limit czasu grania

05.05.15, 09:35
Rodzice 9-10 latków -jakie są Wasze limity na czas spędzony przez dziecko przed komputerem? Chodzi mi o granie w weekendy i święta. Czy ograniczacie samo granie, czy także czas spędzony przed komputerem w innych celach? (puszczanie muzyki, rozmawianie na skypie z kolegami) Jestem też ciekawa czy są jakieś zalecenia psychologów w tym zakresie.
Przy okazji, czy Wasze dzieci oglądają TV? Bo u nas sama telewizja mogłaby nie istnieć. Odbiornik służy albo do grania na konsoli ( dawniej, teraz preferuje granie na komputerze), albo do puszczania filmików z youtuba.
Chcę ponownie ustalić zasady, bo stare dawno się zdezaktualizowały.
    • slonko1335 Re: limit czasu grania 05.05.15, 12:05
      9 latka może korzystać z komputera w celach rozrywkowych do godziny dziennie w weekendy i święta-bez względu na to czy gra czy ogląda filmiki czy teledyski. Konsola jest zamiennikiem a nie dodatkiem-albo komp albo konsola. Tv ogląda jakieś 15-20 minut dziennie.
    • mw144 Re: limit czasu grania 05.05.15, 12:34
      Nie mają limitów, za to mają i używają własnego rozumu. Najwet najmłodsza 6-latka nie ma z tym problemu.
    • mama2na6 Re: limit czasu grania 05.05.15, 18:23
      Mój co prawda młodszy bo 7 lat . Ale nie ma limitu grania sam się kontroluje. .. czasami 2 lub 3 godz ( zazwyczaj jesień zima )a innym razem nie siada do gier przez tydz.
      • zeb1 Re: limit czasu grania 05.05.15, 22:40
        3 razy w tyg po 45 minut, obawiam sie, że bez mojego nadzoru siedzieliby codziennie do upadłego
    • truscaveczka Re: limit czasu grania 06.05.15, 07:47
      Mam córkę w tym wieku, nie ma żadnych limitów, korzysta 3-4h tygodniowo z komputera.
      Z synem nie będzie tak łatwo wink Teraz ma 4,5 roku, używam kompa do uziemiania go jak bierze leki wziewne (jest przewlekle chory i nawet godzinę dziennie spędza pod aparatem) i widzę, że rozstaje się z trudem z komputerem.
    • betty842 Re: limit czasu grania 08.05.15, 11:15
      Mój 8-latek może grać pół godziny dziennie (wcześniej była tylko 1h w sobotę). Do wyboru ma albo konsolę albo laptop.Zazdrosze,ze niektóre dzieci nie potrzebują takiego ograniczania ,podejrzewam,że gdyby mój nie miał limitu to grałby non stop-taki typ po prostu. Na szczęście widzę,że chyba z drugim synem takiego problemu nie będę miała bo w ogóle nie wykazuje zainteresowania ani laptopem ani konsolą (starszy w jego wieku umiał sobie włączyć laptopa i jakieś gry na internecie a młodszy nawet myszką się nie umie posługiwać wink ).
      Aha,jeśli chodzi o telewizję to raaaczej nie ograniczam ale jak juz długo oglądają każę wyłączyć.
      • truscaveczka Re: limit czasu grania 08.05.15, 12:15
        Mój młodszy taki jest wink Ale trzeba przyznać, jak powie "jeszcze jedna plansza/filmik i wyłączam" to dotrzymuje słowa, tyle dobrego wink
    • e-kasia27 Re: limit czasu grania 10.05.15, 18:30
      7 lat - nie ma żadnych limitów i nigdy nie było, robi co chce, kiedy chce i ile chce.
      Nie nadużywa ani komputera, ani tabletu, ani telewizji.
    • myelegans Re: limit czasu grania 11.05.15, 15:58
      10-latek
      godzina ekranu dziennie, w to wchodzi TV, computer, Xbox, ipod. Jak przekroczy moze pozyczyc, jak zuzyje, czeka az licznik wlaczy sie od nowa. W weekend zdarza sie, ze damy 2 godziny, ale na kazda dodatkowa godzine zarabia dodatkowymi rozdzialami matematyki z podrecznika pozaszkolnego. Wiem, bardzo niewychowawcze, ale dziala, i czesto sie biedak zapomni w tej matematyce i odrabie 2 rozdzialy, bo jak mowi "sie wciagnal"
      My wogole duzo niewychowawczych metod stosujemy, np. ja mu place za sprobowanie i zjedzenie nowej potrawy, bo strasznie wybredny jedzeniowo jest wink
      Czasami razem ogladamy jakies filmy na YT.

      Oprocz szkoly ma codzienne treningi na basenie, i jego druga pasja - scooter, na ktorym trenuje rozmaite tricki do urzygu....
      • betty842 Re: limit czasu grania 11.05.15, 21:29
        "My wogole duzo niewychowawczych metod stosujemy, np. ja mu place za sprobowanie i zjedzenie nowej potrawy, bo strasznie wybredny jedzeniowo jest"

        Hehe,ja też ostatnio zaproponowałam młodemu (8 lat) 5zł jeśli zje plasterek brzoskwini z puszki.Odpowiedział: "Nie przekupisz mnie!" .Zaproponowałam więc 15 minut grania jesli zje ten plasterek brzoskwini.No i wbiłam ku klina,po zastanowieniu się zgodził się na zjedzenie brzoskwini w zamian za 15 minut grania wink. Wiem,niewychowawcze ale mój syn ma po prostu jakąś fobię przed próbowaniem nowych potraw i uciekam się do różnych podstępów żeby chociaż spróbował czegoś nowego...
    • mama303 Re: limit czasu grania 11.05.15, 21:42
      no teraz to każdy dzieciak nosi przy tyłku mały komputer. Jak tu limitować? smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja