jagabaga92
06.03.13, 12:54
Chłopak ma 9 lat (II klasa) i nie wykazuje żadnego zainteresowania dziedzinami sportu typowymi dla tego wieku - piłka nożna, karate, judo, ani niczym innym (nawet z rowerem jest na bakier - umie "pedałować", ale "w duży ruch" nie odważyłabym sie go puścić). Mówi, że to go nie interesuje, nie lubi. Rusza się chętnie, ale "ogólnie" - biega z kolegami po podwórku, wspina się na drabinki, ale np. kopnąć piłkę albo mu się UDA, albo nie. Krótkie podwórkowe rozgrywki piłkarskie lubi, ale w roli sędziego

. Istnieje ryzyko, że zacznie być będzie wyśmiewany, że piłki nie umie kopnąć albo że nie umówi się z kolegami na rower? Warto próbować wypchnąć go na siłę na jakieś zajęcia tylko dlatego, żeby jako tako dorównywał grupie?