"6 latki" w IV klasie :)

20.12.14, 16:17
tak na fali wąteczku, gdzie pani nauczycielka nie radzi sobie z naucznianiem 6 latkówsmile
no właśnie- jak tam? tyle sie mowiło o tym, że my nienormalni rodzice, którzy skracają dzieciom dzieciństwo big_grin zobaczymy, jak to będzie w IV klasie.
no i jak jest praktycznie po całym semestrze?
u nas- doskonale! tzn- były jakieś problemiki, typu dostosowanie się do wymagań konkretnych nauczycieli, ale było, minęło (dużo poważniejsze problemy miał w tej kwestii mój syn, który rozpoczął szkołę, będąc półtora roku starszy od siostry!)
2 klasy 6 latków, 2 7 latków. Znacznie lepiej po testach semestralnym ( u nas takie są, oceniające) radzą sobie.... 6 latki!
ogólnie klasa rodzi sobie zupełnie dobrze.
aha, córka z końca roku, niestety, dys-... ale ćwiczone.
    • iwoniaw Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 18:51
      Już gdzieś pisałam, że czekam na wątek, w którym ktoś zacznie udowadniać, że uwalenie I terminu jakiegoś egzaminu na studiach to efekt pójścia do I klasy w wieku lat 6 - bo jak dotąd nie "zobaczyłam" jeszcze tego, co miałam "zobaczyć" w II semestrze, II klasie, IV klasie, na teście VI-klasisty... (i piszę tu zarówno o dzieciach własnych, posłanych jako 6-latki, jak i innych, obserwowanych na żywo) wink
      • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 19:05
        hej, a myślisz, że w gimnazjum będzie klasa 6 latków ???? big_grin
        • zofijkamyjka Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 19:08
          hemp_plant napisał(a):

          > hej, a myślisz, że w gimnazjum będzie klasa 6 latków ???? big_grin

          w przypadku mojej córki łatka 6 latki była przypieta w klasach I-III, w IV klasie nauczyciele nawet nie wiedzieli o tym...
        • iwoniaw Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 21:20
          Myślę, że już będą starsi big_grin
          A serio, to jak pisze poprzedniczka - już w podstawówce wygląda to tak, że po I klasie nikt już nie nazywa ich "sześciolatkami", po teście 3-klasisty też nie widać różnic (nie wypadają gorzej od innych klas 3), a w IV klasie nauczyciele nawet nie wiedzą, która klasa jest rocznikowo młodsza - bo tego po prostu już nie widać na tym etapie.
          Oczywiście, zdarzają się dzieci, które mają problemy w szkole, do której poszły jako 6-latki. Tak samo jak są takie dzieci, które zaczęły I klasę w wieku lat 7. Ale u 6-latków wcale te problemy nie są częstsze. Mało tego - w wielu przypadkach widać gołym okiem, że pójście rok później do szkoły spowodowało by jedynie rok straty w zidentyfikowaniu i próbie rozwiązania problemu.
    • betty842 Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 21:50
      hemp_plant napisał(a):

      > tak na fali wąteczku, gdzie pani nauczycielka nie radzi sobie z naucznianiem 6
      > latkówsmile
      > no właśnie- jak tam? tyle sie mowiło o tym, że my nienormalni rodzice, którzy s
      > kracają dzieciom dzieciństwo

      A ja nadal uważam,że to jest skracanie dzieciństwa! Mój syn w tej chwili chodzi do pierwszej klasy i cieszę się,że jednak nie posłałam go do szkoły rok wczesniej.W zeszłym roku po powrocie z przedszkola od razu szedł sie bawić a teraz pierwsze co musi zrobić to odrobić zadanie a potem kiedy trochę sie pobawi ćwiczymy czytanie.Po dwóch miesiącach szkoły syn powiedział:"Mamo,znudziła mi się już szkoła.W przedszkolu było lepiej." Tak wiec "Alleluja!" że nie posłałam go rok wcześniej.
      • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 22:07
        widzisz, to dalej bron go od nauki, która jest stanem NATURALNYM. ja się uczę, mój mąż, mój syn- i moja córka. nie uważamy tego za torturę, ba, znajdujemy w tym przyjemnopść, bynajmniej nie masochistyczną.
        moja corka, mimo wymagającej szkoły, programu sportowego i dodatkowych treningów dalej pozostała dzieckiem, ma czas na swobodną zabawe, podwórko- mimo tej 4 tej klasy.
        a tak w ogóle to uważaj sobie co chcesz- z tego co widzę, wątek ciebie nie dotyczy.
        BTW- dużo lepszy rozwój mózgu zapewniłabyś gdybyś uczyła czytać wcześniej, tak po 2 minuty dziennie- u nas to robiło przedszkole. a tutaj jak widać zabawa mózgu nie rozwinęła, 1 klasa jest dla was problemem. w twoim wypadku- lepiej więc, że szkoła zadba, wymusi, to sie dzieciak całkowicie nie zmarnuje :p
        • mado.piag Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 22:46
          Sorry ale czytając twoje posty widzę, że ta twoja miłość do nauki niestety nie przekłada się na kulturę osobistą. A to drugie, moim zdaniem zdecydowanie bardziej w życiu się przydaje smile
          • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 22:57
            masz rację, nie jestem kulturalna big_grin
            uff, na szczescie forum to nei zycie wink
            BTW- a gdzie w moim poscie jakies brak kultury? ze pańcię studzę w demagogii i populistycznych argumentach o straconym dzieciństwie?
            EOT
            • 18buzka Re: "6 latki" w IV klasie :) 20.12.14, 23:54
              a wiecie ze nie znam zadnego "6 latka", który wygrał by jakis konkurs ogólnopolski (alfik, ominibus itd) bedeac w tej samej kategorii z "siedmiolatkami" (choc pewnie wyjatek od reguły gdzies jest). a mamy tych 6 latków krzyczą, ze ich dzieci są młodsze o 1 rok i to niesprawiedliwe, ze startuja razem z dziecmi starszymi o rok. ja widze róznice miedzy 6 a 7 latkami w 4 klasie, zresztą nauczyciele tez ja widzą, ale rodzice nie chcą.
              18buzka
              • misiak-pysiak Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 08:34
                No to mało znasz - wygrywają wprost oroporcjonalnie do ilosci dzieci w ttm wieku w danej klasie
                • 18buzka Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 14:28
                  mozesz podać jakies zrólo swojej wiedzy. ja moja tezę podaję na tle wyniku 250000 miasta w Polsce
              • zofijkamyjka Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 08:57
                18buzka napisała:

                > ja widze róznice miedzy 6 a 7 latkami w 4 klasie, zresztą nauczyci
                > ele tez ja widzą, ale rodzice nie chcą.

                w 4 klasie? bzdura. Nauczyciele u córki nawet nie wiedzieli i nie pytali o to? Pani od wf zapytała bo robiła jakis test przeznaczony dla wieku i sie zdziwiła...
                Chłopiec który poszedł z córka do klasy jako szesciolatek i był z miejsca wysłany na zajecia wyrównawcze /miał problemy z czytaniem i pisaniem/ jest bardzo uzdolniony matematycznie i reprezentuje szkołe w konkursach i zajmuje coraz wyższe miejsca. Teraz brał udział w olimpiadzie matematycznej.
                Moja córka może nie jest w czołówce klasowej ale próbny test szóstoklasity poszedł jej bardzo dobrze a nie wszystkim jej kolegom starszym tak sie udało. A w pierwszej klasie pani chciała koniecznie przypiac jej łatke "opóźnionej sześciolatki".
              • bazylea1 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 09:56
                18buzka napisała:

                > a wiecie ze nie znam zadnego "6 latka", który wygrał by jakis konkurs ogólnopo
                > lski (alfik, ominibus itd) bedeac w tej samej kategorii z "siedmiolatkami"

                specjalnie dla Ciebie: mój syn poszedł w 1 roku reformy jako 6latek, wyróżnienie w Kangurze w 2,4 i 5 klasie. teraz jest w 6kl i jest przed etapem wojewódzkim kuratoryjnego konkursu matematycznego (przeszedł szkolny i rejonowy).
                drugi syn jest w 4 klasie, niedawno skończył 9 lat i napisał wersję mobilną swojej strony www (samą stronę napisał rok temu)
                z 4 klasy jest bardzo zadowolony, wreszcie się nie nudzi (te wieczne kolorowanki w klasach 1-3...) i nie jest traktowany jak biedne maleństwo któremu rodzice skrócili dzieciństwo
                • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 10:33
                  Bazylea, gratuluje synów smile
                  ale to nie standard, wśród starszych dzieci też nie, żeby nie było smile
                  moja młoda też wniebowzięta normalnym traktowaniem, uważa, że przedmioty są bardzo ciekawe, jest mocno zmotywowana.
                  koniec tej dziecinady I-III tez jej bardzo dobrze zrobił- jak znakomitej większości dzieci z jej klasy

                • 18buzka Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 14:36
                  no wlasnie, piszesz o wyróznieniach, ale kangurka nie wygrał "szesciolatek). po prostu
              • gertruda.k Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 15:06
                Moja starsza córka poszła jako 6 latek i w podstawówce wielokrotnie byla laureatka ogólnopolskich konkursów, traz w gimnazjum ma juz 2 razy laureata od początku roku,
        • betty842 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 11:14
          hemp_plant napisał(a):

          > widzisz, to dalej bron go od nauki,

          Nie rozumiem o co ci chodzi...Jakie bronienie od nauki? Mój syn uczy się dobrze,jest zdolny ale po prostu nie przepada za odrabianiem zadań domowych.Po prostu woli się bawić.Są dzieci które uwielbiają kolorować,rozwiązywać zadania czy robić szlaczki ale są też takie które tego nie lubią,wolą się bawić co nie oznacza,ze są "tępakami" jak mi zarzuciła pewna "miła" emama poniżej.Dla porównania-moi dwaj kuzyni rówieśnicy (nie są braci,do siebie też są kuzynami). Krzyś w wieku 5 lat świetnie czytał,uwielbiał kolorować,rysować,rozwiązywać zadania itd.Natomiast Daniel w ogole nie garnął się do nauki tylko myślał o zabawie.Obaj poszli do szkoły w wieku 7 lat (kiedyś rzadko posyłano dzieci wcześniej). Obu nauka szła świetnie ale z tym wyjątkiem,że Krzyś uwielbiał zadania domowe a Daniel ich po prostu nie znosił i ciężko było go do nich zagonić.Po paru latach Krzyś nie uczył się tak świetnie ale nadal dobrze,natomiast Daniel do tej chwili jest najlepszym uczniem w klasie ale nadal naukę uważa za obowiązek a nie przyjemność (teraz obaj mają po 16 lat).Tak więc nie jest powiedziane,że dziecko nie lubiące się uczyć będzie "tępakiem". Mój syn też nie lubi się uczyć ( w domu) ale mimo to jest jednym z lepszych uczniów,po prostu chłonie wiedzę w szkole a w domu przestawia się na zabawę.
          • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 11:24
            wzruszyła mnie twoja historia...
            betty czy jak- to wątek o 4 klasistach.
            masz cos na ten temat do dodania?
            • betty842 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 11:31
              To nie ja pierwsza poruszyłam temat zabierania dzieciństwa wiec nie do mnie te pretensje ze dyskusja zeszła na inny temat.Tak poza tym w dyskusjach ZAWSZE jest tak,ze kilka wypowiedzi odbiega od tematu wątku więc nie wiem w czym widzisz problem...
              • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 11:36
                widze problem w tym, ze nie masz ZADNYCH dośwoadczeń w tym względzie,prawda?
                chętnie bym poczytała o tym, jak sobei radzą nieprzetrzymane dzieci, rozumiesz?
                serdecznie dziękuję za pisanie na temat smile
                • betty842 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 12:17
                  To sobie czytaj.Nie musisz czytać ani moich wypowiedzi ani tym bardziej na nie odpisywać.Sama dyskusję kontynuowałaś ale jak ci brakło argumentów to zaraz mi zarzuciłaś że wątek jest o czymś innym.
                  • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 13:05
                    betty, a ten watek nie jest o czymś innym? ????masz poważne problemy ze zrozumieniem: od tematu po treść.
                    faktycznie, nie czytam cię i już. i proponuję pyskówkę w wątku o I klasistach- jak rozumiem twoja frustracja, sądząc po wątku, siegnęła zenitu. cheers big_grin
                    • betty842 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 13:14
                      hemp_plant 21.12.14, 13:05
                      betty, a ten watek nie jest o czymś innym?

                      Jest.I dlatego własnie piszę,ze brakło ci argumentów wiec walnęłaś,ze wątek jest o czymś innym bo nie wiedziałaś co napisać i tyle.
                      Jest na forum wątek o pierwszoklasistach i to założony przeze mnie i nagle w środku wywiązała się dyskusja o nauczycielach.Również odbiegło to od tematu ale ja w przeciwieństwie do ciebie nie wtykam się w to i jesli nie mam nic do powiedzenia to po prostu się nie wypowiadam i nie piszę,że wątek dotyczy zupełnie czegoś innego.
                      • betty842 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 13:15
                        Aha i jeszcze raz napiszę.To nie ja napisałam o straconym dzieciństwie wiec jakby nie było temat rozpoczęłaś TY.
      • misiak-pysiak Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 08:47
        To zapewne zależy od dziecka. W klasie mojego synka (klasa 2 rocznik 2007) jest dwójka, która nie radzi sobie totalnie i zapewne też tęskni za przedszkolem. Reszta świetnie sobie radzi i na pewno ciekawiej spedza czas niż pełzajac po dywanie wsrod autek. Aczkolwiek wątpię by idąc do szkoly jako siedmiolatki jak za dotknieciem czarodziejskiej różdżku zmienili się we wzorowych uczniówwink Moje dziecko jest wybitnie uzdolnione i w przedszkolu by sie zanudziło. W polskim przedszkolu był na szczęscie tylko rok jako trzylatek, potem szkoła w Hiszpanii (infantil łączy inteligentna zabawe z poznawaniem liter, cyfr i zdobywaniem ogolnej wiedzy) Uwielbia sie uczyć, także poza szkołą (uniwersytet dzieci, robotyka), czyta od 5. roku życia wiec pochlania książki (teraz 4 czy 5 tom Harry'ego Pottera). Nie bardzo rozumiem co ma wiedza do dzieciństwa i dlaczego "cieszysz się" z tępaka, no ale ròżne matki są na świecie...
        • betty842 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 11:01
          misiak-pysiak napisał:
          Moje dz
          > iecko jest wybitnie uzdolnione i w przedszkolu by sie zanudziło.

          To mogłaś swoje "wybitnie uzdolnione" dziecko posłać do szkoły w wieku 5 lat a nie DOPIERO w wieku 6 lat.

          Nie bardzo rozumiem co ma wiedza do dzieciństwa i dlaczego "cieszysz si
          > ę" z tępaka, no ale ròżne matki są na świecie...

          Może twoje dziecko jest tępakiem ale na pewno nie moje.Dostaje głównie 5 i 6,pani mówi,ze zdolny więc chyba tępy nie jest. Skoro pani zaleca ćwiczenie czytania (swoją drogą ostatnio z czytania dostał 6) bo stać go na więcej to to robimy w domu,teraz ćwiczę z nim pisanie z pamięci.No ale może twoim zdaniem mam to olać i pozostawić dziecku samemu sobie? W mojej wypowiedzi chodziło mi o to,ze szkoła=obowiązki.Dziecko już nie ma takiej laby jak w przedszkolu.Po przyjściu z przedszkola mały przebierał się i gnał na podwórko czy szedł się bawić.Zachęcałam go do robienia jakiś ćwiczeń (z gotowych ćwiczeń dostosowanych do jego wieku) żeby przyzwyczaić go do tego,ze za rok będzie musiał odrabiać zadania domowe.Niestety moje dziecko niezbyt chętne było do kolorowania,robienia szlaczków itd.Więc dobrze wiedziałam,że zadania domowe również będą tylko obowiązkiem a nie przyjemnością.Mimo,że był zdolny i wiem że poradziłby sobie w szkole jako 6-latek to nie posłałam go do szkoły wczesniej m.in. dlatego,że wiedziałam,że bardziej woli zabawę od nauki.Są dzieci które UWIELBIAJĄ wszelakie kolorowanki czy rozwiązywanie zadań i wtedy takie dziecko będzie zadowolone ze szkoły idąc do niej w wieku 6 lat.Wiem,ze ja na pewno nie uszczęśliwiłabym tym mojego syna.Ja nie krytykuję twojego wyboru więc nie wiem jakim prawem ty krytykujesz mój? Jeśli dziecko jest zdolne,lubi się uczyć,rozwiązywać ćwiczenia,nudzi się w przedszkolu to jak najbardziej niech idzie do szkoły jako 6-latek.Ale jeśli dziecko bardziej woli zabawę od "siedzenia w ksiażkach" to dlaczego mam go na siłę uszczęsliwiać posyłając go do szkoły rok wcześniej?
          • zofijkamyjka Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 13:50
            dzieci które uwielbiaja kolorowanki i prace domowe naprawde jest niewiele, nizaleznie w jakim wieku poszli do szkoły. Myslisz że trzeba je chronic przez obowiązkami i rozwojem jak najdłużej? Wielu siedmiolatków tez nie znosi prac domowych i 12 latków smile
    • kubusia1 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 07:59
      Zadaj to pytanie za 3 lata kiedy obowiązakwy rocznik sześciolatków bedzie w czwartej klasie.
      • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 10:03
        ale dlaczego? po co? teraz mnie interesuje, bo teraz córka w IV klasie, a troche juz minęło i mozna semestr ocenić, prawda?
        pisze z mojego punktu widzenia-rewelka.
        1/ dziecko wczesniej (ale jak na świecie- normalnie) aktywizowane umysłowo- odpowiednio rozwinął sie intelekt
        2/ u nas- młoda w odpowiednim czasie aktywizowana fizycznie w klasie sportowej- na pewno ma to wpływ na rozwój mózgu (vide bezdyskusyjne badania na ten temat) i oczywiście, rozwój fizyczny
        3/program IDEALNIE dostosowany- tzn dla mojej młodej troche za łatwy, ale dla przeciętnego dziecka nie ma ZADNEGO problemu. dzieci poniżej przciętne- oczywiście- będzie miało problemy, lub, statystycznie ujmując- będzie otrzymywać mniej niz przeciętne wyniki (wtedy matule odtrąbią, jak juz teraz, że za trudny- a po prostu dziecko mniej niż przeciętne, i cudów, czyli 5 i 6 nie można oczekiwać.
        • kubusia1 Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 10:38
          Zapytać z ciekawości. Sama jestem ciekawa jak poradzą sobie "obowiązkowe" sześciolatki w czwartej klasie.
          • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 11:03
            moja droga, matematyka się kłania: będą sobie radzic PRZECIĘTNIE, tnz przeciętne dziecko bedzie sobei radzić przeciętnie, bardzo dobre bardzo dobrze, a sklabe- słabo big_grin
            ale będzie raban- o te słabe. a zawsze są i były i będą dzieci słabe, jak to z wątku autorki obok o I klasie- ot, po prostu słabe.
    • hemp_plant czy 6 latki i 7 latki są różne? 21.12.14, 10:30
      oczywiśćie, żę tak! u moich dzieci w szkole- od razu wiadomo
      1 wielkościowo- no nie czarujmy się
      2 robią większy hałas, czy jakby to nazwać, zamieszanie czy co, są bardziej spontaniczne
      3 ależ oczywiście, że wymagaą innego podejśćia- bardziej obrazowego, bardziej na konkretach etc- ale osiągaja TAKIE SAME WYNIKI INTELEKTUALNE!
      dodam, że u dzieci w szkole od początku 6 latki radziły sobie lepiej, ponieważ, jak określiła pani pedagog, większośc dzieci 7 letnich jednak miała jakieś problemy, czesto są poniżej przeciętnej średniej swojej wiekowej lub pochodzą z rodzin, gdzie nauka jest problemem. lub są z różnych powodów (słabe przedszkole etc) poniżej tego, co wymagane jest dla ich wieku
      i bardzo czesto nie biorą np udziału w konkursach etc- ponieważ, poza malymi wyjątkami, poziom abstrakcji konkursu jest obliczony dla dziecka starszego. podam przykład: dałam do rozwiazania test dla IV-VI klasy, konkurs kuratoryjny z jęz. angielskiego dziecku native amerykańskiemu, 9 lat jak moja corka. niestety, nie przeszłoby do następnego etapu.... tak one sa pisane, tak obliczane.
      dodam, że osobiście mi nie zalezy- i tak jest to 1% dzieci, ktore mają konkterny pożytek z konkursów. przygotowywac moga się wszystkie, oczywiście
      • betty842 Re: czy 6 latki i 7 latki są różne? 21.12.14, 13:31
        hemp_plant napisał(a):
        że u dzieci w szkole od początku 6 latki radziły sobie lepiej,

        Obiecywałam sobie,że już się nie wtrącę ale sorry,nie wytrzymałam kiedy to przeczytałam...Za "twoich" czasów do szkoły szły tylko naprawdę zdolne 6-latki tak wiec nic dziwnego,ze radziły sobie lepiej od 7-latków.Jeśli powstała cała klasa 6-latków to były to zdolne dzieci wiec cała klasa wypadała lepiej niż np cała klasa 7-laktów gdzie była zbieranina dzieci słabych,przeciętnych jak i bardzo dobrych.
    • camel_3d to pokaz pani program 1klasy 21.12.14, 10:36
      1 klasa jest po to zeby dziecko nauczlo sie liter i czytac.

      poza tym problemem najwyrazniej nie jest w szkolach wiek dzieci tylko wiek nauczycieli i program

      w uk dziei ida w wieku 5 lat do szkoly. ucza sie liter i czytania plus matematyka, ale bez jakichs koszmarnych wymagan.

      w niemczech dzeici ida w wieku 6 lat. moje ppszlo majac jeszcze 5. w klasie sa prawie same 6 latki, kilkoro 7 latkow i 2 8 latkow. i wcale te 8 latki nie radza sobie najlepiej.

      najwyrazniej ta nauczycielka za duzo oczekuje. ja mam wrazenie, ze u nas w szkole nie robia nic. maja jakies drobnostki. prace domowo sa zadawane na tyle, zeby dzieci nie zniechecac do nauki. najwarazniej u was jest odwrotnie. trezba jak najszybciej zniechecic dziecko do szkoly.

      u nas nie ma ocen. sa pochwaly, jakies znaczki i takie tam... Rozumiem czemu w pl tyle rodzicow ma problemyz puszczeniem 6 latkow do szkoly. bo najwyrazniej program zostal taki jak byl..lub nauczciele nie zmeinili nastawiania.

      zaluje ze go puscilem w wieku 6 lat do szkoly, bo skonczyly sie spontaniczne urlopy.smile)) i tyle. ale gdyby w przedszkolu zostalu kulku jego kolegow to na pewno nie robilbym z tego problemu i tez go zostawil.
      • camel_3d sorrry! nie ten watek 21.12.14, 10:40
        to odpowiedz na inny watek...
    • mama-ola Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 15:17
      Warto zauważyć, że obecne "6-latki" w IV klasie to nie jest średnia krajowa. To są wyłącznie dzieci, których rodzice chcieli je posłać. Oczywiście z różnych powodów mogło tak być (nawet chęć oszczędzenia na czesnym przedszkola), ale przeważnie jednak powód był taki, że były to dzieci bardzo mądre i edukacyjnie rozwinięte. Tak więc często to są klasy bardzo dobre. Całkiem możliwe, że w niektórych szkołach lepsze od klas 7-latków, do których poszły dzieci jak leci, bo musiały.

      U mojego syna zaszła w IV klasie zmiana, którą ja kolosalnie odczułam. Mianowicie nie muszę panować nad jego lekcjami. Nie mam pojęcia, co przerabia i kiedy ma jakiś sprawdzian. Na wywiadówce tydzień temu się okazało, że np. z przyrody ma z prac klasowych 4+, 5, 6, 6. Szok! Kiedy te prace w ogóle się odbyły - nie mam pojęcia. Z matematyki też mu idzie wybitnie, szóstka na okres będzie. Z polskiego miał aż 14 ocen! Kiedy, jak, za co je dostał - nie wiem. Radzi sobie zupełnie sam.
      Na okres ma jedną mierną (muzyka), jedną tróję (prace techniczne), jedną czwórkę (polski), a reszta to piątki i szóstki. Oczywiście ta mierna i trója to zgrzyt po szkle. Ale podsumowując, potrzeby parasola ochronnego ja akurat dla syna bym nie widziała... wink
      • bu-zia Re: "6 latki" w IV klasie :) 21.12.14, 19:30
        w naszej klasie" 6 latka" jest przewodniczaca klasy-dziecko uzdolnione wszechstronnie, do tego swietnie zorganizowana i lubiana, kolejny 6 latek bierze udzial w m/klasowych konkursach matem., Alfikach i innych takich, kolejny-puszczony ze strasza siostra, okazal sie od niej sporo zdolniejszy i tu pewnie siostrze jest b.przykro, chlopak radzi sobie w nauce calkiem niezle, tyle ze emocjonalnie chyba jest ten rok w tyle. Kolezanki syn, baaardzo zdolny 6 latek, zostal przez nia odroczony, bo po o ma mu skracac dziecinstwo, pojdzie za rok, siedzi da;ej w przedszkolu i sie nudzi bo umie juz wszystko co 1 klasista umie powinien, sama tak mowi, ale kiedy ja zapytam czy nie załuje, że go nie posłała we wrzesniu, to twardo sie trzyma tego utraconego dziecinstwa.
    • maesstra Re: "6 latki" w IV klasie :) 28.12.14, 21:26
      a to nie jest tak że 4 lata temu do szkoły 6 latki posłali ci rodzice którzy uważali swoje dzieci za zdolne i gotowe na rozpoczęcie nauki, a nie poszły wszystkie 6 latki jak leci...
      • saszanasza Re: "6 latki" w IV klasie :) 28.12.14, 22:11
        Zgadza się i śmiem twierdzić, że przy obecnej podstawie programowej, dzieci 6 letnie staniwiące tzw. "średnią krajową", mogą nie dać sobie radysad
        • hemp_plant Re: "6 latki" w IV klasie :) 02.01.15, 00:03
          przy obecnej podstawie programowej, dzieci 6 letnie staniwiące tzw. "średnią krajową", mogą nie dać sobie radysad
          1. co to znaczy nie dac rady?
          2. co to jest średnia krajowa?
          ponieważ patrząc na ten banalny program (ludzie, dzieci w innych krajach robią dużo duże więcej- wiem ile sie robi w szkołach międzynarodowych, i amerykanskich- i tam nie ma opcji, ze pani pokaże,a mamusia przećwiczy- wszystko od a do z ma byc zrobione w szkole, co sie szanownym paniom nauczycielkom narzekającym również na tym forum może w głowie nie mieścić) wydaje mi się, że nie tyle dzieci przeciętne, ale dzieci ponizej przeciętne poradza sobie mniej niż przeciętnie, przecietne przeciętnie, a dobre- dobrze... a najwięcej jest tych okołoprzeciętnych- i teraz sobie też radzą przeciętnie, ale nie jest to uwazane jako oręż do walki z dziećmi w szkole, a jak będa tylk 6 latki=- to okaże się, że to nie jest wystarczające.
      • bbkk Re: "6 latki" w IV klasie :) 28.12.14, 22:22
        Na pewno nie.
        Akurat 4 lata temu miał być to ostatni rok dobrowolnego wyboru i dużo rodziców posłało dzieci do 1 klasy w obawie przed 'wyżem'.
    • asia_i_p Re: "6 latki" w IV klasie :) 01.01.15, 21:55
      Dobrze jest, nieśmiałość pozostała wspomnieniem, program ogarnia bez problemu, nawet z wf-u, o który się trochę obawiałam, bo straszono, że młodsza oceniania wg. kryteriów starszych dzieciaków sobie nie poradzi, ma proponowaną piątkę.
      Tylko z polskiego nadal mam wątpliwości, bo przez cały semestr pisali ze trzy siedmiozdaniowe wypowiedzi i przepis na pomidorówkę - w porównaniu z tym, co pisali w trzeciej klasie, trochę mało.
Pełna wersja