dyslektyk na angielskim ...

11.10.12, 16:29
mam pytanie do doświadczonych mam:
jak uczycie się angielskiego ze swoimi dyslektykami?
my jesteśmy na etapie zaliczania czasowników nieregularnych... i jest dramat.
mam jeszcze jedno pytanie czy na orzeczeniu o dysleksji, dysgrafii i dysortografii mialyscie jakies zalecenia wzgledem nauki jezykow obcych...bo u mnie jest duzo zalecen ale nie ma ani slowa o angielskim i nie wiem czy moge sie zglosic do nauczycielki z prosba o dawanie wiekszej ilosci czasu na uczenie sie na pamiec.
    • grave_digger Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 18:42
      nigdy nie spotkałam się w żadnej opinii o jakichkolwiek zaleceniach dot. języków obcych. jakie w ogóle są zalecenia w opinii twojego dziecka? z uczniem o takich 'zaburzeniach' pracuję tak, by nie utrudnić mu życia - nie każę pisać kartkówek ze słówek, przepytuję ustnie tylko. jeśli naprawdę ma wielkie problemy z ich nauką to dzielę partię materiału na mniejsze ilości. wtedy na raz musi się nauczyć mniej. na testach czasem proszę by pisali drukowanymi (zależy jak mocna jest dysgrafia) i nie sprawdzam błędów ortograficznych. czasem uczniowie wstydzą się zdawać ustnie kartkówki a mają ciężki przypadek dysleksji to wtedy odczytuję "co autor miał na myśli" wink każdego dyslektyka trzeba traktować indywidualnie. trzeba zaznajomić się z jego/jej (najczęściej jego) opinią i poznać na co go stać a na co nie. wink
      • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 20:19
        w zaleceniach mam na przyklad-zroznicowac formy oceniania, jesli uczen nie nadaza z zapisywaniem notatek z lekcji dac gotowa do wklejenia itp. ale syn jest juz w 6 klasie i z angielskiego jedzie takim samym tempem jak inni uczniowie np. ostatnio kartkowka z 13 czasownikow nieregularmych- 5 napisal dobrze, 4 napisal tak jak sie slyszy a 4 wcale i dostal jedynke.
        • grave_digger Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 20:35
          tylko 13 czasowników suspicious w I klasie gimnazjum moi uczniowie się uczą na raz gdzieś 40-50. wybacz, ale dysleksja nie ma wpływu na zdolności intelektualne, bo często są to zdolni uczniowie. naprawdę nie był w stanie nauczyć się 13 czasowników? co innego, forma w jakiej miała zostać sprawdzona jego wiedza, a co innego, że się nie był w stanie tego w ogóle nauczyć.

          ile procent jest na ocenę dopuszczającą? wiem, że w każdej szkole wso inaczej to określa. u nas dostałby za tę kartkówkę dopuszczającą. jeśli zróżnicować formy oceniania, to można się umówić z nauczycielem, by odpytywał z kartkówki.
          jak długo się uczył tych 13 czasowników? czy mu pomagałaś i jak?
          • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 20:39
            mial na nauke 2 dni. uczylam sie z nim-zrobilam pokaz slajdow w powerpoincie.
            najpierw byl czasownik podstawowy z ilustracją np.kupowac :
            buy napisane na czerwono i ilustracja pana kupujacego chleb
            2 slajd
            buy na czerwono
            bought X 2 na niebiesko
            jak czasownik w 3 roznych formach pierwsza czerwona, druga zielona, trzecia niebieska
            itd.
            tak tez ucze go slowek, ale ze slowkami nie ma takiej masakry zazwyczaj dostaje 4
            • grave_digger Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 20:54
              bardzo fajny system. ale jeśli ma problemy z zapisem słów to efekty mogą być marne - jego mózg inaczej widzi, inaczej to sobie koduje, zapamiętuje czyli przestawia. więc pewnie jest słuchowcem i w ten sposób się łatwiej uczy i ja bym porozmawiała z nauczycielką czy może go odpytywać ze słówek. jeśli się wstydzi, może go pytać na przerwie - ja tak robię. bo wstawianie jedynki z kartkówki dyslektykowi/dysortografowi, który nigdy nie będzie w stanie poprawnie zapisać słów, to jakaś pomyłka. co innego, gdy się w ogóle nie nauczył i kartka jest pusta. ale tu jest inna sytuacja.
              masz w szkole konsultacje z rodzicami? idź i porozmawiaj z nauczycielem jak sobie syn radzi na angielskim i jak mu pomóc, by było lepiej, by się nie zniechęcił niepowodzeniami nauką jakiegokolwiek języka obcego.
              • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 21:02
                pamiec sluchowa znacznie ponizej przeciętnej, pamiec wzrokowa na poziomie wyzszym od przecietnego
            • morekac Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 21:45
              hm, może jednak powinien sam to sobie jakoś zapisywać, skoro ma dobrą pamięć wzrokową? Moje osobiste dziecię musi sobie zapisać każdą formę po x razy - twierdzi, że z nadmiernie kolorowej prezentacji nie odniosłaby spektakularnych korzyści, bo jest to za bardzo rozpraszające.
              • janka345 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 08:33
                Ja jestem wzrokowcem i do mnie też by to nie przemówiło, choć ładne wizualnie.
                Ja uczę się najszybciej, jeśli sobie sama piszę.
                Spróbuj takiego sposobu: niech syn powycina długie paski papieru, po jednej stronie podzielone na 3 części; do każdej części wpisuje czasowniki w formie - 1 kratka-podstawowej, 2 kratka-czas przeszły, 3 kratka-imiesłów, na odwrocie kartki - polskie tłumaczenie czasownika; niech pogrupuje sobie czasowniki kolorowymi długopisami ze względu na to, jakie mają końcówki (jak się wymieniają na formę 2 i 3); jak się dobrze przyjrzy zauważy pewną zależność np. fly-flew-flown jest podobne do blow-blew-blown (każda grupa innym kolorem)
                kiedy ma już wypełnione kartki, wrzuca je do pudełka i sobie losuje. Jeśli spojrzy na wylosowaną kartkę i zobaczy wyraz ,,czytać'' musi poweidzieć 3 formy czasownika po angielsku, sprawdza z tyłu, czy dobrze powiedział; jeśli nie - kartka trafia z powrotem do pudełka. Losuje następną: read-read-read. Co to znaczyło po polsku? sprawdza na odwrocie. i tak w kółko.
                Ważne tylko, żeby te kartki robił sobie sam, bo pisząc też się uczy i żeby nie porobił na nich błędów
                to mój sposób na wszystkie słówka. Mam pokażne pudło, czasem sobie siadam i z niego losuję. Tym sposobem nie zapomni się zadnego słówka nawet sprzed 5 lat.
                • janka345 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 08:38
                  może też te kartki zrobić na komputerze lub napisać drukowanymi literami. dopiero teraz doczytałam, że on nieczytelnie pisze
          • canuck_eh Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 14:24
            Zalezy - moj syn ma trudnosci z nauczeniem sie wierszy i tekstow piosenek bo dla niego sa z czapy i nie jarzy po kiego to jest.Nie wszystko mu wchodzi ladnie i nie zapamietuje wszystkiego, ale...niech no cos bedzie na temat samolotow, na temat wojska i wojny - glownie IIWS , starozytnosc, ale od strony militarnej ze sie wyraze to zagada cie ten 11latek na smiercwink Gadac bedzie gadal przez pol godziny, a jak poprosisz o przelanie tego na papier to na kartce znajda sie 3-4 zdania.
            Z tego co autorka pisze - nauczyciel angielskiego nie ma pojecia ze ma w klasie dyslektyka.
      • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 20:31
        grave_digger
        > i nie sprawdzam błędów ortograficznych.

        i tu mam jeszcze pytanie czy u dyslektyka blad ortograficzny to na przyklad napisac fall przez jedno l
        i czy jesli dziecko na kartkowce nie pisze keep tylko kip to blad czy nieznajomosc slowka
        • grave_digger Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 20:46
          stopień dysleksji u różnych uczniów jest różny (masło maślane) wink jeśli mam czarno na białym na pisane, by u konkretnego dysortografa na j. polskim nie obniżać oceny za błędy ortograficzne, to to samo się tyczy języka obcego.
          mam dyslektyków, którzy piszą bdb i nie mają tego w opinii. mam dysortografów, którzy robią błędy w swoim nazwisku tongue_out zatem u takiego ucznia zaliczę 'fal' i 'kip'. nie takie "kwiatki" zaliczałam wink niektórzy naprawdę mają pod górkę i już nie chcę im piętrzyć kolejnych trudności. dla niektórych nauka języka obcego to przeprawa przez mękę. chcę niektórym potrzebującym tę mękę ułatwić wink trzeba szukać mocnych stron uczniów i tego się trzymać.
          • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 21:00
            zapis notatki z lekcji mojego mlodego wyglada jak ekg-nikt nie jest w stanie tego odczytac.jesli musi napisac czytelnie np. prace domowa to np. z polskiego dyktuje mi co chce napisac-ja pozniej dyktuje jemu, pol strony w zeszycie pisze wtedy ok 20 minut, ale wiadomo co napisal wink
            pani od angielskiego jest "wporzo" wedlug mlodego i z moich krotkich doswiadczen podzielam jego zdanie.
            tylko chcialabym wiedziec gdzie ja popelniam bledy w pomocy a gdzie po prostu wiecej sie nie da.
            dzisjaj dostal 3+ z nastepnych 15 smile czasownikow, wiec oboje jestesmy zadowoleni
            • grave_digger Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 08:40
              smile
              co do prac pisemnych - jeśli ma tak głęboką dysgrafię, powinien być w opinii zapis, że może pisać prace na komputerze.
        • canuck_eh Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 14:31
          U dyslektyka moze byc tak ze to nieszczesne fall za kazdym razem napisze ci inaczej.Jak nauczyciel wie ze ma doczynienia z dyslektykiem powinien rozszyfrowac dany wyraz i nie czepiac sie ortografii.Bo prawde powiedziawszy fal i kip to sa blednie napisane wyrazy.No ale tego dyslektyka traktuje sie z lekka inaczej.Nauczyciel u mojego syna poprawia mu bledy, ja tez jak zauwaze po to by dziecko zobaczylo poprawna pisownie , ale nie jest brana ortografia pod uwage przy ocenie.
    • morekac Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 19:00
      Wydłużenie czasu na naukę chyba niewiele da na dłuższą metę - będzie cały czas w tyle.
      Część dyslektyków ma z językami obcymi pod górę,i to bardzo, niestety. Dotyczy to i słówek, i gramatyki. Łatwo pewnie nie będzie, więc ciesz się nawet ze słabych stopni, żeby nie zdołować dziecka.
      Jeśli ma dysleksję i duże problemy z pisaniem - to być może pani będzie skłonna odpytywać go na początku ustnie w ramach kartkówek czy innych sprawdzianów.
      U nas do nauki słówek sprawdzało się memo (córka do tej pory wspomina moje straszliwe rysunki zwierząt wink ) oraz ćwiczenie słów czy zwrotów w kontekście, a nie pojedynczo. Lepiej też jest - zdaniem córki - uczyć się mniejszych partii na raz (czyli przygotowanie do klasówki rozłożyć na kilka dni, a nie na jeden czy dwa).
      Może książka "Dysleksja w kontekście nauczania języków obcych" M.Bogdanowicz trochę was zainspiruje i znajdziecie jakiś lepszy sposób na przyswajanie języka niż stosowany obecnie.
      • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 20:23
        ja robie mlodemu slajdy w powerpoincie w sumie jakos zdaje to egzamin, ale niektore rzeczy po prostu nijak mu do glowy wejsc nie chca smile
        tez rysuje na kartkach co moge, poswiecamy na nauke mase czasu.ja nie marze o 5 i 6, ale mlody jak uczy sie np. czasownikow cztery wieczory i dostaje jedynke, to jest mu przykro a mi jeszcze bardziej jak widze jego mine.
        dlatego prosze o inspirujace pomysly na wbijanie do glowy tych strasznych angielskich slowek wink
        • grave_digger Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 20:57
          Cytatale niektore rzeczy po prostu nijak mu do glowy wejsc nie chca
          bo jego mózg inaczej przetwarza język pisany niż mózg niedyslektyczny.
          • verdana Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 21:24
            Część dyslektyków nie jest w stanie nauczyć się oderwanych słówek, nie powiązanych niczym logicznym. Dlatego mam maturzyste i dwoje doktorantów, którzy nie potrafią odpowiedzieć na pytanie , jaki miesiac jest przed lipcem. |Zadne nie jest uposledzone umyslowo, starsi publikują, a nazw miesięcy się nie są w stanie nauczyć. Natomiast nauczenie się wiersza czy dialogu, byle logicznego - bez problemu.Dlatego część dyslektyków należy uczyć nie słówek, a słówek w logicznych zdaniach, co "normalnemu" człowiekowi wydaje się być zadaniem znacznie trudniejszym.
            • morekac Re: dyslektyk na angielskim ... 11.10.12, 21:48
              Może pogrupować te czasowniki w jakieś zbiory. Np. takie, gdzie d wymienia się na t itp.?
            • janka345 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 08:17
              Pomóc może też krótkotrwałe codzienne uczenie zamiast nauczenia się naraz i jednorazowo wszystkich wyrazów. 5 min. dziennie lepsze niż raz a godzinę.

              Kiedy już jesteśmy przy językach i dyslektykach...
              Mój sąsiad, jako dyslektyk dostaje do przepisywania w domu ogromnie długie teksty (3 strony w zeszycie) od nauczyciela angielskiego. Czy tak walczy się z dysleksją w związku z jęz. obcym?
              Verdano, jakie zalecenia, ćwiczenia pomocne w uczeniu się języka dostawały Twoje dzieci? Może znacie jakieś linki?
              dzieciak siedzi i godzinami przepisuje czytanki, ale może to pomocne?
              • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 16:53
                pani w poradni powiedziala ze dyslektyk jesli sie nie jest w stanie czegos nauczyc to nie i juz.my w zeszlym roku mielismy marny sysyem ortograficzny czyli blednie napisany wyraz do przepisania 20 razy...nawet nie wiecie ile form może miec jedna trudnosc ortograficzna smile
            • canuck_eh Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 14:36
              Co do nazw miesiecy - skad ja to znamsmileNazwy dni tygodni jakos ogarnal dopierow w 3 klasie, ale i tak potrafi wymieszac kolejnoscsmile Jedno jednak wie na bank - sobota i niedziela nie idzie sie do szkolysmile
      • janka345 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 08:40
        O, dzięki za książkę
      • jakw Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 09:32
        morekac napisała:

        > U nas do nauki słówek sprawdzało się memo (córka do tej pory wspomina moje stra
        > szliwe rysunki zwierząt wink )
        Nie ma to jak wspomnienie traumatycznych przeżyć wink

        > oraz ćwiczenie słów czy zwrotów w kontekście, a nie pojedynczo.
        To bywa bardziej skuteczne w nauce języków nie tylko u dyslektyków.

        >Lepiej też jest - zdaniem córki - uczyć się mniejszych partii n
        > a raz (czyli przygotowanie do klasówki rozłożyć na kilka dni, a nie na jeden cz
        > y dwa).
        Jeśli chodzi o rzeczy typowo pamięciowe - niemal zawsze jest lepiej rozłożyć wkuwanie na pamięć na kilka dni. Wyjątkiem mogą być osoby obdarzone jakąś nadzwyczajną pamięcią.
        • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 16:55
          pod warunkiem ze na nauke ma sie kilka dni...jak dyslektyk ma dwa podczas ktorych sa tez inne lekcje i nauka i prace domowe, to w glowie robi sie haos...
    • mama-ola Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 10:26
      Mój syn w II klasie ma kartkówki ze słówek. Ostatnio zrobiłam mu karty do gry w piotrusia/memo i graliśmy na zmianę - raz w memo, raz w piotrusia (tymi samymi kartami). Tak się opatrzył podczas tych gier na wyrazy angielskie (duża czcionka), że umie napisać te wyrazy bezbłędnie.
      • janka345 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 10:32
        No jasne, dobrze zauważyłyście, to przecież wizualizacja - skuteczna metoda. Czasem wystarczy opornemu wyrazowi dorysować oczy, uszy i ogon i taki obraz zapamięta się na zawsze
    • canuck_eh Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 14:19
      Moje dziecko jest w anglojezycznej szkole, ale ma dodatkowy jezyk francuski.Ma wytyczne odnosnie wiekszej ilosci czasu na dokonczenie prac itp itd zwiazane z angielskim.W tym roku pytalam sie special ed teacher czy rozciaga sie tez to na francuski bo zmienila sie nauczycielka i syn ma zajecia z przyglupem z ktorym scieralam sie ostatnie dwa lata( poki co syn twierdzi ze lepsza z niej nauczycielka francuskiego)Okazuje sie ze rozciagaja sie te wytyczne i na francuski.Czyli zbytnio nie moze sie czepiac jego ortografii , powinien miec wiecej czasu na wyk zadan.Na razie nie ma spiec czyli wszystko gra i buczy.
      Mozesz tez poojsc do nauczyciela i powiedziec jaki jest problem i czy moze ma jakies propozycje jak z tym fantem pracowac.W pewnym momencie nawet syn na dodatkowym jezyku zaliczal ustnie material - nie pisemnie tylko ustnie i lepiej mu to wychodzilo.Popytaj, wywiedz sie, ale generalnie jak ma dzieciak papiery na , nazwijmy to, jezykl to rozciaga sie to i na jezyki obce.Jak nie ma sz wytycznych jak pracowac w jezyku obcym - zwroc sie do specjalisty.
      Czasowniki nieregularne - zacznij od wybrania tych ktore nie zmieniaja pisowni, np cut cut cut, badz takie ktore sie rymuja
      MAsz tu liste najpopularniejszych
      www.czasownikinieregularne.pl/images/banners/angielskie_czasowniki_nieregularne_lista_podstawowa.pdf
      JAk syn zapamietuje czasowniki, ale ma klopot z ich zapisaniem - pogadaj z nauczycielem czy nie moglby zaliczac owych czasownikow ustnie.Jak normalny nauczyciel - powinien sie zgodzicsmile
      • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 17:00
        u nas w poradni sa takie wytyczne... napisza ci w opinii zalecenie: pracowac w domu z dzieckiem... ale jak to juz nie napisza..jak zapytalam czy moge liczyc na jakies wsparcie typu wlasnie : metody skutecznego uczenia sie itd. to pani powiedziala ze ich budzet nie przewiduje takich opcji...
        cudnie...
        wiec jesli sie mieszka na prowincji to jedyne na co mozna liczyc to fora i to co sie samemu sobie w ksiazkach wygrzebie...a ze dyslektyk a tak rozni sie od dyslektyka b, wiec jedyne co zostaje to metoda prob i bledow smile
        • verdana Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 22:22
          Moje dzieci nie dostały żadnych zaleceń. Poza tym młodsze miały z językiem straszne problemy, jedynki w najsłabszej grupie, nawet na prywatnych kursach nie dawały sobie rady. Nagle i nieoczekiwanie problemy minęły w liceum. To, co było nie do przeskoczenia, w I licealnej stało sie nagle łatwe - i córka zna angielski bardzo dobrze, syn bez problemu dał sobie radę sam w Anglii. Najstarszy syn zna angielski słabiej, ale i on był w stanie czegokolwiek sie nauczyć później, nie jako dziecko. Tak też bywa, więc nie nalezy załamywać rąk.
          • joa66 Re: dyslektyk na angielskim ... 12.10.12, 22:30
            Myślę, że to może miec też związek z tym , że inaczej uczy się dzieci, inaczej dorosłych (może "dorosłe" nauczanie jest lepsze dla dyslektyków? Nie wiem)

            Kolejna sprawa to niestety to, że przez lata uważało się (nadal się uważa?), że dzieci może uczyć byle kto, wystarczy, żeby znał kolory i dni tygodnia, metodyka zbędna. Oczywiście przesadzam, ale mam wrażenie (graniczące z pewnością), że nauczanie dzieci bywa często chaotyczne, do tego dochodzą częste zmiany nauczycieli.
            • verdana Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 12:08
              Bardzo znany metodyk nauczania angielskiego, autor podreczników twierdzi, ze uczenie większości dzieci w wieku 7-12 lat obecego języka to strata czasu. Owszem, oglądanie filmów, gry, "czynna" nauka języka jest w tym wieku pożyteczna i moze coś dać, ale normalne nauczanie, typu szkolnego, w większości wypadków po prostu nie prowadzi do nauczenia sie czegokolwiek. Pewnie, są wyjątki. Ale własnie raczej wyjątki, a nie reguła.
              I dzieci trzeba uczyć albo bardzo wczesnie, albo już nastolatki.
              Może ma rację.
              • joa66 Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 14:49
                Pozwolę sobie nie zgodzić się z "bardzo znanym metodykiem"

                Wiek 7-12 lat nie jest jakimś szczególnym wiekiem, w którym tylko wybrańcy są w stanie uczyć się skutecznie języka obcego. Po prostu nauczanie w tym wieku jest chyba najtrudniejsze: dzieci rzadko mają wewnetrzną motywację, niektóre z nich sprawnie piszą i czytają w języku ojczystym, inne dopiero się uczą (to o 7 -8 latkach). Z drugiej strony trudno ciągle śpiewać i grać, bo dla wielu dzieci jest to zbyt .... dziecinne. Jeżeli do tego dodamy wielkie klasy i zmieniających się ciągle nauczycieli (którzy tak naprawdę często woleliby uczyć dorosłych) to trudno o efekt.

                Ale to nie wina wieku tylko okoliczności zewnętrznych.



                • verdana Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 15:23
                  Z tego co piszesz, to jednak chyba wieku. Dziecko niby nsię uczy, ale najwyraźniej bez efektów - to wszystko, co wymianiasz, jest przecież właśnie skutkiem wieku, a nie metod nauczania. Nawet dobrzy nauczyciele nie przeskoczą tego,z ę dziecko słabo czytające i piszące nie jest gotowe do tradycyjnej nauki języka, a zbyt "duże" na nietradycyjną. I że w tym wieku dzieci nie są zainteresowane nauką czegoś, co jest chwilowo niprzydatne.
                  • joa66 Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 16:52
                    Przeczy temu moje doświadczenie z dziećmi w tym wieku, przypadkowymi.

                    Każde robiło duże postępy (które potem , słyszałam, przekładało się na późniejsze sukcesy językowe, w jednym wypadku "przeniosło się" to na drugi język) ale to była grupy dwuosobowe i uczciwie stwierdzam, ze nie dałabym rady porządnie uczyć więcej niż grupy 4 osobowej dzieci w tym wieku.

                    Tylko, że szkoła nie jest w stanie zapewnic takich warunków.


                    • verdana Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 17:26
                      Ja w tym wieku też uczyłam się w grupie trzyosobowej i sie nauczyłam nawet. Tyle, ze wystarczyłoy dwa lata z gorszym nauczycielem, aby całą wiedzę mi wykasowało do zera - i to jest podstawowy problem z uczeniem dzieci.
                      Trudno zatem powiedzieć, czy dalsze sukcesy są związane z wczesną nauką, czy raczej z tym, ze się tej nauki nie przerywa ani na moment.
                      • joa66 Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 17:45
                        Ale to samo dotyczy starszych !
          • morekac Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 08:36
            Zatem i u nas jest nadzieja... smile
        • morekac Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 08:35
          hm, u nas córka chodziła w zeszłym roku i przez poprzednie lata na rózne zajęcia tego typu (w poradni i szkole), a tak ogólnie to szkoła ma obowiązek (tak jest: jest na to jakieś rozporządzenie MENu) zorganizowania specjalnych zajęć dla dyslektyków.
          A tak ogólnie poczytaj sobie też o różnych stylach uczenia się - może syn ma jednak nieco inny niż stosujecie.
          • kadwa3 Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 16:35
            sa specjalne zajecia a jakze juz 3 rok mlody chodzi-graja z pania w scrabble i pani zawsze wygrywa,bo mlody za dlugo mysli nad ulozeniem slowa.
            jak sie kiedys odezwalam ze chyba nie tak to powinno wygladac to patrzyli na mnie jak na upierdliwca, ktory czepia sie nie wiadomo czego.
            mlody chodzil na biofeedback za niebotyczne pieniadze-20 minut 50 zl, widze zmiane na lepsze, ale nie wyrabiam finansowo.jest juz po 15 sesjach ale na razie rezygnujemy.
    • asia_i_p Re: dyslektyk na angielskim ... 13.10.12, 17:01
      Przy nowych zasadach dotyczących pomocy psychologiczno-pedagogicznej, wszyscy nauczyciele twojego dziecka powinni być przez pedagoga szkolnego zapoznani z jego opinią i podać pomysły, jak dostosować metody nauki do jego potrzeb. Idealnie powinno się odbyć spotkanie w sprawie dziecka, na którym masz prawo być i powiedzieć, jak dziecku najłatwiej się uczyć. Poczytaj sobie:
      prawo.legeo.pl/prawo/rozporzadzenie-ministra-edukacji-narodowej-z-dnia-17-listopada-2010-r-w-sprawie-zasad-udzielania-i-organizacji-pomocy-psychologiczno-pedagogicznej-w-publicznych-przedszkolach-szkolach-i-placowkach/
      Co do czasowników - po pierwsze ustal, czy dziecko może zaliczyć je ustnie. Większość znanych mi dyslektyków łatwiej uczyła się mówić niż pisać. Jeżeli nie, wydrukuj je wszystkie i wytnij - niech dziecko układa je trójkami, w odpowiedniej kolejności form, mówi co znaczą, układa z nimi krzyżówkę, gra nimi w memory - jak najwięcej z nimi się bawi. Nie wszystkimi naraz, tylko w małych grupach. Ale nie grupach alfabetycznych, tylko według wzorów - osobno te, które mają wszystkie trzy formy takie same - put, put, put, cut, cut, cut, itd., osobno te, które mają wzór - i-a-u sing, sang, sung, drink, drank, drunk, itd. Dodatkowo, jeśli słuchowiec, możesz mu w tle puścić: www.youtube.com/watch?v=gNaDvAYC0Jw
Inne wątki na temat:
Pełna wersja