Dodaj do ulubionych

4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze

02.02.15, 20:11
Dzieci nie są wybitnie zdolne. Średnia ocen klasy na półrocze to 4,75. Tylko 5 ocen dostatecznych na całą klasę. Złe oceny z klasówek i sprawdzianów można poprawiać. Nie ma pytania z ostatniej lekcji. Mam wrażenie, że oceny są za frekwencję. Zadań domowych jak na lekarstwo, tylko w ćwiczeniach pouzupełniać i już. W sumie 0,5 h dziennie. Ewidentnie zawyżone oceny, nie wiem o co chodzi. Czy nauczyciele maja profity za wyniki klasy? Dla mnie to bez sensu. Czy może ktoś ma inne doświadczenia...
Obserwuj wątek
    • ankar_a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 02.02.15, 20:20
      Mam - niestety - podobne doświadczenia: 4 klasa, po I półroczu średnia klasy 4,84. Najniższa średnia w klasie 4,33. Wygląda to tak, jakby nauczyciele dostali wytyczne, aby przekonać wszystkich (a przede wszystkim rodziców), że reforma odniosła sukces.
      Moje młode w czołówce klasy, a orłem zdecydowanie nie jest.
      • ankar_a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 02.02.15, 20:37
        Do testu szóstoklasisty kupa czasu, bardziej mnie interesuje jak poradzi sobie moje młode. Nie wiem jak wyniki ubiegłorocznych szóstoklasistów miałyby przełożyć się na rozpatrywane zagadnienie (zwłaszcza, że to chyba była jeszcze stara podstawa programowa?).
        Jak się ma do tego średni wynik szkoły 33,83?
          • verdana Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 02.02.15, 22:58
            Nanga, ale to jest skandal.
            Dzieci mają dobre stopnie i 32 punkty. Jakby je przydusić, pokazać, że muszą pracować znacznie więcej, obniżyć oceny, aby spędzały więcej godzin na uczeniu się na pamieć programu szkolnego to efekty byłyby widoczne. Przeciętny wynik mógłby być nawet 33-34 punkty. A to przecież jest najistotniejsze dla dalszej edukacji i przyszłości dzieci. Te punkty.
            • nangaparbat3 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 07:25
              verdana napisała:

              > Dzieci mają dobre stopnie i 32 punkty. Jakby je przydusić, pokazać, że muszą pr
              > acować znacznie więcej, obniżyć oceny, aby spędzały więcej godzin na uczeniu si
              > ę na pamieć programu szkolnego to efekty byłyby widoczne. Przeciętny wynik mógł
              > by być nawet 33-34 punkty.
              Niekoniecznie. wynik mógłby sie obniżyć.
                  • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 10:18
                    A zabronisz jakiemuś rodzicowi takiego podejścia? Jego dziecko, jego priorytety.
                    I nie chodzi o excela, a raczej tlaca sie nadzieje, na oksfordzkie czy jeszcze bardziej prestiżowe stypendium (lub inny sukces na miarę ambicji tego rodzica czy dziecka, bo to oczywiście dość ekstremalny przykład).
                    Oczywiście te metody mogą sie absolutnie nie sprawdzic, ale każdy ma prawo próbować i dziwić sie, ze inni widza to inaczej.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 10:21
                      Nie zabraniam. Tylko niech to odnosi TYLKO do swojego dziecka a nie proponuje to dla całej klasy (jak autorka).

                      Jak ktoś chce oxfordzkie stypendium to daje dziecko do odpowiedniej szkoły już od razu - czyli po pierwsze dwujęzycznej, z międzynarodową maturą (np, w moim mieście jest taki elitarny zespoł szkół - od zerówki po maturę) i nie truje na forum, że dzieci sa niesprawiedliwie ocenione bo za wysoko a powinny mieć niższe oceny.
                      • olga727 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 12:59
                        zuleyka.z.talgaru napisała:

                        > Nie zabraniam. Tylko niech to odnosi TYLKO do swojego dziecka a nie proponuje t
                        > o dla całej klasy (jak autorka).
                        >
                        > Jak ktoś chce oxfordzkie stypendium to daje dziecko do odpowiedniej szkoły już
                        > od razu - czyli po pierwsze dwujęzycznej, z międzynarodową maturą (np, w moim m
                        > ieście jest taki elitarny zespoł szkół - od zerówki po maturę) i nie truje na f
                        > orum, że dzieci sa niesprawiedliwie ocenione bo za wysoko a powinny mieć niższe
                        > oceny.
                        Ale o co ci chodzi ? Przecież autorka nie ma zawyżonych ambicji,ona uważa,że uczniowie w stosunku do wkładanej pracy mają te oceny nieproporcjonalnie wysokie. Nie wierzę w to,że w tej klasie są same "orły" i wszystko chwytają "w lot",aby na koniec semestru mieć tak wysoką średnią ocen. W każdej klasie są dzieciaki zdolniejsze i słabiej się uczące,które potrzebują więcej czasu,aby ogarnąć materiał.
                    • nangaparbat3 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:00
                      polinezj.a napisała:

                      > Oczywiście te metody mogą sie absolutnie nie sprawdzic, ale każdy ma prawo prób
                      > ować i dziwić sie, ze inni widza to inaczej.

                      Probuja na żywych organizmach swych dzieci, ktore potem wedrują po psychologach, psychiatrach, ćpają, piją, pobudzają sie dopalaczami, wreszcie chorują na choroby autoimmunologiczne.

                      Ale w końcu nie mój cyrk, nie moje małpy.


                      gazeta_mi_placi napisał:

                      > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyjną, ale w pewnych granicach, gdyby wszyscy ludzie byli jak ja w realu świat byłby piękniejszy.
                      • mama303 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:22
                        nangaparbat3 napisała:

                        > Probuja na żywych organizmach swych dzieci, ktore potem wedrują po psychologach
                        > , psychiatrach, ćpają, piją, pobudzają sie dopalaczami, wreszcie chorują na cho
                        > roby autoimmunologiczne.


                        no wiec właśnie: małe dzieci to nie pole badawczo-doswiadczalne. Lepiej wprowadzic bardziej uniwersalne i sprawdzone metody.
                        • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:28
                          Ale takie nie istnieją, a najbardziej sprawdzone sa stare metody (obecnie krytykowane), bo potrafimy powiedzieć jakie dały skutki. Cała reszta to eksperymenty, których efektów nikt nie potrafi przewidzieć i określić czy bedą lepsze czy bardziej opłakane.
                          Gdyby istniały powszechnie uznane, sprawdzone przez poprzednie pokolenia rozwiazania, nikt by nie eksperymentowal.
            • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 09:47
              Ani z 32 ani nawet z 34. punktami nikogo do dobrego gimnazjum nie przyjmą.
              Bywają ambitne dzieci i rodzice, dla których to, gdzie uczy sie ich dziecko jest sprawa ważna, wiec nie dziw sie, ze takie efekty ich nie satysfakcjonują.
              Tak samo jak mama zalaca sie, ze nauczyciele zaniżają oceny, ma prawo niepokoić sie mama, ktora ma odwrotne obawy. Nie nam rozstrzygać, ktora ma racje.
              • nangaparbat3 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:03
                polinezj.a napisała:

                > Ani z 32 ani nawet z 34. punktami nikogo do dobrego gimnazjum nie przyjmą.
                Rozumiesz znaczenie pojecia "średni wynik"?

                > Bywają ambitne dzieci i rodzice, dla których to, gdzie uczy sie ich dziecko jes
                > t sprawa ważna, wiec nie dziw sie, ze takie efekty ich nie satysfakcjonują.

                Naprawde ambitny uczy się samodzielnie i nie jest zalezny od dociskania ze strony nauczyciela.

                > Tak samo jak mama zalaca sie, ze nauczyciele zaniżają oceny, ma prawo niepokoić
                > sie mama, ktora ma odwrotne obawy. Nie nam rozstrzygać, ktora ma racje.

                Mam wiedze i doświadczenie ktore uważam za wystarczajace, by sie wypowiadać.
                • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 21:32
                  Choćbys była pedagogiem z tytułem profesora czy nauczycielem z 25. letnim stażem jedyne dzieci, o których wolno Ci decydować w sposob wiążący, co dla nich dobre i jaka edukacja jest wskazana, to Twoje własne.

                  W szkole ze średnim wynikiem 32 czy 34 moze być całkiem sporo dzieci z takim poniżej 30. Wsrod warszawskich szkol niepublicznych średni wynik 34 oznacza miejsce w okolicach początku 4 dziesiątki, 32 praktycznie zamyka stawkę.
                  32 to nawet wsrod publicznych 4 dziesiątka.

                  • jakw Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 22:38
                    polinezj.a napisała:

                    > Choćbys była pedagogiem z tytułem profesora czy nauczycielem z 25. letnim staże
                    > m jedyne dzieci, o których wolno Ci decydować w sposob wiążący, co dla nich dob
                    > re i jaka edukacja jest wskazana, to Twoje własne.
                    >
                    > W szkole ze średnim wynikiem 32 czy 34 moze być całkiem sporo dzieci z takim po
                    > niżej 30.
                    Ale wtedy równie sporo powinno mieć tych punktów jakby ciut więcej niż te 34.

                    Wsrod warszawskich szkol niepublicznych średni wynik 34 oznacza miejs
                    > ce w okolicach początku 4 dziesiątki, 32 praktycznie zamyka stawkę.
                    > 32 to nawet wsrod publicznych 4 dziesiątka.
                    Ale nie wybierasz szkół z całej Warszawy tylko raczej z okolicy. Więc rozważanie nt rankingu szkół podstawowych w całej Warszawie jest moim zdaniem bez sensu.
                    >
                      • jakw Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 23:44
                        polinezj.a napisała:

                        > Warszawa to nie jest wielkie miasto.
                        > Wszędzie da radę dotrzeć, zwłaszcza jesli cel jest szczytny. Do najlepszych war
                        > szawskich gimnazjow dojeżdżają dzieci z miejscowości oddalonych o 50 km i wiece
                        > j.
                        Dyskusja tyczyła podstawówek a ty nagle wyjeżdżasz z gimnazjami...Przecież nie będziesz woziła dziecka z Białołęki na Ursynów (bo tam np. najlepsza podstawówka), a potem jechała na Pragę Południe do pracy - cel może szczytny, ale logistycznie jest to mało realne.
                        A najlepsze warszawskie gimnazja są w centrum, więc ze wszystkich dzielnic jest w miarę dobry dojazd, podobnie z okolicznymi miejscowościami, zwłaszcza tymi dostępnymi za pomocą kolejek. Btw nie wiem skąd ci się wzięło te 50 km. Do licealnej klasy mojej córki sporo ludzi dojeżdża - ale to są odległości raczej rzędu 20-30 km. Ci, co mieliby te 50 km do dojazdu to mieszkają na stancji. Ale są stosunkowo nieliczni.
                        • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 00:02
                          Jestem pewna, ze na Ursynowie sa dzieci z Bialoleki.
                          Sama znam ludzi, których dziecko (6 czy juz 7 lat) jest dowożone do szkoły w Wilanowie z miejscowości odległej od granic Warszawy o 25 km, dodaj jeszcze kolejnych naście kilometrów przez Warszawę w korkach.
                          Inni dowoza dzieci z miejscowości za Konstancinem do szkoły francuskiej. Kolejni ez do szkoły w Wilanowie z Jozefowa.
                          Syn mojej kosmetyczki jeździł do gimnazjum, potem LO pociagiem o 5 rano. Do mojego LO przyjeżdżały dzieciaki ze Skierniewic i Siedlec.
                      • mama303 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 09:37
                        polinezj.a napisała:

                        > Wszędzie da radę dotrzeć, zwłaszcza jesli cel jest szczytny. Do najlepszych war
                        > szawskich gimnazjow dojeżdżają dzieci z miejscowości oddalonych o 50 km i wiecej.

                        sorry ale nie moge się powstrzymać: czy uważasz że dzieci z mniej topowych gimnazjów bliżej domu nie maja szans dostac sie do liceum i potem na studia wymarzone? Trzeba być naprawde niezdrowym na umysle żeby wozic dziecko ponad 100 km dziennie do tzw topowego gimnazjum albo skazywac je na życie w środkach lokomocji.
                          • jakw Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 13:34
                            Nie wiem czy to gimnazjum francuskie takie topowe. Na pewno ma zaletę pt nauka francuskiego i francuski system szkolny. Jeśli ktoś planuje przenieść się za rok do Paryża lub są plany dotyczące studiów dzieci w Paryżu to jest to być może całkiem racjonalne działanie.
                            Wożenie dzieciaka przez całe miasto po to, żeby chodziło do w miarę normalnej podstawówki, która od innych podstawówek różni się tym, że na sprawdzianie ma najwięcej punktów w Wwie działaniem racjonalnym nie jest. Bo znacznie bliżej domu znajdziesz kilka podstawówek wcale nie gorszych, spełniających wymagania dziecka i twoje (chyba że głównym wymaganiem jest najwyższy wynik sprawdzianu), a mającej zaletę taką, że jest po prostu bliżej. Dziecko, które w klasie IV,V,VI czy gimnazjum nie jest w stanie samo wrócić do domu po lekcjach i musi czekać na rodzica - raczej ten czas zmarnuje. Może odrobi jakieś lekcje, ale raczej nie zrobi wszystkiego co powinno zrobić jako odrabianie lekcji. W rezultacie będzie siedzieć nad tym jeszcze w domu (dotarwszy tam o 17.30? 18?) skutecznie odcinając się od odpoczynku, rozrywek i hobby. I w rezultacie ta super szkoła z najwyższym wynikiem, za to za siedmioma górami , będzie obracać się przeciwko niemu i jego aspiracjom (względnie aspiracjom rodziców). Żeby plan pt kilka różnych modeli nauczania w polskim szkolnictwie publicznym do wyboru przez rodziców miał jakikolwiek sens - opcja wyboru powinna być dostępna dla każdego w zakresie szkoły bliskiej (rejonowa, może troszkę dalsza niż rejonowa), a nie szkoły na 2-gim końcu miasta, w sąsiedniej gminie, powiecie czy mieście wojewódzkim. I żadnego losowania - rodzic chce tak jak chce i nie zmuszamy go ,żeby geniusza posłał do "klasy lajtowej", a mniej lotnego do klasy z wyścigiem szczurów.
                        • olga727 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 13:15
                          mama303 napisała:
                          > sorry ale nie moge się powstrzymać: czy uważasz że dzieci z mniej topowych gimn
                          > azjów bliżej domu nie maja szans dostac sie do liceum i potem na studia wymarzo
                          > ne? Trzeba być naprawde niezdrowym na umysle żeby wozic dziecko ponad 100 km dz
                          > iennie do tzw topowego gimnazjum albo skazywac je na życie w środkach lokomocji
                          Pochwalę się,a co tam wink Córka mojego kuzyna chodziła do szkół(od podstawówki po LO) w małej powiatowej prowincjonalnej mieścince,uczyła się bardzo dobrze,wszystkie konkursy w których brała udział,kończyła też wysoko,na studia prawnicze dostała się bez problemu do dużego miasta wojewódzkiego> Jaki wniosek:Że jeśli dziecko chce się uczyć,to i z małej mieściny wypłynie na szerokie wody , a jeśli nie będzie mieć ambicji do nauki,to najwybitniejsza szkoła mu w tym nie pomoże. smile
                            • olga727 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 18:36
                              mama303 napisała:

                              > olga727 napisała:
                              >
                              > > Pochwalę się,a co tam wink
                              A dlaczego wyciągasz,tylko to co tobie pasuje ? . Czyżbyś reszty nie doczytała,czy też nie zrozumiała ? tongue_out

                              > no wiec takich przykładów jest cała masa. A my tu sie zastanawiamy czy już w po
                              > dstawówce dzieciakowi nie zaplanować przyszłosci i w związku z tym cisnąc na ma
                              > ksa juz od wieku 6 lat
                              > wink
                              To dopiszę,że ta dziewczyna poszła do szkoły jako sześciolatka,wg bardzo starej podstawy programowej,po badaniach w PPP. Ona sama sobie zaplanowała swoją przyszłość,bo już w podstawówce planowała, studia prawnicze. Rodzice ją wspierali,ale bez nacisku,że MUSI być prawnikiem. W ubiegłym roku robiła aplikację sędziowską.
              • jakw Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 22:34
                polinezj.a napisała:

                > Ani z 32 ani nawet z 34. punktami nikogo do dobrego gimnazjum nie przyjmą.
                Patrząc po kryteriach rekrutacji do gimnazjów to chyba prędzej przyjmą z tymi 34 punktami i z 6-tkami niż tego z 4-kami i 40 punktami ze sprawdzianu.
                Przy czym zapewne myślisz o jakimś topowym gimnazjum, bo do zwykłego dobrego z 34 punktami można się spokojnie dostać.
                  • joa66 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 22:50
                    polinezja - ja mam już dorosłe dziecko i wiem jak się potoczyły losy naukowe dzieci traktowanych "lajtowo" i dzieci rodziców podobnych do autorki wątku - w naszej podstawówce była trójka takich. I nawet jeżeli pominiemy aspekt emocjonalny i skupimy się tylko na akademickim - te "lajtowe" dzieci wyszły na tym lepiej.
                    • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 22:57
                      To dajmy szanse kolejnym dzieciom i rodzicom popełnić te same błędy, ktore popełnili u Ciebie Ci nielajtowi.
                      Maja do tego prawo i albo sie sytuacja powtórzy albo nie. Niech sami decydują.
                      Akurat ja znam całkiem sporo "kujonow", ktorzy odnieśli spektakularne sukcesy i wiodą szczęśliwe zycie.
                      • joa66 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 23:07
                        To dajmy szanse kolejnym dzieciom i rodzicom popełnić te same błędy, ktore pope
                        > łnili u Ciebie Ci nielajtowi.


                        ależ mają tę szansę - a innego systemy publicznego nie da się stworzyć , prawda? Przypominam, mówimy o podstawówce.

                        Akurat ja znam całkiem sporo "kujonow", ktorzy odnieśli spektakularne sukcesy i
                        > wiodą szczęśliwe zycie.


                        Ale jakich 'kujonów" ? Może mój syn był kujonem, bo miał paski i sprawdzian 6 klasisty i ezgamin gimnazjalny napisany najlepiej w szkole? I który nigdy by tego nie osiagnął gdyby mu zadawano wiecej prac domowych niż te niezbędne, gdyby wychodzono z założenia, że skoro takie wyniki ma przy 0.5 h prac domowych dziennie, to przy 3 godzinach swym geniuszem zbawiłby świat?
                        • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 23:18
                          Czyli Twoj syn idealnie wpasowal sie w system.
                          Dzieci mniej pasujące do tych standardów, pewnie wiecej korzyści odnioslyby z innego podejścia.
                          Moze nie wszystkie sa tak zdolne i 3 godziny prac domowych i zakuwanie po nocach doprowadziłyby je do tych efektów, ktore Twoj syn osiagnął bez wysiłku.
                          • joa66 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 23:28
                            Dzieci mniej pasujące do tych standardów, pewnie wiecej korzyści odnioslyby z innego podejścia.

                            Z jakiego podejscia? Z takiego, że nawet jeżeli opanujesz materiał na 4,5,6 to oczekują od Ciebie, że będziesz zachrzaniał na 10 skoro masz czas? Bo ja jednak wierzę, że każde dziecko, które nie straciło radości nauki lepiej wykorzysta ten czas kiedy będzie to czas wolny OD nadmiernych prac domowych i wolny DO rozwijania pasji, do poznawania świata, do uczestnictwa w kulturze, itp


                              • jakw Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 23:57
                                polinezj.a napisała:

                                > Nie jest super, ale chyba dla niektorych to jedyna droga, zeby dogonić bystrzej
                                > szych rówieśników,
                                W ten sposób nie dogonią. Bystrzejszy będzie na klasówce nie dość, że bystrzejszy, to i wyspany.
                                >jesli potem trzeba bedzie konkurować z nimi o miejsce w tym samym gimnazjum, LO czy na >tym samym wydziale.
                                A trzeba? W miejscowości gdzie jest jedno gimnazjum czy liceum to aż tak konkurować nie trzeba. W miejscowości, gdzie jest dużo szkół - każdy raczej konkuruje na odpowiadającym mu poziomie. Do topowych liceów w Wwie może i każdy miałby ochotę chodzić, ale podejrzewam, że osoby ze 120 punktami w rekrutacji i realnie oceniające szanse nie wrzucają ich jako swój jedyny wybór.
                                • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 00:39
                                  Powiem to Pani, ktora przychodzi sprzątać u nas biura. Ma ambicje, ze jej dzieci beda miały lepsze zycie.
                                  Dzieciaki sa raczej całkiem przeciętne, żadne Janki Myzykanty czy przyczajeni geniusze, gdyby nie ich olbrzymi wysiłek, nauka kosztem przyjemności, pokrzykiwania mamy (serdeczna kobieta, ale metody wychowawcze bardzo tradycyjne) to nigdy nie miałyby szansy konkurować z urodzonymi bystrzakami, zostałyby kolejnymi pracownikami fizycznymi.
                                  A tak najstarszy skończył topowe LO (choc gdyby nie wielka praca, to nawet 120 punktow by nie miał, a uciułal o wieeele wiecej), potem dobrze zdał maturę (pomogli nasi pracownicy, ktorzy dawali korepetycje) i "mamy" studenta II toku prestizowych studiów.
                                  Młodsze dziewczyny tez mama i brat cisną do bolu. I wszystko wskazuje, ze całkiem efektywnie, bo próbny egzamin do gimnazjum
                                  średniej daje szanse na bardzo dobre gimnazjum.
                                  Na przyjemności i pasje nie maja czasu i pieniędzy. Nauczycielkę, czy inna osobe, ktora powiedziałaby, ze maja oczy podkrazone od siedzenia po nocach w ksiazkach, wsadzilaby w paczkę i ekspresowa przesyłka wyprawiala na Alaskę.
                            • verdana Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 07:22
                              Poza tym podejście "Najpierw wyniki, a potem kultura i samorealizacja" to jakiś absurd. Bo dzieci, które poświeciły czas na kulturę i samorealizację mają znacznie większe szanse na osiągniecie czegoś niż te, które perfekcyjnie wyuczyły sie tylko programu szkolnego i na kulturę czasu już nie miały.
                          • jakw Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 23:51
                            polinezj.a napisała:

                            > Czyli Twoj syn idealnie wpasowal sie w system.
                            > Dzieci mniej pasujące do tych standardów, pewnie wiecej korzyści odnioslyby z i
                            > nnego podejścia.
                            > Moze nie wszystkie sa tak zdolne i 3 godziny prac domowych i zakuwanie po nocac
                            > h doprowadziłyby je do tych efektów, ktore Twoj syn osiagnął bez wysiłku.
                            Nie sądzę. Bo syn Joa miałby 2,5 godziny dodatkowego czasu na robienie czegoś innego. Gdyby robił w tym czasie coś w miarę rozwijającego (hobby, przygotowanie do olimpiady, czytanie książek , robienie doświadczeń chemicznych) to tamci i tak byliby w tym czasie do tyłu. Gdyby zaś przyjąć, że dobra praca domowa to taka, która synowi Joa zajmie 3 godziny to ci inni nie docieraliby do końca owej pracy domowej.
                            I na dokładkę syn Joa chodziłby do szkoły wyspany, a tamci albo wyspani, albo z odrobionymi lekcjami. Mieliby jeszcze mniej szans niż w systemie aktualnym.
                            • joa66 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 00:00
                              Gdyby zaś przyjąć, że dobra praca domowa to taka, która synowi Joa zajmie 3 godziny

                              Gdyby mojemu synowi praca domowa zajmowała 3 godziny dziennie z zasady, to po pół roku byłby "tym innym".

                              Z perspektywy czasu i doświadczenia jestem skłonna się upierać, że długofalowe skutki pozytywne ma (1) pozytywna motywacja (2) wspieranie dziecka w tym w czym jest dobre i to lubi a czas poświęcony na pracowanie nad słabymi stronami powinien nie zajmować ani minuty dłużej niż to jest naprawdę konieczne.
                                • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 08:52
                                  Jesli cos odczytałas jako szczególna złośliwość, to przepraszam.
                                  Tak mnie ten temat poruszył, bo ludzie robią z takich rodzicow, jak Autorka, potworów, a moim zdaniem oni czesto maja swoją, rozsądna ich zdaniem, motywacje.
                                  Motywacje niezrozumiała dla innych, których sytuacja jest odmienna.
                                  Azja pisała o singapurskich matkach, ktore właśnie postępują podobnie. Przeciez nie jest tak, ze nie kochają dzieci, tylko ta miłość wyrażają w niezrozumiały, wręcz patologiczny, dla nas sposob.
                                  Mysle, ze Autorka zadała pytanie z troski o swoje dziecko, o jego edukacje i przyszłość. Szkoda, ze nie wzięła udziału w dyskusji i nie wyjaśniła dokładniej sensu pytania.

                                  Poza tym nie cierpię malkontectwa, a dyskusje sprowadzają sie do narzekania, ze jest zle bez choćby mglistych pomysłów na to, co zrobic, zeby było lepiej (poza pomysłami w stylu, przenieśmy lekcje na 10, bo sa dzieci wtedy bardziej wyspane). Choćby niedoskonalych i łatwych do zbombardowania krytyka, jak moje.

                                  Mam jeszcze taka szersza obserwacje, ze Ci, ktorzy nie chcą brać udziału w wyścigu szczurów (a raczej zmuszać do tego swoich dzieci)próbują spowolnić i deprecjonować tych, ktorzy pobiegli, zeby dystans jednak nie był za duży.
                                  • zuleyka.z.talgaru Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 09:21
                                    Ale nikt Ci nie broni brać udziału w wyścigu szczurów. Zapisz dziecko do super hiper szkoły prywatnej gdzie masz to co TY chcesz i tam niech się dziecko ściga z dziećmi rodziców o takim samym podjeściu.
                                    Edukacja publiczna na etapie szkoły podstawowej powinna być na tym samym poziomie we wszystkich podstawówkach w kraju, tak żeby dzieci miały równy start dalej. Tyle jeśli chodzi o program. To czy dziecko jest ogarnięte czy nie i jak będzie ogarniać materiał to już jest inna sytuacja.
                                    • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 09:39
                                      Nigdzie nie napisałam, ze to moj pomysł na wykształcenie ani, ze nie.
                                      Natomiast staram sie zrozumieć dlaczego ludzie to robią i jakos nie potrafię jednoznacznie potępić ich postępowania.

                                      Wierze, ze mozna realizować podobny program w roznych szkołach, nawet moznaby sie pokusić o podobne metody (choc tego nie popieram), jednak, zupełnie nie wierze, ze mozna to robić na tym samym poziomie w roznych miejscach.
                        • azja-od-kuchni Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 23:36
                          Niestety nie da się przeżyć życia dwa razy... i nigdy nie wiadomo co by było gdyby... ale moje prywatne obserwacje pozwalają mi twierdzić, że jeśli ktoś się uczy bo lubi, bo co go interesuje to osiągnie cel. Nauka pod presją rodziców lub tylko dla oceny nigdy nie przyniesie zamierzonego z efekt... można się uczyć godiznami i niczego się nie nauczyć... wszak z niewolnika nie ma pracownika....
    • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 02.02.15, 21:16
      Poczytaj czego oczekują rodzice i zrozumiesz z czego wynika taka sytuacja.
      1. Wielu rodzicow wychodzi z założenia, ze słaba ocena dziecka, to porażka nauczyciela, bo nie nauczył. Oczywiście stawianie dobrych ocen jest rozwiązaniem tego problemu.
      2. Mnóstwo dzieci nie moze być oceniane "normalnie", bo nie pozwalają na to ich dysfunkcje.
      3. Rodzice coraz czesciej chcą, aby nauka nie zajmowała czasu pozaszkolnego i w Waszej szkole nauczyciele postanowili sie dostosować
      4. Zła ocena działa demotywujaco, bo moze dziecko sie nie nauczyło, bo... (tu długa lista okoliczności, ktore mogły stanąć na przeszkodzie)
      Jesli chcesz poszerzyć to zestawienie, przejrzyj sobie to i podobne fora.
      • andaba Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 02.02.15, 21:19
        Dokładnie tak.


        Ja mam wrażenie, że podobnie jest w gimnazjum, do którego chodzi jedno z moich dzieci, tyle że mnie to zdecydowanie cieszy. Nie dlatego, ze mi zalezy na dobrych ocenach dziecka, bo te mam w nosie, ale dlatego, ze nie musze sie stresowac, że mi dziecko na drugi rok zostawią, dają pozytywne oceny za same dobre chęci.
        • verdana Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 02.02.15, 21:41
          Własnie. Zawsze mnie dziwi strach rodziców przed tym, że dziecko może czuć się w szkole dobrze, nie stresować sie i chcieć sie uczyć. Choćby nieco słabiej. Że średnia z egzaminu ważniejsza jest niż trzy lata spędzone w przyjemnych warunkach. I wiara, że tylko źle oceniane dzieci będą sie uczyć...
          • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 02.02.15, 22:59
            Chyba rozsądnym rodzicom zależy głownie na sprawiedliwej ocenie i pewnie o to chodziło autorce (czy oceny sa sprawiedliwe czy nie)
            Sa tacy ludzie, ktorzy uważają, ze wysokie wymagania, dobre oceny i wyniki na egzaminach, sa przepustka do lepszej szkoły, lepszej edukacji, przyszlosci itd.
            Maja dokładnie takie samo prawo, jak inni do "forsowania" takiej wizji edukacji.
            Słabością naszego systemu jest to, ze sa w jednej klasie czy szkole z tymi dziecmi, których rodzice uważają, ze jakos to bedzie, ważny jest fun.
            Nie da sie rozstrzygnąć, ktorzy maja lepsze podejście, gdyby szkoły oficjalnie różniły sie strategia edukacyjna byłoby łatwiej umieścić dziecko w klasie czy szkole bliższej własnej wizji.
            • morekac Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 02.02.15, 23:22
              A w którym miejscu autorce chodziło o sprawiedliwe oceny? Nie, wątek założyła z tezą, że mało zdolne dzieci dostają za wysokie stopnie. Chociaż procentowo oceny są dość zbliżone do wyników egzaminu szóstoklasisty, możliwe zatem, że są adekwatne w stosunku do umiejętności uczniów.
              -------------------------------------------------------------
              "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
              • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 08:31
                Ludzie maja wobec szkoły rozne, czesto niemożliwe do pogodzenia, oczekiwania.
                W tej samej klasie sa dzieci, których rodzice uważają, ze jesli wszyscy sobie radzą, to spokojnie mozna podnieść poprzeczkę, chcą prac domowych i innych wyzwań i tacy, ktorzy uważają, ze nie ma sie co spieszyć, ze sukces mozna osiągnąć takze nie zwiększając oczekiwań lub wcale odnosić go nie trzeba, a szkola to przykry obowiazek ograniczający rozwoj ich dzieci.
                I jedni i drudzy maja prawo do edukacji dzieci zgodnej ze swoimi preferencjami. W końcu jedni i drudzy chcą dla nich dobrze, ale dobro to pojmują inaczej.
                Na poziomie gimnazjum system powoli zaczyna to zauważać rozne potrzeby i ambicje dzieci, ale w podstawówkach każdy ciągnie w swoją stronę i większość jest niezadowolona, a to ze zbyt niskiego, a to ze zbyt wysokiego poziomu, z braku lub obecności prac domowych itd. Podział szkol czy nawet klas na mniej i bardziej wymagające byłby korzystny dla wszystkich.
                  • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 10:02
                    Zupełnie nie ten mechanizm.
                    Do kasty jesteś przypisany, a tu rodzic sam wybiera.
                    Wybierając klasę czy szkole decyduje czy chce, aby chodziło do klasy A, gdzie trzeba duzo sie uczyc, beda prace domowe i od dzieci bedzie sie duzo wymagać, klasy B, gdzie sa inne metody pracy czy klasy C, gdzie nie stawia sie ocen czastkowych, pracuje sie spokojniej.
                    A teraz jest losowanie i albo dziecko wpadnie do klasy, gdzie sie od niego wymaga za malo albo za duzo. A najlepsze, ze w innej klasie jest dziecko, które w takim systemie czułoby sie lepiej.
                    Ludzie sa różni, dzieci sa rozne, a rodzice rozne przekonania o tym, jaka powinny być metody pracy w szkole.
                      • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 10:32
                        Bo na początku to rodzic decyduje.
                        Twoje dziecko po latach moze miec duże pretensje, ze nie poslalas go do najlepszej szkoły w miescie, przez co, jego zdaniem, utraciło jakies szanse, a inne oskarżyć rodzica, ze zepsuł mu dzieciństwo zmuszając do wysiłku.
                        Na początku Ty decydujesz i o metodach wychowawczych i o edukacji dziecka.
                        • zuleyka.z.talgaru Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 10:38
                          Mimo wszystko warto mieć na uwadze, że dziecko to odrębny byt i nie powinno służyć do zaspokajania chorych ambicji rodziców. Co dziekawe - w moim środowisku takie podejście, które posiada część forumek tutaj mają niespełnione zawodowo, albo sfrustrowane mamuśki, po śmiesznych kierunkach typu "zarządzanie i marketing" bo wtedy akurat było w modzie (idealny przykład mojej bliskiej koleżanki - dzieci zapitalają jak durne, bo M. chce, żeby jej córki miały lepszy los niż ona - płacówka z korporacji, która skończyła księgowość) . Te zaś które robią naprawdę fajna karierę uważają, że dzieci mają przede wszystkim być szczęśliwie, chodzą do rejonowych podstawówek a gimnazja wybierają same, mają jakieś życie poza szkołą. Interesująca obserwacja choć nie można jej przełożyć na cały kraj - dla mnie jest to jednak już jakiś obraz.
                          • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 12:08
                            Najprawdopodobniej masz trafne spostrzeżenia. I nie ma nic dziwnego w tym, ze rodzic, ktory nie do końca jest zadowolony ze swojego zycia, chce lepszej przyszłości dla swoich dzieci. Może Twoja koleżanka widzi, ze dzieci powielaja jej błędy z dzieciństwa czy młodości, widzi, na swoim przykladzie, ze skończyło sie to zle i próbuje zrobic wszystko, aby ich losy potoczyły sie inaczej i nie musiały siedzieć w korporacyjnej księgowości.
                            Całkiem normalne zachowanie, choć oczywiście bez gwarancji powodzenia.

                            Ja akurat pisze z perspektywy osoby, ktorej sie udało. I wlasnie mam szacunek i zrozumienie dla osob, takich jak Twoja koleżanka. Rozumiem, ze chcą, aby życie ich dzieci potoczyło sie i wiedza, ze w tej rywalizacji, ktora je czeka liczą sie tez wyniki.
                            Osobom w mojej sytuacji jest łatwiej myśleć o dzieciach w kategoriach "jakoś to będzie". Zwłaszcza, ze jesli w dzisiejszych czasach dziecko, nie dostanie sie na wymarzone studia, to mozna zapłacić, wysłać na zagraniczna uczelnie czy wspomóc jeszcze jakoś.
                            Wiele osob nie ma takiej możliwości, a chce, zeby ich dzieci miały łatwiejsze i szczęśliwie życie, a nie ma sie co oszukiwać, ze dobre wykształcenie (w tym tez wyniki jako środek do celu) naprawdę bardzo to ułatwiają. Więc nie ma co sie dziwić, ze sa rodzice, którzy "cisną".

                            Sama czasem sie zastanawiam jak to jest, ze ja jestem, tu, gdzie jestem, a moi współpracownicy nie. Zaloze sie, ze sa wsród nich i mądrzejsi ode mnie, jednak pewnie oprócz odrobiny szczęścia roznilismy sie priorytetami na pewnych etapach zycia, być może nawet we wczesnej podstawówce (lub tez nasi rodzice mieli rożne podejście do edukacji, choć to jeszcze były te czasy, gdzie aż tak ważne to wszystko nie było)
                            • zuleyka.z.talgaru Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 12:22
                              Podług mojego doświadczenia - wykształcenie ma się nijak. Kończyłam studia humanistyczne (polonistyka - hobbistycznie) a pracuje w IT ogarniam system, który w Polsce robi się coraz popularniejszy. Zrealizowałam swój cel pracy w domu itp. ale wykształcenie nijak się ma do tego co robię. Ważniejsze było to co wpoili mi za dzieciaka rodzice - pewnośc siebie, poczucie własnej wartości, wypyszczenie się (nie było czegoś takiego jak kary za pyskowanie czy coś) itp. I uważam, że jeśli człowiek ma te cechy a przy okacji wyższe IQ od oragutana to sobie w życiu poradzi. Ale człowiek, który jest tępiony za nie takie oceny, zniżany do poziomu podłogi itp. bo nie spelnia oczekiwań rodziców ma duuuużo trudniej bo i jego poczucie wartości i i pewność siebie jest mocno zachwiana.
                              • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 12:30
                                Dlatego w przypadku swoich dzieci postępuj zgodnie ze swoimi przekonaniami. Inni, póki działają w granicach prawa, decydują o swoich dzieciach. Albo im wyjdzie lepiej albo gorzej, czas pokaże, ale nie mamy prawa odbierać im prawa decydowania o edukacji i wychowywaniu własnego potomstwa, które przysługuje bardziej liberalnym jednostkom.
                                    • azja-od-kuchni Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 14:38
                                      Model chińsko- singapurski ma jedną poważną wadę... gubi dzieci zupełnie przeciętne bez szczególnych talentów, ale nie wymagające pomocy... Ten system jest dobry, ale dla dzieciaków bardzo dobrych z kierunkowymi zainteresowaniami, docenia dzieci pracowite ( po naszemu kujony) i wspomaga słabych, ale cała reszta się nie liczy... Taki trójkowicz nie tylko nierozwiąże najtrudniego zadania z którym walczą najzdolnielsi rówieśnicy, ale w jego klasie nauczyciel go nawet nie zaprezentuje...
                                      • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 14:45
                                        Dlatego rodzic mógłby zdecydować, ze to nie jest rozwiazanie dobre dla jego dziecka i zdecydować sie na inny model, ktory z kolei nie sprawdza sie przy tych, którzy chcą duzo i szybko.
                                        Zreszta nie mówię o kopiowaniu, a użyłam tego bardziej jako synonimu takiej szybkiej, nastawionej na wyniki i prace własna edukacji.
                                          • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 15:07
                                            Rejonizacja, w większości miejsc, już kilkanaście lat temu była luznym pojęciem. W dobie nizu demograficznego, chyba zupełnie naturalnie sie od niej odchodzi.
                                            W jednej szkole mogą być dwie klasy, które juz mogą sie różnic sposobem pracy.
                                            Oczywiście zostaje jakiś margines szkół, gdzie jest jedna klasa w roczniki i mikroszkolek wiejskich, gdzie w jednej klasie sa dzieci z trzech roczników.
                                              • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 15:46
                                                Tworzymy kopie metod pracy i regulaminu w klasie x. Takim samym stylem, w oparciu o ten sam zestaw metod i regulamin, mozna pracować w dowolnej ilości klas (np. godzimy sie na kartkowke na każdej lekcji, możliwość poprawiania tylko raz, piec stron ćwiczeń codziennie i jedna lekturę na tydzień, zakaz wyjazdów w ciagu roku i obniżanie ocen za spóźnienia).
                                                I już mając 90 osób, które chcą pracować ambitnie i akceptują takie drakonskie zasady, to już można nawet losowac, czy "dreczyc" będzie dane dziecko Kowalska, Malinowski czy ktos inny.
                                                • mama303 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:10
                                                  polinezj.a napisała:

                                                  > Tworzymy kopie metod pracy i regulaminu w klasie x. Takim samym stylem, w oparc
                                                  > iu o ten sam zestaw metod i regulamin, mozna pracować w dowolnej ilości klas

                                                  no ale w ten sposób wybrałas metode, ktorej chce wiekszosc a co z mniejszoscią, która woli inna metodę?
                                                  • joa66 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:19
                                                    Inna sprawa, ze skoro tak ogromna większość woli jakaś metodę, to jednak jest ona bardziej słuszna niż inne i warto sie jej przyjrzeć?

                                                    A gdyby większośc wybrała "dobre stopnie" i zero prac domowych? smile

                                                    Może chociaż z dwóch szkół, może mniejsza klasa.

                                                    może w innym województwie?
                                                  • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:41
                                                    To niech to będzie metoda wiodąca, obecna w 4 z 5 klas, niech bedą tez klasy bez ocen. Przecież całkiem prawdopodobne, ze takie rozwiazanie wielu osobom będzie odpowiadało, może okazać sie nawet najbardziej efektywne.

                                                    W takich Stanach ludzie wędrują po kraju nie tylko w poszukiwaniu pracy, ale tez dobrej, panującej im edukacji, więc dlaczego nie do sąsiedniego województwa? Jesli w okolicy nie będzie nic w miarę panującego, to albo trzeba sie uelastycznic albo przeprowadzić.
                                                  • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 19:01
                                                    Dlaczego śmieszne? Moja koleżanka przyjęła prace zagranica tylko dlatego, ze uważała tamtejszy system za jej zdaniem lepszy. Kiedy wybieralam nowy dom, to patrzyłam na to czy będzie dobry dojazd do dobrej szkoły. I w sumie to był główny powód przeprowadzki, akurat w tamtym momencie.
                                                    Czasem, zeby było lepiej trzeba poświęceń i kosztów.
                                                  • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 20:11
                                                    Choćby w Polsce (tyle, ze nieoficjalnie). W ramach tej samej szkoły i tych samych minimow programowych mogą pracować całkowicie różni nauczyciele.
                                                    Zreszta tez właśnie u nas, gdzie w ramach szkolnictwa niepublicznego istnieją olbrzymie możliwości wyboru, od szkol demokratycznych, poprzez montessorii, szkoły całkiem klasyczne, az po fabryki kujonow i laureatów, widac, ze mozna iść wieloma drogami, realizować to samo minimum i zaspokajać rozne potrzeby rodzicow i dzieci.
                                                  • mama303 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 20:15
                                                    polinezj.a napisała:

                                                    > Zreszta tez właśnie u nas, gdzie w ramach szkolnictwa niepublicznego istnieją o
                                                    > lbrzymie możliwości wyboru, od szkol demokratycznych, poprzez montessorii, szko
                                                    > ły całkiem klasyczne, az po fabryki kujonow i laureatów, widac, ze mozna iść wi
                                                    > eloma drogami, realizować to samo minimum i zaspokajać rozne potrzeby rodzicow
                                                    > i dzieci.

                                                    szczególnie w małej wsi wink
                                                  • mama303 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:40
                                                    polinezj.a napisała:

                                                    > Myślisz, ze nie uzbiera sie grupka, ktora chciałaby inaczej? Może chociaż z dwó
                                                    > ch szkół, może mniejsza klasa.

                                                    może sie nie uzbierac szczególnie tam, gdzie jest jedna szkoła na kilka wsi smile

                                                    > Inna sprawa, ze skoro tak ogromna większość woli jakaś metodę, to jednak jest o
                                                    > na bardziej słuszna niż inne i warto sie jej przyjrzeć?

                                                    ale tu juz zaprzeczasz sama sobie, przeciez chciałas żeby kazdy rodzic mógł wybierać sam wedle własnego uznania bez wartosciowania która metoda lepsza smile
                                                  • mama303 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:57
                                                    polinezj.a napisała:

                                                    > Dlaczego zaprzeczam? Jesli uwazalabym, ze najlepsza jest "chinska" edukacja, a
                                                    > wszyscy decydowaliby sie na całkiem inne rozwiazanie, to napewno zastanowilabym
                                                    > sie co takiego przyciąga ludzi do tamtego i czy przypadkiem nie upieram sie pr
                                                    > zy tym gorszym.

                                                    a po zastanowieniu np. doszłabys do wniosku, że jednak Twoja metoda lepsza....no przeciez broniłas tezy, że kazdy powinien mieć wybór "swojej" metody niezależnie czy to metoda wiekszosci czy mniejszość. Stąd ta cała dyskusja w wyborze metod pod rodziców. Chociaz ja uważam, że to czysta utopia.
                                                  • joa66 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:16
                                                    no ale w ten sposób wybrałas metode, ktorej chce wiekszosc a co z mniejszoscią, która woli inna metodę?

                                                    A no własnie...kolejny problem. Co zrobić jeżeli w szkole są 2 klasy a 30 osób każda i jest 40 chętnych do metody X i 20 chętnych do metody Y?

                                                    Jak to rozwiążesz? (do pyatnie do polinezji)
                                    • zuleyka.z.talgaru Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 15:50
                                      Publicznej edukacji na to nie stać, żeby co roku zmieniać liczbę nauczycieli. Bo jeden rodzic chce tak inny siak. Po to masz prywatne szkoły, że jak Ci publiczna placówka nie odpowiada to się możesz zapisać do takiej prywatnej, która Ci pasuje. A zazwyczaj rodzice, którzy nie mają kasy nie jojczą nad tym jaki to okrutny los spotkał ich dzieci, że muszą chodzić do publicznej szkoły - bo zwyczajnie nie mają na to czasu (bo ciężko pracują).
                                      • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 15:58
                                        Nie trzeba zmieniać ilości nauczycieli. Oni maja tylko przestrzegać zasad preferowanych przez rodziców, którzy zdecydowali sie na dany regulamin klasy.
                                        Albo robić kartkowke codziennie albo raz na trzy tygodnie, albo zadawać obszerne prace domowe albo nie. I pilnować, zeby minimum programowe zostało wykonane (jesli tryb spokojniejszych lub odpowiednio przekroczone, jesli szybszy)
                                        • zuleyka.z.talgaru Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:02
                                          Rodzice nie ustalają zasad w szkole. Możesz oczywiście założyć incjatywę zmiany ustawy o oświacie, że na życzenie rodzica szkoła ma obowiązek prowadzić taką metodę kształcenia jaką sobie mamusia czy tatuś życzą. Powodzenia. Przy obecnym niedofinansowaniu edukacji kolejne pomysły od czapy to tylko następny gwóźdź do trumny. Już pomijam, że wtedy dyrekcja musiałaby wysłać na odpowiednie studia podyplomowe nauczycieli (bo skoro dyrekcja ma wymysł to z jakiej racji nauczyciel ma własne siano wydawać, a niestety metodyka daje wizji edukacyjnej to nie tylko wiedza z internetu) - skąd na to kasa? To jest utopia.
                                        • joa66 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:05
                                          Naprawdę wierzysz, że rodzice mając wybór , kierowaliby się tylko "dużo prac domowych-mało prac domowych"? Nauczyciel to człowiek, a nie automat - możesz mu kazać pracować metodą X, ale osobowosci mu nie zmienisz ( w dodatku na zawołanie - w tym roku potrzebujemy zyczliwego z poczuciem humoru a w następnym oficlalnego służbisty, bo akurat taka jest potrzeba/moda).

                                          NIE DA się uniknąć problemu polegającego na wiekszej lub mniejszej popularności nauczycieli.
                                          • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:24
                                            Absolutnie masz racje, ze zawsze bedą nauczyciele mniej i bardziej popularni, a nawet lepsi i gorsi. To już jest poza kontrola. Nawet dobry nauczyciel może miec gorszy okres w życiu, a słaby szczyt formy, więc nawet trzymając rękę na pulsie mozna sie zdziwić.

                                            Przecież tu, na tym forum, widać, ze ludzie oczekują zupełnie rożnych zasad i metod postępowania z dziećmi.
                                            Dlaczego nie pozwolić im decydować oficjalnie (bo nieoficjalnie dzieje sie to od bardzo dawna). Nawet w tym wątku dziewczyny pisały, ze poslaly dzieci do szkół pozarejonowych, bo wysokie wymagania i sposób pracy w rejonowych im nie odpowiadał. Czyli to zroznicowanie juz istnieje. Wystarczy mówić o tym głośno i oficjalnie.
                                        • mama303 Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 16:19
                                          polinezj.a napisała:

                                          > Albo robić kartkowke codziennie albo raz na trzy tygodnie, albo zadawać obszern
                                          > e prace domowe albo nie.

                                          Przeciez dziecko, które tak bardzo lubi i chce sie uczyć nie potrzebuje tych ciagłych kartkówek i ogromnych prac domowych aby to robić. Paradoksalnie dobry nauczyciel, który np. nie zadaje nic do domu może dzieci wiecej nauczyć /i np. zachecic do samodzielnej pracy w poza szkoła/ niż ten co zadaje bardzo duzo. Tak, że to naprawde tak trudno wszystko okreslić ze szczegółami co rodzic by sobie życzył. A co z rodzicami, którzy nie bardzo sie interesuja szkołą i zdaja sie całkowicie na narzucone metody?
                              • polinezj.a Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 03.02.15, 12:41
                                Twój przykład jest budujący, jednak niestety wiele osób, żałuje, ze w młodości nie uczyły sie, nikt ich nie zdopingowal, dorosli pozwolili zaprzepascic pewne szanse.
                                Równie dobry powód do depresji, jak nadambitni rodzice.
                                Zdarza mi sie rozmawiać z takimi osobami, często maja IQ duuuzo wyższe od orangotana, a to co nazywasz "pyszczeniem sie" okazuje sie ich jedyna umiejętnością, za ktora jednak raczej nikt im nie chce płacić, co jest powodem dość dużych kłopotów i wcale nie czuja sie szczęśliwi. Na wiele rzeczy przymknelabym oko, gdyby wszystkiemu temu towarzyszyły jakieś porządne umiejętności, bo sam potencjał do ich zdobycia nie wystarcza.
                        • jakw Re: 4 klasa zawyżona średnia klasy na półrocze 04.02.15, 00:04
                          polinezj.a napisała:

                          > Twoje dziecko po latach moze miec duże pretensje, ze nie poslalas go do najleps
                          > zej szkoły w miescie, przez co, jego zdaniem, utraciło jakies szanse,
                          To bardziej takie usprawiedliwianie samego siebie - to nie moja wina, to wina kogoś innego.
                          Dalszy ciąg infantylnej postawy zaszczepionej w młodości, gdy rodzic decydował o wszystkim, nawet gdy dotyczyło to 16-latka.