czy przenieść syna do innej klasy?

11.10.12, 20:01
Witam serdecznie, mam pytanie które powraca do mnie jak bumerang już od 1 klasy. Nie wiem czy powinnam przenieść mojego syna do innej klasy w tej samej szkole. Jaki jest tego powód. Myślę, że jego nauczycielka dość niesprawiedliwie go ocenia. Nie powiem w 1 klasie miał problemy z nauką (tzn. czytał powoli i niedokładnie, literki wychodziły poza linie, z liczeniem radził sobie poprawnie ale nie dobrze). W wakacje nad tym popracowaliśmy i w drugiej klasie pani nawet go chwaliła. Ale chyba nie było najlepiej bo świadectwo jakie przyniósł nie mogło zadowalać nawet w małym stopniu, tym bardziej, że większych problemów pani nie zgłaszała. Po sprawdzianach pisanych przez niego także nie było widać, że coś jest nie w porządku. Dopiero to świadectwouncertain Masakra, przyznam szczerze. Wtedy mąż już mówił żeby go przenieść ale ja twierdziłam, że porozmawiam z nauczycielką i na pewno będzie lepiej. No i nie jest. W domu odrabia lekcje bez większych problemów a w klasie zdarza się, że dostanie 1 lub w ogóle nie umie rozwiązać zadania bądź zdaniem pani robi to zbyt wolno i klasa na niego musi czekać. Czarę goryczy przelała dzisiejsza ocena z pracy domowej, którą wykonał dobrze ale inaczej niż pani sobie tego życzyła. Wprawdzie 1 nie dostał ale 2 nie jest zbytnio zadowalającą oceną. O tym, że faworyzuje swoich ulubieńców nie wspomnę. Gdy syn czegoś zapomni zrobić czy przynieść to dostaje 1 ale gdy inna grupa uczniów o czymś zapomni to nic się nie stało. Dodam, że nauczycielka w stylu tych, które zawsze miały klasy najlepiej uczące się.
Z rówieśnikami, z tego co opowiada ma kontakt dobry, choć pani uważa, że syn ma problem z nawiązywaniem kontaktów.
Poradźcie proszę co mam zrobić. A jeżeli przenieść to jak to zrobić mądrze?
    • morekac Re: czy przenieść syna do innej klasy? 11.10.12, 21:53
      Czy syn czuje się skrzywdzony czy to tylko twoje odczucie?
      • aqua48 Re: czy przenieść syna do innej klasy? 12.10.12, 15:02
        A chodzisz na zebrania klasowe, rozmawiasz z nauczycielką indywidualnie, pytasz jak ona widzi dziecko, jego problemy i co można zrobić żeby otrzymywał lepsze noty i żeby świadectwo wyglądało inaczej? Mówisz, że to Cię martwi? Nie wszystkie dzieci pracują w szybkim tempie, może Twoje potrzebuje po prostu więcej czasu na "rozkręcenie się", a pani jest z gatunku tych niecierpliwych - nie wiesz, siadaj, następny. A być może to Ty masz zbyt wysokie wymagania w stosunku do możliwości swojego dziecka?
        Rozmawiałaś z synem czy lubi swoja klasę i panią, czy czuje się dobrze z kolegami? Przeniesienie do innej klasy niekoniecznie będzie oznaczać poprawę wyników, a sam stres z powodu zmiany środowiska może okazać się bardzo trudny dla dziecka.
    • hania_cz Re: czy przenieść syna do innej klasy? 12.10.12, 18:36
      Jestem obecna na każdym zebraniu i drzwiach otwartych i pani nie zgłasza jakiś większych problemów. I nie widzę ich w domu gdy np. odrabia lekcje. Zdarza mu się popełnić błąd ale komu się on nie zdarza. On sam chciałby się przenieść do innej klasy. Jestem w rozterce. Chociaż coraz bardziej skłaniam się ku przeniesieniu go. Poradźcie tylko jak to zrobić delikatnie i bez przykrych konsekwencji dla niego w szkole. Tzn. bez podważania autorytetu wychowawczyni.
      ps. w pierwszej klasie był badany pod kątem dyskografii i tym podobnych. W opinii psychologa rozwija się prawidłowo i wiedza jest na poziomie dobrym, jedynie co do zapisu liter i cyfr były zastrzeżenia. Syn jest leworęczny i pracuje cały czas nad swoim pismem.
      • panizalewska Re: czy przenieść syna do innej klasy? 12.10.12, 21:41
        A co to za "autorytet" który stresuje Ci dziecko, a powinien uczyć i wychowywać? Jak "wychowawczyni" wychowuje, skoro pokazuje małostkowość, czepialstwo? Ja bym się nią w ogóle nie przejmowała i przeniosła dziecko.
      • aqua48 Re: czy przenieść syna do innej klasy? 12.10.12, 22:01
        hania_cz napisała:

        > Jestem obecna na każdym zebraniu i drzwiach otwartych i pani nie zgłasza jakiś
        > większych problemów. I nie widzę ich w domu gdy np. odrabia lekcje. Zdarza mu s
        > ię popełnić błąd ale komu się on nie zdarza. On sam chciałby się przenieść do i
        > nnej klasy. Jestem w rozterce. Chociaż coraz bardziej skłaniam się ku przeniesi
        > eniu go. Poradźcie tylko jak to zrobić delikatnie i bez przykrych konsekwencji
        > dla niego w szkole. Tzn. bez podważania autorytetu wychowawczyni.

        Jeśli są tylko dwie klasy to będzie trudno, bo jakiś powód podać musisz. A jeśli panie się lubią i rozmawiają ze sobą o uczniach to i tak opinia za nim będzie się ciągnęła. Rozmawiałaś w ogóle z wychowawczynią klasy równoległej? Jeśli już to ja bym przeniosła dziecko do innej szkoły. Ale raczej nie w trakcie roku szkolnego.
        Dziwi mnie, że twierdzisz, że pani nie zgłasza problemów a dopiero świadectwo wydaje z taką niską oceną. Może to co Ty uważasz za małe, czy nieistotne problemy ona widzi zupełnie inaczej. Chyba po prostu nie możecie się dogadać.
    • annama_ria Re: czy przenieść syna do innej klasy? 12.10.12, 18:51
      Witaj, z tego co zrozumiałam syn jest obecnie w klasie 3? Mój syn, kiedy szedł do klasy 1 nie umiał czytać, do tego słaby manualnie, powolny, poziom graficzny pisma słaby. Panią denerwowały te cechy dziecka, podkreślała jego słabe strony, wydaje mi się,że go nie lubiła, miała swoich pupilków - szybkich, sprawnych, nie sprawiających problemów. My - rodzice - staraliśmy się rozwijać jego zainteresowania, dodatkowo pracowaliśmy nad poprawą techniki czytania czy poprawą poziomu graficznego pisma. Dołowały jednak teksty pani np. "Ty nie będziesz brał udziału w konkursie matematycznym, bo kiedy ty wyjmiesz długopis, dzieci już skończą" lub "Wie pani (w rozmowie ze mną po dwutygodniowej nieobecności syna w szkole) jest jedna korzyść,że go nie było - wreszcie wyrabialiśmy się, aby wyjść równo z dzwonkiem na przerwę"i wiele innych równie"motywujących" tekstów). Koleżanki nazywały mnie macochą, że nie zabiorę dziecka z tej klasy, jednak on nie chciał i wytrzymaliśmy do 3 klasy. Dodam, ze gdy syn nauczył się wreszcie płynnie czytać, problemy edukacyjne nagle zniknęły, ale pani nie umiała już dostrzec w nim inteligentnego dziecka, po prostu go zaszufladkowała. Od IV klasy syn odżył, wreszcie zaczęto go traktować sprawiedliwie i nie podcinano mu skrzydeł. Może porozmawiaj z synem, jak on to widzi? Pozdrawiam!
      • hania_cz Re: czy przenieść syna do innej klasy? 13.10.12, 01:03
        Mi również zbytnio nie uśmiecha się przepisywanie do innej klasy ale od klasy czwartej w jego szkole prowadzone są klasy sportowe, do której syn bardzo chciałby się dostać (na SKS-y chodzi od pierwszej klasy i trener nie ma do niego żadnych zastrzeżeń, mówi, że miałby szansę się dostać). Ale rekrutacja do tych klas obejmuje również wyniki w nauce i opinię wychowawcy. Nie dziwię się temu bo już za moich czasów tak było. Jednak jeżeli świadectwo będzie takie jak zawsze to obawiam się, że może nie spełnić tego kryterium.
        ps. dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
        ps2. syn potrzebuje dużej i pozytywnej motywacji - nawet było to napisane w opinii przy badaniu skłonności do dysortografii i tym podobnych, dostarczonej również wychowawcy, jednak nigdzie jej z tej strony nie doświadczasad
        • heca7 Re: czy przenieść syna do innej klasy? 13.10.12, 12:35
          W tej sytuacji bym go już przeniosła. Po pierwsze sam chce, po drugie jeśli mu nie pozwolisz a się nie dostanie będzie miał (może) do ciebie prenetsje. A nawet jesli okaże się, że w innej klasie także ma za słabe wyniki żeby dostać się do klasy sportowej to będziesz miała pewność, że próbowaliście, że daliście sobie szansę.
          • hania_cz Re: czy przenieść syna do innej klasy? 13.10.12, 13:41
            I tak właśnie chyba zrobimy. Tylko jak to zrobić w miarę delikatnie aby nie "dotknąć" zbytnio tematu wychowawczyni?
            Dziękuję za odpowiedzismile
    • mama303 Re: czy przenieść syna do innej klasy? 13.10.12, 14:52
      hania_cz napisała:

      > Dopiero to świadectwouncertain Masakra, przyznam szczerze.

      Co takiego masakrycznego było na tym świadectwie? Jeśli możesz podac przykład...
      • k1234561 Re: czy przenieść syna do innej klasy? 13.10.12, 16:08
        Bardzo dobrze rozumiem autorkę wątku.Pani mojej córki w klasach I-III to też z tych co to jej klasy zawsze najlepsze,a ona stara wyga,nauczycielka z dziestoletnim stażem.Moja córka choć nie miała problemów z nauką to pani zawsze wynalazła w jej pracy jakieś "ale".Jak tylko mogła zaniżała oceny,nie pozwalała brać udziału w konkursach itd.
        Natomiast od kiedy córka wyszła spod skrzydeł owej pani problemy się skończyły.W 4 klasie każdy uczeń miał czyste konto,bo nauczyciele nie wiedzieli na co kogo stać.Tak więc nieco się poprawiło.
        Ja na miejscu autorki przeniosłabym chłopca do innej klasy ale w innej szkole.W tej,niestety najprawdopodobniej owa pani poinformowałaby swe koleżanki co to za uczeń i wyrobiła mu odpowiednią opinię.Dlatego przeniesienie nie odniosłoby porządanego efektu.Zasięgnij opinii gdzie warto byłoby syna przenieść,która szkoła a w niej która pani jest sensowna i od półrocza posłałabym synka tam.Dlatego od półrocza,że z jednej strony ty miałabyś czas na dokładne rozeznanie się co,jak i gdzie no i do kogo,a z drugiej strony synek przez II półrocze nawiązałby znajomości w nowej klasie i do IV nie szedłby jako ten nowy.
        Tym bardziej,że chłopak sam chce abyś go przeniosła.
        Ja w każdym razie nie trzymałabym dziecka w takiej klasie z taką panią.Moja córka też wymaga motywacji,wspierania,chwalenia bo ma ogromny brak wiary we własne mozliwości i to m.in.dzięki pani wychowawczyni z klasy I-III.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja