Wielkość biustu a karmienie piersią

08.05.02, 10:22
Mam mały biust /2/, czy będę mogła karmić dziecko piersią?
Zauważyłam, że moje koleżanki z małymi biustam miały problemy z karmieniem i
przestawały bardzo wczesnie. Ja nie wyobrażam sobie abym mogła nie karmić
dziecka pirsią przez co najmniej 10 miesięcy.Czy są jakieś sposoby, aby po
ciąży rozmiar biustu się powiększył?
Pozdr.
    • Gość: ala Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.acn.pl / 10.131.132.* 08.05.02, 10:36
      za karmienie jest "odpowiedzialny" gruczoł mleczny a nie to co nazywamy
      biustem. nie ma zwiazku wielkość z karmieniem. nie martw sie na zapas.
      pozdr smile))))
      • Gość: aneet Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.setupsys.com.pl 15.05.02, 10:07
        Dzięki kochane kobietki za rady. Ja jestem na razie w fazie planowania dziecka
        i nie znam jeszcze szczegułów, bo niestety w książkach o tym nie piszą a prasy
        jeszcze nie kupuję.Trochę podtrzymałyscie mnie na duchu, ale ja naprawdę mam
        masę koleżanek ktore urodziły dzieci i wszystkie te z małymi biustami nie
        karmiły piersią bo nie miały pokarmu. Tak sobie myslę czy to Wy nie byłyscie
        tymi szczęśliwymi wyjątkami i Wam po prostu się udało! Na razie jestem pełna
        nadzieji, że i ja zaliczę się do grona tych szczęśliwców. Pozdrawiam.
        • mammilaria Re: Wielkość biustu a karmienie piersią 15.05.02, 11:05
          Jeśli zależy Ci naprwdę na karmieniu to wybież dobry szpital, taki, który
          propaguje naturalne karmienie i nauczy Cię i Twoje dziecko jak to robić.
          Najważniejsze są pierwsze GODZINY po porodzie, wtedy dziecko nauczy się
          prawidłowo ssać - tzaczy ściągać pokarm, co spowoduje wytwarzanie mleka w
          odpowiednich ilościach. Gdy dziecko będzie nieumijętnie ssało lub też nie
          będzie przystawiane, laktacja nie tylko nie rozwinie się ale bardzo szybko
          zaniknie. Jeszcze przed porodem zrób wywiad i porozmawiaj z położnymi z poradni
          laktacyjnych. Wiem, że jest taka na Inflanckiej w warszawie, bo ja tam
          rodziłam. Trzymam kciuki
    • Gość: ludzik Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 11:12
      W czasie ciąży piersi się powiększają.Może twoje koleżanki nie chciały karmić
      albo miały problemy z przystawianiem dziecka.Wielkość piersi nie ma żadnego
      znaczenia przy karmieniu.Ja miałam numer A 75 i karmię z powodzeniem już 6
      miesiąc.I nadal zamierzam.A piersi mam nadal powiększone po ciąży i mam
      nadzieję ,że tak mi to zostanie.Nie martw się.
      • mary_ann Re: Wielkość biustu a karmienie piersią 10.05.02, 00:51
        okladnie tak, rozmiar biustu nie ma zadnego związku. I powiem Ci więcej -
        często zazdrościlam kolezankom z mniejszym niż mój, bo im mleko tryskalo
        dosłownie (cholera wie czemu, moze w mniejszym biuście gromadzi sie pod
        wiekszym cisnieniem? smile))) i dziecko sie szybko i ladnie najadało. A poza tym
        przy malym biuscie nie grozi Ci praktycznie jego deformacja.
      • Gość: żaba Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: 195.94.193.* 10.05.02, 12:11
        obawiam się ,że nie zostanie.........Miałam tak samo.....
    • Gość: YennaM Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 14:05
      Rozmiar biustu nie ma nic do rzeczy.
      Mam miseczke E, czasem F i tez mi sie nie udalo.
      Najwazniejsze jest
      1. przystawienie dziecka do piersi zaraz po porodzie. I to nie takie bylejakie,
      tylko fachowe - zeby dziecko mialo szanse nauczyc sie jesc.
      2. nie podawac smoczka - zalpacze - to do piersi, niech sie dzieciak uczy
      3. absolutnie nie zpowolic na jakikolwiek dokarmmienie smoczkiem dziecka. bo
      moga byc powazne klopoty z przystawieniem dziecka do piersi.

      Jesli sie nie uda - nie rozpaczac - matka jest od tego, zeby dziecko
      bezwarunkowo kochac, nie tylko sposob karmienia swiadczy o spelnianiu sie w
      roli mamy.

      • Gość: ludzik Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 15:32
        Z tym smoczkiem to nieprawda.Moje dziecko używa smoczka i dokarmiałam je też
        przez smoczek ( moim mlekiem )i nie ma żadnych problemów z ssaniem piersi.Wiele
        moich koleżanek postępuje dokładnie tak samo.To są książkowe komunały - nie
        podawać smoczka! A jak dziecko ma silną potrzebę ssania i wrzeszczy wnibogłosy
        to ja mam spokojnie siedzieć i słuchać jak płacze?Albo spędzić cały dzień z
        dzieckiem przy piersi?Karmię już 6 m-c , używam smoczka ( teraz podaję soki i
        herbatki ) , a dziecko ma się OK.
        • Gość: YennaM Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.02, 12:07
          ludzik, ale lepiej dmuchac na zimno - moje dziecko z powodu zbyt wczesnego
          podania smoczka (i podkarmienia butelka w szpitalu) nie chcialo ssac piersi.
          Pomimo tego, ze pokarmu bylo naprawde wystarczajaco. Wiec odciagalam... I bylo
          mojego mleka coraz mniej i mniej... Dzis za to moje mlode ma przepiekna
          alergie. Moze daloby sie tego uniknac, gdyby wyszlo z ta piersia? Nie wiem.

          Dzis jestem madrzejsza o pare WLASNYCH doswiadczen (nie mowie tutaj o
          ksiazkowych komunalach).

          Wiem jedno - na dzieci nie ma zasady - kazde jest inne, ale chyba na poczatku
          lepiej podmuchac na zimne, co nie? wink

          Pozdrawiam
          YM
        • Gość: ludzik Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 14:04
          Pewnie masz rację.Moja też ma alergię , mimo że jest na piersi.I na to nie ma
          reguły.Ja też pozdr.
    • Gość: Renia Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: 195.94.206.* 13.05.02, 10:48
      Ja też miałam bardzo mały biust - 75A i te same obawy przed karmieniem. Teraz
      moja córeczka skończyła 10 miesięcy a ja nadal ją karmię. Agnieszka rozwija się
      świetnie, nigdy nie wyglądała na głodne dziecko.
      Nie bój się, że nie wystarczy Ci pokarmu, nie daj się zwariować innym. Jeśli
      będziesz chciała karmić, to będziesz to robiła tak długo, jak zechcesz.
      Pamiętaj tylko, że dziecko ma kilka momentów szybszego wzrostu i okresowo
      możesz mieć nieco mniej pokarmu. Przystawiaj je wtedy jak najczęściej do
      piersi, nie dokarmiaj, a zobaczysz jak dużo pokarmu się pojawi. Twoje koleżanki
      prawdopodobnie w tych momentach za namową rodziny i znajomych zaczęły podawać
      dziecku dodatkowe płyny, ono wtedy słabiej ssie nie pobudzając grucołów
      mlecznych, no i ilość pokarmu rzeczywiście zaczyna się zmniejszać. Zaufaj
      sobie, wsłuchaj się w siebie i w swoje dziecko a po jakimś czasie zauważysz, że
      Twój organizm wie, kiedy Maleństwo chce jeść - poczujesz wtedy napływającą falę
      pokarmu, tak jakbyś nadal była złączona z dzieciem niewidzialną pępowiną. Życzę
      wiele radości z macierzyństwa!
      • Gość: Kasia Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.ntc.nokia.com / 192.168.14.* 13.05.02, 16:02
        WIelkośc biustu nie ma nic do długości karmienia. Liczy się tylko podejście
        mamy. Ja miałam biust 75A/B i karmiłam synka przez 23 miesiące. Maluch był
        WYŁĄCZNIE na piersi prze 6.5 miesiąca i przybierała na wadze wyśmienicie (cały
        czas miał 90-95 centyl), a urodził się ze średnią wagą -3.630kg. Już 0.5 godz.
        po narodzeniu był karmiony piersią. W domu nigdy nie było żadnych smoczków,
        nawet tych do uspokajania. W wieku 7 miesięcy nauczył się jeść łyżeczką i pić
        bezpośrenio ze szkolanki - bez rzadnych"dzibków". Od momentu zajścia w ciążę
        postawiłam sobie za cel - w moim domu nie ma smoczka i dopięłam tego.
        Co do biustu po odstaiwniu dziecka, to z perspektywy 4 lat mogę powiedzieć, że
        wrócił całkowicie do stanu pierwotnego (waga też). Zyczę wytrwałości w dążeniu
        do wyznaczonego celu
        • Gość: elka Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 13:46
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > WIelkośc biustu nie ma nic do długości karmienia. Liczy się tylko podejście
          > mamy.
          Jest to uogólniony pogląd, który zdominował obecnie naszą służbę zdrowia. Nie ma
          więc pozytywnego wsparcia dla kobiet, które bardzo chciały karmić ale im się to
          nie udało. Pozostaje tylko poczucie winy. Mnie się udało wyjść z "doła" i wiem,
          że nie wszystkie kobiety mogą karmić piersią. Jest część, która z powodów
          anatomicznych (np. kształtu brodawek-wklęsłe, płaskie itp.) i hormonalnych nie
          jest w stanie karmić. Wielkość piersi nie ma znaczenia.
          Pozdrawiam
          Elka

          • Gość: kasia Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 22:37
            Gość portalu: elka napisał(a):







            >

            >
            > . Jest część, która z powodów
            > anatomicznych (np. kształtu brodawek-wklęsłe, płaskie itp.) i hormonalnych nie
            > jest w stanie karmić. Wielkość piersi nie ma znaczenia.
            Akurat kształt brodawek też nie ma znaczenia przy karmieniu.Np.ja karmię piersią
            mimo że jedną brodawkę mam płaską.Czytałam gdzieś , że karmić nie mogą tylko te
            kobiety , które nie mają tkanki gruczołowej , natomiast pozostałe po prostu nie
            chcą chociaż mogą i są w stanie.Niepotrzebnie nadal się tłumaczysz skoro mówisz ,
            że już wyszłaś z doła.


      • Gość: Marta Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.pl 08.06.02, 00:14
        Oczywiście, że wielkość biustu nie ma znaczenia na ilość pokarmu. A nawet
        sugerowałabym, że mały biust może być bardziej "wydajny" i bezpieczniejszy. Już
        wyjaśniam, co mam na myśli. Niedawno urodziłam trzecie dziecko. Bardzo chciałam
        karmić piersią jak najdłużej. Mam duży biust (75E - a po porodzie 75F) i
        niestety karmiłam tylko 7 tygodni. Okazało się, że przy dużych piersiach nie
        byłam w stanie dokładnie kontrolować, co się dzieje "wewnątrz". Którejś nocy
        Maleństwu zachciało się przespać całą noc, a ja zmęczona również spałam i nie
        budziłam na karmienie, jak zalecają niektórzy lekarze. Rano okazało się, że mam
        małe zgrubienie na jednej piersi, więc częściej przystawiałam dziecko do tej
        piersi. Tylko, że to nic nie dało. Okazało się, że przy dużym biuście, a
        stosunkowo małej brodawce i małym "ujściu" pokarmu i zablokowaniu kanaliku
        (prawdopodobnie Malutka przygryzła kanalik i zablokowała) zrobił się zastój.
        Nic nie dały masaże, okłady, elektryczna ściągarka. Skończyło się szpitalem,
        nacinaniem ropnia, lekami hamującymi laktację i z dnia na dzień musiałam
        przejść na karmienie sztuczne, a Mała nawet nie chciała patrzeć na butelkę (np.
        z koperkiem). Wyobraź sobie mój stres. No, ale skończyło się dobrze, tylko
        zostało mi trochę blizn. Dlatego nie martw się wielkością biustu, tylko często
        przystawiaj Dzidziusia do piersi, a jak nie zje do końca, to dokładnie
        opróżniaj piersi i bądź dobrej myśli - dajesz Mu to co najlepsze (tylko uważaj
        na swoją dietę!)Pozdrowienia.
    • Gość: jaza Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 11:44
      aneet napisał(a):

      > Mam mały biust /2/, czy będę mogła karmić dziecko piersią?
      > Zauważyłam, że moje koleżanki z małymi biustam miały problemy z karmieniem i
      > przestawały bardzo wczesnie. Ja nie wyobrażam sobie abym mogła nie karmić
      > dziecka pirsią przez co najmniej 10 miesięcy.

      70A w zupełności (często w nadmiarze - pokarmu miałam zazwyczaj za dużo)
      wystarczyło mi na karmienie dziecka przez 20 miesięcy ( z czego ok. 6 mies. tylko
      na piersi).

      > Czy są jakieś sposoby, aby po
      > ciąży rozmiar biustu się powiększył?

      Takowych nie znam. Mój biust powrócił do swoich dawnych rozmiarów. Co też jest
      plusem, bo nie mam (brutalnie mówiąc) obwisłych worków zamiast piersi.
    • Gość: Ola Re: Wielkość biustu a karmienie piersią IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.06.02, 15:19
      Biust sam ci sie powiekszy po porodzie. W kwestii karmienia istotny jest
      ksztalt i wielkosc brodawki sutkowej, a nie samego sutka. Bedzie OK zobaczysz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja