bartek_44
03.11.12, 21:14
...a co w domu?
Moja córka codziennie dostaje pracę domową z edukacji wczesnoszkolnej: dwie strony ćwiczeń z zeszytu ćwiczeń, co najmniej jedno zadanie z podręcznika. Wygląda na to, że w szkole nic nie robi. Tzn. opowiada, że coś tam robią, pani zadaje ćwiczenia i siedzi sobie cichutko przy biureczku.
Od połowy ubiegłego semestru mamy wraz z innymi rodzicami uwagi do pracy "Pani". Na przykład przez miesiąc lekcje były prowadzone przez dzieci, bo Pani miała jakieś ważne sprawy (egzamin na prawo jazdy czy coś...) i nie miała głowy do uczenia innych.
Czy Wasi trzecioklasiści mają podobnie?