annes67
11.10.12, 10:26
natchniona wpisem do mojego watku o łajaniu-kajaniu prosze o cos smiesznego do poczytania,
ja wpisuje tu zamiast tam dopisywac ,
syn przyniósl "fajna " uwage dnia wczorajszego, ze" rysował kupy"
pytam o co chodziło : oni mieli narysowac co jest na drzewie ,wiec rysowal żołędzie, a ,ze jego talent jest marny to dzieci jak zobaczyły zaczeły krzyczeć ,ze to kupy i tak wyszło.
oberwało sie tez za niebieskie liscie...bo liscie takie nie są...łomatko!
koniec konców było podsumowanie ,ze zepsuł dzieciom calą prace zbiorowa czyli drzewo.
"na drzewo " z tym.,