ksniezka.bis
22.10.13, 10:35
Mam 5 latka, z lipca 2008. I mam wybór czy od przyszłego roku puścić go do zerówki w szkole czy do pierwszej klasy. W przedszkolu już nie zostanie bo nie może.
Syn pod względem intelektualnym jest ogarnięty: literki zna , pewnie za chwilę będzie czytał, pięknie dzieli na sylaby, z zainteresowaniem pisze po śladzie ( mimo że leworęczny), jest dzieckiem samoobsługowym ( jedzenie, spanie, ubieranie), i najważniejsze - jest pełen chęci do nowych zadań. Wszytko go interesuje.
Pod względem emocjonalnym jest chyba słabiej.
Wg mnie jest dość nieśmiałym dzieckiem, łatwo się denerwuje, często trzeba mu dać czas żeby się zaaklimatyzował. Jaki maluch była baaardzo nieśmiały, i trochę mu jeszcze zostało. Oczywiście pracowaliśmy nad tym i dało to efekty. Kolegów lubi i nie ma problemu żeby się z nimi dogadał, ale sam rzadko wychodzi z inicjatywą. Kolegów wybiera wg. swoistego klucza- dzieci dosyć spokojne, często odrobinę młodsze ( 4 - 4,5). Syn lubi być w zasięgu głosu rodziców, - nie chce wychodzić sam na podwórko mimo że ma takie możliwości.
Wg, Pani w przedszkolu rozwój emocjonalny jest super. Jest najbardziej stabilny w grupie i są chwilę kiedy jest ostoją normalności. Potrafi uspokajać inne dzieci i namawiać je do zmiany postępowania bo coś tam. Absolutnie nie jest "rządzący" w grupie, ale też i nie ostatni. Tylko że grupa się zna doskonale od kilku lat. Jest to grupa mieszana 3-5 lat, i synek jest jednym z najstarszych w grupie. A Pani nowa od września.....
Do tej rozmowy z Panią w przedszkolu myślałam że powinnam go wysłać do zerówki w szkole, właśnie po to by dać mu czas na dojrzewanie emocjonalne. Ale skoro ona twierdzi że z tym nie ma najmniejszych problemów to już nie wiem co sądzić....
Aha..... Syn jest baaaaaardzo drobnym dzieckiem i wolałabym żeby nie był najmniejszy i najchudszy w grupie. Chociaż i tak nie wiem czy to ma jakiekolwiek znaczenie....
Aktualnie jesteśmy na etapie testów przygotowania do szkoły - takich psychologicznych. Nie wiem czy mają one większy sens, skoro będzie je robiła osoba która widzi mojego syna 1 raz na 2 tygodnie przez 2-3 godziny.. Ale może zna się na tych testach...
Forumki, a jakie były wasze dzieci jak posłaliście je do pierwszej klasy?