Dodaj do ulubionych

wygłupy i dokuczanie w 1 klasie

05.03.20, 17:45
Mój syn (7 lat) jest chłopcem wrażliwym i nie tzw. łobuziakiem, a raczej typem artysty/ intelektualisty. Woli towarzystwo dziewczynek, niż chłopców. Woli bawić się w dom niż samochodami. Jest w klasie muzycznej, gdzie na 25 dzieci jest tylko 3 chłopców włącznie z nim. Z dziewczynkami dogaduje się wspaniale, jest lubiany, niestety z chłopcami jest gorzej. Dobrali się w parę i "łobuziakują". Jako, że mój syn jest tym trzecim bez pary, często dokuczają jemu. Teoretycznie nic "takiego złego" nie robią, nie przezywają, ale pokazują mu miny, robią różki, ciągle mu w czymś przeszkadzają, chodzą za nim i go przedrzeźniają, robią na złość. Niby to nic groźnego, zwykłe dziecięce wygłupy, ale syn ma ich serdecznie dosyć. Z całą resztą klasy jest super, a oni mu "zatruwają" pobyt w szkole. Rozmawiałam w tej sprawie z wychowawczynią, która to z nimi ciągle rozmawia, przepraszają się, ale efekt jest na krótko. Mój syn ciągle do niej się skarży, ona rozmawia z chłopcami, ale również mówi synowi, żeby się nie skarżył. Ci chłopcy jak to mówi wychowawczyni "nie są źli" ale mają zwyczajne jak na ten wiek chłopięce zachowania i żarty. Zwróciłam uwagę mamie jednego z chłopców, na chwilę był spokój. Teraz sytuacja znów się nasiliła i synek marzy o tym, żeby odeszli ze szkoły, ma ich serdecznie dosyć. Jest dzieckiem pogodnym, zupełnie nie agresywnym, ale kilka razy nie wytrzymał i ich popchnął i oczywiście to on był tym złym.

Zdaję sobie sprawę, że jeżeli nie z nimi, to z innymi będzie miał w życiu jeszcze tysiące podobnych problemów. Z drugiej strony trochę mi to zaczyna wyglądać jak prześladowanie. Może i niewinne, ale ewidentnie zatruwają życie mojemu dziecku. Jeżeli te ich zachowania mieszczą się w granicach normalnych dziecięcych zachowań w tym wieku, to może problem nie w nich, a w tym, że mój syn nie potrafi sobie z takimi dziećmi/sytuacjami radzić.
Jeżeli synek nie będzie sobie dalej radził, wybiorę się z nim do psychologa, ale może macie jakieś pomysły jak sobie poradzić w tej sytuacji?




Obserwuj wątek
    • kanna Re: wygłupy i dokuczanie w 1 klasie 05.03.20, 19:48
      To co opisujesz to dokuczanie, które łatwo może się przerodzić w przemoc.

      Sprawa jest dość prosta do zahamowania, ale musi się włączyć nauczyciel, który bardzo jasno da chłopcom informacje, ze ich zachowanie jest niedopuszczane. Oraz zaangażuje klasę w przestrzeganie zasad (jak widzimy, że ktoś komuś dokucza, to bronimy tej osoby. )

      Masz dwie drogi:
      1. zaprzyjaźnianie syna z chłopcami. Zapraszasz ich do siebie do domu, POJEDYŃCZO, wymiennie.
      Jak się z kimś grało na tablecie, to potem głupio mu dokuczać.
      2. Idziesz na spotkanie z panią, opisujesz problem, prosisz o interwencję. Spisujecie notatkę ze spotkania, podpisujecie się, ty bierzesz jedna kopię, nauczycielka drugą. Umawiacie się na kolejne spotkanie za dwa tygodnie - data powinna być w notatce. Jeśli nie będzie zmiany - opisujesz całą sytuacje w piśmie do dyrekcji, dołączasz notatkę, zostawiasz pismo w sekretarskie, bierzesz poświadczenie zostawienia pisma na kopii.
      W szkole liczy się tylko to, co jest na piśmie.

      Poza wszystkim - warto nauczyć dziecko bronic się, słowami ale też rekami. Ja osobiście polecam aikido.




      --
      Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
      Pół wieku poezji
      • pilarsanik Re: wygłupy i dokuczanie w 1 klasie 05.03.20, 21:23
        kanna,
        wow, jestem pod wrażeniem Twoich rad!
        Napisałam do mam tych chłopców i dokładnie przedstawiłam sprawę. Zobaczymy jaka będzie reakcja. Jeżeli będą chciały współpracować, to może naprawdę spróbujemy ich zakolegować.
        Co do wychowawczyni, problem ma już zgłoszony, opisany. Reagowała, rozmawiała i podobno nadal to robi. Jest naprawdę bardzo wspaniałą wychowawczynią, więc mam nadzieję, że jakoś uda nam się opanować sytuację bez powoływania wyższych instancji. No, ale jeżeli będzie trzeba, to zrobię tak jak mówisz.
        • kanna Re: wygłupy i dokuczanie w 1 klasie 05.03.20, 21:36
          No i macie pecha uncertain
          Trójka to najgorszy z możliwych układów. Miejmy nadzieję, ze dojdzie jeszcze jedne chłopak.

          Pamiętaj o spisywaniu wszystkich ustaleń.

          Kolegowanie działa w 90 %. Tylko parami, pamiętaj. Nie spotykaj ich we trójkę.

          --
          Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko. A kobiety nigdy.
          Pół wieku poezji
          • pilarsanik Re: wygłupy i dokuczanie w 1 klasie 05.03.20, 22:38
            To klasa muzyczna, więc chłopców w tym wieku, którzy lubią te klimaty jest bardzo mało, więc szanse marne sad
            Teraz syn mi wyznał, że gdy nie ma chłopca A to z chłopcem B się bawi na przerwach. A gdy nie ma chłopca B, to z A jest tylko "cześć". W takim na razie zaczniemy od chłopca B smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka