lily-evans01 04.03.13, 19:35 Jakie procedury należy przeprowadzić, żeby 6-letni uczeń klasy I mógł pójść do niej ponownie w wieku 7 lat? Co może zrobić rodzic? Złożyć wniosek do wychowawcy/dyrekcji? Czy konieczne jest orzeczenie z poradni PP? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
verdana Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 04.03.13, 19:48 Jesli zdał do następnej klasy, to nie moze jej powtarzać. Jedyna rozwiązanie - przestać posyłać do szkoły - wtedy będzie nieklasyfikowany. To także lepsze rozwiązanie dla dziecka, bycie drugorocznym jest fatalne dla samooceny. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 04.03.13, 19:51 A jakie są przyczyny tego stanu rzeczy? Dziecko nie radzi sobie z programem, czy jest niedojrzałe emocjonalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 04.03.13, 19:55 Trzeba zacząć rozmowę od wychowawczyni ona powinna dalej pokierować. Jedno co wiem to to że uczeń 1-3 może powtarzać klasę tylko za zgodą rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 04.03.13, 20:19 Dziecko jest wśród dzieci w większości starszych, o rok, półtora nawet. Na swój wiek robi postępy i wszystko jest "na poziomie klasy I", prace plastyczne "powyżej poziomu". Ale w porównaniu z 8 latkami (ze stycznia i lutego 2005) dziecko lat 6.9 ma pod górkę - bo po prostu jest "w normie". Plus - wolno czyta, pisze średnio starannie, chodzi na zajęcia z integracji sensorycznej. Plus - załamuje się przy konfrontacjach ze starszymi, a oni to oczywiście wykorzystują, normalka. W moim odczuciu - za dużo stresu, za dużo pracy, za mało luzu, za mało zabawy. A w klasie II będą lektury do czytania... Przy odpowiednim przedstawieniu sprawy nie miałaby poczucia, że powtarza i jest "gorsza". W nowym środowisku nikt by o tym nie wiedział poza nauczycielami. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 04.03.13, 20:36 Ja swoją listopadową córkę też posłałam do pierwszej klasy rok wcześniej. Teoretycznie była o prawie dwa lata młodsza od styczniowych siedmiolatków. I też miałam obiekcje na pewnym etapie, czy aby dobrze zrobiłam? Moja córka akurat bardzo dobrze radziła ( i radzi nadal) z nauką. Natomiast emocje były słabsze. Bo inne dzieci wyśmiewały się z niej, np. ,, ty jesteś mała, to przegraliśmy przez ciebie wyścig". Nie młodsza tylko mała, chociaż wzrostem nie odbiegała zasadniczo od innych dzieci. Przy niepowodzeniach często popłakiwała, np. kiedy nie wyszedł jakiś rysunek , czy inne zadanie. Obecnie dziecko jest w drugiej klasie, z nauką OK. A z emocjami coraz lepiej sobie radzi. Inne dzieci już nie pamiętają ,że jest od nich młodsza. Na Twoim miejscu porozmawiałabym z wychowawczynią, jak ona widzi funkcjonowanie dziecka w klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 08:00 sarah, akurat i tak zmieniam szkołę - nie odpowiada mi przekaz przez nią niesiony i to całkowicie (jest to szkoła płatna, never again!). Natomiast jest kwestia, czy w przyszłym roku do I czy do II, być może po prostu w rejonie. Dziecko jest bardzo wrażliwe, wręcz wycofane, sporo jest dzieci bardzo dominujących. Trudno mi powiedzieć, czy w klasie bardziej zróżnicowanej charakterologicznie, choć niekoniecznie wiekowo, byłoby inaczej. Najbardziej boję się, jak sobie będzie radzić z czytaniem, jak przyjdą samodzielne lektury, no i czytanie poleceń w podręczniku, na sprawdzianie itp - a czasu będzie o wiele mniej niż w I klasie na to. Odpowiedz Link Zgłoś
solaris31 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 08:41 verdana, nie masz racji - dziecko można powtarzac klasę nawet jeśli się zdało do kolejnej klasy - na wniosek rodzica /lub wychowawcy/ i po uzyskaniu zgody rady pedagogicznej. jeśli przestanie się posyłać dziecko do szkoły, to się ma do czynienia z sądem rodzinnym, bo rodzic ma obowiązek posyłania dziecka do szkoły, a szkoła ma obowiązek zgłosić nierealizowanie obowiązku szkolnego przez dziecko. nawet w przypadku nieklasyfikacji dziecko musi zdawać egzaminy klasyfikacyjne - taki jest wymóg - rada z niechodzeniem do szkoły zupełnie bez sensu. natomiast co do samooceny to się zgodzę - zapewne dobrze nie wpłynie na dziecko, więc warto się zastanowić nad innymi rozwiązaniami, o których piszą dziewczyny niżej. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 10:21 Ja mam niestety wrażenie, że pozostawanie w klasie ze starszymi bardziej niekorzystnie wpływa na tę samoocenę. Córka dałaby się z łatwością "przekupić" argumentacją, że nie będzie najmłodsza i że nie będzie musiała strasznie się wysilać na lekcjach, a głównie chodzi o to czytanie (głoskuje, nie ogarnia sensu zdania, jeśli jest ono dłuższe - złożone). Córka wie, że poszła do szkoły jako MŁODSZA, że standardem są dzieci o rok STARSZE - bo tak jest przeważająco w jej klasie. Co do reszty, masz rację, sprawdziłam, mogę złożyć wniosek do rady pedagogicznej. Tak czy inaczej, zmieniamy szkołę, więc w nowej klasie córka może np. powiedzieć dzieciom, że była w szkole prywatnej w zerówce, nie musi im chyba spowiadać się ze swojego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 04.03.13, 20:46 Nie wiem jaka podstawa, ale w I klasie mojej córki (same 6-latki) nie zdała 4 dzieci. Wszyscy chodzili do szkoły jak i wszyscy chodzili na zdw. Przeniosłam córkę do innej szkoły i trafiła do klasy z samymi dziećmi o rok starszymi od niej. Ma pod górkę, ale muszę powiedzieć, że II klasa to przełom z miesiąca na miesiąc - znaczy, goni. Natomiast nikt jej nie wyśmiewa, że jest młodsza. Z resztą, to klasa integracyjna i byłabym zdziwiona, gdyby miały tam miejsca zachowania skrajnie nietolerancyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
sarah_black38 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 04.03.13, 20:59 Nie odbierałam zachowania innych dzieci jako skrajnie nietolerancyjnych. ,,Mała" o mojej córce mówili głównie chłopcy, po zajęciach ruchowych kiedy ta drużyna przegrywała. Z dziewczynkami miała i ma dobre relacje. Zapraszała i była zapraszana na urodziny, w świetlicy tez widziałam ją bawiącą się z innymi dziećmi. Na szczęście ten etap mamy już za sobą. Z mojego punktu widzenia Ania równa w górę, starając się nadążyć za innymi starszymi dziećmi. Widziałam jak się rozwija, jakie w ciągu roku postępy zrobiła. Ale każde dziecko jest inne i w innym tempie się rozwija ... Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 04.03.13, 22:16 ja bym poszukała fajnego psychologa w poradni, żeby pomógł mi zdecydować - jakkolwiek czytałam, że powtarzanie klasy dzieciakom zazwyczaj pomaga, nie przeszkadza w rozwoju (patrz "rozwój psychiczny dziecka 0-10 lat"), nie zdecydowalabym się na tak radykalny krok bez konsultacji ze specjalistą. w sumie niezłe rozwiązanie: nowa szkoła, nowa klasa, dlaczego nie pierwsza. mała byłaby "do przodu", i mogłaby się skupić na socjalizacji, nie na abecadle Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 08:05 Córka chodzi na zajęcia z integracji sensorycznej - pani pedagog też stwierdziła, że to fajne rozwiązanie, zwłaszcza, że dużo choruje i dużo potem sama musiała nadrabiać. Co do tego "równania w górę" - sama w tej chwili obwiniam siebie, że zafundowałam dziecku taki stres, bo to ogromny stres, ciągle musieć "równać" właśnie do czyichś wymagań, oczekiwań, a nie rozwijać się w swoim tempie. O ile to tempo jest najzupełniej prawidłowe na 6-latka, o tyle, żeby zrobić coś dobrze wśród starszych, trzeba się nieźle starać. A każde dziecko chce być chwalone na jakimś polu, każde chyba potrzebuje mieć taką działkę, w której będzie dobre w porównaniu do innych, bez szczególnego wysiłku. Ale po prostu w zerówce te różnice jeszcze nie były tak widoczne. Notabene - jest też 2 chłopców z końca tego roku szkol. i dziewczynka z lewostronną lateralizacją, razem z młodą chodzą na wyrównawcze, bo reszta klasy płynnie czyta, a oni nie. Córka nienawidzi samodzielnego czytania w tej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
irima2 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 08:39 A nie ma opcji żeby przenieść dziecko do klasy gdzie większość to jej rówieśnicy? Po co ma powtarzać klasę? Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 10:16 W rejonie nie ma klas złożonych z 6-latków, bo zasięgałam informacji. Większość rodziców nie dała się ogłupić propagandzie i do klas I poszło jednak więcej 7- niż 6-latków (u nas pójście do zerówki w wieku lat 5 wynikało zupełnie z czegoś innego i nie dało się absolutnie inaczej - potem szkoda było zmieniać klasę dziecku, które wówczas panicznie bało się zmian. Teraz jest o wiele lepiej i ta zmiana nie będzie aż tak bolesna). Czy dostaniemy się do innej szkoły niż rejon - nie mam pojęcia. Wiele szkół ma też zajęcia w systemie zmianowym, więc takie z klucza odpadają. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 09:20 moja największą obawą, kiedy starszak szedł do szkoły, było to, że się zniechęci do nauki. w sumie niewiele potrzeba, żeby dziecko przestało lubić czytać, żeby straciło wiarę we własne siły. starszak opowiadał zabawną z pozoru historyjkę o koledze z ławki. chłopiec tak intensywnie odpisywał od niego, że na sprawdzianie podpisał się imieniem i nazwiskiem mojego dziecka. jak mi się żal zrobiło tego chłopca; jakie musi mieć zdanie o sobie i swoich możliwościach, skoro w pierwszej klasie boi się, że nie da rady samodzielnie napisać sprawdzianu zdaniem nauczycielki starszaka, najważniejszą umiejętnością, jaką zdobywają dzieci w nauczaniu początkowym, jest czytanie. czytanie płynne, ze zrozumieniem jest podstawą do dalszej pracy. widzę, jak to jest istotne, kiedy przeczytanie polecenia jest tylko tym: przeczytaniem polecenia, a nie męką. ale gdybym posłała dziecko do pierwszej klasy rok temu (jako niespełna sześciolatka, bo jest z końca roku) nie byłoby tak fajnie. tak naprawdę moje dziecko zaczęło czytać właśnie w ciągu ostatniego roku, nie poganiane, nie zmuszane, z potrzeby poznania tekstu. i ma do czytania baaardzo pozytywny stosunek. raczej nie przestraszy się książki, dlatego, ze jest gruba (co jest niestety powszechne, nie tylko wsród dzieci). u twojej córki będziesz miała sporo do odkręcenia, jeśli chodzi o naukę... btw, to nie jest norma, że dzieci w połowie pierwszej klasy czytają płynnie, ze zrozumieniem. to raczej troszkę powyżej normy. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 10:32 Głównie chodzi o to nieszczęsne czytanie. Zadania matematyczne, logiczne itp. są ok i są szybko wykonywane, co widzę nawet w domu. Bo widzisz, na 19 dzieci bodajże 14 czyta dość płynnie, w każdym razie nie głoskują, nie sylabizują i ogarniają zdania złożone, uwzględniając interpunkcję. Nie wiem, czy takie zdolne, czy po prostu to już ten wiek (to są właśnie przeważnie te dzieci starsze, które np. 7 lat ukończyły do połowy poprzedniego roku). Córka ma problemy ze skrzyżowaną lateralizacją, początki czytania były koszmarem, bo np. czytała wspak. Albo myliła wszystkie podobne do siebie litery, Potrafiła też pisać od np. środka kartki z liniałem itp. Chodzi na zajęcia terapeutyczne, gdzie m.in. pracuje się nad tą lateralizacją, postępy są kolosalne po kilku spotkaniach. Ja z kolei czasem bawię się z nią w rozwijanie uwagi słuchowej i słuchu fonematycznego, internet pod tym względem to kopalnia wiedzy! Bardzo rozwinęła się plastycznie, pod względem kolorystyki, detali, plac w plastelinie itp. przewyższa część dzieci i ma z zajęć plastycznych mnóstwo radości. Ale boję się, że ciągle coś trzeba będzie wyrównywać... I ktoś inny po prostu przeczyta polecenie i wypełni test, a ona straci sporo czasu na odczytanie polecenia albo przepisanie zadania z tablicy. I znowu będzie się czuła gorsza, ostatnia itp. No i to zabiera czas na inne, przyjemniejsze rzeczy. A egzamin ostatecznie i tak jest dopiero po klasie VI, do tego czasu można wyrównać każdy deficyt. Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 11:19 nasi znajomi mają niesłyszącą córkę. dzięki ich -i jej - kolosalnej pracy dziecko funkcjonuje normalnie, słyszy (ma aparat), chodzi do zwykłej szkoły. od nich wiem, że dziecko z dysfunkcją przygotowuje się do szkoły wcześniej, ich córka musiała płynnie czytać zanim poszła do szkoły - po to, żeby wyrównać jej szanse z innymi dziećmi, żeby spokojnie odnalazła się w klasie. Twoje dziecko nie ma aż takich problemów, ale, znając ją, można było przewidzieć, że będą kłopoty. pewnie dlatego miedzy inymi wybrałaś dla niej prywatną szkołę - szkoda tylko, że okazała się porażką. Odpowiedz Link Zgłoś
maghdalena33 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 11:36 lily-evans01 nie znam się kompletnie na schorzeniach które posiada Twoja córka więc może mój pomysł na nic się nie przyda. Jeżeli chodzi o czytanie, nie pomogłoby codzienne czytanie przez córkę na głos? Moja nie ma problemów jak Twoje dziecko ale również głoskowała czytając, sylabizowała. Zaczęłyśmy ćwiczyć codziennie przed pójściem spać. Czytamy sobie nawzajem książeczki tzn. ja jedną stronę córka drugą. Naprawdę w dosyć krótkim czasie załapała płynne czytanie. Macie do września jeszcze sporo czasu więc może da radę nadgonić i zacznie płynnie czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 12:04 Tak właśnie staramy się robić... Problem w tym, że ona tego obecnie nie znosi. Teraz może trochę mniej niż na początku roku, ale namówić ją na czytanie jest ciężko. I koło się zamyka. Niestety szkoła okazała się bardziej z gatunku tych "wymagających" niż "wyrównujących", choć zapewniano mnie o czym innym, choć to oczywiście też zależy od konkretnego nauczyciela, no i od poziomu klasy. Jeśli 15 dzieci radzi sobie z czymś śpiewająco, a 4 nie - to komu poświęcisz więcej uwagi i do kogo dopasujesz program? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 11:55 Problemy z czytaniem na głos to jeden z pierwszych objawów dysleksji. W takim wypadku pozostawienie jej na drugi rok w pierwszej klasie w niczym nie pomoże. A wręcz przeciwnie, może wzmocnić w niej w poczucie bycia gorszą, bo niby teraz powinna lepiej sobie radzić od rówieśników, a dalej jest gorzej. Jeżeli córka nie ma zaległości w nauce to nie zostawiałabym jej na drugi rok w tej samej klasie. Dziecko musi być wdrożone do systematycznej nauki, a Ty jej chcesz zafundować blisko rok obijania się, bo będzie dobrze znała przerabiany materiał. To może się zemścić w kolejnych latach nauki. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 12:09 Córka przeszła dość gruntowne badania w niepaństwowej poradni, pod kątem profilu psychologiczno-pedagogicznego i zaburzeń integracji sensorycznej. O dysleksji możemy wnioskować, jeśli nie ma innych przyczyn problemów z czytaniem, w tym wypadku jest skrzyżowana lateralizacja i zaburzenia SI, które są poddawane rewalidacji. Pani pedagog diagnozująca i prowadząca zajęcia z córką stwierdziła, że córka też prawdopodobnie nie jest zbyt dojrzała, także pod względem stricte neurologicznym, a nie tych osławionych emocji . Mam dylemat, bo z 1 strony na pewno zmieniamy szkołę (choć nie dlatego) i łatwiej byłoby się integrować z nową klasą od startu. Plus - córka ma swoje zainteresowania i miałaby na to więcej czasu. Z drugiej - obawiam się spadku motywacji, tego, że wszystko będzie zbyt łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
eweliska18 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 12:18 z którego rocznika jest Twoja córka ? w katolickiej, o której kiedyć Ci pisałam prowadza nabór do klasy I dla rocznika 2006 i 2007, z tym, ze dzis są już spotkania rekrutacujne Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 12:18 jeśli porozmawiasz z nauczycielką (a na pewno porozmawiasz), może, w przypadku, gdyby wszystko było zbyt łatwe, dawać dziecku zadania z programu rozszerzonego. u nas takie właśnie karty pracy dzieci dostają do domu, bo pani wymagająca a dzieci (siedmiolatki) dają radę. jeśli córka jest ambitna, nie obawiałabym się spadku motywacji. raczej wzrostu zadowolenia z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 12:57 Też o tym pomyślałam, że mogłaby robić coś dodatkowo - i w szkole, i w domu, jeśli pozostaje za dużo czasu . Odpowiedz Link Zgłoś
iwpal Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 22:01 >>lily-evans01 napisała: (...)> O dysleksji możemy wnioskować, jeśli nie ma innych przyczyn problemów z czytaniem, w tym wypadku jest skrzyżowana lateralizacja i zaburzenia SI, które są poddawane rewalidacji.<< Deficyty SI i skrzyżowana lateralizacja czesto współistnieją z dysleksją, nie są uznawane za zaburzenia będące przyczyną problemów z czytaniem wykluczające dysleksję. Wykluczają rozpoznanie dysleksji zaburzenia "sensoryczne" pod postacią uszkodzenia zmysłu wzroku i słuchu oraz uszkodzenia neurologiczne (MPDz czy stan po urazie głowy). To, ze coś poddaje sie rewalidacji, nie oznacza, że problemy znikną w 100 % Odpowiedz Link Zgłoś
kanga_roo Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 12:14 lauren6, rozumiem, że masz doświadczenie w temacie, w którym z taką swadą się wypowiadasz? w literaturze nt. rozwoju dziecka można znaleźć opinie, że dziecko z problemami na ogół dobrze się odnajduje w szkole powtarzajac klasę, psycholog w tej konkretnej sprawie twierdzi, że to dobry pomysł, autorka podkreśla, że dziecko pracuje, w tym sporo w domu (bo z racji nieobecności musi sama z córką przerabiać materiał), ale Ty wiesz, że "zafunduje dziecku rok obijania się". sądzę, że nawet w przypadku dysleksji dodatkowy czas poświęcony na ćwiczenia czytania i pisania zaprocentuje w kolejnych latach. jeśli dziecko bez trudu będzie opanowywało materiał szkolny, zawsze może uczyć się innych rzeczy. zwyczajnie - będzie miało na to czas, bo na razie ma drogę przez mękę. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Pierwszoklasista powtarza klasę - jaka podsta 05.03.13, 12:59 Otóż to, są dodatkowe zbiory zadań, karty pracy itp. W tej chwili tego nie robimy, bo po lekcjach w godz. 9 - 15 i zadaniach domowych to ja wolę, żeby dziecko się pobawiło, pograło w piłkę i poszło na kurs tańca na przykład. Na pewno wymagałoby to współpracy z nauczycielem, żeby na lekcji nie było bezczynności. Odpowiedz Link Zgłoś