syn się jąka, dzieci się śmieją...

27.03.13, 08:04
mój syn jest w pierwszej klasie podstaw., jąka się i zacina, do tego jest bardzo nieśmiały.
Powiedział mi, że niektórzy chłopcy (kilku) śmieją się z niego i przedrzeźniają.
Chodzimy do logopedy, dużo z nim pracujemy, ale jąkanie to nie taka prosta sprawa.
Mama zamiar porozmawiać z wychowawczynią, ale zastanawiam się czy nie skontakotować się z rodzicami tych chłopców.
Trochę się podłamałam, bo cała nasza praca z synem może pójść na marne...
Może któraś mama miała podobny przypadek, wiem że dzieci jąkających się jest sporo...
    • marika012 Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 27.03.13, 08:34
      Rozmawiaj z wychowawcą. Rzecz dzieje się w szkole i szkoła powinna problem rozwiązać. Jedna rozmowa z rodzicami niewiele zmieni tu potrzebna jest systematyczna praca wychowawcza z chłopcami.
    • jagabaga92 Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 27.03.13, 08:40
      Znam problem przedrzeźniania z powodu jąkaniasad. Jeśli chcesz możemy porozmawiać na priv.
    • kachass Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 27.03.13, 18:34
      Może syn wykorzysta przykłady znanych ludzi, którzy też mają taki problem, np. J. Owsiak. To się zdarza "największym" w tym kraju. Wile osób leczy jąkanie i to skutecznie.
    • ga-ti Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 27.03.13, 20:51
      Myślę, że na pewno rozmowa z wychowawcą, a nawet pewna pomoc dla wychowawcy w pracy z Twoim dzieckiem. To Ty znasz swoje dziecko najlepiej i powinnaś poinformować nauczyciela, podpowiedzieć, poradzić, współpracować. I wymagać jednak, by ogarnął sytuację wychowawczo.
      Może jakaś 'prelekcja' dla klasy z udziałem specjalisty? Pokazanie, ilu znanych ludzi ma ten sam problem i jak sobie radzi itp. ale chyba później, gdy 'zwykłe' zabiegi nie pomogą.

      Jeśli współpraca z wychowawcą nie pomoże to wtedy interwencja u rodziców.
      • jagabaga92 Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 27.03.13, 21:54
        sorki, że tak skomentuję, ale "pogadanki-cacanki, a głupiemu dalej radość z problemu kolegi". Tak to niestety wygląda i żadne pogadanki na nic się zdadząsad.
        • ga-ti Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 27.03.13, 22:15
          No i na takich głupich trzeba dziecko uodpornić. I jeśli 'pogadanki' nie pomogą zmienić się innym dzieciom to pomagam mojemu dziecku się zmienić. Pewnie wsparcie fachowca, psychologa, wiara w siebie, zajecie, które daje satysfakcję i poczucie zwycięstwa, poczucie, że jestem w tym dobry.
          Dzieciaki potrafią być wredne, oj potrafią. I chyba nie cofnęłabym się przed rozmową z ich rodzicami. Choć, te dzieci od kogoś się uczą, śmiem twierdzić, że w dużej mierze od rodziców właśnie uncertain

          Nie mam takiego problemu, ale poruszyłabym niebo i ziemię, żeby dziecku mojemu było lepiej. To dopiero pierwsza klasa, autorka nie może pozwolić, by jej dziecko weszło (zostało wepchnięte) w rolę klasowego niezdary, popychadła, osoby do wyśmiania itp. To pierwsza klasa podstawówki (!), mam nadzieję, że jeszcze można poradzić sobie z dzieciakami.

          Powodzenia życzę.
          • jagabaga92 Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 27.03.13, 22:21
            Otóż to - przy jąkaniu najważniejsza jest praca z psychologiem/psychoterapeutą, a logopeda tak "na dokładkę" jako uzupełnienie całości. Sam logopeda tu NIC nie zdziała. Pogadanki też nie, rozmowy z rodzicami to równiez półśrodek, bo co z tego że rodzic nagada się, nagada, a dziecko i tak jak bedzie chciało się wyśmiewać, to wystarczy, że raz przedrzeźni i wszystko legnie w gruzach, jesli dziecko z problemem nie bedzie silne psychiczniesad.
            • ewasuwek Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 28.03.13, 08:22
              widzę, że dobrze znasz ten problem. Najbardziej bałam się , że syn zacznie przejmować się tym dokuczaniem i będzie jeszcze gorzej sie jąkał.
              Wczoraj rozmawiałam z nim o szkole, tak ogólnie czy zadowolony jest, czy jest wesoło i takie tam różne tematy. On uwielbia szkołę, okazało się, że na razie nie przejmuje się docinkami. Ma kilku ulubionych kolegów (jeszcze z przedszkola) i z nimi się bawi.
              Tak na marginesie, podsłuchałam jak moja córka (4 klasa) mówiła synowi, żeby temu najbardziej upierdliwemu chłopcu powiedział, że jest "grubą bułą" - chłopak ma sporą nadwagę. Nie wtrąciłam się, może faktycznie syn powinien nauczyć się odpierać ataki...
              • jagabaga92 Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 28.03.13, 08:35
                > widzę, że dobrze znasz ten problem

                Tak... Niestetysad

                Problem nasili się, gdy dziecko zacznie wchodzić w okres dojrzewania, kiedy to w grupie rówieśniczej pojawiają się wyraźne podziały i gdy każda grupy będą miały swoich "przywódców". Ci "źli" wpędzą jąkające się dziecko w ogromne kompleksysad. Dlatego tak ważna jest praca z dobrym psychologiem, a nawet psychoterapeutą.
    • joa66 Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 27.03.13, 21:00
      Niezależnie od rozwiązywania problemów w szkole, może obejrzyj razem z synem "Jak zostać królem"

      www.filmweb.pl/film/Jak+zosta%C4%87+kr%C3%B3lem-2010-539270
    • scher Metoda na jąkanie 29.03.13, 22:10
      www.nowamowa.com/wywiady/dzis-mowie-plynnie-jak-wszyscy
      To nie jest kryptoreklama - mojemu dziecku wystarczyły dwie wizyty i ćwiczenia w domu.
      • regli Re: Metoda na jąkanie 03.04.13, 09:29
        W necie o Nowej Mowie krążą legendy. Niekoniecznie pochlebne.
        • jagabaga92 Re: Metoda na jąkanie 03.04.13, 09:47
          pochlebne, niepochlebne, ale mechanizm metody jest skuteczny. W pierwszej fazie terapii chodzi o wolne mówienie polegające na wydłużaniu samogłosek, a potem włącza się ruchy ręką, dłonią, głową w celu rozładowania napięcia mięśni aparatu mowy. I to tak, żeby ruch/gest minimalnie wyprzedził wypowiedź. Ludzie jąkający się praktycznie w ogóle nie gestykulują, a w momencie zacięcia się całe ciało nieruchomieje jak głaz!!! Za wzór gestykulacji można sobie postawić Tomasz Lisasmile. Zaobserwować, jak jego gest wyprzedza słowo lub jest wykonywany na sylabę akcentowaną. Zaobserwować i naśladowaćsmile.
          • regli Re: Metoda na jąkanie 05.04.13, 10:09
            No właśnie, czy skuteczne? Wejdź na stronę demostenez.biz i poczytaj historie ludzi, którzy przeszli przeróżne terapie i dalej się jąkają. Mój syn jąka się od trzech lat. W tym czasie przeszedł terapię u logopedy, drugą u i innej osoby z Warszawy, był 2 razy na turnusach rehabilitacyjnych dla osób jąkających się i dalej się jąka.
            • jagabaga92 Re: Metoda na jąkanie 05.04.13, 10:32
              >demostenez.biz

              Korektawink: demostenes.biz

              > No właśnie, czy skuteczne?
              Skuteczne, choć w 100% i na stałe jąkania trudno się pozbyć, ale znaczne jego okiełznanie to duzy sukces. Bardzo istotne w tym jest połączenie terapii jąkania z pracą nad zbudowaniem dużego poczucia własnej wartości i pewności siebie, praca nad poukładaniem myśli oraz niezapominanie o stosowaniu metod niwelujących jąkanie.

              Terapia stosowana przez wielu logopedów polegająca głównie na relaksacji i ćwiczeniach oddechowych to kropla w morzu potrzeb..., a właściwie - brzydko powiem - zdaje się psu na budesad

              Co do terapii dotyczącej strony technicznej jąkania naprawdę polecam naśladowanie Tomasza Lisasmile
    • kol.3 Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 30.03.13, 07:23
      Czy logopeda to jedyne wyjście? Dawno temu czytałam duży artykuł o turnusach prowadzonych gdzieś na Pomorzu przez profesor a Armenii? Azerbejdżanu?, która lecząc bardziej psychikę niż aparat mowy uzyskiwała znakomite efekty.
      Ja bym sprawy w szkole nie poruszała, jakoś nie wierzę w pedagogiczne oddziaływanie nauczycieli, sprawa jąkania zostanie rozdmuchana, dzieci skarcone będą się jeszcze bardziej naśmiewać z syna.
    • zofijkamyjka Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 30.03.13, 09:39
      Ja polecam rozmowe z rodzicami. Często jest tak, że rodzice nawet nie wiedza co ich dzieciaki wyprawiają.
      W klasie mojej córki był przypadek że grupa chłopców dokuczała jednej dziewczynce. Pani wychowawczyni rozbiła pogadanki a rodzice chłopców nic nie wiedzieli, dowiedzieli sie na zebraniu kiedy proceder trwał już i dziewczynka nie chciała do szkoły chodzić.
    • camel_3d takie zycie... 05.04.13, 10:31
      niestety.... dzieci sa okrutne, kazda innosc to powod do wysmiewania sie, a niesmiale dzeici maja do tego jeszcze gorzej... Wazne zeby mial innych kolegow, z ktorymi sie moze pobawic.. choc oczywiscie jakanie si eutrudnia komunikacje.. Pracujcie duzo, moze zapisz go na jakis sport - choc sam fanem sportu nie jestem, jezeli np bedzie gral dobrze w pilke nozna to jego punkty w klasie wzrosna...
      • jagabaga92 Re: takie zycie... 05.04.13, 10:36
        jezeli np bedzie gral dobrze w pilke nozna to jego punkty w klasie wzrosna...

        jesli dobrze bedzie grał w piłke, to jego punkty w klasie w szkole podstawowej może i wzrosna. A co później, a co w dorosłym zyciu? Za piłke nikt punktów nie da!
    • karen744 Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 14.04.13, 09:56
      Witam! Jestem mamą synka, który także jąkał się, zacinał, a do tego dochodziły jeszcze współruchy. Próbowaliśmy rozwiązać problem z pomocą logopedy i codziennych ćwiczeń, ale nic to nie dawało. Problem nasilał się( synek zaczął jąkać się w zerówce) i trwało to 3 lata. W 3 klasie, prawie równocześnie, dostałam namiar na terapię wyjazdową od różnych osób. W tym od mojej lekarki rodzinnej. Przyznam, że to był problem całej naszej rodziny, bo tylko ludzie obcujący na co dzień z osobami jąkającymi się wiedzą, jak bardzo rani to wszystkich. Ale do rzeczy. Rok temu, w maju pojechaliśmy na 2 tygodniową terapię do Szamocina( koło Chodzieży), logopedą jest pani Bernadeta Dziekan- Standowicz - te 2 tygodnie to pierwszy etap terapii. Od roku moje dziecko się nie jąka! Terapia trwa rok i jest dużo pracy, ale efekty są znakomite! My niedługo już kończymy i proszę mi wierzyć -można się z tego wyleczyć! Polecam z całego serca, bo moje dziecko nie tylko przestało się jąkać, ale także stało się znowu radosne i otwarte. Co miesiąc mamy kontrolne zjazdy i największą radością było pytanie kolegów synka z klasy, po co Robert tam jeszcze jeździ, skoro już dawno się nie jąka. Bezcenne!!! Jeżeli chce Pani wiedzieć więcej, proszę poszukać w internecie. Ośrodek w Szamocinie ma swoją stronę. Ja także służę pomocą i chętnie odpowiem na każde pytanie. Pozdrawiam Karina
      • pocalina Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 01.01.15, 21:57
        Czy możesz mi napisać na priva, czy przed terapią w Szamocinie podpisuje się umowę? I ile kosztuje tam turnus? Mój adres: galeha3@wp.pl
        Mój syn jąka się od pół roku.
    • saszanasza Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 01.01.15, 23:50
      Koniecznie porozmawiaj przede wszystkim z wychowawczynią, niech ta porozmawia z rodzicami tych chłopców. Zaznacz, ze twoje dziecko jest leczone z powodu jąkania a zachowanie chłopców może spowodować regres lub zaostrzenie się choroby.
    • saszanasza Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 01.01.15, 23:56
      A propos...pracowałam kiedyś z koleżanką, która nagle zaczęła sie jąkać (jąkanie spowodowane stresem). Poszła na zwolnienie. Pojawiła się w pracy po kilku miesiącach. Mówiła baaaaaaardzo wolno i każdy wyraz "wspomagany był" stosownym ruchem palców. Okazało się, ze jej terapia w pierwszych tygodniach polegała na nic niemówieniu, potem wprowadzane były słowa, które musiała mówić wydłużając je. Po jakimś czasie znów mówiła normalnie. Nie wiem czy tego typu terapie są również dla tak małych dzieci, ale warto gdzieś poczytać.
      • saszanasza Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 01.01.15, 23:58
        o znalazłam wypisz, wymaluj to chyba ta metoda:
        www.nowamowa.com/wywiady/metoda-leczenia-jakania
        ----
        "Niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego, na poziom swojego IQ"
    • odnawialna Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 02.01.15, 23:28
      Gdyby moje dziecko dokuczało innemu, z jakiegokolwiek powodu, chciałabym o tym wiedzieć.
    • senoj Re: syn się jąka, dzieci się śmieją... 05.01.15, 10:24
      Nie wiem skąd jesteś ale mogę polecić poradnię w Warszawie na ulicy Raszyńskiej. Mój syn uczęszczał na zajęcia u p. Szamburskiego. Efekty są. Zajęcia są bezpłatne, a dr Szamburski to jeden z najlepszych specjalistów od jąkania.
      www.poradnia-top.pl/?idl=1&idp=132
      s.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja