2. Twierdzenie, że nauczyciel podnoszący głos/krzyczący na dzieci nie nadaje się do pracy jest głupie. Każdego niezdyscyplinowane dzieci mogą doprowadzić do furii. Własnych rodziców także.
          3. Trzeba rozmawiać, ale rozmawiać a nie napadać na nauczyciela, lecieć od razu do dyrektora ( i tak szczęście, że nie kuratorium czy ministra edukacji) i wyjaśnić co było przyczyną takiego a nie innego zachowania nauczyciela.
          4. Nagrywanie lekcji bez zgody nauczyciela jest niezgodne z prawem. Jesli uczy się tego 7-8 czy 10 latka marnie to świadczy o etyce, moralności i uczciwości rodziców.
          5. Nauczyciel narażany na stres, obcowanie z niewychowanymi dziećmi, dziecmi-mimozami i roszczeniowymi rodzicami odejdzie za szkoły. Praca dla germanisty się znajdzie. Pytanie co dalej? Może przyjdzie pani, która dla świętego spokoju niczego nie nauczy, będzie potakiwała i głaskała po główkach, może przyjdzie nieuk, który nigdzie pracy znaleźć nie może, a może wcale nie będzie niemieckiego.
          6. Oczywiście nauczyciel nie może wyżywać się na dzieciach, bo to także przegięcie, ale jeśli zwróci uwagę raz, drugi czy dwudziesty podniesionym głosem to nie jest powód, żeby skłądać skargę do Trybunału Praw Człowieka.
          • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 18:34
            Zgadzam sie prawie ze wszystkim co napisalas z wyjatkiem krzykow.Mi dziecko w koncu powiedzialo ze nauczycielka sie na niego uwziela i ciagle jest upominany.Cala klasa gada bo pracuja w grupach i jak sie zrobi troche za glosno to nauczycielka uspokaja( wszystko zrozumiale w halasie trudno sie pracuje) ale...No wlasnie ale pani upomina cala klase i zaraz natychmiast wymienia imie mojego syna bez wzgledu czy klapie jadaczka czy nie.Jednego razu postawila go pod sciana na ponad 20 min i zabronila pracowac bo po zwroceniu calej klasie uwagi syn dokonczyl zdanie.Nie tylko on( znowu praca w grupach cos w rzucik przeprowadzania wywiadu) Ukarany tylko on tylko dlatego ze matka ma czelnosc domagac sie tego co sie dziecku nalezy a nalezy mu sie wiecej czasu na dokonczenie roznego rodzaju prac, a przede wszystkim prosze o pomoc przy jezyku a dokladnie przy komponowaniu opowiadan, bo z tym u mojego dyslektycznego syna krucho.Z matma w domu dostanie pomoc, z jezykiem chce by native pracowal.Nikt inny nie ukarany tylko on.
            Wybacz ale jak nauczyciel krzyczy na dzieci ( ide za tym co dzieci relacjonuja), jak inne roczniki tez mowia o nauczycielce ze najgorsza zakala w szkole to cos jednak jest na rzeczy.
            I tu powinna byc mozliwosc usuniecia zlego nauczyciela ze szkoly.Wtedy inni nauczyliby sie szanowac swoja prace.Ja jestem daleka od wszynania awantur bez powodu, ale jak ktos darlby ryja na moje dziecko to mialabym dosc sporo do powiedzenia
            No i na zakonczenie - owa nauczycielka co sie uwziela na moje dziecko - przegiela pale pod koniec poprzedniego roku szkolnego.Sprawa poszla do dyrektora i po rozmowie i wyjasnieniu sobie calej sprawy zapowiedzialam ze skarga idzie do School Board i do Teachers Collage.Efekt taki ze kobieta nie czepia sie dziecka to raz, dwa jest sklonna do wspolpracy.Grozba utraty pracy byla bardzo realna.
            • ania_dentystka Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 20:39
              Wiesz co mi się wybitnie nie podoba w Twojej wypowiedzi - sformułowanie "darcie ryja"!
              Ryja ma pewne zwierzę a nie człowiek bez względu na to jakim jest. I jeśli w ten sam sposób jak na forum wyrażasz się w domu w obecności dziecka- konflikt 100%.
              Nie jestem nauczycielem, ale coraz bardziej żal mi nauczycieli, bo praca z dziećmi, którym wszystko się należy i których rodzice wykazują agresywnie-roszczeniowy stosunek do przyjemnych ie należy.
              Nie twierdzę, że wszyscy nauczyciele to chodzace anioły. Przeciwnie - jest wielu złych, ale będzie jeszcze gorzej. Człowiek o normalnej psychice po 3-5 latach ucieknie ze szkoły tak daleko jak się da i będzie ja omijał szerokim łukiem. Wymagania wobec nauczycieli są ogromne i nierealne. Nauczyciel nie jest wstanie się podzielić. Nauczyciel przychodząc do szkoły może być naszpikowany teorią i pełen najlepszych chęci, ale teoria nijak nie ma się do praktyki a chęci ulatniają się wprost proporcjonalnie do czasu obcowania z dziećmi i rodzicami. I to jest najsmutniejsze w całej sprawie.
              • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 23:21
                No to ja Ci napisze tak.Roszczeniowa to ja nie jestem.Chce wspolpracy ze szkola i mialam takowa z wyjatkiem ostatnich dwoch lat.Nauczycielka nieudolna, nie wie jak pracowac z dzieckiem dyslektycznym.Prosilam o zglaszanie jakichkolwiek problemow bysmy mogli je wyprostowac na ile sie da w domu. Od czasu do czasu przynosil mi syn info ze ma problem z tym czy innym dzialem z matematyki.Jedyne o co poprosilam kobiete to pomoc by jako tako nauczyc syna pisac wypracowania.ZERO.Chetnie wyk. fakt ze w domu mozna z dzieckiem pracowac i rodzice wiedza jak, ale tego jednego nie chciala zrobic.Mimo ze dziecko ma papiery i wytyczne od psychologa jak z nim pracowac.Dziwne ze poprzednia nauczycielka nie potrzebowala NICZEGO by pochylic sie nad dzieckiem i nie tylko moim .Teraz ma innego nauczyciela i nie slysze slowa skargi ze do szkoly nie chce isc.jedyne co - to ze material trudniejszy i trzeba wiecej poswiecic pracy.
                No zgadzam sie ze mnie ponioslo z tym darciem ryja, ale jakos mi sie lekko cisnienie podnioslo jak wspomnialam poprzednia nauczycielke syna.Ale powtorze - krzykow w klasie dzieci nie powinno byc tylko dlatego ze dziecko blednie date zapisalo czy zapomnialo zeszytu.Tu sie chyba zgodzisz.
                • ania_dentystka Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 12:06
                  W zasadzie nie powinno się na nikogo krzyczeć, bo to objaw bezradności, ale......tak jak podniosło Ci się ciśnienie i poniosło z ryjem , co sama przyznajesz, tak i nauczycielka jest tylko człowiekiem. Człowiekiem wykonującym bardzo odpowiedzialną, trudną pracę, pracująca z dziećmi- nie zawsze dobrze wychowanymi, bywa, że chamskimi, awanturującymi się ( takie też bywają, nie twierdzę, że jest to Twoje dziecko, wystarczy , że jest 4-5 takich dzieci w klasie), ich rodzicami, którzy nic sobie nie robią z uwag, sugestii tylko rozdzierają się na nauczycielkę, pokazują kim ja jestem i co ja mogę..... Wystarczy jeden ordynarny uczeń ze starszej klasy, który pokaże wulgarny gest, pozwoli sobie na uwagę, po której powinien zostać ukarany a nauczyciel nie może. Nauczyciel musi- musi zostawić za drzwiami klasy wszystkie swoje problemy, kłopoty, choroby. A tego zrobić się nie da. ....bo jest TYLKO człowiekiem. I dlatego proponuję rozmowę.
                  • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 22:37
                    Uwierz mi Ania, ze ja w pierwszym roku z ta nauczycielka wykazywalam sie cierpliwoscia.Zauwazylam ze nie ma pojecia jak pracowac z dysfunkcyjnym dzieckiem, ale mysle - razem osiagniemy cel - pomozemy dziecku.Mialam nadzieje ze sie gdzies podszkoli, chocby poczyta w necie - gdzie tam , szkoda czasu.W zeszlym roku byla mozna rzec totalna wojna bo mi kobieta nie wywiazywala sie z tego co jest zapisane w papierach dziecka, i nie tylko chodzi mi o ta dodatkowa prace, ale ta codzienna.Poszlo prawie "na noze" jak totalnie zignorowala wydluzenie czasu na napisanie wypracowania.A jak poszlam porozmawiac to mi twierdzi ze ja sie nie znam na nauczaniu, ze ja malo co wiem i ze ona jest doskonalym nauczycielem.Do tego wzruszenie ramionami ze co ja to wszystko obchodzi.Poszlam do dyrektora z prosba o spotkanie i sie dyrektor przekonal ze ta kobita tutaj to ona nie wymaga cudow tylko naprawde niewielkiej pomocy i ewentualnie wytycznych jak skonstruowac wypracowanie by dziecko sie nie zestresowalo.Bo moj syn ma potworna wiedze, czerpie ja z internetu, ksiazek.idzie mu mozolnie czytanie pewnych spraw, ale jak sie w cos zglebi to tylko przylazi i pyta co to za wyraz , co to znaczy.Problem w tym ze tej wiedzy nie potrafi przelac na papier i o pomoc w tym prosilam szkole.

                    Teraz ta nauczycielka.Nie wynika z tej dyskusji tutaj ze pani nerwy puscily i krzyknela raz czy drugi.Ta pani krzyczy na codzien.I tu chyba cos jest nie tak.Bo jakby mi dziecko przyszlo i powiedzialo ze pani krzyczala dzisiaj - pierwsze co zapytalabym a co ja do tego sklonilo.No i jezeli odpowiedz by byla ze to i to ale ze ona tak codziennie to zainteresowalabym sie tym blizej.A jak ze bo kolega malpowal i pani nie sluchal - to tu jest inna para kaloszy i jestem w stanie zrozumiec nauczyciela.
              • jotde3 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 10:49
                ania_dentystka napisała:
                > Nie jestem nauczycielem, ale coraz bardziej żal mi nauczycieli, bo praca z dzie
                > ćmi, którym wszystko się należy i których rodzice wykazują agresywnie-roszczeni
                > owy stosunek do przyjemnych ie należy.

                a o karcie nauczyciela i znp słyszałaś ? to jest dopiero roszeniowe towarzystwo . nikt ich w szkole na siłe nie trzyma mogą iść gdzie chcą , widać są zadowoleni lub są niegramotnymi nieudacznikami .
                najpierw wypada zbadać sprawe a potem wydawać oceny .
                • ania_dentystka Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 12:13
                  O Karcie Nauczyciela słyszałam - jestem jej zagorzałą przeciwniczką, o ZNP również- są roszczeniowi tak jak wszystkie związki zawodowe. Natomiast generalizowanie, że wszyscy nauczyciele są niegramotnymi nieudacznikami jest mocno przesadzone. Bywają tacy, ale nie jest to reguła. Podobnie z rodzicami- nie wszyscy są agresywnymi chamami, ale i takich nie brakuje. Ataki z pozycji, "kim to nie jest mój mąż" nie należą do rzadkości.
            • maksimum Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 22:17
              canuck_eh napisała:

              >Mi dziecko w koncu powiedzialo ze nauczycielka sie na niego uwziela i ciagle jest upominany....No wlasnie ale pani upomina cala klase i zaraz natychmiast wymienia imie >mojego syna bez wzgledu czy klapie jadaczka czy nie.

              Ja tez sie na ciebie uwzialem i domyslam sie ze syn nie ma tego po ojcu.


              > Jednego razu postawila go pod sciana na ponad 20 min i zabronila pracowac bo po >zwroceniu calej klasie uwagi syn dokonczyl zdanie.

              Powinni przywrocic kary cielesne w szkolach.

              >Ukarany tylko on tylko dlatego ze matka ma czelnosc domagac sie tego co
              > sie dziecku nalezy

              Mam wrazenie ze znam cie ze 30 lat albo i wiecej.

              > I tu powinna byc mozliwosc usuniecia zlego nauczyciela ze szkoly.Wtedy inni nau
              > czyliby sie szanowac swoja prace.Ja jestem daleka od wszynania awantur bez powo
              > du, ale jak ktos darlby ryja na moje dziecko to mialabym dosc sporo do powiedzenia
              ---
              Tego sie wszyscy domyslamy.
              Jesli mozna usuwac zlych nauczycieli ze szkol to tym bardziej mozna usuwac rozwydrzone dzieci ze szkol,a ze nauczycieli jest niedostatek,to zacznijmy od usuwania rozwydrzonych dzieciakow.

              > No i na zakonczenie - owa nauczycielka co sie uwziela na moje dziecko - przegie
              > la pale pod koniec poprzedniego roku szkolnego.Sprawa poszla do dyrektora i po
              > rozmowie i wyjasnieniu sobie calej sprawy zapowiedzialam ze skarga idzie do Sch
              > ool Board i do Teachers Collage.Efekt taki ze kobieta nie czepia sie dziecka t
              > o raz, dwa jest sklonna do wspolpracy.Grozba utraty pracy byla bardzo realna.
              -------
              A twoje dziecko w tym samym czasie dla odmiany sie nie zmienilo.
              • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 24.09.12, 23:34
                JAk mowisz o karach cielesnych to z tego co pamietam twoja corcia lazila po klasie i gadala tez - niezle manto by zbierala.Czy juz twoich dzieci sie nie nalezy czepiac?


                Wiesz maksiu - jest grupka osob na forum ktora praktycznie mozna rzec uwziela sie na ciebie i wytyka ci twoje brednie na kazdym kroku.Tak dla zabawy bo wszystkie twoje watki niby zaczynaja sie dosc sensownie, ale szybciutko manewrujesz na brooklyn tech i columbie - najlepsze szkoly pod sloncem do ktorych twoje dzieci zawitaly.
                • maksimum Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 00:22
                  canuck_eh napisała:

                  > JAk mowisz o karach cielesnych to z tego co pamietam twoja corcia lazila po kla
                  > sie i gadala tez - niezle manto by zbierala.Czy juz twoich dzieci sie nie nalezy czepiac?

                  No tak,ale moja corka byla naj;lepsza w klasie i dostawala za nauke nagrody ogolnoszkolne,czyli w calej szkole byla najlepsza i jak sie do niej przyczepisz.
                  Na pewno innemu dzieciakowi,ktory byl slabszy to by te numery nie uszly.
                  A jak ja poszedlem na wywiadowke to nauczycielka zamiast wspominac jak to corka gada na lekcji wzdychala gleboko jak to ona chcialaby miec taka corke i przy tym sie po piersiach masowala.

                  • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 06:12
                    No moja tez i dostala ode mnie OPR jak sie dowiedzialam ze gada na lekcji.Ona moze i pojmie wszystko w mig, ale inni niekoniecznie i jej gadanina przeszkadza nauczycielowi jak i rozprasza innych.
                    Nie wiem czy nauczyciel ktory ja uczyl chcialby miec taka corke, ale wiem ze bardzo byl zadowolony z takiej uczennicy.
          • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 09:27
            Pani aniu dentystko! Jeśli się wypowiadasz na jakiś temat to wypadałoby przeczytać co w poprzednich postach napisano, chyba że mamy problemy z czytaniem?
            Co zgadzałoby się z wykonywanym zawodem -świetnie reprezentujesz swoje środowisko zawodowe!
            • ania_dentystka Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 12:15
              Co ma piernik do wiatraka? Mam prawo do swobodnej wypowiedzi - gwarantuje mi to konstytucja. A Ty jeśli w tak samo agresywny sposób rozmawiasz z nauczycielką to szczerze współczuję jej kontaktów z Tobą.
              • canuck_eh Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 26.09.12, 02:02
                OK, ja mam migrene od tygodnia ponad i moze mi cos umklo.W pewnych kwestiach sie z Ania nie zgadzam, ale ktos mi moze powiedziec gdzie dziewczyna zawinila?Ewidentnie broni swojego stanowiska i nie jest agresywna do zadnej z osob wypowiadajacej sie.O co biega?
    • saguaro70 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 25.09.12, 18:56
      Troszkę mnie zezłościłaś. Naprawdę, aż trzeba zadawać takie pytanie na forum intenetowym?? Czego oczekujesz? Przecież każdy Ci napisze, że masz porozmawiać z nauczycielką i dyrektorką. Mnie by nie interesowali inni rodzice. Sam bym to załatwił, raz a dobrze.
      • mal-sia Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 26.09.12, 08:00
        a czy dzieci sa na pewno grzeczne ?może rozrabiają i sie nie słuchają.
      • salix.k Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 26.09.12, 15:31
        sprawa tylko z pozoru jest prosta. Ponieważ nie zależy mi na awanturach tylko na załatwieniu sprawy tak aby dzieciaki nie ucierpiały i mogły spokojnie się uczyć. Porozmawiałam z wychowawczynią a ona załatwiła sprawę z germanistką. Nie było konfrontacji -pani krzykaczka ma możliwość poprawy zachowania. Myślę że jeśli poszłabym do germanistki to albo nieprzyznałaby się albo odpowiedziałaby atakiem.
        • jotde3 Re: Ratunku!Pani w szkole krzyczy na dzieci! 26.09.12, 15:56
          dobrze zrobiłaś że zainteresowałaś inną osobe . podkreśl jeszcze jeśli zajdzie taka konieczność to co napisałaś ( najlepiej w meilu bo slad zostaje na forrewer ) że nie zależy ci na konflikcie i informowaniu kolejnych osób a na dobru dzieci o które wspólnie z gronem podagogicznym powinni dbać rodzice ( i ty właśnie dbasz wink . darcie japy jest zarezerwowane dla nas -rodziców ,bo potem możemy nasze urwisy przytulić itd. .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja