wlazkotnaplot
22.10.16, 07:33
Czy znacie dziecko, nastolatka któremu powtarzanie klasy wyszło na dobre? Mowa o gimnazjum.
Dziecko z realnymi problemami z nauką ( nie naciągana dysleksja i inne, ale nie tak duże żeby uniemożliwiały zupełnie naukę) przy tym, zero chęci, motywacji, ambicji, wiary w siebie. Może lepiej wylać delikwentowi kubeł zimnej wody na głowę.