Dodaj do ulubionych

nastolatka i manga

26.06.13, 15:28
Witam,
u mojej córki l. 12 zaczęła się ogromna fascynacja mangą, czyli japońskim komiksem. Ostatnio w moje ręce wpadł notatnik death note, który zakupiła jako dodatek do komiksu. Jestem przerażona, ponieważ notatnik podaje instrukcję po angielsku na temat jak uśmiercić niewygodne osoby. Wpisując nazwiska w zeszyt, dana osoba w określonym czasie i sposób ma umrzeć uncertain
Córka ostatnio się zmieniła, często zachowuje się agresywnie słownie, nie chce poruszać tematu mangi, min. co ją w tym fascynuje. Do tej pory myślałam, że ma poczucie tego co dobre, a co złe, teraz mam poważne wątpliwości... Nie chcę działać gwałtownie, by nie stracić z nią kontaktu, ale jak ją odwieść od tego? Czy któraś z Mam zetknęła się z tym tematem? Czy to może być niebezpieczne, np. przybrać formę sekty? Z góry dziękuję za pomoc.
Obserwuj wątek
    • marusia_ogoniok_102 Re: nastolatka i manga 26.06.13, 16:00
      >Jestem przerażona, ponieważ notatnik podaje instrukcję po angiel
      > sku na temat jak uśmiercić niewygodne osoby. Wpisując nazwiska w zeszyt, dana o
      > soba w określonym czasie i sposób ma umrzeć uncertain

      Tak. Na tym opiera się fabuła tego komiksu. Kira wpisuje ludzi (na początku przestępców) do takiego zeszytu, oni umierają, zaczyna mieć się za boga, protagonista-genialny detektyw L z nim walczy. Przekaz pozytywny jest? Jest. Zainteresuj się tematem, a nie oceniasz na podstawie gadżetu. To niepoważne.

      >Nie chcę dzi
      > ałać gwałtownie, by nie stracić z nią kontaktu, ale jak ją odwieść od tego?

      Dajże jej święty spokój, hobby jak każde inne. Co ci się nie podoba? W tysiącach książek znajdzie znacznie bardziej brutalne intrygi niż w tej akurat mandze.

      > Córka ostatnio się zmieniła, często zachowuje się agresywnie słownie, nie chce
      > poruszać tematu mangi, min. co ją w tym fascynuje.

      Bunt nastolatki. Potrwa gdzieś do dwudziestego roku życia, z mangą czy bez niej.

      Czy to może być niebezpieczne, np. pr
      > zybrać formę sekty?

      Ręce opadają. Czytała "Harry'ego Pottera"? Jeśli tak, to zapewne już jest w sekcie i pije krew czarnych kotów tongue_out

      Manga to całkowicie przyjemne hobby, a "Death Note" to jedna z lżejszych mang - może dla trochę starszych, ale jeśli dwunastolatka jest dość "ogarnięta", to ujdzie. Nie rób z tym nic, jest to całkowicie nieszkodliwe. I na pewno pomoże jej znaleźć nowych znajomych, zapewne też "ogarniętych", fanów mangi jest bardzo dużo, będących w różnym wieku. Płaszczyzna porozumienia piękna. Nie psuj kontaktu z córką awanturami o bzdurę. Tym bardziej, że odtąd ten kontakt będzie dość napięty, bo zaczyna dorastać.

      A jeśli rozmawiać o mandze nie chce, to nie naciskaj. Z moją matką też nie lubiłam rozmawiać o moich komiksach, bo bałam się, że je wyśmieje albo zrobi to co ty - będzie chciała zabronić "bo to głupota".
      • ola20005 Re: nastolatka i manga 26.06.13, 17:02
        Twój drwiący ton nie pomaga. Pytanie skierowałam nie do fanów mangi ale do matek. Treść tego notatnika przyznasz, nie jest codzienna i normalna??? pomysł na książkę, czy film - rozumiem, ale na prywatny notatnik?
        Dodam, że już wpisała tam kilka nazwisk. Jak odróżnić na ile jest to dla niej zwykły żart, a na ile wiara, w to że to działa, jeśli unika tematu? Przecież to jeszcze dzieciak.
        Nie awanturuję się z nią, skąd u Ciebie taka wiedza? Zabronić czytania też jej nie mogę, pomimo największych chęci, bo i tak zrobi swoje. Gdyby to było takie proste, nie pisałabym na forum.
        Nie zgodzę się z Twoją opinią, że manga, to piękna płaszczyzna porozumienia.
        Mam wrażenie, że nie patrzysz na to obiektywnie, bo zbyt osobiście podeszłaś do tematu.
        • mgla_jedwabna Re: nastolatka i manga 10.11.17, 08:37
          Na podstawie mangi zrobiono też serial anime, obejrzyj parę odcinków, to sobie wyrobisz zdanie, zamiast pytać tutaj. Bo "pytanie matek, a nie fanek" to zwracanie się o opinię do osób z zerową wiedzą w temacie, za to skłonnych do uprzedzeń i powodowanych często nieracjonalnymi obawami.

          Chyba że trafisz na białego kruka, jakim jest osoba z wiedzą w temacie, a nie będąca fanką mangi i anime. That's me. Uspokoję cię: Death Note jest równie niebezpieczny, co bajki ludowe o rzucaniu uroków na rozstajnych drogach. A dwunastolatka jest w stanie odróżnić fikcję literacką/filmową od rzeczywistości.

          I błagam, przestańcie nazywać mangę "japońskimi bajkami". Manga jest rodzajem komiksu, a podejmowana w niej tematyka jest bardzo różnorodna - czy komiks przeznaczony dla licealistów (16+, Japonia ma system podstawówka/gimnazjum/liceum) wyjaśniający zawiłości budowy DNA albo literatury klasycznej (taki ichni Rej z Kochanowskim) też nazwiecie "bajką"? Albo serial obyczajowy? Albo - tu pojadę ostro - porno? Bo manga i anime pornograficzne istnieją także.
    • dorotakatarzyna Re: nastolatka i manga 26.06.13, 17:02
      Mój siedemnastolatek też się fascynuje mangą. Ogląda japońskie bajki, a na tapecie komputera ma rozebrane rysowane panienki. Czasami chodzi też na konwenty, czyli zloty fanów mangi. Jest zupełnie normalny. Jedyne skutki uboczne to znajomość kilku słówek i zwrotów po japońsku wink I fakt, że na urodziny życzy sobie katanę za pięć stówek smile
    • nika_j Re: nastolatka i manga 26.06.13, 17:25
      Najlepiej będzie, jak przeczytasz mangę, która tak fascynuje córkę. To pomaga dojrzeć to, co córka może widzieć w tym typie literatury, a przy okazji pomoże ci nie stracić z nią kontaktu (i może nie zapisze twojego imienia w notatniku smile ). Death Note wbrew pozorom nie jest złą mangą. Moja córka też miała krótką (w porównaniu do koleżanek) fazę na mangi, przeszło jej po ok roku, nikogo nie zabiła, o ile wiem, natomiast ta fascynacja pozwoliła jej poznać ten typ literatury, bo to jednak jest literatura. Zawsze staram się być na bieżąco z tym, czym interesują się moje dzieciaki i to często pozwala mi dostrzegać w tych zainteresowaniach nie tylko to, co wydaje się złe. Trzeba oczywiście mieć na oku córkę i towarzystwo, z jakim się będzie spotykać - środowisko mangowców jest duże i dość specyficzne, ale nie można do wszystkiego podchodzić z negatywnym nastawieniem.
      • nika_j Re: nastolatka i manga 26.06.13, 17:29
        Przy okazji, kiedy przeczytasz już tę mangę, będziesz mogła poważniej porozmawiać z córką o twoich obawach, z kim się ona identyfikuje, czy chciałaby, żeby taki dziennik istniał i o tym, jaka wagę mają słowa, wypowiedziane czy zapisane gdzieś tam. To daje naprawdę duże pole do ciekawych dyskusji. Warunek - ty musisz być w temacie.
    • jola_ep Re: nastolatka i manga 26.06.13, 18:25
      Moja młoda gdzieś w tym wieku zainteresowała się mangą.
      Przeczytałam parę.
      Warto uważać na oznaczenia kategorii wiekowej (tzn. nie kupować tych dla dorosłych). Ja tego nie zrobiłam, ale w sumie większej szkody młoda raczej chyba nie odniosła...

      Wymowa tych paru co czytałam była dość pozytywna.
      Death Note nie znam.

      Sama jednak czytam fantastykę, więc tego typu literatura gości w naszym domu.

      > Córka ostatnio się zmieniła, często zachowuje się agresywnie słownie,

      To może być kwestia wieku. Wkracza w okres, gdy ma już swoje zdanie na wiele tematów. Nie przyjmie bezkrytycznie Twojego. Choć jest szansa, że go przemyśli.

      > nie chce
      > poruszać tematu mangi, min. co ją w tym fascynuje.

      Zależy jak pytasz. Jeśli odczuwa Twoje negatywne nastawienie, to na wszelki wypadek najeży się i nic Ci nie powie. Jak pisałam: swoje zdanie dziecko w tym wieku już ma (cytat mojej córy: "mama, mam swój rozum i umiem sama wyciągać właściwe wnioski").
      Jeśli zaś będzie to na zasadzie wymiany informacji i opowiadania o swoich zainteresowaniach, to niejaką szansę masz. Ja zaczęłam od przeczytania paru mang i odkrycia w nich paru fajnych elementów (ale ja lubię klimaty fantastyki).

      > Do tej pory myślałam, że ma
      > poczucie tego co dobre, a co złe, teraz mam poważne wątpliwości...

      Może ma? Sądzisz, że wierzy w ten notatnik? Myślę, że nie. Raczej to takie wkroczenie w świat wyobraźni, na zasadzie: "zastrzelę gada" (choć wcale tak naprawdę zabić nie chcemy, co najwyżej odrobinę dokopać wink ).

      > ale jak ją odwieść od tego?

      Od czego? Notatnika czy mangi?

      > Czy to może być niebezpieczne, np. pr
      > zybrać formę sekty?

      Swego czasu była silna nagonka na Harrego Potera. Moja sąsiadka (czynna aktywistka organizacji przyparafilanych - KK) parę lat temu przez przypadek obejrzała ekranizację pierwszej części Pottera. Była zszokowana. Tyle się nasłuchała, a film okazał się ... normalny.
      Może więc też przestudiuj te mangi?
      Bo może tak jak w Harry można zobaczyć historię o przyjaźni i walce dobra ze złem, tak w tym nieszczęsnym notatniku moja dojrzeć np. pretekst do historii o tym, jak podstępne jest zło. Bo przecież wpisy w notatniku (ale piszę to na podstawie opowieści moich dzieci) mają na celu dobro (bohater wpisuje złoczyńców, aby świat stał się lepszy). Temat może nie na 12 latkę...

      Ja zaczęłabym od przeczytania mangi i zrozumienia, co zafascynowało moje dziecko. A potem - gdziś tam przy okazji - można nawiązać do jej fabuły.

      Co do sekty...
      Cóż ja mogę napisać. Moje dzieci chodziły na aikdo, ja na tai chi... a moja córa ostatnio była na jodze. I nie wiem, czy to że się wybrała potem na zumbę jest okolicznością łagodzącą, czy wręcz przeciwnie....
    • karro80 Re: nastolatka i manga 30.06.13, 16:31
      Death note jest zajebiaszczysmile - pozycja obowiązkowa - chłop wygrzebał z neta jakiś czas temu.
      Jejku to ja mam jednak fajnego ojca - oglądał ze mną<jak byłam nastolatką> Ghost in The shell i ArmitageIII(resztę miałam po angielsku to nie oglądał), potem Księżnicznę Monanoke - i potem nawet długo gadaliśmy o tym co nam się w trakcie nasunęło. Teraz ojciec jest fanem zombiaków<serial jest taki>.
      Pooglądaj z córką, poczytaj. Nawet Dragon Ball ma fajny przekaz, niezłą pakę symboli. Moja 4 latka w zeszłym roku pierwszą serię obejrzała sobie z nami - ja oglądam z nią "my little pony" - zakochana jestem oczywiściesmile

      Poza tym nastolatki mają naprawdę fascynacje od czapy - w 4 klasie podstawówki wykonywałyśmy laleczki a'la voodoosmile
      • verdana Re: nastolatka i manga 30.06.13, 21:07
        Problemem nie jest manga, tylko Twoje relacje z córką. To , co piszesz, sprawia wrazenie, jakbyś miała w domu Obcego, o którym nie wiesz nic. Nie możesz zwyczajnie pogadać, zapytać - córka wymiguje sie od odpowiedzi - własciwie dlaczego? Pytanie wcale nie trudne, miałaby szanse opowiedziec, dlaczego zyczy "naglej smierci" paru kolezankim , czy nauczycielkom, mogłybyście pogadac, czy lepiej je udusić, czy utopić i pośmiac sie razem. Ale córka najwyraxniej nie ma zaufania.
        Poza tym wyjątkowo zdziwiło mnie "przeczytam w wolnym czasie". Twoje dziecko czyta coś, co uwazasz (bez znajomosci tego), za złe. Niepokoisz się. Ale nie przeczytasz tego od razu, musisz znaleźć "wolny czas" - jesli coś rodzica naprawde niepokoi, wolny czas powinien byc jutro. Nie kiedyś. W takim wypadku, podobnie jak wtedy, gdzu dziecko zachoruje, nie ma mowy o odkładaniu działania na "wolny czas"...
    • canuck_eh Re: nastolatka i manga 02.07.13, 20:39
      Wow.Przysponsorowalam dziecku 2 ksiazki Manga - dokladnie instrukcje jak sie rysuje postaci.Maz pojechal w delegacje do Japonii dostal prikaz ode mnie w tajemnicy przed corka by jej przywiozl komiksy Manga by miala z czego korzystac w swoich pracach.Przytargal dziecku jeszcze i inne - o maly wlos nastolatka sie nie posikala z radosci.
      Prawde rzeklwszy nie mam pojecia czy corka oglada te filmy czy nie.Mam do niej na tyle zaufania by nie monitorowac non stop jej poczynan w necie.Fochy strzela jak to nastolatka, ale nie wiaze tego z manga czy innymi kretynskimi filmikami ktore oglada w necie tylko z burza hormonow ktore sie przewalaja w tym wieku przez mlodego czlowieka.Daj na luz
        • mama_dorota Re: nastolatka i manga 16.11.17, 10:48
          Mogę napisać kilka słów od siebie, ale to nie jest tak, że u każdego potoczy się tak samo.
          Moja córka zainteresowała się mangą w podstawówce. Był to "Naruto". Początkowo oglądała odcinki tłumaczone na polski, potem, gdy już wszystkie obejrzała, szukała takich z angielskimi napisami. To dało całkiem fajne efekty, bo naprawdę dużo się nauczyła. W wieku 14 lat mogła swobodnie oglądać anglojęzyczne filmy z napisami lub bez i nie potrzebowała żadnego tłumaczenia. Czytała też już pełnowymiarowe książki po angielsku.

          Gdy byłam zaniepokojona, obejrzałam z nią kilka odcinków, podyskutowałyśmy o czymś tam i nie czepiałam się więcej. Podobnie było z synem i grami komputerowymi. Umówiliśmy się, że dopóki radzi sobie z nauką i pomaga w obowiązkach domowych, nie będę się wtrącać do grania (jeśli jest coś niestosownego, rozmawiamy oczywiście), ale niech włącza sobie wersje językowe anglojęzyczne. Posłuchał i też zaowocowało to rozwojem umiejętności językowych, a przez granie online poznał takie zupełnie potoczne zwroty, których w szkole się nie używa.
        • mara_nocna123 Re: nastolatka i manga 17.11.17, 20:44
          Pozwól, że wypowiem się jako osoba zainteresowana mangą i anime (mam nadzieję, że ktoś znów się na mnie nie rzuci za to, że nie jestem matką wink ). I już na wstępie pojawia się pytanie "Jakie mangi czyta twoja dziecko?". Manga to po prostu japoński komiks, więc znajdą się tam zarówno pozycje dla przedszkolaków, jak i wręcz dziecięce porno. Jeśli jednak twoja nastoletnia córka (przynajmniej zakładam, że jest nastolatką) czyta tytuły takie jak "Death Note", "Ouran highschool host club", "Hetalia" lub inne tytuły dla niej odpowiednie (i tutaj zaczyna się rola matki: przeczytaj komiksy córki i sama oceń, czy są dla niej odpowiednie [tylko jeśli ma np. 12-14 lat to weź pod uwagę, że w tym wieku fanki mangi często sięgają po popularniejsze serie z demonami i to wcale nie wskazuje na to, że dołączyły do sekty, tylko na to, że szukają odpowiedniego dla siebie gatunku]) to świadczy tylko o tym, że znalazła sobie hobby. Jeśli jednak manga jest bardzo krwawa, jest w niej dużo scen golizny czy seksu itp. to porozmawiaj z córką.
          Sama zaczęłam przygodę z anime i mangą w wieku 12 lat od "Death Note" i "Kuroshituji", więc można by pomyśleć, że przy najbliżej okazji kogoś zabiję. I co? I to, że dotąd kocham mangę i animę, a jestem bardzo spokojną osobą, która w życiu nie skrzywdziłaby umyślnie innej osoby. Dodatkowo dzięki anime i mandze znalazłam jeszcze inne zainteresowania: kulturę wschodniej Azji (na początku kulturę Japonii, ale powoli się to wszystko rozrosło wink ), j-rock oraz k-pop.
    • djbdljhslhg Re: nastolatka i manga 26.06.21, 13:40
      Dzień dobry ma Pani racje ponieważ moja córka należy do owej sekty, ten notatnik ma diabelskie moce które naprawdę zabijają ludzi, jeżeli Pani ją zmusi do odejścia od sekty umrze Pani na zawał serca.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka