Dodaj do ulubionych

Niesprawiedliwa nauczycielka pierwsza klasa szkoly

22.02.20, 10:05
Witam wszystkich szukalam podobnego watku podobnej sytuacji lecz nie znalazlam dlatego postanowilam ze napisze tu.Pisze z prosba o rade jak I poto by przedstawic swoja sytuacje ktora miala miejsce juz jakis czas temu byc moze ktos z Was mial podobny problem.Moja corka wraz ze swoja najlepsza kolezanka oraz dwiema dziewczynkami z zerowki do pierwszej klasy przeszly do Pani x,panix dostala do prowadzenia swoja zerowke wiec wszystkie dzieci procz naszych 4 dziewczynek znala ,poczatkowo znajac pania x jedynie z widzenia I z opowiesci babci jednej z dziewczynek z ktora moja wyladowala w pierwszej klasie nastawilam sie pozytywnie pani x starsza kobieta dosyc lubiana przez dzieci starajaca sie trzymac porzadek w klasie sprawiala na mnie pozytywne wrazenie ,zreszta z reguly nie oceniam ludzi zanim ich poznam wiec chcialam poprostu przekonac sie osobiscie jaka pani jest jako matka wymagan specjalnych nie mialam mialam tylko nadzieje ze nie bedzie wyroznien faworyzowania I ogolnie ze Pani dobrze poprowadzi klase ,ktora juz tak na powaznie zaczyna nauke ze poprostu zmotywuje dzieci do nauki .Nigdy nie zapomne pierwszego dnia corka moja I ja pelne nadziei podekscytowane udalysmy sie na rozpoczecie tam byly mamy z dziecmi ,te ktore znaly pania z zerowki bardziej na luzie rozmawialy omawialy z pania roznego rodzaju sprawy nasza 4 usmiechnieta siedziala z boku pani x czytala nazwiska uczniow czy wszyscy sa bo miala wielkie zolte kolko wyciete z papieru na ktorym pisalo 1 a a na promykach byly napisane imiona dzieci przykladajac promyki do kolka wyszlo piekne sloneczko pani powoli czytala imiona I kolejno dodawala promyk pomysl sympatyczny lecz juz na wstepie mysle mialysmy pecha gdy juz byly wymienione prawie wszystkie dzieci w tym 3 nowe dziewczynki wciaz brakowalo imienia mojej corki gdy pani dodala juz nasz promyczek nawet dokladnie nie spojzala na corke ani na mnie choc jestesmy ,,nowe,,pozostale 3 dziewczynki o wiele milej przyjela do nowych progow co juz na starcie mi sie nie spodobalo ,gdy pani gdy pani wyglaszala swoja mowe zapoznawcza wyraznie widzialam jak usmiecha sie do innych mam mnie wyraznie wzrokowo unikajac gdy juz nasze spojzenia sie skrzyzowaly czolam wyrazna niechec z jej strony tak jakby mnie ocenila I moja corke z gory nieznajac nas dodam ze w naszej miescinie jest jedna ale duza szkola sa dzieci z naszego miasta I okolicznych wsi pani mieszka na wsi wiec mimo wszystko w zaden sposob niemogla mnie znac gdy wrocilysmy do domu mialam mieszane uczucia tlumaczylam sobie ze pewnie mi sie tylko tak wydaje lecz co pokazal rok nie wydawalo mi sie to sie czulo widzialo juz od poczatku.w skrocie opisze moja corke ,mimo ze niechodzila do przedszkola w zerowce znalazla dosc szybko przyjaciolke oraz znajomych gdy przebywalysmy na placu zabaw dosc szybko znajdywala kompana do zabawy do nauczycieli mila grzeczna nie chalasliwa starala sie dokladnie wykonywac prace itp.normalne dziecko bez wiekszych problemow ogolnie lubiana lecz nigdy w czolowce tych uwielbianych,wiec z racji tego ze miala przy sobie przyjaciolke I umiala nawiazywac kontakty nie balam sie o sfere integracji z innymi dziecmi .Pierwszy moim zdaniem przyklad niesprawiedliwosci pani byl juz poczatkiem roku szkolnego pani oznaimila dzieciom ze wszkole jest organizowna zbiorka kasztanow w klasach 1-3I ktora klasa przyniesie najwiecej dostanie dyplom I nagrode moim zdaniem fajny pomysl corka odrazu zapytala czy my pojdziemy bo chcialaby by jej klasa wygrala I chcialaby sie do tego przyczynic powiedzialam jej ze nue ma problemu co dzien po szkole szlysmy razem zbierac duzo dzieci zbierali z calej szkoly wiec fdzie niegdzie niebylo za wiele kasztanow ja znalam jedno drzewo gdzie mozna bylo solidnie uzbierac kasztany I tam chodzilysmy generalnie corka jako jedyna zaniosla ze mna 2worki kasztanow podczas gdzie reszta symbolicznie a niektorzy w ogole okazalo sie ze klasa corki zdobyla pierwsze miejsce corka bardzo sie cieszyla podczas zebrania ktore odbylo sie niedlugo po tym panix podziekowala ogolnie rodzicom w tym w szczegolnosci Piotrusiowi I Michasiowi choc oni przyniesli po malej reklamowce kasztanow mojej corce nie ja w takich sytuacjach czuje gule w gardle I nie potrafie sie odezwac zero reakcji pani zero wdziecznosci nawet za bardzo znowu nie patrzyla w moja strone bylo to przede wszystkim Niesprawiedliwe I Niezrozumiale pani ma w klasie 20 dzieci w tym moja corka zaangazowala sie barzo I przyniosla najwiecej kasztanow ona dobrze o tym wie .Druga sprawa w szkole byl organizowany jarmark Bozonarodzeniowy klasy mialy przyniesc a to strouki figurki ciasteczka dekoracje itp.potem po lekcjach kazda klasa miala swoje stoisko I sprzedawalo sie te dekoracje pieniadze szly na klase ja zglosilam sie do sprzedazy I znowu sukces nasza klasa uzbierala najwiecej z posrod innych mamy przynosily robione stroiki figurki my tez przynioslysmy do tego ja wraz z mama kolezanki corki sprzedawalysmy I znowu sytuacja pan kazala podziekowac mamie Nikoli za udzial w sprzedazy mi nie pytalam corki czy napewno moze nie uslyszala ,ale podtwierzila ze nie tylko mamie Nikoli siedzialam tam 2 godziny I szczerze to ja obslugiwalam ludzi kupujacych nasze rzeczy bardziej I pani x byla tam I to widziala jak juz opuszczalam szkole nawet nie uslyszalam dziekuje pani nic traktiwala mnie jak powietrze .Pani miala 2 ulubione mamy one dzien w dzien po przyprowadzeniu swoich synow rozmawialy z pania dzien w dzien czesto slyszalam ze na tematy rozne nie tylko szkolne o pogodzie o polityce o chorobach o rzeczach niezwiazanych ze szkola moze mi to nie przeszkadzalo strasznie synowie tych pan zdolni grzeczni chlopcy pani ulubience ale troche przesadzaly z ta zazyloscia raz chcialam zaplacic pieniadze na kino pani x jedna z tych mam stala I dyskutowala o glupotach pani widziala ze czekam wiec cos chce tum bardziej ze bez powodu nigdy nie stalam mijal czas a pani nawet nie spytala czy cos chce wrecz patrzyla na mnie z pogarda jakbym podsluchiwala ich denna rozmowe balam sie nawet odezwac czulam sie hak powietrze w koncu grzecznie orzeprosilam wplacilam pieniadze I sobie poszlam corka jak I inne dzieci mowily ze te mamy potragia tak stac jeszcze pol lekcji I gadac .Gdy zadna z mam nie bardzo chciala jechac jako opiekun pojechalam ja dzieci mnie lubiky I zawsze cieszyly sie ze ja jako dodatkiwy opiekunjezdze pamietam jak pani milosiernie patrzyla na dwie ulubione mamy lecz one nigdy z dziecmi nie pijechaly jedna wymigiwala sie praca druga byla w trojce ale niepowiem dobrze wywiazywala sie z obowiazkow inne matki traktowala dobrze chociaz malo sie angazowaly mnie I jeszcze moze ze dwie mamy traktowala z gory do dzis niewiem czemu ,tak samo corki przyjaciolka fajna dziewczynka ale nieco szalona bezposrednia gadula itp gdy tylko tamta gadala pani karala lub okrzyczala moja I tamta ale najczesciej udawala ze niewidzi wybrykow przyjaciolki corki,czesto uzywala zdromnien typu julcia,nikolka olcia moja byla Ewa nigdy Ewcia a czasem nawet Ewka,corce bylo czesto przykro lecz psychicznie jest I byla silna na szczescie ,lec czesto nierozumiala czemu jest niedoceniana,nie podlizywala sie ale zwyczajnie starala sie I od pierwszej klasy miala trudnosci.Gdy na zakonczenie pierwszej klasy szykowaly sie wyroznienia bylam pewna ze na koniec roku tak jak na polrocze pani wyrozni gora 5lub 6 osob z 20 lecz wyroznila 10 osob panuje u nas zwyczaj ze na gownym korytarzu wywieszona jest lista wyroznionych osob I doslownie wszyscy moga ja widziec cala szkola I tu najgorszy moj zal na 8 dziewczynek wyroznione 7 I 3 chlopcow Moja corka jako jedyna nie zostala wyrozniona I wtedy pekla plakala bylo jej przykro inne dziewczynki dumne moja mimo starania jako jedyna nie zostala wyrozniona malo tego jak pytalam jedna mame jak poszedl jej corce pierwszotescik to okazalo sie ze jej corka miala duzo mniej punktow od mojej sama nieswiadomie mi pokazala I faktycznie roznica byla wiec na jakiej podstawie pani tak postapila?wiec corka starala sie angazowala sie ja tez uczestniczy
Obserwuj wątek
      • mysiaapysia Re: Niesprawiedliwa nauczycielka pierwsza klasa s 22.02.20, 14:26
        Dlaczego mnie nie dziwi to co piszesz? Sprawiedliwości nie ma co szukać w polskiej podstawówce. My zmienialiśmy dzieciom szkoły również z powodu chorych relacji w klasie i szkole. Dopiero w liceum starsze dziecko jest docenione za to co umie, a nie za znajomości z dyrekcja i nauczycielami. W międzyczasie trzeba zadbać o zajęcia pozaszkolne matematyczne, muzyczne, plastyczne i dużo rozmawiać z dzieckiem. Masz możliwość zmiany szkoły na szkole w większym mieście?
        • madzialenna Re: Niesprawiedliwa nauczycielka pierwsza klasa s 23.02.20, 18:09
          Dziekuje bardzo za odpowiedz sytuacja ,ktora opisalam zdarzyla sie juz dosyc dawno ,ale do tej pory mnie to gryzie I chyba bardziej jestem zla na siebie ze nawet delikatnie nie zwrocilam tej pani uwagi zreszta pisze o tym teraz bo niebawem druga corka idzie do szkoly I bardzo boje sie powtorki.Boje sie ,ze pani zgasi jej zapal a ja mimo przykrego doswiadczenia nie bede umiala zareagowac.Sytuacja ze starsza corka potoczyla sie tak ze w wakacje probowalam zrobic wszystko zeby zapomniala o tym spychaniu jej przez pania faktycznie sytuacja byla chora ,corka jeszcze nieraz pytala mnie co zrobila nie tak ze jako jedyna dziewczynka nie zostala wyrozniona.Mimo wszystko chcialam aby druga klase zaczela z pozytywnym nastawieniem I coz niewiele sie zmienilo ale Ewa dawala sobie rade ,ale uwierzcie musialam ja o wiele bardziej wspierac do tej pory nie potrafie zrozumiec co my jej zawinilysmy ???
    • stasi1 Re: Niesprawiedliwa nauczycielka pierwsza klasa s 24.02.20, 09:43
      Jednym słowem twoją córkę przykrości spotkały i nic na to nie poradzisz. Może trzeba było od razu powiedzieć co z twoją córką już przy tych kasztanach? Moje dziecko jak było w przedszkolu zbierało nakrętki i baterie. Chyba najwięcej przynosiło . Babcia zawsze mu powtarzała aby pokazał pani ile przyniósł aby go pochwaliła. On sam wsypywał do pojemnika bez względu na panią. W szkole nadal jest zbiórka ale tutaj dają punkty. Za te punkty można dostać ,, rozgrzeszenie" za różne drobne przewinienia, jak przyjście do szkoły bez mundurka. Muszę go się spytać jak inni są z tymi punktami
    • camel_3d Re: Niesprawiedliwa nauczycielka pierwsza klasa s 24.02.20, 11:33
      ja, ja , ja, mnie, mnie ,mnie... moja corka, moja corka..

      jezu.. wyluzuj. Nikt si ena nikogo nie uwzial. No zdarzylo sie, nauczycielka zapomniala o twoim dzeicku na poczatku szkoly. Zdarza sie, choc nie powinno. Moglas wytlumaczyc corce, podejsc troche luzno do sytuacji. powiedziec, ze jeszcze jeden promyczek zostal. Nauczycielka pewnie by zrozumiala. A ty od razu, ze straszna baba, zapomniala..koszmar..dzeicko ma traume...
      Nie wiem jak z tym kasztanami.. no jak mawial moj nauczyciel, nadgorliwosc jest gorsza od faszyzmu. Nastepnym razem po prostu niech corka zbierze tyle co inni i ma to w nosie.
      A co do bazarku.. i znow..a bo ja sprzedalam najwiecje.. a bo sie staralem..

      Jazu..a ja pomalowalem z innym ojcem klase, a nauczycielka podziekowala SZCZEGOLNIE innemu, ktory tylko 1. okno pomalowal. No akurat jak weszla to on malowal, a nas nie bylo smile) bo mielismy pauze..
      Zrobilismy to dla dzieci, a nie dla nauczycielki. Fajnie bylo. Kilka mam posprzatalo sale, pomyly szafki i stoliki. Nauczycielka tez nie wszytskim podziekowala, al raczej z roztargnienia.

      Kobieto...masz jeszcze 7 lat szkoly.. jak tak bedziesz sie stresowala to osiwiejesz.



      --
      Dziecko w podrozy. Grupa na Facebooku.
      ___________________________________________

      www.facebook.com/groups/129829233757830

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka