Dodaj do ulubionych

Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy..

21.10.14, 21:39
...w chłodniejsze dni, czyli takie, kiedy temp. spada poniżej zera, ale nie ma śniegu i jest sucho.
W przedszkolu było rajtuzy / kalsony + spodnie na wierzch. W szatni spodnie zdejmował i szedł na salę w rajtach wink
No ale w szkole rajty już nie przejdą. A z kolei układ, że jest cały dzień w dwóch warstwach też nie bardzo, w szkole jest gorąco, sala mała - ugotuje się wink
Układ drugi, że ściąga w szatni rano rajtuzy / kalesony i idzie na górę w samych spodniach - też kiepski.
Podpowiedzcie, bo pogoda nieubłaganie się zmienia a ja nie wiem jak ugryźć temat wink
Obserwuj wątek
      • wasylkap Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 21.10.14, 21:56
        Ojtam, ojtam, mały był wink

        Poza tym nie interesuje mnie dyskusja o tym, że nie szanowałam swojego dziecka, bo chodził w rajtuzach w przedszkolu, choć to może i czas odpowiedni na to - w końcu mamy jesień, więc temat aktualny - tylko jak mam go ubierać W SZKOLE, kiedy jest zimno na zewnątrz wink
      • mamma_2012 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 21.10.14, 22:06
        Żadne z moich dzieci nie chodziło/chodzi w samych rajstopach, zreszta szczerze mówiąc, chyba niewielu rodziców to praktykowalo, bo sa spodnie dresowe.
        Do szkoły dziecko idzie sobie w spodniach, jesli jest bardzo zimno ma na to założone spodnie od kombinezonu, w szatni zdejmuje i po kłopocie.
        W ostateczności zaklada kalesony, w łazience ściąga, przed wyjściem do domu zakłada.
        • wasylkap Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 21.10.14, 22:16
          > Do szkoły dziecko idzie sobie w spodniach, jesli jest bardzo zimno ma na to zał
          > ożone spodnie od kombinezonu, w szatni zdejmuje i po kłopocie.

          Ale ja się zastanwiam jak ubrać dziecko kiedy jest ok. -5 stopni i sucho. Wg mnie za wczesnie na kombinezon, a za zimno na jedną warstwę.

          > W ostateczności zaklada kalesony, w łazience ściąga, przed wyjściem do domu zak
          > łada.
          Nie widzę zakładania kalesonów (niech będzie, że nie rajtuz) w szkole kiedy będą wychodzili na spacer.
          Z dziewczynkami łatwiej, bo leginsy + tunika, w szatni ściąga spodnie wierzchnie i gotowesmile A z synem mam problem, bo dwóch par spodni nie włoży, bo ciasno, a kalesony odpadają.
          • budzik11 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 21.10.14, 22:29
            wasylkap napisała:

            > Ale ja się zastanwiam jak ubrać dziecko kiedy jest ok. -5 stopni i sucho. Wg mn
            > ie za wczesnie na kombinezon, a za zimno na jedną warstwę.

            Moi też, jak było bardzo zimno, nosili narciarki (nie grubaśny kombinezon, ale same spodnie-narciarki, na szelki). O ile chodziliśmy 2km pieszo, bo jak tylko do/z samochodu, to bez przesady.

            > Nie widzę zakładania kalesonów (niech będzie, że nie rajtuz) w szkole kiedy bę
            > dą wychodzili na spacer.

            W szkole nie wychodzi się na spacer. Najwyżej są jakieś wycieczki, ale to już większe wyjście i nieczęste.
            • wasylkap Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 21.10.14, 22:35
              > W szkole nie wychodzi się na spacer. Najwyżej są jakieś wycieczki, ale to już w
              > iększe wyjście i nieczęste.

              Nauczycielka syna słynie z tego, że wychodzi z dziećmi min. na godzinę dziennie bez względu na pogodę (no może w czasie deszczu nie smile Syn jest w zerówce, więc wierzę, że tak będzie i w tym roku.
              Zobaczymy więc. Syn jest z tych gorących osobników, mało chorujących więc damy jakoś radę smile
    • agni71 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 21.10.14, 22:11
      Czy syn ma daleko do szkoły? Chodzi pieszo? Czeka długo na przystanku? Jesli na każde z tych pytań odpowiedź brzmi "nie", to po co mu dwie warstwy? W szkole jest ciepło przecież. Na duzy mróz dodatkowa warstwa na zwykłe spodnie (narciary czy choćby wspomniane wyżej spodnie przecideszczowe), ale nie przy -1 chyba? Moje zakładają takie dod. spodnie, jak jest co najmniej -10 st.
      Ewentualnie jeszcze pomyslałabym o lekko ocieplanych np. bawełnianą podszewką normalnych spodniach, o ile w szkole nie jest gorąco, np.C&A ma cos takiego:

      www.c-and-a.com/pl/pl/shop/chlopcy/rozm-122-182/kolekcja/spodnie-dzinsy-ocieplane
    • tusia-mama-jasia Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 21.10.14, 22:28
      Normalne spodnie /dżinsy, szruksy itp/, w wielkie mrozy kombinezonowe na drogę, zwykłe w szkole. Przy lekkim mrozie fajnie się też sprawdziły zwykłe spodnie lekko ocieplone bawełnianą warstwą - izolują od chłodu, a w szkole nie uskarżał się, że za gorąco. No i nie było problemu z żadnymi rajtuzami czy kalesonami w szatni, przed w-fem itp. Dodam, że chodzimy zwykle pieszo do szkoły /ok. 3km w jedną stronę/, ew. autobusem do szkoły, powrót pieszo - więc sporo czasu na dworze i sporo rano, gdy jest jeszcze chłodno. Jeśli zaśpimy albo jest jakaś wyjątkowa akcja, skutkiem której jedziemy taksówką /np. konieczność transportowania jakiejś wielkiej i nieporęcznej pracy plastycznej, której mógłby zaszkodzić deszcz/śnieg/wiatr/ to w ogóle się nie przejmuję drugą warstwą, tylko jedzie w zwykłych gatkach - przez czas wysiadania z auta nie zdarzyło mu się zamarznąć wink
    • kanna Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 21.10.14, 23:23
      Mój nie nosi rajstop (z definicji) , spodni materiałowych (poza uroczystościami) ani dżinsów (poza mniejszymi uroczystościami wink ).

      Najczęściej chodzi w dresach różnych, w zimie one są z grubszego materiału.
      Jak jest zimno, naciąga (niechętnie) na wierzch spodnie przeciwdeszczowe, lub ocieplane typu narciarskiego.

      Bardzo się sprawdzają też stuptuty, naciągane na buty i spodnie (na kopny śnieg - rewelacja).

      Inna opcją, którą obserwowałam (gł. w młodszych klasach, bo teraz syn chodzi sam) jest bielizna termiczna, takie długie, ciemne kalesony, na które chłopaki naciągały w szkole krótkie spodenki.
    • camel_3d rajty? kalesony? 22.10.14, 00:22
      o ja piernicze..nie mow ze twoj 5-6 latekw rajtach po przedszkolu chodzil???

      mlody zawsze chodzil do przedszkola w samych jeansach. Tam mial spodnie na snieg i je zakladal kiedy wychodzili do ogrodu. Przy jakichs -15 zakladal spodnie spodnie na droge do przedszkola jeszcze. Ale tam zdejmowal i zostawal w jeansach. DO ogrodu zakladal te przedszkolene.

      DO szkoly bedzi etak samo..bedzie mial w szkole Spodnie ocieplane, i kiedy bedzei szedl na dluga przerwe to je zalozy.. albo i nie.. sam zdecydujesmile)
      • kanga_roo Re: rajty? kalesony? 22.10.14, 07:49
        zimą pod spodnie dobrze sprawdzają się podkolanówki - można je podciągnąć i nieźle izolują, do tego kurtka za pupę i tak naprawdę, jeśli człowiek jest w ruchu (a dzieci zwykle są) nie potrzeba dodatkowego ocieplenia. a w budynku (szkole czy pracy) można podkolanówki zsunąć, jeśli będzie za gorąco.
    • jagabaga92 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 07:45
      Mojemu na zimę najbardziej pasuje zestaw: spodnie "normalne" i jakieś na wierzch, które zdejmuje po przyjściu do szkoły i zostawia w szatni. Na początku były getry pod normalne spodnie, ale było zamieszanie ze zdejmowaniem spodni, getrów, wkładaniem spodni, a wychodząc ze szkoły musiał jeszcze te getry wciskać do skarpetek. Wkurzał się i wcale mu się nie dziwięsmile
      • najma78 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 08:01
        U mnie chlopcy chodz do szkoly w tym samym co dziewczynki czyli w uniformach, roznica polega na tym ze w dziewczynmi moga zalozyc rajstopy plus spodnice a chlopcy takiego zestawu nie nosza. Syn ma 7 lat i przedszkole zakonczyl w wieku lat 4 ale w rajstopach nigdy nie chodzil a juz w samych w przedszkolu to wogole niedopomylenia ani dla mnie, ani dla niego, ani dla nikogo. Na snieg (gdyby spadl) albo na niskie temp (gdyby byly) na droge do szkoly (gdyby musial pokonywac pieszo) zakladalby odpowiedni kombinezon w calosci albo osobno i zdejmowalby to w szatni. Jesli jednak temperatury oscyluja ok 0 lub do -5 (rzadkosc) nie potrzeba odziezy dodatkowej.
    • slonko1335 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 08:16
      Też mnie to nurtuje. Albo będzie chodził w ocieplonych spodniach i zamieniał je na cienkie w szatni(opcja taka sobie bo raz, że trzeba zdjąć spodnie, dwa, że w w szatni tłok i ścisk straszny i mało miejsca na takie manewry-zwłaszcza jak wszyscy w tym samym czasie ubierają się na podwórko)...druga opcja to na jakieś cieńsze materiałowe lub jeansy wspominane spodnie z kapahla te chroniące też od deszczu i wiatru. Mój to zmarzlak niestety i w samych jeansach mu za zimno przy temperaturach oscylujących w okolicy zera.
      • wasylkap Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 09:16
        smile No właśnie, każdy ma inny odbiór temperatury i licytacja, że moje dziecko przy - 10 chodzi w samych dżinsach jest bez sensu. Często widuję dzieci tak ubrane, ale najczęściej są to dzieci przywożone/ odwożone samochodem. To w sumie nie ma kiedy zmarznąć.
        My po zajęciach wędrujemy jeszcze po okolicy min.2 godziny i wtedy JEDNA warstwa jest niewystarczająca. A przebieranie w szatni, tak jak piszesz słonko, jest kiepskim pomysłem.

        Spróbuję konstruktywnych rad: spodnie chroniące od deszczu, wysokie podkalanówki czy też podwójne / lekko ocieplane spodnie.
        Dziękuję również za licytacje, kto lepiej ubiera dziecko smile jak zwykle przebiegła według znanego schematu smile Miłego dnia !
        • agni71 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 09:39
          >No właśnie, każdy ma inny odbiór temperatury i licytacja, że moje dziecko przy - 10 chodzi w samych dżinsach jest bez sensu.

          pewnie, że nie ma się co licytować - wszystko zalezy od trybu życia. Właśnie dlatego pytałam, czy dziecko chodzi pieszo, czy długo jest narażone na marznięcie w drodze do i ze szkoły. Gdybyś od razu podała takie informacje, byłoby łatwiej doradzić.

          > Często widuję dzieci tak ubrane, ale najczęściej są to dzieci przywożone/ odwożone samochodem.

          Bo takich dzieci jest większość, przynajmniej w mojej miejscowości. Po prostu autobusu szkolnego nie ma, a większość dzieci mieszka w pewnym oddaleniu od szkoły. Starsze częściowo jeżdżą rowerami, ale to się da też tylko do pewnych temperatur i przy odpowiednich warunkach (nie po śniegu i lodzie).

          >To w sumie nie ma kiedy zmarznąć.

          No właśnie. Stąd zdziwienie wielu osób propozycjami licznych warstw do szkoły.

          >My po zajęciach wędrujemy jeszcze po okolicy min.2 godziny

          po lekcjach? Z plecakiem szkolnym? A nie lepiej pójść/pojechac do domu, przebrać się w cieplejsze ciuchy, zostawić plecak, może coś zjeść, i wtedy wyjść? Szczerze mówiąc, nie widuję osób, które po szkole wędrują z dzieckiem 2 godziny... Twoje dziecko juz chodzi do szkoły, czy dopiero pójdzie? Opisujesz rzeczywistośc szkolną, czy to, jak robiłaś do tej pory, z przedszkolakiem?

          > i wtedy JEDNA warstwa jest niewystarczająca. A przebieranie w szatni, tak jak piszesz słonko, jest kiepskim pomysłem.

          Ja jeszcze dodam, że u nas w szkole na WF dzieciaki nieraz wychodzą na dwór, a przez cały rok sa codziennie na dworze w ramach świetlicy (chyba, że dziecko absolutnie nigdy ze świetlicy nie korzysta) i wtedy jest ogromna prośba do rodziców, aby dzieci zaopatrzono w nieprzemakalne, ocieplane spodnie, bo dzieci bawią się w śniegu, jest tez górka i jabłuszka do zjeżdżania. Jesli u was jest podobnie, to spodnie kombinezonowe myślę, że będą konieczne. O tyle dobrze, że teraz modne sa rurki, łatwiej na nie nałożyć drugą warstwę smile

          >Spróbuję konstruktywnych rad: spodnie chroniące od deszczu, wysokie podkalanówki czy też podwójne / lekko ocieplane spodnie.

          • wasylkap Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 10:08
            Agni dziękuję smile
            Wczoraj widziałam Twoja odpowiedź i zaczęłam się zastanawiać jak będzie wyglądała nasza rzeczywistość teraz.
            Synek jest teraz w zerówce szkolnej, wiem że będą wychodzili na dwór podczas zajęć (taki nam się typ nauczyciela trafił ). Po szkole (mały plecak w którym jest piórnik i pudełko śniadaniowe) chodzimy na długie spacery - fajna okolica tuż obok zachęca do aktywnego spędzenia czasu.
            Mam jeszcze drugie, młodsze dziecko i powrót do domu aby się przebrać jest trudny logistycznie i zajmuje jednak trochę czasu.
            Pracuję w domu i mogę elastycznie układać sobie czas na po szkole / przedszkolu. Odbieram dzieci ok 15.00 i jeżeli pogoda jest w miarę ok (czyt. nie pada i nie wieje przeraźliwie) idziemy na spacer do ok. 17.30. Moje drugie dziecko jest nadruchliwe i jeżeli nie zapewnię mu aktywności na dworze w ciągu dnia (czyli po przedszkolu) rozniesie mi mieszkanie.
            Rajtuzy / kalesony były dla mnie bardzo wygodne (dla syna też), ale teraz uważam, że w szkole nie przejdą. Bo nie puszczę go w samych do klasy, a dwie warstwy (rajstopy + spodnie) za gorąco. Oczywiście może na spokojnie przebrać się w szatni jak go będę odbierała, ale wtedy wychodzi równocześnie dużo dzieci i jest straszne zamieszanie.
            No nic, będę weryfikowała poglądy ubraniowe na bieżąco smile
            • agni71 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 10:51
              > Pracuję w domu i mogę elastycznie układać sobie czas na po szkole / przedszkolu
              > . Odbieram dzieci ok 15.00 i jeżeli pogoda jest w miarę ok (czyt. nie pada i ni
              > e wieje przeraźliwie) idziemy na spacer do ok. 17.30.

              weź jeszcze pod uwagę, że syn będzie miał lekcje do odrobienia, jesli nie zrobi tego w szkole, to zabieranie sie do lekcji o 17.30 lub później nie jest takim dobrym pomysłem.

              Plecak szkolny najprawdopodobniej będzie większy i cięższy od zerówkowego, będziesz go nosiła przez dwie godziny czy syn (trochę szkoda kręgosłupa)?

              Druga sprawa, to w szkole nawet jesli zje obiad (o 11.30 lub 12.30), to w momencie odbioru będzie głodny, a szkoda zapychac czymś suchym i na zimno szkolniaka, bo przedszkolak musi sie wyganiać.

              Tak naprawdę, rytm dnia trzeba będzie teraz podporządkowac bardziej pod potrzeby dziecka szkolnego i troche zweryfikowac sprawdzony do tej pory rozkład dnia.

              Mozliwe tez, że syn będzie uczęszczał na jakies zajęcia dodatkowe po lekcjach i to też trzeba będzie uwzględnić.

              Na pewno pójście dziecka do szkoły trochę wam wywróci życie do góry nogami, potrzebne będą zmiany, a co do ubrań - zorientujesz się, czy lepiej dawać lekko ocieplone spodnie lub podkolanówki, czy zwykłe spodnie i na to przeciwdeszczowe lub narciarskie.
        • koza_w_rajtuzach Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 10:33
          > smile No właśnie, każdy ma inny odbiór temperatury i licytacja, że moje dziecko pr
          > zy - 10 chodzi w samych dżinsach jest bez sensu. Często widuję dzieci tak ubran
          > e, ale najczęściej są to dzieci przywożone/ odwożone samochodem. To w sumie ni
          > e ma kiedy zmarznąć.

          A ja zaobserwowałam coś odwrotnego. U córki w klasie najcieplej ubierają się dzieci, które są odwożone/przywożone ze szkoły ;P. Ma w klasie dziewczynkę, która już od września ma rajtuzy pod spodniami (nie, nie przebiera się w szkole), rękawiczki, szalik, czapkę zimową, pod kurtką ciepły polar i kozaki. Oczywiście jest przywożona autem.
          Moja córka chodzi pieszo, ew. jest zawożona skuterem. Jest najlżej ubieranym dzieckiem (tak, nauczyciele często mnie o to zagadują, ale serio nic nie poradzę, że jest jej wiecznie ciepło, a ubranie jej cieplej spowoduje, że będzie spocona, choć to i tak nic w porównaniu do tego co przeżywałam w przedszkolu w związku z jej ubiorem, bo brak czapeczki, bo kurteczka za cienka itp.).
          • silje78 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 20:54
            . Jest najlżej ubieranym dz
            > ieckiem (tak, nauczyciele często mnie o to zagadują, ale serio nic nie poradzę,
            > że jest jej wiecznie ciepło, a ubranie jej cieplej spowoduje, że będzie spocon
            > a, choć to i tak nic w porównaniu do tego co przeżywałam w przedszkolu w związk
            > u z jej ubiorem, bo brak czapeczki, bo kurteczka za cienka itp.).

            U nas to samo. W przedszkolu dali jej spokoj, w zerowce szkolnej nauczycielka zameczala mnie tym, ze Ola bez czapki chodzila, nie chce soe zapiac etc. Nie liczylo sie, ze przez caly rok zachorowala raz na zapalenie ucha. Wazne, ze na tle innych dzieci wygladala "dziwnie" . W tym roku mam za soba dwie rozmowy. W tym jedno pytanie czy Ola ma jakas kurtke bo biega w polarze lub w sofcie big_grin.
    • koza_w_rajtuzach Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 10:28
      Hmmm...
      A czemu chłopcy, a nie ogólnie dzieci?? smile))

      No cóż, na razie takich chłodniejszych dni nie ma, ale mój syn (jeszcze nie szkolniak - przedszkolak, 5,5-latek) jest szczuplutki, więc chodzi w dopasowanych rurkach i legginsach (tak wiem, ale dobieram mu takie, które pasują dla chłopaka). Kiedy temperatura spada poniżej zera dostaje na to takie getry ocieplacze w kolorze szarym. Mam zdjęcie z poprzedniego roku (ma tu prawie 5 lat) lh6.googleusercontent.com/-QA_wBV7Cowc/UnpKZIx2wHI/AAAAAAAANDs/KKujxwZSIuo/w489-h652-no/_B060009.JPG Getry są z działu dla dorosłych, więc praktycznie całe nóżki mu pokrywają i wyglądają jak normalne spodnie, potem bez problemu można je ściągnąć. Moim zdaniem obciachu nie ma i wg mnie jest to mocno praktyczne.

      Moja córka z kolei jest dzieckiem, któremu jest zawsze ciepło, więc i przy minus 15 nosi tylko jedną warstwę legginsów. Cieplej jest tylko ubrana jak jest śnieg, bo pozwala sobie ubrać spodnie od kombinezonu (w szkole na podwórku mają fajną górkę i dzieciaki szaleją na jabłuszkach, kiedy ma na sobie tylko legginsy, to nauczyciele nie bardzo pozwalają jej zjeżdżać).
      • agni71 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 10:54
        koza_w_rajtuzach napisała:

        > Hmmm...
        > A czemu chłopcy, a nie ogólnie dzieci?? smile))

        Wiele dziewczynek nosi legginsy i jegginsy, na które łatwo założyć kolejną warstwę. Niektóre noszą spódnice i sukienki, do rajstop, na które można chocby zwykłe spodnie założyć. A jesli dziewczynka nosi jeansy i sztruksy, no to zasady są takie jak przy ubieraniu chłopców..

        Mnie zadziwiają niezmiennie te dzieci pomykające cały dzień w szkole w rajstopach pod spodniami, robi mi się gorąco, swędząco i niewygodnie na samą myśl wink
        • koza_w_rajtuzach Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 11:12
          > Mnie zadziwiają niezmiennie te dzieci pomykające cały dzień w szkole w rajstopa
          > ch pod spodniami, robi mi się gorąco, swędząco i niewygodnie na samą myśl wink

          W szkole mojej córki w okresie zimowych jest mnóstwo takich dzieci.
          Skoro dzieci nie narzekają, to okej. Moja córka by cierpiała, ale ona w ogóle nie uznaje rajstop pod spodniami, nawet na dworze, na legginsy pod legginsy (no bo w sumie nic poza legginsami nie nosi) pewnie by się jeszcze zgodziła tongue_out.
          • agni71 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 11:28
            Moja 8-latka jeszcze się mieści, ale niestety ostatnio nogi urosły wink, więc juz niedługo, w fajne ocieplane legginsy z C&A, sa takie bardziej dresowe w dotyku z meszkiem od spodu - to tez fajna alternatywa na przejściowe dni, kiedy jest juz chłodniej, a w szkole jeszcze nie grzeją. Tyle, że są tylko do 128 cm
      • slonko1335 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 10:55
        > A czemu chłopcy, a nie ogólnie dzieci?? smile))
        bo dziewczynki często noszą spódniczki, mają spodnie na rajtach na drogę do/ze skzoły, w szatni zakładają spódniczkę i ściągają spodnie i nie świecą majtkami, jeśli się wstydzą oczywiście-chłopak żeby zmienić spodnie lub ściągnąć kalesony/rajty spod spodni musi się rozebrać do bielizny. Moja akurat od jakiegoś czasu nic poza legginsami nie chce nosić i tylko jak są naprawdę duże mrozy zakłada na nie spodnie na drogę do/ze szkoły czy jak wychodzą na dwór, a na co dzień nosi takie dzianinowe/rajstopowe legginsy-są nieco cieplejsze niż cieniutkie bawełniane w których chodzi teraz. Jak ejst śnieg bez problemu nakłada kombinezon lub spodnie od kombinezonu ale u nas to raczej rzadko...
      • kanga_roo Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 11:49
        ja jestem strasznym zmarzlakiem. i uważam, że rajstopy pod spodniami czasem działają wręcz odwrotnie, niż chcemy, żeby działały. mnie jest zimno w rajstopach pod spodniami, bo nogi są wtedy opięte materiałem, i to ten materiał stanowi w gruncie rzeczy jedyną izolację. kiedy mam tylko spodnie, nagrzewa się cała przestrzeń pomiędzy nogą a spodniami, do tego spodnie izolują i jest mi ciepło.
        no ale mówię o sytuacji standardowej zimy (-5 do +5), i osoby w ruchu. ja bez ruchu marznę w każdej temperaturze.
    • ismenamalena Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 11:54
      Mój syn ma 6 lat, jest w I klasie i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, że w tym roku jeszcze zgodzi się na kalesony. W zeszłym roku nosił, na górę spodnie lżejsze, nie ściągał ani jednych ani drugich w przedszkolu-zerówce (5-latki), nawet nie było mowy, żeby się przebierał. Teraz jest już taki dużywink, że wątpię, że da się przekonać. Mój mąż też nie nosi, nawet w największe mrozy. Pewnie wykorzystam pomysł z podkolanówkami z tego wątku.
    • 1ewok Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 12:55
      Na spodnie ze ściągaczem (dżinsy, sztruksy) lub super-fit zakłada cienkie spodnie przeciwdeszczowe, zwracam tylko uwagę, żeby były oddychające, a nie ortalionowe. Teraz kolejny sezon użytkujemy takie: www.mountainwarehouse.com/kids/trousers-shorts/kids-waterproof-trousers/spray-kids-overtrousers-p6257.aspx?cl=BLACK i ja jestem zadowolona, bo naprawdę nie przemakają, nawet jak idą na mokre huśtawki czy zjeżdżalnie, a dzieciom łątow je założyć na gumiaki/wyższy but, bo mają po boku zamki.
      • agni71 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 22.10.14, 16:45
        tak naprawdę to problem robi sie od IV klasy wzwyż, przynajmniej u dziewczyn. Moje wracaja zawsze pieszo, rano czasem pieszo, czasem tatus podwozi, i zaczęły mi sie buntowac w zeszłym roku przed spodniami narciarskimi nakładanych na zwykłe spodnie. Całe szczęście takich naprawdę mroźnych dni było niewiele. Byc może chłopcy nie stają tak okoniem przed ocieplanymi spodniami...
      • slonko1335 Re: Jak chodzą ubrani do szkoły chłopcy.. 31.10.14, 13:43
        W przedszkolu ściągaliśmy r
        > ajtki i zakładaliśmy spodnie, teraz jest w 1 klasie pewnie będzie tak samo

        no widzisz mój by się na to ściąganie rajt i rozbieranie do bielizny w szkolnej szatni w życiu nie zgodził-choć nie mam pojęcia czy by się jakieś dzieci z tego śmiały....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka