Bliźniaki

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.02, 18:31
Mam siedmioletnie bliźniaczki.Są słodkie i mądre.Więź między nimi to coś innego
niż pomiędzy zwykłym rodzeństwem(mam też inne dzieci).W zasadzie są
samowystarczalne - jak dwie połówki jabłka.Zawsze i wszędzie razem.Kontaktują
się z innymi dziećmi, ale mają wspólne koleżanki , nie zawierają pojedynczych
przyjaźni.Jak to będzie w przyszłości? Czy taka magiczna więź trwa przez całe
życie? Czy nie będzie kiedyś problemem? Może ktoś jest dorosłym bliźniakiem lub
ma dzieci?
    • Gość: York Re: Bliźniaki IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 23:35
      Moje córki mają tak samo.Jeśli jedna choruje , druga zaczyna dzień
      póżniej.Gadają ze sobą całymi dniami , ale też z nikim innym tak nie
      rywalizują. To naprawdę jest magia.
      • Gość: gemini Re: Bliźniaki IP: *.dip.t-dialin.net 03.04.02, 15:09
        Ja rozpoiczelam juz jakis czas temu wstek pt.Rodzice blizniat zgloscie sie.
        Jak chcesz to znajdz go, poniewaz tam dopisala sie jedna osoba bedaca mama juz
        dorastajacych blizniat(chlopca i dziewczynki)Podala swoj mail wiec mozna jej
        sie o to czy owo spytac na priva.Moje bliznieta maja dopiero 2, 5 roku ale
        pomimo roznicy plci sa niesamowicie do siebie przywiazane i ostatnio nawet
        razem klada sie spac.Tak sobie mysle wiec, ze ten poczatkowy stres bardzo sie
        oplacal.Na pojedyncze dzieci zadko kto zwraca uwage a na blizniaki....nie mozna
        spokojnie isc ulica.Pozdrawiam.
        • Gość: Nina Re: Bliźniaki IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 05.04.02, 21:20
          Ja też uważam , że bliźniaki są sto razy zabawniejsze niż pojedyncze
          dzieci.Moje są niesamowicie podobne i zawsze wzbudzają sensację.A że przy tym
          to bystre przylepy , zwykle spotykają się z wielką sympatią.Czasami aż mi żal ,
          ze sama nie mam bliźniaczki.To coś wspaniałego - ta ich wzajemna
          miłość.Pozdrawiam.
          • Gość: Ola Re: Bliźniaki IP: *.srv.ids.pl / 10.2.2.* 26.04.02, 15:30
            Jestem mamą 1 rocznych bliźniaczek, dwujajowych. Dziewczynki są kochane ale
            miałam i nadal mam z nimi dużo pracy. Wychowuje je samotnie i czsami jestem
            bardzo zmęczona ale to fakt bliźnięta sa zabawniejsze, ja również idąc z nimi
            na spacer wzbudzam sensacje i zainteresowanie. dziewczynki są w tej chwili na
            etapie wiecznych kłótni o zabawki, są zazdrosne o mnie ale też są ze sobą
            bardoz związane. Jedna pod nieobecność drugiej zawsze jest niespokojna.
            Zastanawiam sie jak będą wyglądały ich relacje jak będą dorosłe?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja