franczii
16.11.12, 12:39
Zawsze myslalam, ze to normalne, ze dzieci zwlaszcza chlopcy lubia potwory, strachy, wampiry, mumie tak jak wiekszosc dziewczynek przechodzi okres ksiezniczkowy.
A tu nauczycielka syna 6 letniego narzeka, ze ciagle potwory rysuje, pajaki, drakule.
I w to sie bawi jak jest dluga przerwa. I ze musi dojrzec, w koncu wyrosnac itp. Zreszta nie tylko do mojego te zastrzezenia. Ta nauczycielka chyba nienormalna jakas jest? co sadzicie?
A tu z kazdej strony potwory i wampiry czyhaja. Sama mu kupilam zamek wampirow na gwiazdke. Moze nie powinnam tych jego sklonnosci popierac prezentami?