paliwodaj
12.10.12, 00:32
pojawia sie w wielu watkach. Polacy musza swoje dzieci uczyc angielskiego i koniec!. Tylko ciekawe czy to jest owczy ped, bo sasiadka zapisala, bo kolega dzieca, a moj co? gorszy nie bedzie.
Czy macie plany ze kiedys wasze dziecko wyjedzie z kraju?
Czy macie rodzine za granica , ktora dziecko regularnie odwiedza ( lub bedzie w przyszlosci) i chcecie aby czulo sie swobodnie w srodowisku?
Dlaczego nie niemiecki, czy rosyjski, czy chociazby chinski - przeciez Chiny to potega gospodarcza, mozna to jakos polaczyc z przyszla kariera dziecka?
Rozmawialam z osoba za Szwecji, byla ostanio w Paryzu i mowi ze Francuci wola rozmawiac po francusku z obcokrajowcami, wychodzac z zalozenia ze jestes u nich , to sie naucz ich jezyka. Nie mylic ze oni wogole nie mowia po angielsku.
Jak wy postrzegacie cala sytuacje?