Co jeść?

15.04.13, 10:20
czytam sobie watki o chorobach, tyciu dzieci, itp itd i wychodzi na to, ze w zasadzie z jedzenia zostaje woda i lebioda.
Na razie moja corka jest jedynie bezglutenowa, ale jak wszyscy wiemy to: mleko, drób (no chyba, ze wlasnorecznie wyhodowany), jajka, cukier zatem slodycze, tluszcze - nalezy na wszelki wypadek odstawic.
nie macie wrazenia, ze po prostu nie ma co jesc, albo pol zycia kreci sie wokol: zdobywania, przerabiania, bilansowania jedzenia?
straszne to jest, to taka moja reflekcja luzna, bo w zasadzie nie oczekuje rad i porad, meczy mnie to, choc nie zamierzam wpadac w paranoje...
    • saguaro70 Re: Co jeść? 15.04.13, 10:59
      I do tego wszędzie chemia. Kurczaki pasione na biega, rosół z kurczaka, jak nie dodasz 4 kostek rosołowych wegety jest niejadalny.
      Masz rację, nie ma co jeść, ale coś jeść trzeba, oprócz słodyczy smile
      • joa66 Re: Co jeść? 15.04.13, 12:38
        Jezeli rosół jest właściwie przygotowany (m.in. właściwa ilośc mięsa i warzyw) to żadnych kostek nie trzeba bodawać.

        BTW Podobno kurczaki są lepsze jakościowo od chyba 2005 roku (ale nie jestem pewna , równie dobrze to mógł byc np 2002 lub 2006) - wtedy zaostrzono przepisy dotyczące antybiotyków i/lub hormonów.
        • jotde3 Re: Co jeść? 15.04.13, 13:02
          > BTW Podobno kurczaki są lepsze jakościowo od chyba 2005 roku (ale nie jestem pe
          > wna , równie dobrze to mógł byc np 2002 lub 2006) - wtedy zaostrzono przepisy d
          > otyczące antybiotyków i/lub hormonów.

          pozatym czy po ugotowaniu kury antybiotyki czy hormony jej podawane miały by jeszcze jakiekolwiek właściwości prócz odzywczych ?
        • budzik11 Re: Co jeść? 15.04.13, 13:38
          joa66 napisała:

          > BTW Podobno kurczaki są lepsze jakościowo od chyba 2005 roku (ale nie jestem pe
          > wna , równie dobrze to mógł byc np 2002 lub 2006) - wtedy zaostrzono przepisy d
          > otyczące antybiotyków i/lub hormonów.

          Hormonów w ogóle w hodowli używać nie wolno, jest to zakazane - oczywiście pewnie zdarzają się wyjątki, jak z solą drogową czy innymi klopsikami z koniny, ale to nie znaczy, że standardowo pasie się kurczaki hormonami - bo to jest bzdura, jak z czarną wołgą. Co do antybiotyków, to owszem, są w paszy, ale kurczaki 2 tygodnie przed ubojem przechodzą na dietę oczyszczającą i dostają już paszę bez antybiotyków, żeby ich w mięsie nie było. A zwłaszcza mnie śmieszą teksty, że w kurczakach są "żeńskie hormony" i żeby ich dzieciom nie dawać, zwłaszcza chłopcom, bo im od tego piersi urosną. Jeśli już by jakieś były, to raczej hormon wzrostu, żeby kurczaki szybciej rosły, nie estrogeny. A na pewno od tych hormonów piersi by nie urosły, bo u ludzi biust to tłuszcz, a kurze piersi to mięsień. Więc bajki o tuczeniu kurczaków hormonami, żeby miały duże piersi i że potem od tych hormonów dzieciom piersi rosną można sobie między bajki włożyć.
          • bazylea1 Re: Co jeść? 16.04.13, 12:10
            budzik11 napisała:

            A zwłaszcza mnie śmieszą teksty, że
            > w kurczakach są "żeńskie hormony" i żeby ich dzieciom nie dawać, zwłaszcza chł
            > opcom, bo im od tego piersi urosną. Jeśli już by jakieś były, to raczej hormon
            > wzrostu, żeby kurczaki szybciej rosły, nie estrogeny. A na pewno od tych hormon
            > ów piersi by nie urosły, bo u ludzi biust to tłuszcz, a kurze piersi to mięsień

            Budziku, ja to usłyszałam od lekarza, syn miał guzek w piersi - powiększenie gruczołu, a nie tłuszcz.
            • budzik11 Re: Co jeść? 18.04.13, 15:33
              bazylea1 napisała:

              > Budziku, ja to usłyszałam od lekarza, syn miał guzek w piersi - powiększenie gr
              > uczołu, a nie tłuszcz.

              Ja od naszej lekarki słyszałam takie rzeczy, że włos się jeży. Sama np. robi masło (w takiej tradycyjnej maselnicy) i inne rzeczy, mnie np. odradzała garnki stalowe, bo jak trzymała w nich mleko na masło, to to potem wychodziło niebieskawe. Lekarze to tylko ludzie, też wierzą w rózne mity.
        • canuck_eh Re: Co jeść? 16.04.13, 05:51
          No tak , ale ten kurczak z fermy i cholera wie czym karmiony, jak ktos lubi dodac wolowinki to kurcze nie wiadomo czy nie ze wscieklych krow. Warzywa to tez Bog wi raczy wiedziec czy nie bede swiecic i badz tu czlowieku madrywink
          Bo wiesz przepis przepisem...To tak jak w Sami Swoi...Sad Sadem a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie smile
      • przeciwcialo Re: Co jeść? 15.04.13, 16:07
        W zyciu do rosołu nie dałam kotki ani vegety w proszku. To żadna filozofia ugotowac pyszny rosół z mięsa, wody , jarzyn i soli.
        • kitka05 Re: Co jeść? 15.04.13, 16:18
          Ale jak ktoś oszczędnie chce, to zamiast mięsa daje kostkę rosołową, a zamiast warzyw i przypraw vegetę. A akurat ja nie rozumiem jak na kostce i vegecie można dobry rosół ugotować, bo dla mnie to nie rosół i smaku rosołu nie ma. Sama chemia i tyle.
          Ja gotuję rosół na ligawie wołowej i indyku (bez skóry). DO tego dodaję porządną ilość włoszczyzny, ziele angielskie, liść laurowy, pieprz ziarnisty i na końcu sól. Zawsze wychodzi mi idealny.
          • przeciwcialo Re: Co jeść? 15.04.13, 16:21
            Ziela angielskiego i liścia laurowego nie zniosłabym w rosole, traci delikatnosć.,.
          • atteilow Re: Co jeść? 16.04.13, 08:58
            sypnij jeszcze garść lubczyku i pietruszki zielonej
            • kitka05 Re: Co jeść? 16.04.13, 13:27
              Pietruszkę zieloną pokrojoną, to dodaję już na talerzu. A lubczyk akurat wolę do innych potraw.
    • budzik11 Re: Co jeść? 15.04.13, 11:00
      Nie, nie mam takiego wrażenia. Wystarczy kupować produkty nieprzetworzone i gotować w domu - wiadomo wtedy co jemy. Poza tym nie wierzę w urban legends pt nafaszerowane antybiotykami czy hormonami kurczaki czy inne jaja od "szczęśliwych kur" więc problem z głowy.
    • an.16 Re: Co jeść? 15.04.13, 12:18
      Nie przesadzajmywink Jakoś w mojej rodzinie w ogóle nie ma uczuleniowców ani "nietolerancji", dzieci mają zdrowy apetyt, mogę więc je karmić wartościowymi produktami. Kupujemy żywnośc nieprzetworzoną, żadnych "eko", ani "odtłuszczonych". A rosół i tak wolimy z wołowiny. Kurczak pojawia sie rzadko, jeśli drób to raczej kaczka albo indyk. Jednak nasz nr 1 do wołowina no i jagnięcina. Jeszcze żeby tyle nie kosztowaławink
      • jarkotowa1 Re: Co jeść? 15.04.13, 13:04
        Też czasami zastanawiam się "co jeść". Ale to bardziej z racji alergii pokarmowej, która niestety się rozwija. Chwila nieuwagi i w ruch muszą wejść leki i detoks - czyli w zasadzie o chlebie, sałacie i wodziewink do tego do naszych uszu dochodzą informacje o produkcji mięs z padliny czy innej soli przemysłowej. Po takich komunikatach po prostu tracę apetyt.
    • przeciwcialo Re: Co jeść? 15.04.13, 16:05
      Bezglutki to akurat zwykle dobrze odżywiający się ludzie, wiem po sobie wink
      Rodzine tez przestawiam na bo łatwiej mi gotowac.
      Osobna sprawą są mali sportowcy, tu troche wiecej pracy trzeba włozyc ale się da.
      • kornelka01 Re: Co jeść? 15.04.13, 21:17
        Mam dwie alergiczne córki. Dopóki nie miałam dzieci nie interesowałam się zdrowym odżywianiem i jadłam "byle co". Gdy urodziła się pierwsza córka która dość długo musiała być na diecie bezglutenowej, bezmlecznej i bezcukrowej radykalnie zmieniłam swoje poglądy na żywienie. Dużo czytałam, szukałam informacji o różnych produktach, przepisach itp. Na początku rzeczywiście przez kilka miesięcy poświęcałam mnóstwo uwagi jedzeniu (zarówno zakupom jak i przygotowywaniu posiłków). Ale z czasem nabrałam zdrowych nawyków, mam dużą wiedzę o zdrowym odżywianiu, mam stałe miejsca zakupów i mimo iż córki wyrosły z alergii nadal odżywiamy się zdrowo, a ja nie poświęcam na to dużo czasu (ani specjalnie nie zastanawiam się co jeść, a czego nie).
        • jarkotowa1 Re: Co jeść? 16.04.13, 08:12
          Alergie bywają różne. Czasami trzeba poświęcić trochę czasu na czytanie składu produktu. Mój syn ma uczulenie np na jabłko (w każdej postaci). Gdzie nie spojrzeć to w składzie jest sok czy inny koncentrat jabłkowy. To tylko przykład bo lista produktów niewskazanych niestety jest długa. Nie zawsze wiedza o zdrowym odżywianiu pomagasad
    • mama_amelii Re: Co jeść? 16.04.13, 07:42
      Do dobrego rosolu wystarczy własna marchewka i wlasna wegeta(świeża z ogródka w listkach).Jeśli ktoś nie ma ogródka to może wyhodować na balkonie.

      Jeśli chodzi o jedzenie to wystarczy jeśc razowe pieczywo,makarony,ryzże,nabiał najmniej procentowy,warzywa owoce od sprzedawczyków podsklepowych(z własnego ogródka i jesli widac,że nie kupione na targu oboksmile)Mięso tez najlepiej gdzieś u kogoś zaufanego,z mniejszych osiedlowych sklepików i bez tacek i torebek.
      Może to mało,ale chociaz trochę można się wspomóc w dzisiejszych czasach.
    • ma1muska1 Re: Co jeść? 18.04.13, 10:05
      To fakt, że osoby nietolerujące glutenu maja nieco zawężony asortyment spożywczy.
      Ale nic też nie jest niezastąpione! słodycze-ja zastępuję batonem owocowym Frupp firmy Celiko, są to owoce poddane procesowi liofilizacji- mogę spokojnie polecić, jeżeli włożymy FRUPP-a do mleka, otrzymamy shake owocowego,
      mogę też polecić kaszki mleczno-kukurydziane w 4 smakach również firmy celiko.
      Korzystam również z produktów wielu innych firm, ale tą jedną przytoczyłam do pokazania alternatywy na wysokokaloryczne słodycze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja