dziecko /10 lat/ dwuręczne, dwunożne....

10.11.04, 08:32
u mojego brata psycholog wykrył taką właśnie "dolegliwość". ma problemy ze
skupieniem się, liczy od tyłu.....

niewiele wiemy na ten temat, psycholog okropna /cały czas posługuje się
językiem lekarskim i pomimo próźb nie chce wytłumaczyć "po chłopsku"/ - czy
ktoś się jużz tym spotkał?? jeśli tak - to bardzo proszę o pomoc... smile

pozdrawiam serdecznie

ps. założyłam ten wątek również na zdrowiu, ale jako że dotyczy chłopaka w
wieku lat 10, więc mam nadzieję, że tutaj moze prędzej mi ktoś pomoże. na
forum zdrowie zaglądają chyba głównie rodzice młodszych dzieciaków...
    • verdana Re: dziecko /10 lat/ dwuręczne, dwunożne.... 10.11.04, 09:59
      Dziecko prawdopodobnie ma niewykształconą lateralizację tzn. przewagę jednej
      strony ciała. Zazwyczaj ludzie są praworęczni, prawooczni i prawonożni, a część
      odwrotnie - leworęczni , lewooczni itd.. Sa też osoby np. praworęczne i
      lewooczne - wtedy zaczyna się kłopot.
      A dziecko Twego brata nie ma wykształconej dominacji jednej ręki czy nogi.
      Niczym to nie grozi, najwyżej będzie trochę mniej zgrabne od rówieśników i
      będzie miało brzydsze pismo. Mozna z nim ćwiczyć. Mozna nie. A przede wszystkim
      nie jest to problem, który powinien spędzać sen z powiek.
    • pannajoanna Re: dziecko /10 lat/ dwuręczne, dwunożne.... 11.11.04, 14:11
      Witam

      Moj 5 letni syn jest wlasnie taki "pomieszany" tzn. pisze i rysuje prawa reka,
      je prawa ale np. kopie pilka lewa noga, nozyczki w lewej raczce itp.
      Ja jestem praworeczna a moj maz leworeczny ale w dziecinstwie na sile
      przestawiany na prawa strone . Maz podobnie jak syn pisze i je prawa reka ,
      reszte rzeczy robi lewa.
      Nie ma natomiast u niego problemu np. liczenia od tylu.
      Nigdy nie myslalam, ze to pomieszanie moze byc jakims problemem. Dzieki ze
      zwrocilas uwage. Przy okazji zapytam psychologa co o tym mysli.
      Pozdrawiam

      pannajoanna
      • s-y-l-l-a Re: dziecko /10 lat/ dwuręczne, dwunożne.... 16.11.04, 07:25
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi, jeśli ktoś jeszcze by coś wiedział na ten temat
        to proszę o jakąś podpowiedź.
        Czy ta "dolegliwość" może przeszkadzać rzeczywiście w nauce tzn. czy dziecko
        może mieć problem z liczeniem, zapamiętywaniem, "wkuwaniem" definicji??

        Pozdrawiam serdecznie,
        Sylwia
Pełna wersja