Dobrze mieć starsze dziecko

14.11.04, 19:42
Michał w kwietniu skończy 7 lat, i wtedy też urodzi się jego brat lub
siostra. Im głębiej uświadamiam sobie, co mnie czeka z maluchem, tym bardziej
doceniam, jaki luksus mam teraz. No bo tak:
- na ulicy Młody idzie grzecznie koło mnie, nie ucieka, a ja mogę używać obu
rąk, co ma znaczenie zwłaszcza przy nieporęcznych pakunkach;
- w ogóle można go już obdarzyć częścią zakupów do niesienia;
- albo w trakcie gotowania obiadu, jak się okaże, że brakuje mi czegoś
małego, lecz znaczącego, można Młodego wysłać do budki po zakupy;
- małe, szybkie zakupy w tejże budce mogę też załatwic sama, zostawiając
Młodego w domu i sprawa (łącznie z moim ubieraniem się) jest załatwiona w 10
minut, zamiast półgodzinnej ceremonii;
- wyjście z domu nie jest ogromnym, logistycznie skomplikowanym
przedsięwzięciem, nie trzeba zabierać mnóstwa akcesoriów i żywności, a jakieś
wdzianko biorę tylko wtedy, gdy w planach jest brzechtanie się w fontannie; a
ubieramy się równolegle, więc jest szybciej;
- kanapkę tudzież płatki z mlekiem Młody potrafi sobie sam zmajstrować i nie
budzi człowieka bladym świtem bo głodny; a nawet jak budzi, bo do czegoś nie
dosięga, to potrafi zrozumieć półprzytomne mamusine "jeszcze 3 minutki", oraz
wyegzekwować swoje po 2,5 minuty;
- umie czytać, lubi rysować, potrafi sam się bawić dośc długo; czasem wyczyta
coś ciekawego i można się dowiedzieć co nieco o świecie od własnego dziecka.

A na wyhodowanie następnego takiego egzemplarza będę musiała poczekać 5-6
lat... smile
    • zebra12 Re: Dobrze mieć starsze dziecko 14.11.04, 21:57
      Oj, tak, tak! Znam ten ból!
    • patsi Re: Dobrze mieć starsze dziecko 14.11.04, 22:01
      Mika_p - po pierwsze gratuluję rychłego powiększenia rodzinysmile a po drugie:
      święte słowa o tym starszym dziecku, święte słowasmile nie wiem, jak Ty się biedna
      z powrotem przyzwyczaisz do niemowlakawink ja to sobie jedno za drugim
      strzeliłam, razem mi wyrosły oba i mam spokój(zależy z której strony spojrzeć -
      czasem to wręcz przeciwniewinkale wygodniej na pewno niż z takim wózkowym w
      trakcie buntu dwulatka, hehe)...teraz czasem pomyślę sobie cieplutko o pomyśle
      powiększenia rodziny, ale jak wyobrażę sobie te korowody przed zimowym
      spacerkiem....albo wyprawę do warzywniaka ....uuu....odechciewa mi się
      szybciutkowink tylko że te niemowlaczki takie słodkie...no i kusi wizja dużej
      rodziny - pewnie kiedyś się zapomnęwink
      • verdana Re: Dobrze mieć starsze dziecko 14.11.04, 22:47
        Eh, znacznie łatwiej przyzwyczaić sie do niemowlaka, niż za pierwszym razem.
        Mój najmłodszy o 8 i 11 lat mlodszy od rodzeństwa. Co za ulga - czworo rodziców
        do jednego dziecka. Ja sobie herbatkę pije i wołam "sprawdż, dlaczego on
        ryczy...". Wózek znosił z drugiego pietra jedenastolatek (no, bo był wyzszy ode
        mnie). Zamiast spacerów wokoło podwórka chodzilismy sobie po całej dzielnicy -
        albo i dalej (miał kto pomóc wnieść wózek do autobusu). Spacerów z wózkiem nie
        znosiłam - a przy trzecim - idealny czas na plotki ze starszymi dziećmi. I do
        sklepu mozna wejść, bo starszy popilnuje... Ideał.
        Dla wszyskich prócz najmłodszego, który dorastając ma cztery osoby które go
        nieustannie wychowują. To musi być horror, dziwię się, ze jeszcze jest w miarę
        normalny.
        • aniaora Re: Dobrze mieć starsze dziecko 15.11.04, 13:02
          Verdana święte słowa. Moje dziewczyny mają 10 i 8 lat a ja półrocznego Wojtusia
          zostawiam im pod opieką i idę do fryzjera. Poczekam jednak aż mały trochę
          podrośnie bo pamiętam jak moja 13 lat młodsza siostra wołała "nie możesz mnie
          bić bo nie jesteś moją mamą. Gdyby tylko ta średnia nie była taka zazdrosna.
          Boję się tylko, że przy takiej dużej różnicy wieku chowam jedynaka (na czwarte
          się jednak nie zdecyduje choć pewnie przydał by mu sie braciszek. Ale widzę też
          dobre strony malucha: nie pyskuje, nie muszę sie denerwować że nie robi tego co
          miał zrobić (posprzątać, wyrzucić śmieci itp.) i zawsze jest nadzieja, że
          jeszcze nie popełnię tylu błędów wychowawczych co wczesniej. Szkoda ze tak
          szybko rośnie. małe dziecjko - mały kłopot, duze -duży. Ania
    • judytak Re: Dobrze mieć starsze dziecko 15.11.04, 10:18
      ja też powtarzam po kilka razy dziennie "jak to dobrze, że mam już tak duże
      dzieci" ;o)
      dotyczy to zarówno Dużej (lat 10) która w sensie praktycznym jest absolutnie
      samodzielna (co prawda w sensie emocjonalnym jeszcze bardzo taka... no,
      wpadająca w czarną rozpacz i histerię, momentalnie z powodów niemożliwych typu
      nie podoba jej się słoń, którego zrobiła z masy solniej, albo zgubiła się
      kartka, na której napisał, o której zbiórka do teatru - ja z tym sobie radzę
      momentalnie, ale jak trafia na męża, on z reguły rozognia sprawę do rozmiarów
      katastrofy...)

      jak i Średniego, który nareszcie wychodzi na ludzi (miał taką bardzo, jak na
      moja niecierpliwą naturę, przedłużone niemowlęctwo i wczesnodzieciństwo,
      okres "obsługowy" (ubierać, wycierać, etc.), teraz już prawie wszystko robi
      sam, poza tym jest myślący, odpowiedzialny, obowiązkowy - co prawda powolny aż
      do bólu, rozkojarzony taki, i zupełnie po dziecięcemu nietaktowny ;o)

      no i oczywiście Małego, który z szybkością błyskawicy goni tamtych dwóch -
      skończy 3 lata dopiero w lutym, a już chodzi do przedszkola (bez problemów), w
      dużej mierze sam sie myje, ubiera, od dawna całkiem sam je, całkiem sam chodzi
      do toalety, sam się bawi bez problemów, z bratem przy sporadycznej potrzebie
      interwencji dorosłych (no, bije się z nim, i zawsze on zaczyna, to prawda,
      czasami się uprze, że czegoś nie chce, no i nadal nie jest w stanie u siebie
      przespać całej nocy, w okolicach czwartej-piątej rano ląduje u mnie w
      towarzystwie słonia, psa i samochodzika (aktualnie), ale już nie kopie, tylko
      śpi dalej :o)

      pozdrawiam
      Judyta
      • dorjana Re: Dobrze mieć starsze dziecko 17.11.04, 12:01
        Rzeczywiscie dobrze.Dzieci zaradne,potrafia sobie zorganizowac czas,a my mamy
        go wiecej dla siebie.
        A jednak czasem tesknie do czytania bajeczek na dobranoc.i dzieciecych zabaw
        • milka72 Re: Dobrze mieć starsze dziecko 19.11.04, 22:31
          To jest naprawdę świetne rozwiązanie!! Mam 8-letniego syna i 7-miesięczną
          córeczkę. Nie było prablemu z akceptacją rodzeństwa, starszy opiekuje się jak
          potrafi, jest czuły i troskliwy, mogę mu ufać, że nie zrobi krzywdy (złośliwie,
          z zazdrości, itp). Może nie bedą się razem bawić, ale za to starszy uczy się
          odpowiedzialności, a mała zapatrzona w niego jak w obrazek. Taka większa
          różnica wieku teą ma swoje plusy!!!
          3majcie się,
          Milka72
          • akseinga Re: Dobrze mieć starsze dziecko 20.11.04, 09:35
            Moja córeczka ma dopiero dwa i pół roku, ale myśląc o drugim dziecku chciałabym
            aby różnica wieku była mniej wiecej taka jak u Was.Też widzę więcej plusów niż
            minusów takiej sytuacji. Zastanawia mnie tylko jedno i tutaj prosze Was Drogie
            Mamy o odpowiedź : czy starsze dziecko nie będzie czuło, że poprzez pojawienie
            się młodszego rodzeństwa jemu zostało skrócone dzieciństwo i kiedy rówieśnicy
            biegają np za piłką ono musi nosić wózek, chodzić z mamą na spacery itp. Jak to
            jest u Was czy starszaki nie buntują się.
            • sasha3 Re: Dobrze mieć starsze dziecko 20.11.04, 13:41
              akseinga napisała:

              > czy starsze dziecko nie będzie czuło, że poprzez pojawienie
              > się młodszego rodzeństwa jemu zostało skrócone dzieciństwo

              Na ogół starsze dzieci są dumne z tego, że wreszcie zaczyna traktować się ich
              jak starszego, dojrzałego i odpowiedzialnego.

              > i kiedy rówieśnicy biegają np za piłką ono musi nosić wózek, chodzić z mamą
              na spacery itp. Jak to jest u Was czy starszaki nie buntują się.

              Mój starszy 8,5 się nie buntuje, bo to dla niego jest.. normalność. Jest czas
              na pomoc mamie w zakupach, zabawienie brata (2,5) i jest czas na ganianie za
              piłką. To bardzo ważne, żeby zachować odpowiednie proporcje, żeby starsze
              dziecko miało czas tylko dla siebie i chwile, kiedy rodzice są tylko dla niego.

              Dla mnie taka różnica wieku jest idealna. Na początku, z pobudek czysto
              egoistycznych (miałabym już odchowane wszystkie dzieci i święty spokój),
              żałowałam, że drugie dziecko nie pojawiło się zaraz po pierwszym. Teraz wiem,
              że tak jak jest, jest łatwiej, o wiele smile
            • magduniar3 Re: Dobrze mieć starsze dziecko 29.11.04, 23:39
              A ja jako starsza siostra widzę dużo minusów takiej sytuacji. Mój brat jest 7
              lat młodszy ode mnie. Kiedy ja opuszczałam dom on miał 12 lat. Kiedy był
              berbeciem często się nim zajmowałam, ale teraz mamy sobie niewiele do
              powiedzenia. On szybciej łapie kontakt z moim mężem lub synami niż ze mną.
              Niestety teraz zafundowałam swoim dzieciom podobną sytuację. Starsi mają po 10
              i 9 lat, a najmłodszy niespełna 2. Pocieszam się tym, że dzieciaki jednej płci
              łatwiej się dogagdają. Myślę też o zmajstrowaniu najmłodszemu towarzystwa.
              Magda
    • michatka Re: Dobrze mieć starsze dziecko 27.11.04, 16:14
      wiesz, że ja mam podobne odczucia, mimo, że mój starszy w momencie narodzin
      siostry miał lat trzy
      no bo:
      bardzo szybko opanował podczas spacerów z młoda system chodzenia "za wózek albo
      za ręke"
      lekkimi siatami obdarzam go już od jakiegoś czasu a on dumnie mawia "ale jestem
      pomocnik, co?"
      gdy budzi się bladym świtem głodny to sam idzie do lodówki po jakiś jogurt
      bawi się samodzielnie całkiem nieźle
      z książek mu czytanych dowiedziałam sie sporo (np. nazw przeróżnych
      dinozaurów wink
      tylko w domu go samego jeszcze nie zostawiam
      ale i tak jest nieźle wink
    • gpat Re: Dobrze mieć starsze dziecko 29.11.04, 22:23
      Oj kochana, nawet nie wiesz co cię czeka z drugim dzieckiem.
      Zapamiętaj ten swój post, albo go gdzieś przyklej na pamiątkę.
      A dlaczego?
      Bo świata nie będziesz poza nim widziała! Będziesz taka zakochana.
      I wcale nie będziesz chciała aby ci tak szybko rosło.
      Zobaczysz.
Pełna wersja