pustynnysnieg
21.05.13, 18:18
Ostatnio zapisałam mojego syna na półkolonie (czas wakacji trzeba zapewnić jakąś opieką kiedy się nie ma obok babci) a że mają dotyczyć one rozwijania umiejętności społecznych, (nie powiem, skusiła mnie ich merytoryka myślenia, choć początkowo myślalam raczej o jakichś tematycznych półkolonich, bo ja wiem... detektywi czy indianie) to w ramach opłaty organizują godzinne spotkanie dla rodziców w ramach coachingu rodzicielskiego (omówienie umiejętności dziecka). I do rzeczy... Czy zetkneliście się z tym kiedyś? Panie dośc obszernie wytlumaczyły temat i bylo to dość sensowne, dlatego zastanawiałam się czy się tego nie podjąć. Pierwsze spotkanie jest bezplatne, kolejne już płatne, dlatego liczę na opinie z takiej formy wsparcia w wychowaniu?
Swego czasu chodziliśmy z młodym do poradni psychologiczno pedagogicznej, ale szybko zrezygnowaliśmy. Na szkołe reagował wymiotami a Pani Pedagog/Psycholog zaleciła karate... tak więc sami rozumiecie

Z problemem sobie poradziliśmy sami, ale wychowanie 12 latka bywa oszalamiające, dlatego myślę o jakichś formach wsparcia w trudach rodzicielstwa. Co sądzicie?