system oceniania nie tylko w I klasie

11.11.12, 12:37
Moje dziecko chodzi do I klasy. Oceny jakie dostaje to cała gama (prawie póki co) od 3 do 6. Z rozmowy z dzieckiem wynika, że tak są oceniane wszystkie dzieci. W czasie rozmów z mamami innych pierwszaków z innych klas i szkół, oceny stawiany dzieciom to raczej 5 i 6. Jak to wygląda u Waszych dzieciaków i czy tak samo w I, II i III? Czy w klasach I jak dzieci otrzymują same 5 i 6 to system oceniania zaostrza się z kolejnymi klasami, czy przez 3 klasy jest taki łagodny?
    • bbkk Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 12:40
      w klasach 1-3 wycofano się z oceniania w formie cyfrowej
      jeśli nauczyciele w szkole Twojego dziecka się do tego nie dostosowali to o to walcz
      w przypadku małych dzieci ocenianie negatywne najczęściej wpływa na nich demotywująco
      • joanna29 Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 12:55
        Owszem ocena końcowa jest opisowa, ale za odpowiedzi, sprawdziany, zadania domowe itp nauczyciel wystawia oceny. Nie jest to jak widzę tylko w klasie, a nawet szkole mojego dziecka. Z rozmów z rodzicami z innych szkół wynika, że też są stawiane oceny. Ocena ma pokazać dziecku i rodzicowi poziom nauki dziecka. Nie mam nic przeciwko takiemu ocenianiu. Moje dziecko przychodzi i mówi: wiesz mamo muszę po poćwiczyć literki, bo dostałem 4. Tylko ocena opisowa 2 razy w roku, całkowicie niezrozumiała dla dziecka (a pewnie tez dla części rodziców) nie pozwoli na prawidłową ocenę nauki na bieżąco. Zastanawia mnie tylko czy w innych szkołach stawia się tylko 5 i 6 dla pochwały, czy tez tak jak u mojego dziecka stawia się i 3, i 4 aby pokazać etap nauki materiału.
        • kunda77 Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 13:05
          u nas też są oceny 1-6 młody dostaje 4,5,6 ale tez są gorsze oceny np za brak zadania są 1 i nie przeszkadza mi to dziecko wie ze nie zrobienie zadania rzutuje na gorsza ocene. Opisowa ocena jest na polrocze i na koniec roku
    • yula Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 13:21
      córka w drugiej klasie, wszystko co u niej widziałam to "Brawo", "wspaniale", "pamiętaj o pracy domowej". Testy są w punktach. Tylko na religii są oceny, ale z tego co mi wiadomo też piątki.
    • aniaurszula Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 13:58
      corka w pierwszej klasie jak narazie dostaje oceny 4-6 z przewaga czworek (takie oceny w zeszytach, ale wiem ze ma tez trojki), badrzo ja to mobilizuje i chce miec lepsza ocene ostatnio z przepisywania tekstu w szkole dostala 6 - byla bardzo szczeliwa. z religii jak nie zrobila zadania dostala znak zapytania. Dla mnie oceny sa bardziej czytelne i widze z czym ma problem. wg mnie to glpota stawiac same 5i6 jak dziecko czegos dobrze nie potrafi rodzic nie wie co musza poprawic a dziecko jest uczone ze wszystko umie
      • 71tosia Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 15:48
        z ocen punktowych w nauczaniu wczesnoszkolnym zrezygnowano kilka lat temu nie dla widzimi sie ministra edukacji ale z powodu zalecen psychologow. Po pierwsze 6-7 latki maja tak duze roznice rozwojowe ze ''oceny" w niewielkim stopniu swiadcza o pracy dziecka. Po za tym nawet jak na twoja corke zla ocena dziala motywujaco, to na wiekszosc nie. W tym wieku zla ocena dziala bardzo stresujaca a dzieci (nie radza sobie zbyt dobrze z emocjami) motywowac sie powinno glownie pozytywnie. Moje dziecko dostwalo usmiechniete buzki, a jak cos nie wyszlo to pani pocieszla ze nastepnym razem bedzie lepiej.
        Juz nie mowiac o tym ze szkola chyba nie musi sie od pierwszej klasy kojarzyc z bolem brzucha przed klasowka i roztrzesieniem przy oddawniu testu?
        • kozauwoza Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 16:06
          71tosia napisała:

          > z ocen punktowych w nauczaniu wczesnoszkolnym zrezygnowano kilka lat temu nie
          > dla widzimi sie ministra edukacji ale z powodu zalecen psychologow.
          Ofijalnie są oceny opisowe, nieoficjalnie - rozmaite inne formy: literki, cyferki. Z tego, co sie interesowałam, nie sa zabronione, pomimo że niezalecane smile
        • aniaurszula Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 18:17
          to ze dziecko nie radzi sobie z negatywnymi emocjami to wina rodzicow i sposobu wychowania czyt. chronienie dziecka za wszelka cena prze porazka i wmawianie ze jest jalepszy, najmadrzejsze na swiecie. cale pokolenia byly oceniane cyfrowo i nikt z nas ze stresu nie umieral chyba ze ty mialas rodzicow ktorzy cie karali za ocene nizsza niz 5
          • 71tosia Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 19:09
            a kiedys powszechnie dzieci bito i tez tylko niektore od tego umieraly. Glupoty piszesz.
            Stresu z powodu oceny nie da sie uniknac chyba ze juz 6 latkowi zaczniesz wmawiac ze jest najgenialniejszy a ocena pani jest guzika warta, tylko czy to jest napewno dobra metoda. Do ocen innych nalezy miec dystans w kazdym wieku tylko ze na to nie ma sznas jak sie ma tylko 6 lat. Dziecko tej umiejtnosci tez sie uczy. No a ze strony Pani nauczycielki jezeli oceny wystawia to chyba po to by dziecko sie przejmowalo a nie olewalo bo mu tak w domu powiedzieli?
            • aniaurszula Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 22:52
              odwrocilas kota ogonem. wlasnie napisalam ze dziecko nalezy od najmlodszych lat przygotowywac do zycia a nie chronic za wszelka cene a w rzeczywistosci dziecko mysli ze zawsze jest naj. a to czy dziecko przejmuje sie ocena czy nie zalezy tylko od rodzicow ja swojej tlumacze ze na dobra ocene trzeba duzo pracowac ale nic sie strasznego nie stanie jak dostanie slabsza. wg mnie oceny cyfrowe sa lepsze od tych wszystkich buz itp dziecko wie ze szkola to nie zabawa w szkole i nalezy sie uczyc.
              • 71tosia Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 01:24
                a to niby dlaczego, uczenie powinno byc fajna zabawa. Nie wiem dlaczego szkola i nauka ma sie kojarzyc i to od najmlodszych lat z ciezka praca, stresem i ogolnie czyms bardzo nieprzyjemnym.
              • szironna Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 11:48
                > odwrocilas kota ogonem. wlasnie napisalam ze dziecko nalezy od najmlodszych lat
                > przygotowywac do zycia a nie chronic za wszelka cene a w rzeczywistosci dzieck
                > o mysli ze zawsze jest naj. a to czy dziecko przejmuje sie ocena czy nie zalezy
                > tylko od rodzicow ja swojej tlumacze ze na dobra ocene trzeba duzo pracowac al
                > e nic sie strasznego nie stanie jak dostanie slabsza. wg mnie oceny cyfrowe sa
                > lepsze od tych wszystkich buz itp dziecko wie ze szkola to nie zabawa w szkole
                > i nalezy sie uczyc.

                nie zgodzę się z Tobą. dzieci wczesnoszkolnych znam sporo. i naprawdę przejmowanie się oceną nie zależy od tego, że mają o sobie pojęcie - ja jestem naj. są też dzieci, które nie wierzą w siebie - i te należy pozytywnie motywować, w przeciwnym razie dojdzie do sytuacji, w której od razu usłyszysz "nie umiem", "nie dam rady", "i tak mi źle wyjdzie". poza tym są też dzieci, które chcą wykonać pracę dobrze dla oceny, a nie dla siebie. a to dobrze nie rokuje.
                zatem jeśli mają być te oceny - to dla nauczyciela i rodziców. a dziecko niech uczy się dla siebie i jest za starania i chęci wynagradzane. psychologia stoi na stanowisku, że pozytywna motywacja o wiele więcej daje, niż dołowanie. zresztą widzę to po synku - u niego są kropki za właściwe zachowania. dzieci się tymi kropkami mocno przejmują, zwłaszcza że "złą" kropkę można otrzymać za -nazwijmy to, małe przewinienia (np. za odezwanie się do koleżanki). osobiście jestem za tym, by dzieciaki uczyć, wskazywać właściwe zachowania, opracować kontrakt behawioralny czy kodeks zasad i go przestrzegać - ale... to ale polega na tym, żeby dzieci nie tresować/terroryzować, a edukować. wiem, że dziecko które za starania dostanie buźkę, chętniej podejmie się trudniejszych zadań niż takie, które z uwagi na gorszą jakość (przy dużych staraniach) dostanie słabą ocenę. mój syn rewelacyjnie reaguje na pozytywną motywację. i ja akurat w tym kierunku idę. czas na stopnie przyjdzie, na razie niech się uczy dla siebie, a za starania chętnie mu ofiaruję koralik (zbieramy koraliki i on autentycznie się cieszy gdy może sobie wybrać specjalny). myślę że powyższe jak najbardziej do życia przygotowuje, wszak dziecko dostaje informacje co jest właściwe, a co nie; jaka praca jest nagradzana buźką/koralikiem a jaka nie. i że warto się starać dla siebie, dla poprawy swojego funkcjonowania w grupie, a nie dla oceny i późniejszej możliwości porównania, kto w klasie dostał najlepszą i jest pierwszy na liście (to niestety częste, a moim zdaniem zupełnie zbędne).
                • makurokurosek Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 12:13
                  dzieci się tymi
                  > kropkami mocno przejmują, zwłaszcza że "złą" kropkę można otrzymać za -nazwijm
                  > y to, małe przewinienia

                  Jak napisałaś dzieci są różne, jedne przejmują się krytyką inne mają to gdzieś i tak samo jest w przypadku do dążenia do lepszej oceny czy kropki za złe czy dobre zachowanie. Nie wszystkich motywuje/ dołuje to samo, nie każdy reaguje w ten sam sposób. Czy tego chcemy czy nie dzieci poddawane są ocenie od chwili urodzin. Skala Apgar, bilans, testy gotowości szkolnej to nic innego jak ocena dziecka w stosunku do jego grupy rówieśników. Nie spotkałam się z sytuacja aby na bilansach u pediatry lekarz na czas omawiania wyników wypraszał dziecko za drzwi.
                  • szironna Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 14:39
                    tak, dzieci są różne, ale znasz takie 6-7 latki które - jak to napisałaś - "olewają" i to zupełnie? pytam z uwagi na to, iż ja nie znam takich dzieci (co nie znaczy że ich nie ma). fakt - jedno przejmuje się mocniej, drugie mniej, ale nie znam takiego, które tego nie robi. i wyraźnie widzę różnice między pozytywnym a negatywnym motywowaniem.
                    co do ocen - oczywiście że one są i będą obecne w naszym życiu. niemniej czy dzieciaki, przynajmniej na początkowym etapie, nie powinny jednak uczyć się dla siebie i za to być doceniane?

                    Skala Apgar, bilans, testy gotowości szkolnej to nic innego jak ocena dzi
                    > ecka w stosunku do jego grupy rówieśników. Nie spotkałam się z sytuacja aby na
                    > bilansach u pediatry lekarz na czas omawiania wyników wypraszał dziecko za drzw
                    > i.

                    co do skali apgar to i owszem, tu też się nie spotkałam z wypraszaniem dziecka wink niemniej co do pozostałych to i owszem - lekarz czy psycholog/nauczyciel omawia wyniki z matką, nie z dzieckiem. zatem dziecko nie uczestniczy w rozmowie, przynajmniej tu gdzie mieszkam. może to akurat specyfika mojego miasta, nie wiem.
                    • bbkk Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 17:52
                      bardzo się zgodzę z sironną smile

                      zresztą owo omawianie nie polega na powiedzeniu - oceniam dziecko na 3 i koniec tylko na wymienieniu co jest dobre a co złe
                      i na tym polega ocena opisowa
                      to że kiedyś cos było nie oznacza że było dobrze
                      bicie dzieci było na porządku dziennym a większość z nich traumy z tego powodu nie ma co nie oznacza że było to dobre!
                    • kozauwoza Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 19:05
                      szironna napisała:

                      > tak, dzieci są różne, ale znasz takie 6-7 latki które - jak to napisałaś - "ole
                      > wają" i to zupełnie? pytam z uwagi na to, iż ja nie znam takich dzieci (co nie
                      > znaczy że ich nie ma). fakt - jedno przejmuje się mocniej, drugie mniej, ale ni
                      > e znam takiego, które tego nie robi. i wyraźnie widzę różnice między pozytywnym
                      > a negatywnym motywowaniem.
                      Tez uważam, że ew. olewanie pojawia sie później niż w poczatkowych klasach. Moim zdaniem oceny w poczatkowym okresie nauki jesli w ogóle to powinny być bardzo zredukowane, raczej do wiadomosci rodziców /nad czym trzeba poracować/. Po co zniechecac dzieci do edukacji juz w I II klasie. Maja na to sporo czasu później smile

                      Niestety obserwujac rodziców /choćby na tym wątku/ to oni głównie chcą tych ocen.
    • kozauwoza Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 16:02
      U nas były normalne oceny w klasach I-III, w pierwszej chyba nie było 1 i 2. Ale w drugiej juz były i jedynki. Moja córka z jedną przyniosła smile
      • iwek33 Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 17:51
        W szkole mojego dziecka nie ma wcale ocen cyfrowych w 1-3 są buźki : uśmiechnięta, prostak i smutas oraz ich kombinacje, np uśmiech z prostą. Rodzice na pierwszej wywiadówce otrzymują dokładnie rozpisany system oceniania- co owe buzie znaczą, np: dwie uśmiechnięte to wspaniale i cały elaborat, ze opanował..... W sumie możliwych buziek i ich kombinacji jest 6. Pod sprawdzianami oprócz buziek zawsze jest pisemna notatka: np: to i to robisz doskonale, wspaniale liczysz, świetnie radzisz sobie z tym i tym. Trochę nie udaje ci się to i to, warto więcej poćwiczyć to i to, zdecydowanie musisz poćwiczyć to i to. Ta notatka jest właściwie dla rodzica.
        Na półrocze i koniec ocena opisowa. Dopiero pod koniec trzeciej klasy wprowadza się normalne cyfrowe od 1 do 6, jako przygotowanie do kolejnego etapu- 4-6.
    • mama_kotula Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 18:29
      W klasie u syna (III) są oceny liczbowe, pełna gama - od 1 do 6.
      U córki (II, ta sama szkoła) opisowe typu "brawo! staraj się dociągać litery do linii", w zeszlym roku w innej szkole też miała liczbowe.
      U żadnego z dzieci trauma nieodnotowana, nawet z okazji jedynki ("nie chciałam powiedzieć wiersza, to logiczne, że dostałam 1, nie?").
      • mamaivcia Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 18:59
        Syn, I klasa, oceny punktowe: 2 - b.niski poziom, 3 - niski, 4 - zadowalający, średni poziom trudności, 5 - 90%, 6 - 100 %. Ocena na półrocze i koniec roku opisowa. Punkty są z prac domowych i sprawdzianów. Moje dziecko jakoś nie ma traumy, za to wie nad czym ma popracować. Pani od Edukacji Wczesnoszkolnej ocenia dość surowo, pani od Religii bardzo łagodnie, podobnie z Informatyki. Angielski też dość surowo.
        • lilka0408 Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 19:58
          Córka kl. II ma normalne oceny od niedostatecznej do celującej (1-6). Tak samo było w klasie pierwszej. Osobiście jestem za zwykłymi ocenami pomimo tego, że psychologowie uważają inaczej. Nie podoba mi się ocenianie w formie buziek, słoneczek i innych cudów, tym bardziej, że od 4 klasy te dzieci mają wprowadzone normalne oceny i to dopiero może być dla nich szokujące. Ja też miałam normalne oceny w podstawówce i wydaje mi się, że nie skrzywiło to mojej psychiki smile
    • makurokurosek Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 20:39
      U nas w formie punktowej, informacja skierowana jest przede wszystkim do rodzica. Jak dla mnie nie jest źle, aczkolwiek wolałabym jeszcze bardziej jasną ocenę. Śmieszą mnie oceny w formie buźki nie mówiąc już o nie stawianiu złych ocen. Większą traumą dla tych dzieciaków będzie późniejsze zderzenie z rzeczywistością w czwartej klasie niż świadomość, że nie sa idealne i nad czymś muszą popracować w klasie 1-3. Skąd niby rodzic ma wiedzieć, że dziecko nie do końca opanowało czytanie ze zrozumieniem skoro nie otrzymuje takiej informacji od nauczyciela.
      • fogito Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 20:55
        Syn w IV klasie szkoły brytyjskiej (II klasa polska) nie ma ocen. Dostają credyty jak coś zrobią super. NIe ma oceniania jak komuś coś kiepsko wyjdzie. Testy raz na semestr (3) są przedstawione literowo i cyfrowo (np. 3B) tylko do wglądu rodziców po zalogowaniu na stronę dziecka. Dzieci nie znają wyników chyba , że rodzic im powie.
      • kozauwoza Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 21:07
        makurokurosek napisała:

        >Skąd niby rodzic ma wiedzieć, że dziecko nie do końca opanow
        > ało czytanie ze zrozumieniem skoro nie otrzymuje takiej informacji od nauczyciela.

        a innej formy informacji to rodzice nie zrozumieją? wink
        • makurokurosek Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 12:05
          Sposób oceniania w klasach 1-3 jest różny i uzależniony od szkoły. Nie każdy sposób jest jasny i czytelny dla rodzica, nie każdy jasno i czytelnie obrazuje ewentualne braki. Juz nawet po tym wątku widać, że zdarzają się szkoły w których dzieci otrzymują tylko oceny 4-5. Dzieci są różne, z rożnymi predyspozycjami, umiejętnościami i dysfunkcjami nie ma możliwości aby wszystkie były tak samo dobre we wszystkim. Natomiast brak oceny nie jest jednoznaczną informacją dla rodzica z czym sobie dziecko nie radzi i nad czym należy popracować.
          • kozauwoza Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 18:56
            makurokurosek napisała:

            >Natomiast brak oceny nie jest jednoznaczną informacją dla rodz
            > ica z czym sobie dziecko nie radzi i nad czym należy popracować.

            Naprawde uważasz że tam, gdzie nie ma ocen rodzice nie sa informowani o tym z czym dziecko sobie nie radzi? Tylko cyferki do Ciebie docierają? smileinna forma, np rozmowa z nauczycielem, ocena opisowa jest dla Ciebie niezrozumiała?
          • jakw Re: system oceniania nie tylko w I klasie 13.11.12, 01:23
            makurokurosek napisała:

            > Sposób oceniania w klasach 1-3 jest różny i uzależniony od szkoły. Nie każdy sp
            > osób jest jasny i czytelny dla rodzica, nie każdy jasno i czytelnie obrazuje ew
            > entualne braki.
            Bo 4 postawiona obok wypracowania o pomidorze jest tak zrozumiała, że powstaje całkiem długi wątek...
            A 4 z klasówki z matematyki powoduje równie rozbudowaną dyskusję na forum...

            >Natomiast brak oceny nie jest jednoznaczną informacją dla rodz
            > ica z czym sobie dziecko nie radzi i nad czym należy popracować.
            Jak jest brak oceny i brak komentarza to rzeczywiście nic nie wiadomo. Ale dlaczego zakładasz, że ani rodzic, ani dziecko, nie są w stanie zrozumiec komunikatu typu:"Pisz staranniej"?
            Jeśli zaś są oceny typu 4-6 to wogóle nic nie wiadomo.
      • jakw Re: system oceniania nie tylko w I klasie 13.11.12, 01:19
        makurokurosek napisała:

        >Skąd niby rodzic ma wiedzieć, że dziecko nie do końca opanow
        > ało czytanie ze zrozumieniem skoro nie otrzymuje takiej informacji od nauczycie
        > la.
        A jak dziecko dostaje 4,5,6 to masz obok napisane, że to za czytanie ze zrozumieniem albo za rachowanie z przekroczeniem progu dziesiątkowego?
        Można też dostać info od nauczyciela: "Jaś ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem" lub "Małgosia nie odrobiła pracy domowej".
        U starszej córki w klasach I-III były słoneczka, chmurki mniej lub bardziej burzowe , słoneczka z chmurkami oraz czerwone wpisy nauczycielki "Proszę uzupełnić pracę domową" w przypadku zapominalstwa.
    • ciri_77 Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 21:28
      u córek jest "wspaniale", "bardzo dobrze", "dobrze", "postaraj sie" "słabo" i klasyczna 1. za brak zadania też jest 1, obowiązkowo nalezy przynieśc odrobione na następne zajęcia i obok pojawia sie ocena. Pod ocenami - uwagi typu "widze, że zrobiłeś samodzielnie i dociągałeś do linii, brawo" jęsli coś jest nie tak - króciutko tez jest cos na ten temat , ale zawsze z uwagą, ze jak to popoawisz to będzie świetnie. Ocena na semestr opisowa
    • renata28 Re: system oceniania nie tylko w I klasie 11.11.12, 22:27
      II klasa - brak typowych ocen. Tylko cztery oceny opisowe w roku. Tak samo będzie w III klasie.
      • 18buzka Re: system oceniania nie tylko w I klasie 12.11.12, 15:29
        u mnie klasa I ocenyy od 1-6. na razie dzieci to motywuje, rozmawiaja o tym co dostali.
        Pani ocenia raczej surowo.
        jedno dziecko przeprawiło sobie w zeszycie 4 na 6 smile, ot przedsiebiorczy uczen
        pzdr
        18buzka
        • kozauwoza Re: system oceniania nie tylko w I klasie 13.11.12, 18:00
          18buzka napisała:

          > u mnie klasa I ocenyy od 1-6. na razie dzieci to motywuje, rozmawiaja o tym co
          > dostali.
          Najbardziej pewnie zmotywowane sa te z jedynkami tongue_out
          • 71tosia Re: system oceniania nie tylko w I klasie 13.11.12, 19:47
            podobnie jak rodzica motywuje wizja zwolnienia z pracy i nagana bardzej niz premia wink
    • ga-ti Re: system oceniania nie tylko w I klasie 13.11.12, 20:19
      Klasa druga - oceny od 1 do 6 z + i -. Na półrocze i koniec roku ocena opisowa. Zawsze też można podejść do nauczycielki i porozmawiać o postępach w nauce. Pani nie pisze komentarzy, poprawia błędy, poprawia niechlujnie napisane literki, cyferki, podkreśla to, co niezrozumiałe, wiadomo, co jest źle, co trzeba poprawić, nad czym popracować.
      Śmieszą mnie wszelki literki zamiast cyfr, gdzie A jest odpowiednikiem 6 albo 1; słonka i chmurki, gdzie słonko znaczy tyle co 5 czy 6, chmurka to 4 itd. ; wspaniale, bardzo dobrze, dobrze... gdzie znaczą tyle co celujący, bardzo dobry, czyli 6, 5, 4...
      Trudno by nauczycielka każdemu z 28 uczniów pisała pod każdą pracą domową, zadaniem robionym samodzielnie w klasie itp. ocenę opisową, to raczej niewykonalne.
      Testy mają często i oceniane jest każde zadanie punktowo, np 1/2 znaczy że na 2 punkty możliwe jest 1 punkt przyznany, czyli odpowiedź niepełna. Na końcu jest suma punktów / punkty możliwe i ocena "cyferkowa".
      Na dyktandach poprawione są błędy i ocena "cyferkowa".
      Na angielskim i religii też są oceny cyfrowe i to dość ostro oceniane smile

      Mam nadzieję, że nauczycielka ocenia jednak każde dziecko indywidualnie i jego ocenę stawia adekwatnie do jego własnych możliwości i postępów poczynionych (np. w kwestiach takich jak czytanie, czy pisanie znając dysfunkcje, trudności i doceniając starania dziecka).
    • kasia_rubacha Re: system oceniania nie tylko w I klasie 01.02.13, 14:06
      A ja chce napisac o sytuacji z wczoraj - pani zrobila dyktando - jedna z dziewczynek dostala 3+ i powiedziala ze juz do szkoly chodzic nie bedzie , rozplakala sie i jej mama miala wielkie problemy zeby ja nastepnego dnia namowic na wyjscie z domu.

      I prosze mi teraz powiedziec czym ja pani nauczycielka zmotywowala.

      Dodam ze to 3+ nie bylo najgorsza ocena , ze byla cala masa 1, i czy takie dzieci powinny dostawac takie oceny. Jak wychodzily wczoraj ze szkoly to z polowa z nich miala lzy w oczach a Pani tlumaczyla sie ze musi im podnosic poprzeczke. Czasami nie moge sie tylko nadziwic ze sobie ta pani jej nie podnosi ale to juz dluzszy temat.

      I wlasnie od wczoraj zaczelam sie zastanawiac czy te oceny 6, 5,4, 3, .... sa dopuszczane w klasie 1 bo caly czas slyszalam ze w "O" nie dlatego tu weszlam.


      Dodam tylko ze czasy komuny i wyzywania nas od nicponi i galganow sie juz skonczylo i bardzo sie ciesze ze malymi krokami zmienia sie na lepsze , dobrze ze wzieli sie za to psychologowie , dziecko powinno byc chwalone za dobre uczynnki od malego zeby nabralo wieszej wartosci - szkoda tylko ze jak czasami czytam te komentarze to istnieja jeszcze tacy ludzi ktorzy uwazaja ze kiedys nas w szkole lali i nikt od tego nie umarlsad

      • ewa_mama_jasia Re: system oceniania nie tylko w I klasie 01.02.13, 14:58
        No ale co według Ciebie ta dziewczynka powinna dostać za kiepsko napisane dyktando? 5? Czy 3+, czy słoneczko za chmurka / sama chmurka, byłoby to samo.
        Po prostu dziecko musi pracować na dobrą ocenę. Czy to będzie 5/6 czy słoneczko.
    • joxanna Re: system oceniania nie tylko w I klasie 01.02.13, 14:41
      U mojej córki (2 klasa) jest jakiś skomplikowany system, którego nie rozumiem. Wydaje mi się, że najlepsze są A i B, ale można dostać i kwadracik i różne znaczki. Na religii można dostać 5 i 6. Z angielskiego znaczki i A i B.

      Chyba wolałabym normalny system ocen, tylko żeby oceniać sumienność i staranność. Np. tak długo nie wystawiać oceny za jakieś zadanie, dopóki dziecko faktycznie się nie nauczy.
      • jarkotowa1 Re: system oceniania nie tylko w I klasie 01.02.13, 15:11
        U mojego starszego syna w klasie 1 auczycielki stawiały stopnie od drugiego semestru. Stopnie były głównie dla rodziców, żeby mieli pojęcie jak radzą sobie dzieci. Na początku były same 3,4,5,6. Umowa była taka, że 4 to ten "gorszy" stopień a 3 to ten zły stopień. Gdy był jakiś beznadziejny uczeń, któremu należała się jedynka to dostawał ! (wykrzyknik). W drugiej klasie nadal nie było pał, ale pojawiły się 2. W trzeciej klasie była już pełna skala ocen.
        U młodszego syna też od 2 semestru 1 klasy były stopnie. Bez pał. Zamiast nich ! (wykrzyknik). Ale dwóje owszem. W drugiej klasie doszły pały. Teraz w trzeciej też jest pełna skala ocen.
        Przed wprowadzeniem stopni, na zebraniu była dyskutowana forma, celowość oceniania, żeby była pełna jasność. Uważam, że synowie byli sprawiedliwie oceniani i nigdy nie miałam o to pretensji (przy złych ocenach również). A, że dzieciak płakał w domu, gdy dostał zły stopień - sorry, takie życie. Nie wywiązał się z obowiązków (nie nauczył/napisał/przeczytał) to poniósł konsekwencje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja