zielonazielona1
05.04.16, 18:36
syn od jakiegoś czasu chodzi regularnie na siłownię . Jest zdrowym, wysokim, średniej wagi chłopakiem. Ale wiecie jak to na siłce, nowi chcą jak najszybciej wyglądac jak stare mięśniaki.
Mama wiele obaw w związku z dietą. Młody chce jeść tylko kurczaka, ryż, banany, właściwie tylko mięcho. popija wodę, soki owocowe, czasami zje coś zielonego. Ale generalnie z żywieniem jest dramat. Gotuję w domu od zawsze, nigdy nie było problemu z nakarmieniem towarzystwa.
Podpowiedzcie, mamy nastolatków, jak ustawić dietę młodego tak by cała rodzina nie musiała jeść tylko mięsa?I chodzi też o to , żeby nie prowadzić 2 kuchni. I tak ciągle w niej siedzę.Młody ma taką sieczkę siłownianą w głowie , że żadne argumenty odnośnie zdrowia do niego nie docierają.