Kojec - czy warto?

IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 20.05.02, 12:23
No właśnie , czy warto kupować kojec dla półrocznego dziecka , które dopiero
zaczyna pełzać.Czytałam , że warto bo trzeba biegać za dzieckiem po całym
mieszkaniu , gdy zacznie ono chodzić. Wsadza się je do kojca i cześć.Co radzą
doświadczeni rodzice?
    • Gość: kathy38 Re: Kojec - czy warto? IP: 149.156.58.* 20.05.02, 13:53
      Ja byłam z kojca bardzo zadowolona. Używałam go od maja, kiedy to córka
      skończyła 9 miesięcy do grudnia, kiedy w pokoju miała stanąć choinka i zrobiło
      sie mało miejsca. W międzyczasie córka nauczyła się chodzić ale nie
      przeszkadzało jej to w korzystaniu z kojca. Mój kojec był duży, drewniany, z
      twardą podłogą i szczebelkami jak w łóżeczku (sześciokątny, produkcji VOXu). W
      kojcu było dużo miejsca i dużo zabawek w środku. Stał w pokoju tzw. dziennym,
      ale córka mogła mnie widzieć też jak byłam kuchni. Od początku nie było
      sprzeciwów co do konieczności przebywania tam, dziś nie potrafię sobie
      wyobrazić jak można obejść się bez kojca. Wiedziałam, że córka jest bezpieczna
      i mogłam coś zrobić czy nawet pójść do WC. Kojec kupiłam używany, ale właściwie
      nowy. Synek tej pani w ogóle nie chciał być w tym kojcu. Tak więc nie można
      powiedzieć, czy akurat Twoje dziecko będzie chciało.
      • Gość: AniaSK Re: Kojec - czy warto? IP: *.katowice.agora.pl / *.kato.gazeta.pl 20.05.02, 14:00
        Ja mam doświadczenia wręcz przeciwne, dzieci jak widać są różne. Mój mały
        zawsze był niezmiernie ruchliwy i włożenie go do kojca oznaczało jeden wielki
        wrzask. Oczywiście wszelkie próby dawania mu tam zabawek, wstawienia kojca do
        kuchni itp zupełnie nie poskutkowały.
        Jeśli możesz to pożycz od kogoś kojec na 2-3 dni i sprawdź jak będzie się tam
        czuło Twoje dziecko, bo może okazać się, że będą to pieniądze wyrzucone w błoto.
        Ania
        • konop Re: Kojec - czy warto? 20.05.02, 14:19
          Ja też mam bardzo złe doświadczenia - mój brat (dużo młodszy) po kilku
          miesiącach siedzenia w kojcu nauczył się, że świat jest miękki gdy się
          przewraca (miękkie dno kojca) i gdy już kojec poszedł w odstawkę to przez
          dłuższy czas padał na buzie i miał rozbity nos.
          Ja radzę zabezpieczyć w domu co się da (zatyczki do kontaktów, zamknięcia do
          szafek, doniczki i nisko stojące wazony) oraz wyczyścić podłogę i puszczać jak
          leci, ew. położyć koc, ale pozwalać na wyjście poza niego....
    • anma Re: Kojec - czy warto? 20.05.02, 15:33
      Ja uważam że kojec mieć warto, ale nie po to aby dziecko tam włożyć i mieć
      spokój.Kupiliśmy kojec gdy synek miał 9 m-cy i zaczynał pełzać, a potem
      chodzić przy meblach. Nie lubił spędzać tam za wiele czasu ale dla mnie było
      to świetne rozwiązanie kiedy musiałam coś zrobić, np. przygotować jedzenie,
      posprzątać lub po prostu pójść do toalety. Wtedy wiedziałam że synek jest
      bezpieczny w okojcu, że niczego sobie nie zrobi pełzając po mieszkaniu (a jest
      bardzo wścibską osóbką do tej pory więc zawsze rudsza to czego nie powinien).
      No i jeszcze jedna zaleta kojca. Służył nam jako turystyczne łóżeczko w czasie
      wyjazdów do domku w lesie, mieliśmy bowiem nieduży składany kojec i dzięki
      temu po zaśnięciu małego mogliśmy czy to w czasie dziennej drzemki czy
      wieczorem posiedzieć przed domkiem bez obawy że nam dzieco spadnie z łóżka....
      Pozdrawiam.
    • Gość: mamusia Re: Kojec - czy warto? IP: *.proxy.aol.com 20.05.02, 20:44
      pierworodnemu bym nie kupila - moja latala jak szalona ale ja nie latalam za
      nia, rowniez po drabince na lozko pietrowe i schodkach -> ale dzieki temu
      swietnie potrafi oceniac sytuacje i swoje umiejetnosci i jak na razie (odpukac)
      nie miala powazniejszych urazow.
      drugiemu kupie (jak sie pojawi) bo go ten moj babon stratuje.
    • Gość: Doki Re: Kojec - czy warto? IP: *.adsl.powered-by.skynet.be 20.05.02, 23:06
      Sa takie chwile w ciagu dnia, ze nie masz czasu lub mozliwosci patrzec co robi
      dziecko. I wtedy przydaje sie kojec. A ze dziecko protestuje? A niech sobie
      wyje! Nie pierwszy to i nie ostatni raz.
      Ja tam bylem zadowolony, ze cos krepowalo ruchliwosc malucha, gdy bylo trzeba.
    • Gość: kasia Re: Kojec - czy warto? IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 09:53
      Dzięki wszystkim.Jeszcze się namyślam , ale chyba kupię. Moje dziecko jest
      otwarte na nowości.
      • Gość: Ania Re: Kojec - czy warto? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.05.02, 13:12
        Dodatkowa zaleta kojca dla Twojego dzieciaczka - uczysz go, ze w zyciu nie ma
        tak, ze mozna isc gdzie sie chce, ze istnieja granice. A to daje poczucie
        bezpieczenstwa. Wiec jak sie kojca uzywa co jakis czas - jak trzeba gotowac
        itp. - to jest on dobry i dla ciebie i dla dziecka. Wazne, zeby dzieciaka tam
        bez konca nie trzymac.
        • Gość: Aga Re: Kojec - czy warto? IP: 217.153.31.* 03.07.02, 15:03
          NIe nie warto. Ograniczasz dziecku swobodę ruchu i poznawanie otaczającego
          świata niewspominając o rozwoju ruchowym czy emocjonalnym . Posiedzi tam
          miesiąć potem będzie siedziało i się darło.To jest wygodne tylko dla nas nie
          dla dzieci.
          • Gość: marta Re: Kojec - czy warto? IP: *.stacje.agora.pl 04.07.02, 11:09
            To prawda, że kojec to przede wszystkim wygoda dla rodzica, ale bez przesady.
            Jeśli dziecko w nim chętnie siedzi, to czemu nie skorzystać z takiej chwili,
            aby właśnie spokojnie zająć sie własnymi potrzebami.
            Dzięki kojcowi mogłam dokonać porannej toalety, a w ciągu dnia np. odebrać
            telefon, nie martwiąc się cały czas, gdzie moja Basia w tej samej chwili wkłada
            swoje małe paluszki albo jakie paprochy zjada z podłogi...
            Czasami mam wrażenie, że mojej córce też niekiedy potrzeba chwili odpoczynku od
            ciągłego raczkowania po całym domu i wspinania się na wszystko dookoła.
            Poza tym poza kojcem w ogóle nie interesują ją zabawki, a przecież i one mają
            swoją pedagogiczną funkcję, kiedy są używane.
            Na wszelki wypadek dobrze jest przed zakupem "wypróbować" dziecko w pożyczonym
            kojcu - a nuż nie będzie zachwycone i wydatek się nie zwróci...
            Powodzenia
            Marta, mama Basi
    • Gość: Lola Re: Kojec - czy warto? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.07.02, 20:18
      Kojec czyli takie drabinki na podlodze? Zupelnie niepotrzebny dla moich dzieci.
      Uzywalam go tylko jako ochrona dla telewizora i tp. sprzetu przed dziecmi.
    • Gość: Asia Re: Kojec - czy warto? IP: *.radomsko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 09:02
      Zdecydowanie-kup! Nie tylko dlatego, żeby bezpiecznie na chwilę zostawić
      malucha, ale żeby miał możliwość "posmakować" samodzielnej zabawy. Mój synek
      potrafił siedzieć i nawet godzinę przekładać zabawki "z kupki na kupkę", a ja
      byłam o niego spokojna.
      • Gość: AGA Re: Kojec - czy warto? IP: *.polkomtel.com.pl 05.07.02, 11:33
        Zdecydowanie TAK ! Mój synek b.lubił bawić się w nim, uczył się tam
        samodzielnie wstawać - podciągał się za rączki, które znajdują się wenątrz
        kojca, a każdy najmniejszy nawet upadek nie kończył się dramatycznie.
        Bardzo chętnie robił tam też swoje pierwsze kroki, przytrzymując się za
        barierkę kojca !
        Dla mnie rewelacja ! Był tam bezpieczny, a ja bez obaw mogłam go na chwilkę
        spóścić z oczu.
        POLECAM zwłaszcza firmy Bebe-Confort - przyzwoita cena i bardzo dobra jakość.
    • Gość: miron Re: Kojec - czy warto? IP: 217.98.110.* 05.07.02, 12:30
      a moja córeczka kojca nie miała, na krótkie chwile odstawialiśmy ją do
      łóżeczka. Kojec to trochę jednak przeżytek, kiedyś inaczej wychowywano dzieci
      niz teraz, np. kiedyś godzinami leżały w becikach, wózkach itd. Moim zdaniem
      dużym plusem bez kojca jest to, ze dziecko wcześnie "uczy' się mieszkania i
      kiedy zaczyna chodzić nie rujnuje mieszkania - tak zrobili naso kuzyni i my
      teraz - córeczka ma 18 miesięcy i niegdy nie chowaliśmy książek, kaset video,
      naczyn itp. nic nie zmieniliśmy w mieszkaniu i wszystko to dziś stoi na swiom
      miejscu - kojec to jednak ogranicznie ja nie polecam
    • Gość: EMILIA Re: Kojec - czy warto? IP: 212.34.239.* 06.07.02, 00:05
      KASIU!!!
      KAZDE DZIECKO JEST JEDYNE W SWOIM RODZAJU,WIEC TO OD TWOICH OBSERWACJI
      ZALEZY,CZY PODEJMIESZ DECYZJE O KUPNIE KOJCA.JEDNO JEST PEWNE-NIE NALEZY
      ZBYTNIO PRZEDLUZAC CZASU POZOSTAWIANIA MALUSZKA SAMEGO W KOJCU,PRZYJRZYJ SIE
      DOBRZE TYM KONSTRUKCJOM,CZY NIE PRZYPOMINAJA NIECO KLATEK?????
      • Gość: Paula Re: Kojec - czy warto? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 22:42
        Dodatkową , cenną zaletą kojca jest to, że dziecko może w nom spać. Moja
        córeczka (10 miesięcy)w normalnym łóżeczku przekręcała się w poprzek, co ją
        wybudzało.Kupiliśmy kojec i problem z głowy. A poza tym zaczęła się szybciej
        rozwijać tzn. sprawnie raczkuje, pewnie stoi, próbuje dreptać. Prawie
        wszystkiego nauczyła się właśnie w kojcu. A poza tym, podobno dzieci powinny
        czasem pobyć same ze sobą, z zabawkami (ale nie bez opieki).
        Ja dość długo zastanawiałam się nad kupnem kojca (zwkle nie są najtańsze).
        Wydawało mi się , że to raczej zbędna rzecz, że łóżeczko jezt wystarczające. No
        ale w końcu nie miałam wyboru, bo moje dziecko swoje łóżko (drewniane)po prostu
        pogryzło ( to jest możliwesmile)
        Zachęcam do kupna, to bardzo przydatny wynalazek (kojec, oczywiście)
    • agra1 Re: Kojec - czy warto? 07.07.02, 14:20
      Warto. Co prawda na razie moja wypowiedź może zaliczyć się do kategorii "gadał
      ślepy o kolorach", ale rodzinne przekazy głoszą, że kojec świetnie nadawał sie
      do wstawienia do niego np. radia i telefonu, oraz kilku innych drobnych
      przedmiotów, których nie powinnam dorwać w swoje łapki. Ja buszowałam na
      zewnątrz, sprzęty były bezpieczne a rodzice szczęśliwi. Potem w kojcu mój brat
      bywał wystawiany do ogródka i jak chciał, to sie bawił, a jak nie to spał i też
      był zadowolony. Pozdrawiam
      K
    • Gość: Garfield Re: Kojec - nie wolno! IP: BIOMETMERCK* / *.biometmerck.pl 08.07.02, 10:15
      Piszę z doświadczenia. Jestem ofiarą kojca, gdyż jako dziecko właśnie będąc w
      kojcu wychodowałem sobie piękne płaskostopie. Niestety chodzi o to, że dziecko
      powinno zacząć chodzić w zgodzie z naturą, czyli wtedy, gdy stopa jest już
      wykształcona na tyle, aby prawidłowo przenosić obciążenia wynikające z wagi
      ciała dziecka. Wszelkie sztuczne i przedwczesne wspomaganie chodzenia kończy
      się właśnie wadami postawy. Dlatego kojcom mówię stanowcze NIE!
      • Gość: ts masz na myśli "chodzik"? IP: 195.94.204.* 08.07.02, 15:09
        To raczej "chodzik" przyśpiesza chodzenie, nie kojec. Kojec to ogrodzenie
        kącika z zabawkami. Chodzik to krzesełko na kółkach, w którym maluch odpycha
        się od podłogi nogami i "chodzi".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja