Wyniki testu komptencji czytane głośno w klasie

13.06.13, 10:59
WItam,

Mam pytanie - czy wiecie może, czy nauczyciel, który głośno wyczytał wyniki testu kompetencji klas szóstych w klasie zrobił coś niezgodnego z prawem?

Córka z zaskoczeniem przyniosła w maju tę informację ze szkoły, mówiąc, że niektóre dzieci nieśmiało protestowały, nie chciały, ale pani się tym nie przejęła.

Rozmawiałam z panią, starając się być uprzejma, mówiąc, że dla niektórych dzieci mogło to być trudne. Wskazywałam na fakt, że wszyscy rodzice dostali specjalne kody do Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, żeby to było tajne i w ogóle. Pani twierdzi, że nie zrobiła nic złego, argumenty nt wrażliwości wobec dzieci nie robią na niej wrażenia sad Mówi, że nie ma dostępu do danych tak jak rodzice (wyszczególnienie za co się ile punktów dostało), więc to nie są tajne dane.

Ale... moja siostra która też jest nauczycielką, mówi, że gdyby to gdzieś zgłosić, szkoła miałaby problemy. Ponieważ ujawnianie ocen, szczególnie takich jest ponoć niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych.

Co myślicie?
Przyznam szczerze, że pani zalazła mi nieco za skórę i chciałabym jej nieco utrzeć nosa, niekoniecznie meldując gdzieś o tym, tylko uświadamiając ją, że mogłabym to zrobić...
    • kagrami Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 11:03
      Mi tez ta pani zalazła za skórę... uncertain

      Po przeczytaniu twojego posta.
    • iksigrekzet111 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 11:07
      Ujawniła to wśród dzieci z jednej klasy tylko? Nie wydaje mi się to przestępstwem. Gdyby oceny miały być tajne to nawet odpytywać przy tablicy nie można by było w czasie lekcji, bo każdy kolega by wiedział czy delikwent nauczony czy nie... Dzieci tez nie raz zaglądają nauczycielowi do dziennika a tam spis wszystkich ocen. To tez tajne dane? Jak tu więc wstawiać oceny w czasie lekcji?
      • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 11:10
        Ale jaki jest związek między wynikami sprawdzianu a oceną za pytanie na lekcji?
        • afrikana Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 11:29
          Związek jest taki, że to ocena i to ocena.
          Moim zdaniem świat stanął na głowie, już nic nie można. Dzieciaki przewrażliwione, rodzice nadgorliwi i nadopiekuńczy. Ludzie, to jest szkoła ! tam się wystawia masę ocen na codzień - jak to robić ? Za moich czasów nie wpadłoby mi do głowy, żeby się poskarżyć mamusi, że pani na głos oceny czytała. Teraz to jakieś wariactwo. Czyli jak uczeń jest oceniany za pracę na lekcji albo odpowiada na ocenę, to trzeba mu ja podać na ucho ? Co to za paranoja.
          • brydka26 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 12:20
            Ja pracuje na uniwersytecie. Od ladnych kilku lat nie wolno wywieszac wynikow egzaminow w stylu: imie nazwisko i ocena. Podaje sie numery PESEL. Wyniki rekrutacji na studia: ALBO imie i nazwisko kandydata ALBO pesel, nigdy dwa naraz. To sa wymogi ustawy o ochronie danych osobowych i prawdopodobnie dotycza tez dzieci, bo tez sa obywatelami i ich dane osobowe powinny byc chronione.
            • jagabaga92 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 12:36
              Podaje sie numery PESEL. Wyniki rekrut
              > acji na studia: ALBO imie i nazwisko kandydata ALBO pesel, nigdy dwa naraz. To
              > sa wymogi ustawy o ochronie danych osobowych i prawdopodobnie dotycza tez dziec
              > i, bo tez sa obywatelami i ich dane osobowe powinny byc chronione

              Nie sądzę, żeby nauczycielka czytając wyniki testu podawała łącznie imię+nazwisko+PESEL. A skoro nie podawała, to ustawa o ochronie danych osobowych nie została naruszona.
              • iwoniaw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 12:44
                Tu nie chodzi o zbyt małą ilość danych (bo imię i nazwisko + klasa, do której jest zapisany uczeń to aż nadto identyfikują konkretną osobę) tylko o to, czy wyniki mogą (i na jakim etapie) być upubliczniane.
                Marzek, najlepiej podpytaj siostrę, na jakie konkretnie zapisy się powoływano na tym ich szkoleniu i czy to da się odnieść do opisanej sytuacji.
                • jagabaga92 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 12:50
                  Czyli wyczytywanie dziecka z imienia i nazwiska i klasy, by wystąpiło na akademii na zakonczenie roku szkolnego celem wyróznienia go za np. wyniki w nauce tez jest łamaniem ustawy o ochronie danych osobowych!!! Ludzie, nie dajmy sie zwariować!!!!
                  • iwoniaw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 13:19
                    Nie, jest to jak najbardziej ujawnianie danych osobowych, ale nie każde ujawnienie jest złamaniem ustawy - i o to mi chodzi.
                    Czytanie wyników testu w obrębie klasy nie wydaje mi się łamaniem czegokolwiek, no chyba że ten konkretny test ma jakieś specjalne obostrzenia, ale tego po prostu nie wiem - stąd rada dla Marzek, aby dopytała siostrę, o co chodzi (i na jakiej podstawie) z tym nieujawnianiem ocen (komu, kiedy, jak).
                  • canuck_eh Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 20:44
                    Moja corka zostala wyrozniona w szkole - pierwsze 10 osob z najlepszymi wynikami i potem kolejna pula dla tych ktorzy osiagneli srednia z roku 80% i wiecej.NIKT nie podawal jaka kto ma srednia.Wszyscy wiedza zeby byc w pierwszej 10tce trzeba miec min 90% ze wszystkich przedmiotow.To jak srednia kto ma - dzieciaki dowiedza sie od delikwenta, nie od osoby wyczytujacej nazwiska uczniow do nagrody czy wyroznienia.

            • iwoniaw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 12:38
              Ale tu nikt niczego nie wywieszał tylko nauczycielka (wychowawczyni?) przeczytała głośno w klasie (jednej), że Zosia ma 40/40 a Marysia 15/40. Marysia mogła poczuć się niekomfortowo i niekoniecznie pragnąć, by wszyscy koledzy z klasy usłyszeli o jej wyniku - i zgadzam się, że wyczuciem się pani nie wykazała, ale łamanie prawa to to nie jest. Pewnie, że milej by było, gdyby po prostu każdemu dała kartkę z jego wynikiem i poprzestała na np. pochwaleniu "dumna jestem, że aż (na przykład) dwie osoby - Zosia i Jasio miały max punktów" czy na wspomnieniu, że "najlepszy wynik w klasie miała Krysia", no ale nie poprzestała. Nie jest to zapewne ostatni raz, kiedy komuś było przykro bardziej niż musiało, bo inny nie pomyślał - taki lajf...
              • mamalgosia Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 13:35
                A dlaczego wolno pochwalić Krysię? Jak paranoja, to paranoja - pochwalenie Krysi spowoduje, że Beatka poczuje się źle. Niech nie chwali nikogo!
              • przeciwcialo Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 16:07
                No a o Krzysiu i Tosi zmilczec bo napisali najsłabiej...
              • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 16:57
                Cytat
                Marysia mogła poczuć się niekomfortowo i niekoniecznie pragnąć, by wszyscy koledzy z klasy usłyszeli o jej wyniku


                Bo zapewne klasa nie ma pojęcia, że Marysia jest słaba w nauce, nieprawdaż.
                Ja się zgadzam z tymi, co mówią, że to przewrażliwienie jednak. I myślę, że głównie przewrażliwieni są rodzice, a nie dzieci.
                • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 17:20
                  mama_kotula napisała:
                  > Bo zapewne klasa nie ma pojęcia, że Marysia jest słaba w nauce, nieprawdaż.
                  Ale Marysia może ma całkiem niezłe stopnie, za to sprawdzian mógł pójść jej zdaniem "tak sobie", bo coś przeoczyła przy pisaniu wypracowania.
                  • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 17:24
                    jakw napisała:
                    > Ale Marysia może ma całkiem niezłe stopnie, za to sprawdzian mógł pójść jej zda
                    > niem "tak sobie", bo coś przeoczyła przy pisaniu wypracowania.

                    No i?
                    Serio, nie sądzę, aby dzieci były jakoś szczególnie zainteresowane wynikami kolegów. Mam poczucie, że bezproblemowo przechodza nad nimi do porządku dziennego.
                • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 18:11
                  mama_kotula napisała:

                  > Bo zapewne klasa nie ma pojęcia, że Marysia jest słaba w nauce, nieprawdaż.

                  Ale skąd ta klasa o tym wie? i co daje w zasadzie taka wiedza?Marysi prawdopodnie zupełnie nie służy sad

                  > Ja się zgadzam z tymi, co mówią, że to przewrażliwienie jednak. I myślę, że głó
                  > wnie przewrażliwieni są rodzice, a nie dzieci.

                  W szkole mojej córki /publiczna/ nie ujawnia sie ocen. Owszem publicznie dostają pochwałę te dzieci które uzyskały wyjatkowo wysoka ocenę, ale reszty ocen nauczycielki nie ogłaszają.Jak dzieci same chcą to sie chwalą słabymi ocenami.
                  • agata0 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 19:22
                    > Ale skąd ta klasa o tym wie? i co daje w zasadzie taka wiedza?Marysi prawdopodn
                    > ie zupełnie nie służy sad

                    Nie tylko służy Marysi (ponieważ ją to mobilizuje do pracy, jest nadzieja, że choć trochę się wstydzi), jak również mobilizuje innych uczniów (ponieważ uczniowie np. widzą odpowiedź ustną Marysi i znają ocenę nauczyciela, więc wyciągają wnioski, co było dobre, a co - złe w odpowiedzi Marysi, tym sposobem uczą się nie tylko na swoich błędach, ale również na błędach innych).

                    Zastanawiam się, czemu ma służyć to słanie różami drogi dzieci przez szkołę. To jest po prostu wychowywanie życiowych, nieodpornych na krytykę kalek.
                    • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:25
                      agata0 napisała:

                      > Nie tylko służy Marysi (ponieważ ją to mobilizuje do pracy, jest nadzieja, że c
                      > hoć trochę się wstydzi)
                      Może sie nawet strasznie wstydzić ale nie byc stanie dostać lepszej oceny
                      > Zastanawiam się, czemu ma służyć to słanie różami drogi dzieci przez szkołę.
                      A czemu ma służyc rzucanie kłód pod nogi? Dlaczego szkoła ma być nieprzyjemna i ciagla rywalizacją i zawstydzaniem tych mniej zdolnych?
                    • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:39
                      agata0 napisała:
                      > Nie tylko służy Marysi (ponieważ ją to mobilizuje do pracy, jest nadzieja, że choć trochę się wstydzi
                      Albo mobilizuje albo demobilizuje. Może połowa klasy już się z Marysi nabija bo ma niemodne buty i będzie nabijać się tym bardziej. A może Marysia nie ma w domu nawet stołu do odrabiania lekcji. Złe wyniki w nauce to powinny przede wszystkim mobilizować szkołę do pracy z Marysią - przecież to szkoła podstawowa. Tyle że na to już ciut za późno bo Marysia za 2 tygodnie opuści szanowną szkołę.
                      • przeciwcialo Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:40
                        Ależ dramaturgia.
                        Po co tworzysz dramaty. nauczycielka przeczytała oceny czy tam punkty,. I tyle. Informacja ze jako klasa wypadli gorzej niz równoległa nie powinna nikogo oburzać. Stwierdzenie faktu.
                        • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:48
                          przeciwcialo napisała:

                          > Informacja ze jako klasa wypadli gorzej niz równoległa nie powinna nikogo obur
                          > zać. Stwierdzenie faktu.
                          Ciekawe skąd taki fakt wynikł. Może mieli gorszych nauczycieli? Taka informacja to powinna być istotna dla dyrekcji.
                          • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 21:10
                            jakw napisała:

                            > Ciekawe skąd taki fakt wynikł. Może mieli gorszych nauczycieli? Taka informacja
                            > to powinna być istotna dla dyrekcji.

                            ja proponuję, żeby tez wyczytywac publicznie nazwiska nauczycieli wraz ze średnimi wynikami ich klas wink
                            • mirkar1 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 19:04
                              mama303 napisała:

                              > jakw napisała:
                              >
                              > > Ciekawe skąd taki fakt wynikł. Może mieli gorszych nauczycieli? Taka info
                              > rmacja
                              > > to powinna być istotna dla dyrekcji.
                              >
                              > ja proponuję, żeby tez wyczytywac publicznie nazwiska nauczycieli wraz ze średn
                              > imi wynikami ich klas wink

                              No, to się robi. W rankingu "Perspektyw" wiadomo, które licea osiągają najlepsze wyniki, a które obstawiają doły tabeli. Jeśli wg Ciebie istnieje prosta zależność: jakość nauczania (ew. poziom nauczycieli) - wyniki uczniów, to wiadomo, że najlepsi są nauczyciele ze Szczecina, warszawskiego Staszica, gdyńskiej trójki i jeszcze paru placówek, reszta to obiboki i wałkonie.
                              • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 20:30
                                mirkar1 napisał:

                                > to wiadomo, ż
                                > e najlepsi są nauczyciele ze Szczecina, warszawskiego Staszica, gdyńskiej trójk
                                > i i jeszcze paru placówek, reszta to obiboki i wałkonie.

                                Proszę o nazwiska nauczycieli, którego klasa ma najwyższą średnią, a którego najniższą.
                    • morekac Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 15.06.13, 06:57
                      agata0 napisała:
                      Nie tylko służy Marysi (ponieważ ją to mobilizuje do pracy, jest nadzieja, że choć trochę się wstydzi

                      A dlaczego uważasz, że 'wstydzenie się' mobilizuje do lepszej pracy?
                      Klasie to nijak nie służy - zwłaszcza jeśli ktoś odstaje.
                  • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 19:33
                    mama303 napisała:

                    > mama_kotula napisała:
                    >
                    > > Bo zapewne klasa nie ma pojęcia, że Marysia jest słaba w nauce, nieprawda
                    > ż.
                    >
                    > Ale skąd ta klasa o tym wie?


                    Nie wiem jak w szkole twojej córki, ale w naszej szkole dzieci rozmawiają ze sobą.
                    • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:27
                      mama_kotula napisała:

                      > Nie wiem jak w szkole twojej córki, ale w naszej szkole dzieci rozmawiają ze so
                      > bą.

                      przed chwilą pisałas że dzieci rzekomo nie interesuja sie ocenami innych.

                      W mojej szkole dziecko może śmiało skłamac co do swojej oceny smile
                      • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:47
                        mama303 napisała:

                        > mama_kotula napisała:
                        > przed chwilą pisałas że dzieci rzekomo nie interesuja sie ocenami innych.

                        Nie mówiłam, że nie interesują się. Mówiłam, że wiedza o ocenach kolegów nie ma wpływu na wzajemne sympatie czy antypatie.

                        > W mojej szkole dziecko może śmiało skłamac co do swojej oceny smile

                        Ale po co ma to robić?
                        • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:46
                          mama_kotula napisała:

                          > Ale po co ma to robić?
                          Bo sie wstydzi kobieto! Taka ignorantka z Ciebie czy tylko udajesz?
                  • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 19:35
                    mama303 napisała:

                    > publicznie dostaj
                    > ą pochwałę te dzieci które uzyskały wyjatkowo wysoka ocenę

                    No jak to? Gdzie konsekwencja? idąc tym tropem - jak się czują dzieci, które nie uzyskały wyjątkowo wysokich ocen? może im być przykro, prawda, że nie dostały publicznej pochwały.
                    • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:29
                      mama_kotula napisała:

                      > No jak to? Gdzie konsekwencja? idąc tym tropem - jak się czują dzieci, które ni
                      > e uzyskały wyjątkowo wysokich ocen? może im być przykro, prawda, że nie dostały
                      > publicznej pochwały.

                      Nie jest im przykro bo sa w dużej grupie dzieci, które mają rozomaite oceny, także całkiem niezłe /chociaz nie celujace/.
                      • anetchen2306 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 08:54
                        " Nie jest im przykro bo sa w dużej grupie dzieci, które mają rozomaite oceny, ta
                        > kże całkiem niezłe /chociaz nie celujace/. "
                        Dokladnie jak przy wynikach testow: tez jest dosc duza grupa (a jezeli test pisalo kilka klas to grupa ta zwieksza sie dodatkowo), tez sa rozne oceny (chociaz nie celujace). Nie widze roznicy. Twoja corka tez dostala niezla "ocene"-wynik testu (chociaz nie celujaca przypuszczam). Wiec tez nie powinno byc jej"przykro", wg Twojej teorii. A piszesz jednak, ze moze ...
                        • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:43
                          anetchen2306 napisała:

                          >Wiec tez nie powinno byc jej"przykro", wg Twojej teorii. A piszesz jednak, ze moze ...
                          ale ja pisze o mojej córce, zwłaszcza że ona jest w klasie IV smile i nie musi sie stopni wstydzić.

                          A Ty nie zrozumiałas tego co napisałam: Wśród dzieci nie pochwalonych publicznie sa zarówno te całkiem niezłe /ale nie najlepsze/ i bardzo słabe i nie wiesz czy przysłowiony Tomaszek jest tym słabym czy tym całkiem niezłym czy może średniakiem.A jesli Tomaszem sie bardzo wstydzi to może swoja kiepska ocenę zachowac dla siebie....
                          • graz.ka Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 13:01
                            Tak ogólnie po przeczytaniu dotychczasowej dyskusji - nawet mnie nie dziwi, że na jakimś innym portalu wykładowca napisał o studencie, że odmówił zdawania ustnego egzaminu, bo ma "kompleks wystąpień publicznych"
                            smile
                            Jak przez cała edukację dotychczasową miało być - i pewnie było - zero stresu...
                            • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 13:30
                              graz.ka napisała:

                              > Tak ogólnie po przeczytaniu dotychczasowej dyskusji - nawet mnie nie dziwi, że
                              > na jakimś innym portalu wykładowca napisał o studencie, że odmówił zdawania ust
                              > nego egzaminu, bo ma "kompleks wystąpień publicznych"
                              > smile
                              > Jak przez cała edukację dotychczasową miało być - i pewnie było - zero stresu..
                              > .

                              W szkole brytyjskiej syna jest mnóstwo wypowiedzi publicznych a jednocześnie zakaz upubliczniania ocen. Cuda panie, że można jedno z drugim połączyć.
                            • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 14:30
                              graz.ka napisała:

                              > Tak ogólnie po przeczytaniu dotychczasowej dyskusji - nawet mnie nie dziwi, że
                              > na jakimś innym portalu wykładowca napisał o studencie, że odmówił zdawania ust
                              > nego egzaminu, bo ma "kompleks wystąpień publicznych"
                              > smile

                              To fakt, nasza szkoła nie uczy publicznych wystapień to i nie dziwi mnie że dziecko/student ma stres

                              > Jak przez cała edukację dotychczasową miało być - i pewnie było - zero stresu...
                              A to juz wiemy w jakim celu odczytano oceny publicznie....żeby stresu troszke było.
                              • morekac Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 14:33
                                Nowa matura z polskiego była - częściowo - takim wystąpieniem. Ale po co takie fanaberie - wszak liczy się tylko twarda wiedza.
            • przeciwcialo Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 16:02
              Bo tak trudno po peselu zidentyfikowac studenta wink
          • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 13:18
            afrikana napisała:

            > Związek jest taki, że to ocena i to ocena.
            Oceny to są w skali 1-6 , a nie 0-40.
          • e-emma-e Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 13:41
            afrikana napisała:

            > Czyli jak uczeń jest oceniany za pracę na lekcji albo odpowiada na oc
            > enę, to trzeba mu ja podać na ucho ? Co to za paranoja.

            Wręcz przeciwnie, zaleceniem metodycznym jest, by nie tylko podać tę ocenę (głośno), ale i uzasadnić. Chodzi o to, by pozostali uczniowie mogli odnieść to do swoich umiejętności i wymagań nauczyciela.
    • jagabaga92 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 12:40
      > Ale... moja siostra która też jest nauczycielką, mówi, że gdyby to gdzieś zgłos
      > ić, szkoła miałaby problemy. Ponieważ ujawnianie ocen, szczególnie takich jest
      > ponoć niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych.
      >
      > Co myślicie?
      > Przyznam szczerze, że pani zalazła mi nieco za skórę i chciałabym jej nieco utr
      > zeć nosa, niekoniecznie meldując gdzieś o tym, tylko uświadamiając ją, że mogła
      > bym to zrobić...

      Myślę, że kobiety UWIELBIAJĄ kopać dołku pod innymi - obmówić, naskarżyć, ucieszyć sie, że innej powinęła się noga.

      Marzek2, czy Twoje dziecko ucierpiało z powodu głośnego przeczytania wyników, że chcesz ryć pod nauczycielką, z którą za parę dni nie będziecie mieli już nic wspólnego?
      • jarkotowa1 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 13:05
        U syna w klasie nauczycielka odczytała głośno wyniki i nikt nie miał nic przeciwko temu.
        Przecież ten test nie ma wpływu na nic, bo nawet jeśli dzieciak dostanie 15pkt to i tak do gimnazjum rejonowego go przyjmą. Poza tym odbyło się to wszystko w obrębie klasy.
        No chyba, że u założycielki wątku w klasie są jakieś niesnaski, napiętnowanie słabszych uczniów czy inne poniżanie. Wtedy taki, który uzyskał 15pk mógł czuć się niekomfortowo. Ale bez przesady, to nie są żadne poufne informacje czy naruszanie prawa.
        • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 13:22
          jarkotowa1 napisała:

          > U syna w klasie nauczycielka odczytała głośno wyniki i nikt nie miał nic przeci
          > wko temu.
          Z wyjątkiem tych, którzym może mieli i się nie odezwali.
          • jarkotowa1 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 13:48
            Wyniki kształtowały się w klasie na poziomie 33-40, to faktycznie powód do wstydu. Poza tym znam tę klasę od 6 latsmile Zresztą gdyby to był problem to sprawa zostałaby poruszona na zebraniu i natychmiast ukrócona.
            • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 14:43
              Nie wiesz, czy ktoś nie był lekko zdołowany bo dostał "tylko" 33 punkty i nie ma ochoty dzielić się wynikiem z kimkolwiek; oczywiście ktoś inny może byc zachwycony, bo dostał "aż" 33 punkty. Tu naprawdę nie ma reguły.
              • jarkotowa1 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 14:58
                Oczywiście, że nie ma reguły. Ale wg mnie istotna jest również atmosfera i stosunki panujące w klasie. Jeżeli coś w niej zgrzyta to oczywistym jest, że jedni nie chcą, aby ich wyniki znali inni. U nas w klasie taki problem na szczęście nie istnieje. Ale to u nas. U autorki wątku może być inna sytuacja i stąd jej niezadowolenie i cała ta dyskusja.
                • marzek2 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 16:00
                  Siostra powiedziała, że szkolenie w ich szkole opierało się właśnie na ustawie o ochronie danych osobowych. I że dyrektorka bardzo ich na to uczulała.
                  Odnośnie klasówek się nie czepiam. Zdziwiło mnie tylko, że najpierw szkoła robi wielkie halo, szkoli uczniów, daje te paski papieru z wypisanym kodem, żeby sobie każdy rodzic mógł sprawdzić co jego dziecko dostało a potem dzieci i tak się dowiadują w szkole - tego nie rozumiem.

                  A nauczycielka - wychowawczyni zresztą tej klasy, odczytała wyniki następnie zakomunikowała klasie, że nie poszło im za dobrze, szczególnie w porównaniu z sąsiednią klasą, której poszło (jej zdaniem) dużo lepiej. Generalnie układy w klasie są kiepskie, pani nie jest lubiana ani przez dzieci ani przez rodziców i ta sytuacja z testem była tylko kolejnym kamyczkiem uwierającym nas wszystkich. Po prostu czekamy na zakończenie roku.
                  Akurat mojej córce nie poszło tak źle (aczkolwiek gorzej niż myślała), ale nie miała problemu z czytaniem tych wyników. Miało je natomiast kilkoro dzieci, które panią prosiły o nieczytanie.

                  Ja o tym z rzeczoną panią rozmawiałam, starając się wytłumaczyć, że niektóre dzieci czuły się z tym nieswojo i prosiły o nie-czytanie. Pani powiedziała mi, że test wcale nie poszedł im tak źle (co było innym komunikatem od tego, który usłyszała klasa od niej) oraz że wyczytała wyniki po to by je omówić - z relacji córki natomiast wynika, że zamiast omówić - porównała ich z lepszą klasą. Tjaa to na pewno było dla nich motywujące.

                  Z jakichś powodów w różnych szkołach różnie to przebiega, czyli wynika z tego, że co dyrektor/nauczyciel to inne podejście do wyników tego testu.
                  • agata0 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 19:25
                    > zamiast omówić - porównała ich z lepszą klasą

                    A ty jako rodzic jaki z tego wniosek wyciągnęłaś?
                    • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:45
                      agata0 napisała:

                      > > zamiast omówić - porównała ich z lepszą klasą
                      >
                      > A ty jako rodzic jaki z tego wniosek wyciągnęłaś?
                      A jaki twoim zdaniem powinna?
                      Klasy pewnie różniły się średnią sprawdzianu o 0,5 czy może 1 punkt - bo np w tamtej klasie nauczyciel matematyki zwrócił uwagę na jakieś zagadnienie, ktore było potem na egzaminie.
                    • olena.s Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 01:41
                      A jakie w ogóle można wyciągnąć stąd wnioski, i jaki one mają sens dla rodzica, skoro rzzecz dotyczy dwóch różnych klas? Mnie obchodzi moje dziecko, nauczyciele mojego dziecka, a nie klasy sąsiedniej..
                      • morekac Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 06:23
                        Uczeń może wyciągnąć wniosek:
                        Marysia pomimo samych szóstek uzyskała 75% z testu - ja dostałam tyle samo, a mam same tróje - i będzie to wyciągać mamusi i tatusiowi przez 3 lata w gimnazjum na ich marudzenie: A może byś się pouczyła/jakie ty masz stopnie/egzamin zawalisz...
    • e-emma-e Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 13:49
      marzek2 napisała:

      > dla niektórych dzieci mogło to być trudne.

      Czy wiesz, ile trudnych sytuacji czeka w życiu te dzieci? Co za bezsensowny argument!

      > argumenty nt wrażliwości wobec dzieci nie robią na niej wrażenia

      I słusznie, mądra nauczycielka. Przecież uczniowie są w szkołach oceniani permanentnie. Zawsze więc ktoś, kto spełnia wymagania czuje się lepiej (bo i przecież zasłużył i chce pochwały), a ktoś, kto nie spełnia wymagań, gorzej. Ale jednym z celów oceniania jest też możliwość porównania się uczniów między sobą, porównania ich włożonych wysiłków w naukę, ich pilności, możliwości.

      Co za czasy, żeby robić zadymę, bo nauczyciel poinformował o zdobytej ocenie (czy punktach)!

      > Przyznam szczerze, że pani zalazła mi nieco za skórę i chciałabym jej nieco utr
      > zeć nosa, niekoniecznie meldując gdzieś o tym, tylko uświadamiając ją, że mogła
      > bym to zrobić...

      Cóż za słodka zemsta...
    • przeciwcialo Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 16:01
      Obecnie do absurdów sprawy oceniania sprowadziła ustawa o ochronie danych.
      Sytuacja trudna ale jedna z wielu jakie młody człowiek spotka w swoim życiu. Ze złymi wiadomościami tez trzeba się umiec zmierzyć.
      • pasik Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 16:59
        U nas sprawa była rozwiązana tak
        wyniki testów każdy uczeń odbierał u dyrektora.
        Potem było szeptaniesmile
      • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 17:50
        przeciwcialo napisała:

        > Obecnie do absurdów sprawy oceniania sprowadziła ustawa o ochronie danych.
        > Sytuacja trudna ale jedna z wielu jakie młody człowiek spotka w swoim życiu. Ze
        > złymi wiadomościami tez trzeba się umiec zmierzyć.

        tylko że w zyciu dorosłym człowiek może iśc do sądu z tego typu sytuacjami, a dzieci? coż one to nic nie czują, mozna nimi pomiatać, wytykac palcami jak coś nie pójdzie.
        • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 18:39
          Cytat
          tylko że w zyciu dorosłym człowiek może iśc do sądu z tego typu sytuacjami, a dzieci? coż one to nic nie czują, mozna nimi pomiatać, wytykac palcami jak coś nie pójdzie.


          Ale co uważasz w tym przypadku za "pomiatanie" i "wytykanie palcami"?
          Serio, z pomiataniem kolegami z powodu gorszych ocen spotkałam się do tej pory tylko w edukacyjnych umoralniających opowiastkach dla dzieci (inną kwestią jest to, co mówią w domu rodzice o kolegach, bo tak, nadal będę twierdzić, że to nakręcają rodzice).
          I tak, dzieci na ogół mają w tyłku to, czy Kasia z trzeciej ławki ma z matematyki piątkę, czy pałę, co najwyżej interesuje je potem to w kwestii do kogo się zwracać o odpisanie zadania czy pomoc w nauce.
          Dane poufne? no dajcie spokój.
          • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:20
            mama_kotula napisała:

            > Ale co uważasz w tym przypadku za "pomiatanie" i "wytykanie palcami"?

            To że publicznie dajesz przekaz oto taki: Misia, Kasia i Jasio - piątki, brawo, Zuzia- czwórka tez nieźle notomiast Tomaszek - lufa. Wstydź sie Tomaszek. Zastanów sie po co komu informacja że Tomaszkowi fatalnie poszło?
            > Serio, z pomiataniem kolegami z powodu gorszych ocen spotkałam się do tej pory
            > tylko w edukacyjnych umoralniających opowiastkach dla dzieci

            A ja wręcz przeciwnie.
            > Dane poufne? no dajcie spokój.

            Oczywiscie że poufne dane szczególnie te gorsze oceny. Ja nie wiem niektórym dorosłym to sie wydaje że dzieci to nic nie czują.....Patrzcie dzieci- Tomaszek dostal po raz kolejny lufę. Tomaszek pewnie nic a nic nie poczuł.
            • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:50
              Cytat
              To że publicznie dajesz przekaz oto taki: Misia, Kasia i Jasio - piątki, brawo, Zuzia- czwórka tez nieźle notomiast Tomaszek - lufa. Wstydź sie Tomaszek.


              O, to co wyboldowane - to jest to, co sobie dopowiadasz. I to jest to, czym nakręcasz histerię.

              Rozumiem, że specjalne publiczne pochwały dla najlepszych u was w szkole są cacy? przecież, powtarzam, taki sam przekaz dają. Albo jeszcze gorszy - patrzcie, Kasia Misia i Jasio są de best, a wy, cała reszta, no cóż...
              • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 21:00
                mama_kotula napisała:
                > Rozumiem, że specjalne publiczne pochwały dla najlepszych u was w szkole są cac
                > y? przecież, powtarzam, taki sam przekaz dają. Albo jeszcze gorszy - patrzcie,
                > Kasia Misia i Jasio są de best, a wy, cała reszta, no cóż...
                W szkole córki na koniec VI klasy wyglądało to mniej więcej tak: Zuzia , Jaś i Ania dostali nagrody za wyniki w nauce i dobre zachowanie, Staś za wyniki w nauce , Ela, Marcin i Krzyś za dzielne reprezentowanie szkoły na zawodach sportowych, a Tomaszek za przyniesienie najwięcej makulatury. I jakies nagrody podostawali praktycznie wszyscy. :-p
                • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 21:33
                  Cytat
                  W szkole córki na koniec VI klasy wyglądało to mniej więcej tak: Zuzia , Jaś i Ania dostali nagrody za wyniki w nauce i dobre zachowanie, Staś za wyniki w nauce , Ela, Marcin i Krzyś za dzielne reprezentowanie szkoły na zawodach sportowych, a Tomaszek za przyniesienie najwięcej makulatury. I jakies nagrody podostawali praktycznie wszyscy. :-p


                  Uhm. Ale, jak ktoś dobrze pogłówkuje, to też sobie może podopowiadać:
                  Zuzia, Jaś i Ania - doskonale, tak trzymać!
                  Staś - no, stary, gdybyś umiał się zachować, to byś był w grupie z Zuzią, Jasiem i Anią, a tu dupa. Nic to, ciesz się, że chociaż z matmy jesteś dobry.
                  Ela, Marcin i Krzyś - well, nie każdy może być Einsteinem, ale i was, mięśniaki, docenimy.
                  Tomaszek - masz Tomaszek szczęście, że nagrody za makulaturę też są; albo jeszcze lepiej: widzisz, Tomaszek, jesteś tak beznadziejny, że nie mamy cię za co nagrodzić, dlatego wymyśliliśmy ci kategorię "zbieracz makulatury".

                  Generalnie z każdej pierdoły można nakręcić histerię. Pytanie, po co.
                  • afrikana Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 23:21
                    ale sie uśmiałam smile))))))))))))
                  • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 07:35
                    mama_kotula napisała:
                    >
                    > Generalnie z każdej pierdoły można nakręcić histerię. Pytanie, po co.
                    >
                    Pytanie, po co pani nauczycielka czytała te wyniki . Podejrzewam , że z bezmyślności. Chciałabyś, żeby twoje dzieci miały bezmyślną nauczycielkę?
                    • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 08:14
                      jakw napisała:
                      > Pytanie, po co pani nauczycielka czytała te wyniki . Podejrzewam , że z bezmyśl
                      > ności. Chciałabyś, żeby twoje dzieci miały bezmyślną nauczycielkę?

                      Manipulujesz pytaniem, nikt by nie chciał bezmyślnej nauczycielki. Natomiast dla mnie nie jest to bezmyślność, generalnie nie poruszałabym nieba i ziemi tylko dlatego, że oceny/wyniki testu zostały wyczytane, laboga, na głos.

                      Myślę, że pani nauczycielka czytała wyniki, bo uważa, że to nie są "dane poufne" i że Tomaszek traumusi nie dozna, kiedy jego wynik zostanie wyczytany. Ani też tej traumusi nie dozna Kasia, Basia i inna Krysia.
                      Inną rzeczą byłoby czytanie z komentowaniem (typu "no, Kowalski, znowu pała, jak zwykle, geniuszu klasowy", tak jak się i za moich szkolnych czasów zdarzało u niektórych złośliwych nauczycieli. Ale nadal uważam, że samo odczytanie wyników testu - informacyjne - nie jest złe i to niepotrzebne nakręcanie histerii. Szczególnie, że podczas takiego odczytywania 99% ludzi czeka tylko na swoje nazwisko i resztę puszcza mimo uszu.
                      • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 08:28
                        Ale ci uczniowie dostali dostęp do stron oke gdzie mogli sprawdzić swoje wyniki z podziałem na poszczególne zadania: np. za czytanie ze zrozumieniem - 7/10. Pani nawet tego nie wiedziała - widziała wynik końcowy. A samo odczytanie im wyniku sprawdzianu to mniej więcej tak jak powiedzenie maturzyście: "za 3 przedmioty obowiązkowe i 2 rozszerzone dostałeś w sumie 350%". I żadnego uzasadnienia dydaktycznego jak przy wystawianiu ocen z odpowiedzi ustnej ("Patrzcie, tak odpowiada uczeń na 6"/"Nie umiesz tego. Pała") to nie miało. Chyba że za uzasadnienie przyjmiemy "Ale tamta klasa napisała i tak lepiej".
                      • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 12:34
                        mama_kotula napisała:

                        . Ale nadal uważam, że samo odczytanie wynikó
                        > w testu - informacyjne - nie jest złe i to niepotrzebne nakręcanie histerii. Sz
                        > czególnie, że podczas takiego odczytywania 99% ludzi czeka tylko na swoje nazwi
                        > sko i resztę puszcza mimo uszu.

                        Oj chyba nie doceniasz dzieci i ich wrodzonego okrucieństwa wobec słabszych i gorszych. Z tego co osobiście pamiętam ze szkoły to ciągle zdarzało się obśmiewanie tych słabszych i z gorszymi oceanami. Ku przyzwoleniu nauczycieli o zgrozo. Myślałam, że te czasy dawno minęły, a tu się okazuje, że jednak nie. Zarówno w szkole brytyjskiej i amerykańskiej takie oceny są tylko do wiadomości uczniów i tak być również powinno w polskich szkołach. Nauczycielka, która upubliczniła wyniki nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że źle zrobiła i to jest chyba najgorsze w całej tej historii uncertain

                        >
                        • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 12:40
                          Cytat
                          Z tego co osobiście pamiętam ze szkoły to ciągle zdarzało się obśmiewanie tych słabszych i z gorszymi oceanami.


                          Współczuję, u nas nikt nie obśmiewał. Z tego co widzę, w szkole u dzieci też nie ma takich praktyk.

                          Nie wierzę we "wrodzone okrucieństwo dzieci". Mam za to poczucie, że to "wrodzone okrucieństwo" ma bardzo wiele wspólnego w tym, co dziecko słyszy od dorosłych w domu.
                          • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 12:53
                            mama_kotula napisała:


                            > Współczuję, u nas nikt nie obśmiewał. Z tego co widzę, w szkole u dzieci też ni
                            > e ma takich praktyk.

                            Zapewne chodziłaś do idealnej szkoły z idealnymi dziećmi wink Jakoś tak trudno w to uwierzyć. Co się dzieje w szkole własnych dzieci tez na 100 % nie możesz wiedzieć. Takie sytuacje to nic wyjątkowego wśród dzieci, więc większość nie zauważa. Ja zauważyłam na treningach syna jak powszechne jest naśmiewanie się z siebie z byle powodu. Dla dzieci to normalne. Jednakże dorośli nie powinni dawać powodów do takich szyderstw poprzez upublicznianie ocen.

                            >
                            > Nie wierzę we "wrodzone okrucieństwo dzieci". Mam za to poczucie, że to "wrodzo
                            > ne okrucieństwo" ma bardzo wiele wspólnego w tym, co dziecko słyszy od dorosłyc
                            > h w domu.

                            No cóż. W każdym siedzi diabeł mniej lub bardziej ukryty. Nigdy nie wiadomo co z kogo wylezie, czy to będzie dorosły czy dziecko. Małe dzieci są okrutne wobec siebie i często wobec zwierząt, Oczywiście nie wszystkie, ale nie zmienia to faktu, że tak jest. Gdyby tak nie było nie mielibyśmy problemów w szkołach z przemocą i mobingiem.
                            • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 13:15
                              Cytat
                              Gdyby tak nie było nie mielibyśmy problemów w szkołach z przemocą i mobingiem.


                              Rozumiem, że wrodzone okrucieństwo u WSZYSTKICH dzieci (skoro wrodzone...) sprawia, że przemoc i mobbing stosuje tylko garstka, przewaznie z kiepskimi wzorcami wyniesionymi z domu?

                              Cytat
                              Małe dzieci są okrutne wobec siebie i często wobec zwierząt,


                              Generalizujesz, powtarzając stereotypy.
                              BTW, znęcanie się nad zwierzętami w dzieciństwie to jeden element triady MacDonalda, większość dzieci jednak nie jest wobec zwierząt okrutna, wręcz przeciwnie.
                              • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 13:24
                                mama_kotula napisała:

                                > Rozumiem, że wrodzone okrucieństwo u WSZYSTKICH dzieci (skoro wrodzone...) spra
                                > wia, że przemoc i mobbing stosuje tylko garstka, przewaznie z kiepskimi wzorcam
                                > i wyniesionymi z domu?

                                Garstka to stosuje przemoc fizyczną. Reszta może po prostu stać po stronie prowodyrów i podśmiewać się ze słabszego, gorszego ect. Na zasadzie wejścia między wrony. Niewiele jednostek wyłamuje się z tego schematu. W szkole syna najbardziej agresywne są dzieci z tzw. bogatych domów, gdzie brak jest kontroli rodzicielskiej i naturalne instynkty małych okrutników mogą się swobodnie rozwijac.

                                > Cytat
                                > Małe dzieci są okrutne wobec siebie i często wobec zwierząt,
                                >

                                >
                                > Generalizujesz, powtarzając stereotypy.

                                Dużo czasu spędziłam na placach zabaw. Okładanie się łopatkami, popychanie, obrzucanie przezwiskami to codzienność zabaw dziecięcych.

                                > BTW, znęcanie się nad zwierzętami w dzieciństwie to jeden element triady MacDon
                                > alda, większość dzieci jednak nie jest wobec zwierząt okrutna, wręcz przeciwnie

                                Wychowałam się na wsi, więc wiem jak dzieci mogą być wobec zwierząt okrutne, jeśli tylko dorośli o tym nie wiedzą.
                            • olena.s Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:52
                              To nie jest kwestia traumy, a nawet niekoniecznie wyśmiewania, tylko kwestia motywacji dzieci, budowania w nich wiary w swoje możliwości. Dlatego jestem przeciw takiemu odczytywaniu na głos stopni.
                        • przeciwcialo Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 15:13
                          Kto ich tak obśmiewał? Piątkowi?
                          • mama_kotula Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 16:54
                            przeciwcialo napisała:

                            > Kto ich tak obśmiewał? Piątkowi?

                            Ja powiem tak - jeśli ktoś chce kogoś obśmiać, to powód sobie znajdzie, choćby oceny były tajne i umieszczone w sejfie, a sejf na dnie Rowu Mariańskiego. Tyle.
                            • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:20
                              mama_kotula napisała:

                              > Ja powiem tak - jeśli ktoś chce kogoś obśmiać, to powód sobie znajdzie, choćby
                              > oceny były tajne i umieszczone w sejfie, a sejf na dnie Rowu Mariańskiego. Tyle

                              Ale oceny sa wyjatkowo wdziecznym tematem.
                            • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:28
                              mama_kotula napisała:


                              > Ja powiem tak - jeśli ktoś chce kogoś obśmiać, to powód sobie znajdzie, choćby
                              > oceny były tajne i umieszczone w sejfie, a sejf na dnie Rowu Mariańskiego. Tyle

                              Zapewne. Ale akurat wyniki egzaminów łatwo utrzymać w tajemnicy oddając wyniki do rąk zainteresowanego.
                              • anetchen2306 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 22:49
                                W gimnazjum, w ktorym pracowalam, tak wlasnie bylo: wyniki kazdy uczen dostawal do reki osobiscie w sekretariacie.
                                I jezeli przypuszczasz, ze dzieciaki po kryjomu je chowaly, baczac, czy kolega nie zerka, to sie baaardzo mylisz: na nastepnej przerwie kazdy porownywal punkty ... Wszyscy wiedzieli kto wypadl najlepiej, kto mial najmniejsza liczbe punktow.
                                Wysmiewania nie bylo (a mlodziez "trudna wychowawczo" 30% spolecznosci uczniowkiej stanowily dzieci z "bidula"). I nie zgodze sie, ze gorsza ocena to powod do wysmiewania, ze dzieci sa "z natury zle" i dokuczaja innym, bo maja to zakodowane w genach. W zadnej szkole, w ktorej pracowalam, takich zachowan nie zaobserwowalam.
                                Wiec utrzymanie wynikow egzaminu w tajemnicy wcale nie zalezyw sposob oczywisty od sposobu ich ogloszenia.
                                • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 15.06.13, 07:23
                                  anetchen2306 napisała:

                                  > W gimnazjum, w ktorym pracowalam, tak wlasnie bylo: wyniki kazdy uczen dostawal
                                  > do reki osobiscie w sekretariacie.
                                  > I jezeli przypuszczasz, ze dzieciaki po kryjomu je chowaly, baczac, czy kolega
                                  > nie zerka, to sie baaardzo mylisz: na nastepnej przerwie kazdy porownywal punkt
                                  > y ... Wszyscy wiedzieli kto wypadl najlepiej, kto mial najmniejsza liczbe punkt
                                  > ow.

                                  Ale to czy pokażą wyniki kolegom była już decyzja samych zainteresowanych. Nikt ich publicznie nie upokarzał. A to spora różnica.

                                  > Wysmiewania nie bylo (a mlodziez "trudna wychowawczo" 30% spolecznosci uczniowk
                                  > iej stanowily dzieci z "bidula").

                                  Zapewne miałaś w klasie te idealne dzieci jak z obrazka.

                                  I nie zgodze sie, ze gorsza ocena to powod do
                                  > wysmiewania, ze dzieci sa "z natury zle" i dokuczaja innym, bo maja to zakodow
                                  > ane w genach. W zadnej szkole, w ktorej pracowalam, takich zachowan nie zaobser
                                  > wowalam.

                                  Może nie zauważyłaś, albo masz większą odporność na to. Ja nieustannie widzę dzieci obsmiewające się nawzajem z wielu błahych powodów. Widzę to w szkole syna, widzę na treningach, widzę w parku na placu zabaw. I widziałam to będąc dzieciakiem.

                                  > Wiec utrzymanie wynikow egzaminu w tajemnicy wcale nie zalezyw sposob oczywisty
                                  > od sposobu ich ogloszenia.

                                  Chodzi jedynie o to, aby zainteresowany otrzymał wynik egzaminu do informacji własnej. Co z nim później zrobi to już inna sprawa.
                                  • aka10 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 15.06.13, 12:08
                                    fogito napisała:


                                    > Chodzi jedynie o to, aby zainteresowany otrzymał wynik egzaminu do informacji w
                                    > łasnej. Co z nim później zrobi to już inna sprawa.

                                    Otoz to. Swiadectwo wczoraj przyszlo poczta.
                                  • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 15.06.13, 12:43
                                    fogito napisała:

                                    > Chodzi jedynie o to, aby zainteresowany otrzymał wynik egzaminu do informacji w
                                    > łasnej. Co z nim później zrobi to już inna sprawa.

                                    Oczywiście, chce sie potem chwalić to jego decyzja.
                          • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:26
                            przeciwcialo napisała:

                            > Kto ich tak obśmiewał? Piątkowi?

                            O dziwo nie. Raczej ci po prostu trochę lepsi. Ja byłam obśmiewana notorycznie z tego, że się dobrze uczyłam i dobrze zachowywałam. Powód nie ma znaczenia jak ktoś chce komuś dokopać.
                      • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:10
                        mama_kotula napisała:

                        > Myślę, że pani nauczycielka czytała wyniki, bo uważa, że to nie są "dane poufne

                        Czyli bezmyślna i niedouczona. A czytała tylko i wyłacznie po to żeby nakrecić troche emocje...
                    • black_halo Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 18.06.13, 20:37
                      jakw napisała:

                      > mama_kotula napisała:
                      > >
                      > > Generalnie z każdej pierdoły można nakręcić histerię. Pytanie, po co.
                      > >
                      > Pytanie, po co pani nauczycielka czytała te wyniki . Podejrzewam , że z bezmyśl
                      > ności. Chciałabyś, żeby twoje dzieci miały bezmyślną nauczycielkę?

                      23 lat temu jak zaczynalam podstawowke to bylo to normalne.

                      11 lat temu jak konczylam liceum rowniez bylo to normalne, co wiecej wyniki matur byly wywieszone w gablocie przy wejsciu.

                      Wtedy sluzylo to zdrowemu wspolzawodnictwu i wstyd bylo byc najgorszym w klasie a nauczyciele wcale uczniow nie oszczedzali - zazwyczaj mowiono - trzy najlepsze klasowki napisala zosia, bartek i kasia, trzy najgorsze michal, wiesia i marek.
                      • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 18.06.13, 21:02
                        black_halo napisała:

                        > Wtedy sluzylo to zdrowemu wspolzawodnictwu i wstyd bylo byc najgorszym w klasie
                        > a nauczyciele wcale uczniow nie oszczedzali - zazwyczaj mowiono - trzy najleps
                        > ze klasowki napisala zosia, bartek i kasia, trzy najgorsze michal, wiesia i mar
                        > ek.

                        Że tak kiedys było to każdy o tym wie, czy to komukolwiek służyło i było zdrowe to tez większośc juz wie że nie, ale niektórzy pozostali w epoce komunizmu, gdzie wszystko musiało byc jawne.
                        • morekac Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 19.06.13, 07:28
                          To jak listy przodowników pracy...
              • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:06
                mama_kotula napisała:

                > O, to co wyboldowane - to jest to, co sobie dopowiadasz. I to jest to, czym nak
                > ręcasz histerię.
                Nic nie nakrecam - taki jest przekaz? Zastanów sie po co to ogłaszać? Chwalenie publiczne za coś dobrego ma wartośc wychowawczą, a wskazywanie publiczne niedoskonałości i porażek jaka ma wartość?
                • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:07
                  mama303 napisała:

                  > Nic nie nakrecam - taki jest przekaz?

                  miało być bez znaku zapytania oczywiście.
            • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 20:54
              mama303 napisała:
              >
              > Oczywiscie że poufne dane szczególnie te gorsze oceny. Ja nie wiem niektórym d
              > orosłym to sie wydaje że dzieci to nic nie czują.....Patrzcie dzieci- Tomaszek
              > dostal po raz kolejny lufę. Tomaszek pewnie nic a nic nie poczuł.
              Plus doradztwo zawodowe gratis: "Tomaszek, ty to ulice będziesz zamiatał"...
              • afrikana Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 23:23
                > Plus doradztwo zawodowe gratis: "Tomaszek, ty to ulice będziesz zamiatał"...
                >
                albo makulaturę zbierał skoro tak ci świetnie idzie smile))
    • e-emma-e Proszę o konkrety 13.06.13, 16:53
      marzek2 napisała:

      > ujawnianie ocen, szczególnie takich jest
      > ponoć niezgodne z ustawą o ochronie danych osobowych.
      >

      Konkretnie, z którym przepisem tej ustawy jest to niezgodne?

      isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19971330883&type=3
      • aka10 Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 17:19
        Wg. mnie ujawnianie jakichkolwiek ocen jest niedopuszczalne. Czy to z testów, czy klasówek.
        • przeciwcialo Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 17:35
          big_grin
          Ocena to nie wynik testu na HIV.
        • fogito Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 17:36
          U syna w szkole brytyjskiej nie ma ujawniania ocen. Uczniowie dostają wyniki egzaminów lub świadectw w kopertach do ręki.
          • mama303 Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 18:02
            fogito napisała:

            > U syna w szkole brytyjskiej nie ma ujawniania ocen. Uczniowie dostają wyniki eg
            > zaminów lub świadectw w kopertach do ręki.

            I słusznie, są do dane poufne.
            • przeciwcialo Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 20:37
              Poprzewracało ci sie kobieto i to strasznie.
              • jakw Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 21:02
                przeciwcialo napisała:

                > Poprzewracało ci sie kobieto i to strasznie.
                Najwyraźniej poprzewracało się też wszystkim Anglosasom.
                • fogito Re: Proszę o konkrety 14.06.13, 06:34
                  jakw napisała:

                  > przeciwcialo napisała:
                  >
                  > > Poprzewracało ci sie kobieto i to strasznie.
                  > Najwyraźniej poprzewracało się też wszystkim Anglosasom.
                  >

                  Bo wszyscy poza Polakami są poprzewracani! My to prosty naród co na nogach stoi i nic nas nie ruszy smile
              • mama303 Re: Proszę o konkrety 14.06.13, 20:25
                przeciwcialo napisała:

                > Poprzewracało ci sie kobieto i to strasznie.
                tak, pewnie mam pomieszane w głowie, bedąc głeboko przekonana że dzieci cos odczuwaja a niektóre nawet bardziej niz inne, że sie wstydzą, że maja kompleksy, że sa całkiem bezradne wobec bezmyslności dorosłych.
                • fogito Re: Proszę o konkrety 14.06.13, 20:31
                  mama303 napisała:

                  > przeciwcialo napisała:
                  >
                  > > Poprzewracało ci sie kobieto i to strasznie.
                  > tak, pewnie mam pomieszane w głowie, bedąc głeboko przekonana że dzieci cos odc
                  > zuwaja a niektóre nawet bardziej niz inne, że sie wstydzą, że maja kompleksy, ż
                  > e sa całkiem bezradne wobec bezmyslności dorosłych.

                  Podzielam w 100% ten pogląd. Niektórym dorosłym się wydaje, że dzieci nie zasługują na szacunek i nie należy się specjalnie przejmować tym co czują. Jak dla mnie dramat, że dorośli potrafią tak dzieci upupić.
            • nellyssima Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 21:25
              W naszej szkole tez nie można ujawniać ani ocen ani wyników testów. Czasem na początku podpytywalam moja córkę, co dostały koleżanki smile, ale nigdy nie wiedziała i nigdy nawet jej o nie interesowało. Teraz przyzwyczailam sie do tego smile
        • e-emma-e Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 22:08
          aka10 napisała:

          > Wg. mnie ujawnianie jakichkolwiek ocen jest niedopuszczalne. Czy to z testów, c
          > zy klasówek.

          Ale to nie są konkrety. Poproszę o cytat z podlinkowanej ustawy na potwierdzenie, że ujawnienie ocen uczniom w klasie narusza tę właśnie ustawę.
          • aka10 Re: Proszę o konkrety 13.06.13, 22:10
            e-emma-e napisała:

            > aka10 napisała:
            >
            > > Wg. mnie ujawnianie jakichkolwiek ocen jest niedopuszczalne. Czy to z tes
            > tów, c
            > > zy klasówek.
            >
            > Ale to nie są konkrety. Poproszę o cytat z podlinkowanej ustawy na potwierdzeni
            > e, że ujawnienie ocen uczniom w klasie narusza tę właśnie ustawę.

            Napisalam- "wg. mnie", nie widzisz?
            • e-emma-e Re: Proszę o konkrety 14.06.13, 04:16
              aka10 napisała:

              > Napisalam- "wg. mnie", nie widzisz?

              Ale ja prosiłam o konkrety, a nie "wg mnie". Nie zauważyłaś?
    • afrikana Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 13.06.13, 23:28
      Jak uczeń pełnoletni to i rodzicom nie wolno mówić o ocenach bez pozwolenia smile Paranoja.
      • tukata Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 14:29
        mój syn o wyniku swojego testu dowiedział się od kolegi (nie było go tego dnia w szkole), pani odczytała punkty. Nie przyszło mi na myśl, żeby robić z tego problem. Nic nie wiem, żeby dzieci się naśmiewały ze słabszych kolegów. Może trzeba nie utajniać, tylko pomysleć jak usunąc przyczynę poniżania, wyśmiewania i czegoś tam jeszcze.
        • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 20:35
          tukata napisała:

          . Może trze
          > ba nie utajniać, tylko pomysleć jak usunąc przyczynę poniżania, wyśmiewania i c
          > zegoś tam jeszcze.

          Jestem za. Ale z tego co widzę, to dzieci mają obśmiewanie innych we krwi. Dzisiaj syn wysiadając samochodu usłyszał od kolegi pogardliwe "ale masz śmieszną koszulkę". Snowi zrobiło się przykro i mnie też, bo sama ją wybierałam i jest naprawdę fajna. Koleś chciał mu po prostu dokopać i znalazł powód. Taki life. Ja zamierzam trzymać się z daleka od chamstwa i tej wszechogarniającej pogardy. Ale dzieciak w szkole nie bardzo ma wyjście.
      • verdana Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 23:05
        Nie paranoja. Dorosły człowiek ma prawo decydować o sobie. Jesli wolno mówić oceny rodzicom, to czy lekarz ma prawo powiedzieć mamusi o ciąży pacjentki, która ma 18 lat? Nie? Dlaczego nie?
        • afrikana Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 17.06.13, 20:07
          NO, tak, masz rację smile W sumie to nie musimy nawet wiedzieć czy nasze dziecko maturę zdało. Nie wiem tylko po co wywiadówki w szkole średniej w takim razie. Puścić samopas i o niczym nie informować rodziców, bo po co. A jak narozrabia to wywalić z budy na zbity pysk, również bez wiedzy rodziców. Niech udaje, że się uczy, a najwyżej na melinie spędzi wolny czas. Rozumiem, że o wagarach tez nie można informować. Co rodzicom do tego.
          Swiat stanął na głowie. Jak byłam w 3 czy 4 LO nawet do głowy by mi nie przyszło, że moim własnym rodzicom nic do moich ocen. Rozpasamy te dzieciaki coraz bardziej i tyle. Naprawdę uważasz, ze to wszystko zmierza w dobrym kierunku ?
          • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 17.06.13, 20:22
            afrikana napisała:

            > Swiat stanął na głowie. Jak byłam w 3 czy 4 LO nawet do głowy by mi nie przyszł
            > o, że moim własnym rodzicom nic do moich ocen. Rozpasamy te dzieciaki coraz bar
            > dziej i tyle. Naprawdę uważasz, ze to wszystko zmierza w dobrym kierunku ?

            nic nie stanęło na głowie, 18 lat to prawnie ustalony wiek gdy człowiek staje sie pełnoletni i za siebie odpowiada. To jest poprostu zgodne z prawem.
          • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 17.06.13, 23:06
            Zgodnie z Kodeksem Rodzinnym nie musisz utrzymywać pełnoletniego dziecka, które nie uczy się i nie zmierza do usamodzielnienia się. Więc zawsze można poprosić "pełnolata" o pokazanie świadectwa.
    • silesia77 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 13:03
      Nie będę się wypowiadała na temat słuszności odczytywania wyników, powiem tylko, że coś jest na rzeczy ponieważ na końcowym zebraniu wychowawczyni poinformowała nas- rodziców, iż nauczyciele zostali poinstruowani o tym, że wyniki wszelkich testów końcowych czy kompetencyjnych nie mogą być ujawniane na forum klasy. Nauczyciele zostali wyczuleni na tę kwestię wg relacji naszej wychowawczyni. Spotkałam się z takim podejściem po raz pierwszy i mimo, że mój syn jest najlepszym uczniem w klasie, to nowe procedury cieszą mnie niezmiernie.
      • anetchen2306 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 22:40
        Ale te "nowe" procedury byly juz 8 lat temu (wtedy pracowalam w polskim gimnazjum): wyniki kazdy uczen odbieral w "mojej" szkole w sekretariacie, osobiscie.
        W klasie omawialo sie wyniki testow ogolnie: jaka srednia, jak wypadla klasa na tle szkoly, powiatu, wojewodztwa. Z jakim zadaniem byly najwieksze trudnosci, co wypadlo najlepiej ...
        I zaskakujace jest to, ze za godzinke i tak wszyscy swoje wyniki znali, byly glosno na przerwach dyskutowane, porownywane. I dzieciaki sie nie krepowaly, by pasek z wynikiem pokazac kazdemu, kto o niego spytal.
        I nie slyszalam, by ktos kogos wysmiewal z powodu "oblania" (gorszej niz spodziewana oceny) testu ...
        • verdana Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 14.06.13, 23:07
          Czym innym jest powiedzenie samemu o swoich ocenach, czym innym wyczytywanie.
          Ciekawe, czy zwolennicy "nic nie szkodzi" mieliby coś przeciwko, aby oceny pracowników były wywieszane w gablotce.
        • canuck_eh Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 20:37
          Wiesz - moja corka miala test.Klas napisala go dosc zle bo wynik sredni byl jakies 60-65%.Nauczycielka zapytala ja ile czasu sie przygotowywala do testu.Corka odpowiedziala ze praktycznie tuz przed testem bo zapomniala, a co?Nauczycielka sie zapytala czy moze podac jej wynik do wiadomosci klasy - nie miala problemu.Ale to uczen sie zgodzil.I wlasnie uczen dostaje swoje wyniki i to jego decyzja czy pokaze koledze czy nie.Nauczyciel nie ma prawa tego zrobic.To jest roznica
        • jakw Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 17.06.13, 23:09
          3 lata temu moja córka kończąca podstawówkę jakoś nie znała wyników całej klasy. I nikomu to nie przeszkadzało.
    • matka_niejadka Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 15.06.13, 20:02
      Jeśli uczniowie prosili nauczycielkę, aby nie odczytywała ocen publicznie, to chyba był wystarczający powód, aby tego nie robić? Nic nie stało na przeszkodzie, aby uszanować prośbę dzieci, a wyniki testu podać tylko tym, którzy nie dotarli do nich w inny sposób. NIe jest prawdą, że wiedza o ocenach kolegów z klasy jest zupełnie bez znaczenia. Zarówno słabeusze jak i prymusi (kiedyś wyzywani od kujonów) mogą być postrzegani przez pryzmat swoich wyników w nauce i jednak odczuwać nazwijmy to delikatnie dyskomfort z tego powodu.
      • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 09:10
        matka_niejadka napisała:

        > Jeśli uczniowie prosili nauczycielkę, aby nie odczytywała ocen publicznie, to c
        > hyba był wystarczający powód, aby tego nie robić?

        Ale kto by tam słychał głupich prośb smarkaczy? wink
    • mirkar1 Środa 17:30 16.06.13, 19:09
      Mam rozwiązanie:
      co tydzień w środę o 17:30 uczniowie będą mogli do mnie przyjść, będę czekał w szkole na tych, którzy karnie ustawią się w kolejce, aby usłyszeć na ucho oceny.
      • aka10 Re: Środa 17:30 16.06.13, 19:14
        mirkar1 napisał:

        > Mam rozwiązanie:
        > co tydzień w środę o 17:30 uczniowie będą mogli do mnie przyjść, będę czekał w
        > szkole na tych, którzy karnie ustawią się w kolejce, aby usłyszeć na ucho ocen
        > y.

        W niektorych szkolach dokladnie tak sie robi.
      • mama303 Re: Środa 17:30 16.06.13, 20:32
        mirkar1 napisał:

        > Mam rozwiązanie:
        > co tydzień w środę o 17:30 uczniowie będą mogli do mnie przyjść, będę czekał w
        > szkole na tych, którzy karnie ustawią się w kolejce, aby usłyszeć na ucho ocen
        > y.

        A inaczej nie potrafisz: albo na ucho o 17.30 /w środę/albo głośno przy całej klasie
    • canuck_eh Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 16.06.13, 20:33
      Nie to ze mialam problem z nauczycielem ktory podawal oceny mojego syna, ale mialam z nia inny problem i ciagle przez 2 lata walczylam.Zglaszalam do dyrekcji, zglaszalam do School Board i w koncu tez sie otarlo o teachers Collage.Po 2 latach sie okazalo ze syn nie bedzie wolny od tej nauczycielki bo bedzie uczyc francuskiego w szkole.A ze sie notorycznie czepiala syna, nie przestrzegala wytycznych zwiazanych z jego mozliwosciami i jak ma sie do tego ustosunkowac ostatnia nasza rozmowa, po jakiejs akcji zakonczyla sie tak ze jej powiedzialam ze jak nie odczepi sie od syna to niech ma ta swiadomosc ze moge ja pozbawic pracy w tej szkole.Syn nie narzeka na nia, znaczy wszyscy uczniowie narzekaja ze nauczyciel z niej jak z koziej d...wiadomo co.

      Podawanie ocen bez zgody ucznia jest niezgodne z prawem.Uczniowie jak poznaja wyniki klasowek, kartkowek czy nawet tego testu kompetencji i sobie mowia co doatsli - to inna sprawa.Masz racje - ktos mogl zle napisac i nie chce by to bylo podawane do ogolnej wiadomosci.Ja najpierw porozmawialabym z dyrektorem i jezeli dyrektor nie widzi problemu poinformowala ze ty i inni widza problem( dzieci tez trzeba wziac pod uwage) i ze to zostanie przez ciebie zgloszone.
      • iin-ess Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 17.06.13, 11:24
        U nas nauczycielka przeczytała głośno na zebraniu rodziców- trzecia klasa.
        • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 17.06.13, 18:50
          iin-ess napisała:

          > U nas nauczycielka przeczytała głośno na zebraniu rodziców- trzecia klasa.

          I co? fajnie było?
    • cyggnus Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 17.06.13, 18:01
      W ustawie o ocenianiu jest paragraf:
      "§ 5. 1. Oceny są jawne dla ucznia i jego rodziców (prawnych opiekunów). "
      Nie jest nigdzie powiedziane, że są jawne dla reszty uczniów. Niestety u nas "tradycja" jest zupełnie inna niż na Zachodzie, co nie znaczy lepsza. Tak jak naszą niechlubną tradycją jest przyzwolenie na ściąganie - rzecz nieakceptowalna w krajach nie co bardziej cywilizowanych niż u nas, tak samo tradycyjne jest u nas przyzwolenie na publiczne poniżanie uczniów przez nauczyciela. Żarty na temat szeptania ocen na ucho są nieśmieszne. Po prostu przydałoby się nauczycielom u nas więcej wrażliwości na innych. A na pewno przydałby się, żeby u nas nauczyciel częściej potrafi powstrzymać się od głupich komentarzy na temat uczniów. Dlaczego uczeń nie mógłby dostać ocen na kartce? Czy jak jesteście na wywiadówce, jestescie za tym, żeby nauczyciel wyczytywał oceny waszego dziecka na głos czy wolicie dostać je napisane? Czym się wy różnicie od dziecka?
      • mika_p Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 18.06.13, 00:00
        > Czy jak jesteście na wywiadówce, jestescie za tym, żeby nauczyciel wyczytywał
        > oceny waszego dziecka na głos czy wolicie dostać je napisane?

        Wolimy mieć napisane, bo i tak byśmy musiały robic notatki, żeby wiedziec, o czym z dzieckiem rozmawiać. A jakbyśmy się nazywały Żywczyńska i miały wysłuchac przedtem 29 nazwisk * 10 przemiotów * 7 ocen, to byśmy zabiły wychowawcę w połowie.
        Ale tak ogólnie, to nie mamy nic przeciwko.
        • canuck_eh Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 18.06.13, 18:30
          Dlatego wywiadowka - jeden na jeden - znaczy rodzic - nauczyciel - jed\st idealna.bo ze sie wyraze - co mnie obchodzi idealna ocena Kasi czy zmagania z matematyka Jasia.Mnie interesuja wzloty i upadki mojego dziecka.Mam wyznaczone spotkanie z nauczycielem i omawiam problemy zwiazane z nauka mojego dziecka.A wszelkie wycieczki i problemy klasowe sa omawiane zupelnie w innym terminie i innej formie.Przynajmniej u nas to tak pracujesmile
          • fogito Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 18.06.13, 19:47
            canuck_eh napisała:

            > Dlatego wywiadowka - jeden na jeden - znaczy rodzic - nauczyciel - jed\st idea
            > lna.bo ze sie wyraze - co mnie obchodzi idealna ocena Kasi czy zmagania z matem
            > atyka Jasia.Mnie interesuja wzloty i upadki mojego dziecka.Mam wyznaczone spotk
            > anie z nauczycielem i omawiam problemy zwiazane z nauka mojego dziecka.A wszelk
            > ie wycieczki i problemy klasowe sa omawiane zupelnie w innym terminie i innej f
            > ormie.Przynajmniej u nas to tak pracujesmile

            Tak też jest w szkole brytyjskiej syna i pewnie w całym systemie brytyjskim. NIe ma wywiadówek grupowych tylko indywidualne spotkania z nauczycielem po 10 minut. Całościowo to są spotkania z dyrektorem jeśli jest taka potrzeba. Większość spraw ogólnych załatwiana jest mailami, np. jakieś akcje składkowe etc.
            • przeciwcialo Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 18.06.13, 22:55
              W polskich szkołach także. Najpierw część ogólna, sprawy klasowe. Potem kto chce to do nauczyciela na rozmowę 1 na 1.
          • mama303 Re: Wyniki testu komptencji czytane głośno w klas 18.06.13, 20:58
            canuck_eh napisała:

            >A wszelkie wycieczki i problemy klasowe sa omawiane zupelnie w innym terminie i innej f
            > ormie.Przynajmniej u nas to tak pracujesmile

            U nas podobnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja