mvszka
06.03.13, 11:46
ja: powiedz szyszka
syn: sysunia
z szerokim uśmiechem oczywiście, bo z jakimś tam wysiłkiem powie "sz" i te inne kiedy trzeba ale wygodniej mu jak powyżej. Ma zajęcia logopedyczne od dwóch lat bodajże, żadnej wady zgryzu, zęby kompletne a to nic nie daje. Mam wrażenie, że to przejdzie po prostu samo, pytanie tylko: kiedy??