Dodaj do ulubionych

Syn nie ma kolegow. Wrocław.

12.05.21, 14:04
Witam. Szukam rodzicow z Wroclawia, ktorych dzieci nie umieja nawiazac kontaktu z rowiesnikami. Syn ma 11 lat i nie interesuje sie sportem ani wariowaniem na podworku. Chce nawiazywac kontakt ale jest odpychany. Nie ma kolegow a nawet jesli z jakims zacznie rozmowe to konczy sie na wysmiewaniu. Kiedy obserwowalam z daleka dlaczego(zeby nie bylo to sprawdzalam czy przypadkiem nie mowi czegos co powoduje odepchniecie), zauwazylam ze jest za grzeczny i zbyt nachalny zeby ewentualnego kolege zatrzymac. Trafial tez na takich, ktorzy potem z innymi sie z niego wysmiewali. Jesli jestescie rodzicami w podobnej sytuacji moze nasze dzieci moglyby nawiazac jakis kontakt? Na jakiekolwiek sugestie czy bylam z nim u psyhologa to tak. Wydane 1500 zl narazie zeby dowiedziec sie ze jest taki bo taki jest(!). Asperger nie stwierdzony, autyzm tez. Mam nadzieje ze ktos sie odezwie...
Obserwuj wątek
    • camel_3d2 Re: Syn nie ma kolegow. Wrocław. 17.05.21, 13:36
      A moze interesuje sie czyms konkretnym. Wtedy warto by bylo zapisac go na jakies koloko zainteresowan. Tam poznymlyb dziecaki jemu podobne. Bo neistety ma takei charakter jaki ma i raczej na szybka zmiane nei licz. Moze sie jedyni epogorszyc, jezeli bedzie ciagle odpychany. A jak w szkole?
      To ze sie nie interesuje sportem, nic nie znaczy. Kolega mojego syna tez nie interesuje sie sportem, ale ciagle siedzi przed komuterem, glownie gra lub cos w mediach robi (13 lat), to jego swiat i ma sporo kolego, ktorzy tez tym sie zajmuja i z nim wymienia sie doswiadczeniami, spotyka itd.
      Inny kolega mniej wiecej do 10 roku zycia byl taka pierdola zyciowa. Teraz ma 13 i potrafi swietnei sie wyslawiac, zachowywc sie, nie jest jakis cool, ale jest w szkole lubiany.
      Pomysl o kolku zainteresowan.
    • kanna Re: Syn nie ma kolegow. Wrocław. 28.05.21, 11:40
      Potwierdzam, wszelkie kółka zainteresowań (tez dla starszych dzieci) to bardzo dobra droga. Skoro nie sport, to może programowanie? Robotyka? szachy? szukajcie.

      Poza tym - może zabrzmi to dziwnie - Twoim zdaniem jest szukanie towarzystwa dla syna. Tzn. Ty masz się zaprzyjaźniać, zaznajamiać z matkami (ze szkoły, zajęć itp.) żeby potem zapraszać dzieci do siebie do domu.

      Tez wszelkie wykłady, dni otwarte itp. gdzie zabierasz syna i zagadujesz do innych matek.

      I na koniec grupy w poradniach psychologiczno-pedagogicznych - mogą mieć różne nazwy, socjoterapia, grupa rozwojowa dla młodzieży. Najlepiej skontaktować się z rejonową poranią (rejonową dla szkoły syna) , opowiedzieć o nim i dopytać o sugestie. Nie potrzebujesz skierowania, wizyty są bezpłatne.
      • camel_3d2 Re: Syn nie ma kolegow. Wrocław. 31.05.21, 12:07

        > Poza tym - może zabrzmi to dziwnie - Twoim zdaniem jest szukanie towarzystwa dl
        > a syna. Tzn. Ty masz się zaprzyjaźniać, zaznajamiać z matkami (ze szkoły, zajęć
        > itp.) żeby potem zapraszać dzieci do siebie do domu.

        COOO???? no nie zartuj... on ma 11 lat i zadanim matki nie jest szukanie towarzystwa. Moj ma 12 i co prawda znam rodzicow jego kolegow, ale przyjaznei sie tylko z 2. Reszta mnie malo inetersuje. Poza szkola nie mamy nic wpsolnego. W tym wieku to dzieci sam musza sie zatrzszczyc o koegow.
        • kanna Re: Syn nie ma kolegow. Wrocław. 31.05.21, 21:46
          > W tym wieku to dzieci sam musza sie zatrzszczyc o koegow.

          Wiesz, problem jest taki, ze skoro tego nie potrafią, to nie zrobią. I problem będzie się nasilał, bo koledzy będą coraz ważniejsi, a dzieciak coraz bardziej nie będzie umiał zagadać.
          Więc na początek trzeba pomóc - znajomi z dziećmi, grupy itp.
          • kanna Re: Syn nie ma kolegow. Wrocław. 31.05.21, 21:58
            Pomyśl o zdolnościach społecznych jak o czytaniu - przeciętne dziecko uczy się czytać między 6 a 8 rokiem życia. Jeśli jest zdolniejsze w tej sferze - może czytać jako 3 latek. Ale są też dukające 9-10 ;latki.
            Jedne dzieci uczą się same, inne potrzebują pomocy. jeśli ktoś ma 8 lat i nie czyta, pomocy potrzebuje definitywnie, bo szansa że sam się nauczy jest znikoma.

            Dzieciak z wątku ma niższe zdolności społeczne, potrzebuje więc pomocy w ich usprawnieniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka