paliwodaj
13.01.13, 16:40
Juz kiedys mowilam ze dzieci przeszly swojego rodzaju ewolucje, dzis dla dzieci juz nie zabawki sa atrakcja, a przezycia, doswiadczenia, podroze i zwiedzanie.
Dzieci czasami zostaja w domu, chociazby w weekend, wtedy jezeli nie znajda sobie "godnego siebie" zajecia dostaja wariacji.
Moj 8 latek uklada dzis drugie lego, jest blogi spokoj, nie kloci sie z siostra, nie jeczy za uchem. Ale proces ukladania lego nie trwa wiecznie, na pozniej ma zaplanowany jakas "swiecaca eksplozje" wszystko kontrolowane, zestaw od Crayoli.
Wczoraj chcial robic wulkan z sody i octu, ale w pore interweniowalam, nie w domu na litosc boska! Do teraz nie moge znalezc jajek, te co znalazlam byly pomalowane farba z brokatem ,ale to sprawka corki. Chcial piec jakies ciasteczka, jezeli to wogole sie piecze, cos z masy marcepanowej z czego robi sie myszki z ogonakmi, ale nie mam takiej masy - znalazl w ksiazce . Na tygodniu robilismy mufinki z czym tylko sie dalo.
Dodam jeszcze ze nie jestem z tych matek, ktore nie sa chetnie absorbowane w 100% swojego czasu, tez mam swoje zajecia, potrzebuje czasu wolnego , odpoczynku.
Powiedzcie jak wasze dzieci w tym wieku spedzaja wolny czas, biorac pod uwage ze pogoda za oknem jest odstraszajaca od spaceru dluzszego niz godzina?