co z tym j. polskim? -mamy problem

24.10.04, 10:34
Mój 12 letni syn chodzi do 6 klasy. Uczy się dobrze. W piątej klasie miał
świadectwo z czerwonym paskiem. Bez problemu przygotowuje si do sprawdzianów
z historii, przyrody, matematyki itp. i dostaje 5. Natomiast z języka
polskiego 2,3 a ostatnio 1. Pisze bardzo brzydko, robi błedy ort, duzo
natomiast czyta jak na chłopca w tym wieku, ma klopoty z wypowiedziamy
ustnymi, jest raczej zamkniety w sobie. Jak sadzicie czy to powód aby iśc z
nim do psychologa? Na ostatnim dyktandzie zauważyłam ze pomylił lierę b z p,
zdarza mu się to choc nie zawsze. Co robić? Ma on taki charakter, ze jak coś
mu nie wychodzi to tego unika, a przecież zaraz egzaminy do gimnazjum...
    • grrrrw Re: co z tym j. polskim? -mamy problem 24.10.04, 13:58
      Pokazac mu zdjęcia artystów AMUN. I ich prace. I wyjaśnić, ze nie takie
      problemy maja ludzie.
      • verdana Re: co z tym j. polskim? -mamy problem 24.10.04, 14:41
        To przecież nie o to chodzi, by bagatelizować każdy problem, twierdzac, że
        istnieją powazniejsze. W tym kontekscie nie nalezy leczyć uczuleń, bo są dzieci
        z białaczką, ani przejmować się, że dziecko ma kłopoty np. w kontaktach
        społecznych, bo są dzieci z autyzmem!
        Wydaje mi się (chodzi głównie o mylenie p i b - bardzo typowy objaw), ze Twój
        syn moze mieć dysortografię. Nie zawsze dysortografia łączy sie z dysleksją.
        Wbrew obiegowym opinią dzieci z dysortografią popełniają błędy ortograficzne,
        mimo ze dużo czytają.
        Idź do psychologa. Może nie pomoże, ale na pewno nie zaszkodzi.
        • julkakra Re: co z tym j. polskim? -mamy problem 24.10.04, 19:33
          Chciałam upewnić się, czy takie problemy z dzieckiem kwalifikują się na rozmowę
          z pedagogiem, czy mnie nie wyśmieje..., wiem że inni mają poważniejsze
          problemy, ale z drugiej strony jeśli to dysortogarfia, to całe to moje gadanie
          nad jego głową nie ma sensu, bo sa dla takich dzieci specjalne ćwiczenia,
          prawda?
          • verdana Re: co z tym j. polskim? -mamy problem 24.10.04, 20:08
            Na 100% Cię nie wysmieje. A dysortografia, wbrew pozorom jest problemem
            powaznym. Mój syn z dysortografią (ale tu uwaga - znacznie powazniejsza na oko,
            niż u Twego syna) nie miał szans np. zdać na wymarzony wydział na
            Uniwersytecie, ponieważ pisemny angielski jest, był i będzie powyzej jego
            mozliwości. Nie wszystkie dzieci można (wbrew temu, co powie Ci psycholog)
            nauczyć pisać ortograficznie, ale niektóre można, wiec warto zacząć wczesniej.
            Tym bardziej, ze na dziecko z autentyczną dysortografią fatalnie działaja
            wymówki i jedynki - to tak, jakby wymagać od kulejącego dziecka przebiegnięcia
            100 m. w przepisowym czasie.
            I jeszcze jedna uwaga od matki ciężko doswiadczonej dysortografią (dwoje
            dzieci, teraz trzecie zaczyna mieć kłopoty) - nie idź do pedagoga ani
            psychologa szkolnego. Najlepiej zacząć od poradni wychowawczo-zawodowej, o ile
            jest taka w Twojej miejscowości. A jeśli Cię stać - to w ogóle najlepiej iść do
            poradni specjalizującej się w dysleksji i dysortografi, ale tam nieraz wizyty
            bywają bardzo drogie (ok. 300 zł).
            • allija Re: co z tym j. polskim? -mamy problem 25.10.04, 09:30
              Mój syn bazgrze jak przysłowiowa kura. Podziwiam nauczycieli, którzy w ogóle
              chcą czytać jego prace. Ale niektórzy trochę się denerwują. Chciałam się więc
              upewnić czy mam syna ścigać za to pismo czy ma jednak jakies problemy. Niestety
              dowiedziałam się, że każda szkoła ma przypisanego psychologa od tych wszystkich
              dys... i tylko do niego mogę iść - przynajmniej w wypadku jeśli chciałabym
              ulżyć synowi w szkole, żeby nie był oceniany za to pismo. Nasza pani psycholog
              jakos nie potrafiła dogadać się z synem, w ogóle nie ma mowy żeby poszedł tam
              ponownie, i bazgrze dalej.
          • izunia6 Re: co z tym j. polskim? -mamy problem 25.10.04, 11:34
            szczerze, to trochę późno się za to zabierasz. Musicie też mieć beznadziejnego
            polonistę, że nie zwrócił uwagi w czwartej klasie i od razu nie wysłał do
            poradni pedagogicznej. Mojej córki polonistka po pierwszym dyktandzie mnie
            opieprzyła. Czy Pani nie widzi, że dziecko robi błędy!
            Przde wszystkim przegapiliście moment, w któym po diagnozie dys... synm będzie
            miał lepsze warunki do pisania egzaminu. Wszelkie zaświadczenia trzeba składać
            do końca września w klasie szóstej. Conie zmienia faktu, że do poradni udać się
            trzeba, diagnozę postawić i może zaczą jakąś reedukację, zeby choć trochę mu pomóc
    • aniaora Re: co z tym j. polskim? -mamy problem 26.10.04, 16:12
      Koniecznie idź do poradni Psychologiczno- pedagogicznej (o adres zapytaj w
      szkole). Nie musisz mieć żadnego skierowania. Tam poradzą jakie ćwiczenia ma
      robić albo skierują go na zajęcia dla dyslektyków. Właśnie u dzieci takich jak
      Twój syn z wysokim stopniem inteligencji można na pewno stwierdzić dyslesję.
      Nic się nie przejmuj, ale się tym zainteresuj dla dobra syna. Ania
Pełna wersja