czy oddać dziecko do złobka?

    • Gość: Iza Re: czy oddać dziecko do złobka? IP: *.introl.pl 09.08.02, 13:13
      Już kiedyś zabierałam głos w tym wątku, ale nadal go śledzę.

      Renato czy już podjęłaś decyzję. Ciekawa jestem jaką?

      Pozdrawiam. Iza
      • Gość: renata podsumowanie IP: 213.77.91.* 12.08.02, 13:55
        Witam,wszystkich ( Ciebie Izo również i szczególnie gorąco) cały czas również
        śledziłam wszystkie wypowiedzi, dyskutowaliśmy z mężem, rodziną i czytałam
        Wasze posty. Po rozmowie i naprawdę głębokich przemyśleniach zdecydowaliśmy się
        jednak na teściową. Spróbujemy. Jest również wiele argumentów za żłobkiem, ale
        w tym wypadku korzyści będą obustronne, mój syn bardzo lubi babcie, ja przecież
        mieszkałam z nią jakiś czas pod jednym dachem. Mam nadzieję, że sobie
        poradzimy. Planuję że ta sytuacja będzie trwała rok. Od następnego roku
        zamierzam wysłać synka do przedszkola. Wtedy będe już w stanie wynająć kogoś do
        opieki 3-4 godziny dziennie dopóki nie wrócimy z pracy. W sytuacji krytycznej
        moja mama również będzie mogła zająć się nim u siebie. W obecnej chwili
        przystosowuję mieszkanie do przyjazdu "naszej baci" jak ją nazywa mój synek.
        Nie wiem jak to będzie mam wiele obaw, ale mam nadzieję, że sobie poradzimy.
        Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w tym wątku i dziękuję bardzo za
        wszystkie argumenty.
        pozdrawiam
        Renata
        • liloom fajnie! 12.08.02, 18:21
          na pewno bedzie dobrze, trzymam kciukismile
        • Gość: Iza Re: podsumowanie IP: *.introl.pl 13.08.02, 14:03
          Trzymam kciuki, będzie dobrze, nam z Babcią się udało! Pozdrawiam. Iza
    • Gość: Ania Re: czy oddać dziecko do złobka? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 09.08.02, 13:31
      Dla dziecka najlepsza jest mama, a i dla mamy najlepsze jest dziecko. To czy
      bedziesz z dzieckiem, polrocznym, poltorarocznym, dwuletnim, spedzac duzo czasu
      czy tez tylko godzine albo dwie przed snem, bedzie mialo ogromny wplyw na
      wasza, twoje i dziecka, wzajemna relacje w calym dalszym waszym zyciu. Warto
      sie nad tym zastanowic, kiedy podejmujesz decyzje. W sytuacji zlobek czy
      tesciowa, kazdy wybor jest zly, i dla ciebie, i dla dziecka.
    • Gość: Ania Re: czy oddać dziecko do złobka? IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 09.08.02, 13:35
      Dla dziecka najlepsza jest mama, a i dla mamy najlepsze jest dziecko. To czy
      bedziesz z dzieckiem, polrocznym, poltorarocznym, dwuletnim, spedzac duzo czasu
      czy tez tylko godzine albo dwie przed snem, bedzie mialo ogromny wplyw na
      wasza, twoje i dziecka, wzajemna relacje w calym dalszym waszym zyciu. Warto
      sie nad tym zastanowic, kiedy podejmujesz decyzje. W sytuacji zlobek czy
      tesciowa, kazdy wybor jest zly, i dla ciebie, i dla dziecka.
    • Gość: Marta Re: czy oddać dziecko do złobka? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 15:11
      Mój synek ma w tej chwili 3 latka. W wieku niespełna roku (10 miesięcy)
      próbowałam oddać go do żłobka. Efekt 1 tydzień w żłobku 2-3 tygodnie w domu.
      Zrezygnowałam. Wynajęłam nianię. Rok temu znalazłam przedszkole, które
      przyjmowało 2-latki. Dziecko mogło być w pieluszce, nie musiało zgłaszac swoich
      potrzeb. Bałam się, że będzie chorował, ale nic takiego nie miało miejsca.
      Dzieci w grupie jest ok. 18, dwie wychowawczynie i jeszcze 2 panie do pomocy.
      Mój synek uwielbia swoje przedszkole, płakał tylko 3 dni, a później budził mnie
      i prosił żeby go zaprowadzić do dzieci. Kontakt dziecka z matką jest bardzo
      ważny, jednak dziecko zupełnie inaczej rozwija się wśród rówieśników.
      Pomyśl, może warto rozejżeć się za przedszkolem?
      Pozdr.
    • Gość: Agnieszka Re: czy oddać dziecko do złobka? IP: *.acn.waw.pl 12.08.02, 16:43
      Witam

      Chciałabym zabrać głos w dylemacie czy oddać dziecko do żłobka? Otóz pierwsza
      sprawa która mnie zawsze dziwi to to że matki uwazają iż oddając dziecko do
      żłobka to straszna krzywda im się dzieje, żal serce ściska. Dla mnie to troche
      dziwne, sama musiałam oddać swoja dwójke do żłobka w wieku 1,9 a potem drugie w
      wieku 2 lat i wcałe nie żałuję swojej decyzji.Owszem były jakieś obiekcje ale
      potem jak zobaczyłam jak one tam sie dobrze czuja przestałam sie zamartwiać na
      zapas. Moje dzieci nauczyły sie samodzielności i współżycia wśród dzieci.
      Nauczyły sie wierszyków i piosenek czego ja raczej nie miałam czasu robić z
      nimi. Nie były rozpieszczone przez bacie które pozwalałybym im na wszystko bo
      taka jest właśnie prawda. Inaczej dziecko wychowuje babcia inaczej matka, która
      jest ciągle zestresowana praca czy domem i nie ma takiej cierpliwości jak
      babcia. Poza tym teraz żłobek można sobie wybrać nie ma rejonizacji żadnej.
      Należy pojeździć popytać znajomych, ktrych dzieci chodzą lub chodziły do żłobka
      jak tam jest i wybrać taki który najbardziej nam odpowiada. Są tez przeciez
      nieliczne złobko-przedszkola prywatne które przyjmują dzieci juz od dwóch lat.
      Nie można tez odrazu przerażać się na myśl o tym że dzieci w żłobkach wiecznie
      chorują bo z tym jest różnie i w zasadzie dużo zależy od samej odporności
      dziecka. Mój syn chorował dość często ale jak sie okazało później nie z winy
      żłobka tylko alergii której nikt wcześniej nie zauważył, a moja córka już tak
      bardzo nie chorowała. Poza tym jeżeli nawet nie pójdzie do żłobka to i tak
      zacznie chorowac w przedszkolu lub potem w szkole. Jest to raczej nie uniknione
      wcześniej czy później. Tak więc podsumowując nie uwazam żeby żłobek był tak złą
      instytucja jak się o niej mówiło kiedyś. Nie wiem gdzie akurat Ty mieszkasz ale
      bardzo ładne żłobki są na przykład na Ursynowie z dość dobrą opieką. Ale tak
      jak pisałam wcześniej najlepiej odwiedzić kilka żłobków aby się zorientować co
      i jak.

      Pozdrawiam
      Agnieszka

      Gość portalu: renata napisał(a):

      > Mój synek ma 1,9 m-cy. Do tej pory mieszkał u mojej mamy. Ja pracuję w Wawie,
      > mąż poza nią. Na nianię nas na razie niestać, ponieważ spłacam kredyt
      > mieszkaniowy. I mam dylemat, co zrobić z synkiem, czy oddać do złobka (żal
      > serce ściska, )czy też wziąć teściową, do nas, aby go pilnowała. Wiem, że
      > sprawa może wyglądać prosto -wziąć teściową, ale .. moja teściowa to dośc
      > wiekowa kobieta, całe życie spędziła na wsi i może być jej trudno
      przystosować
      > się do miasta,po wtóre, do tej pory mieszkaliśmy z nimi na wsi, teraz jak
      > kupiliśmy mieszkanie w wawie, chciałabym odrobiny prywatności i spokoju, do
      tej
      >
      > pory mieszkaliśmy w trójkę w 1 pokoju, więc teraz chciałabym poczuć się
      panią
      > we własnym mieszkaniu. Mieszkanie ma 2 pokoje, więc jeśli w jednym miałaby
      > mieszkać teściowa, sytuacja znowu się powtórzy.Bardzo chcę aby synek mógł być
      > ze mną ale nie wiem jak to rozwiązać. Czy możecie mi opisać jak wygląda
      > sytuacja w żłobkach, jakiego mam dokonać wyboru. Nie chcę kolejnych lat
      > małżeństwa spędzić na mieszkanie znowu z teściową. Bardzo proszę o opinie co
      > lepsze żłobek czy teściowa....pozdrawiam szanownych forumowiczówsmilesmile
      • Gość: redd Re: czy oddać dziecko do złobka? IP: *.pl 12.08.02, 22:06
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        Poza tym teraz żłobek można sobie wybrać nie ma rejonizacji żadnej.

        Witam. Jestem właśnie na etapie szukania żłobka i zapewniam Cię, że w
        Warszawie jest rejonizacja, jeżeli chodzi o gminy (i oczywiście gminne
        żłobki). Wynika to oczywiście z gminnych funduszy. Nie ma szans na żłobek na
        terenie innej gminy, np. bliżej pracy, chyba że między gminami jest podpisana
        stosowna umowa.
        • Gość: agnieszka Re: czy oddać dziecko do złobka? IP: *.acn.waw.pl 13.08.02, 15:57
          Gość portalu: redd napisał(a):

          > Gość portalu: Agnieszka napisał(a):
          >
          > Poza tym teraz żłobek można sobie wybrać nie ma rejonizacji żadnej.
          >
          > Witam. Jestem właśnie na etapie szukania żłobka i zapewniam Cię, że w
          > Warszawie jest rejonizacja, jeżeli chodzi o gminy (i oczywiście gminne
          > żłobki). Wynika to oczywiście z gminnych funduszy. Nie ma szans na żłobek na
          > terenie innej gminy, np. bliżej pracy, chyba że między gminami jest podpisana
          > stosowna umowa.

          Myślę że jednak nie masz racji z ta rejonizacją gdyż ja mieszkam na łużewcu i
          niedaleko mnie jest żłobek, są także na Ursynowie gdzie tez miałabym bliżej.
          Mimo to moja dwójak dzieciaków chodziła do żłobka na Odyńca bo miałam po drodze
          do pracy i nikt nierobił mi z tego powodu żadnych problemów. Owszem przyjecie
          dziecka może być uwarunkowane tym czy w danym żłobku sa wolne miejsca, poza tym
          od każdego dziecka odprowadzana jest stała opłata na gminę to chba raczej im
          zależy na tym aby dzieci było jak najwiecej bo i kasy maja wtedy wiecej.

          Agnieszka
          • Gość: redd Re: czy oddać dziecko do złobka? IP: *.pl 13.08.02, 19:49
            W Twoim przypadku Służew, Ursynów, Mokotów Górny, Dolny to wszystko jest gmina
            Centrum. Moja starsza córka chodziła najpierw do żłobka na Ochocie, bo tam
            wynajmowałam mieszkanie, a zameldowana byłam na Mokotowie (żłobek na Odyńca
            znam również i miło wspominam). Ale to było 8 lat temu i nie było problemu.
            Teraz jest inaczej. Mieszkam na Tarchominie, gdzie nie ma ani jednego
            państwowego żłobka (na szczęście od września będzie prywatny), ale zaczęłam
            szukać w okolicach pracy, czyli na Woli, albo po drodze (Żoliborz). Wszędzie
            pierwsze pytanie: gdzie pani mieszka? I odmowa. Na Woli były wolne miejsca,
            bardzo miła pani dyrektor zachęcała. Ale pod jednym warunkiem. Zgoda dyrektora
            dzielnicy. Napisałam podanie, myśląc, że to formalność skoro moja gmina nie ma
            żłobka. I dostałam odpowiedź odmowną. Byłoby to możliwe, gdyby Białołęka jakoś
            tam się finansowo rozliczyła z Wolą, a to nie wchodzi w grę (byłam u
            burmistrza), bo na to jest potrzebna uchwała zarządu gminy i pozycja w
            budżecie. Serio.
            Pozdrawiam smile
Pełna wersja