joa66
06.12.12, 19:38
Przepraszam za skrótowy i uproszczony tytuł, ale już wyjaśniam o co mi chodzi.
Po raz kolejny pojawił się na forum temat o dziecku agresywnym, z którym nie radzą sobie ani szkoła ani rodzice. Nie mam na myśli pojedynczych aktów agresji, a nawet mobbingu szkolnego, tylko tzw ekstremalnie trudne dziecko, o którym czasami piszą media (niedawno gdzieś zastrajkowali rodzice i nie posyłają dzieci do szkoły , bo szkoła nie radzi sobie z jednym uczniem).
Z tego co wiem na wszelkie modyfikacje w kształceniu takiego dziecka (np nauczanie indywidualne, terapia, ITD)muszą wyrazić zgodę rodzice.
A jak to jest na świecie?
Ktoś wie?