Wolniej już się nie da

29.01.05, 19:08
Witajcie Kochane Mamy, mam problem z którym już sobie nie radzę. Mój 8-letni
syn wszystkie prośby moje i męza wykonuje rzekłabym w zwolnionym tempie.
Tempo ulega wyrażnemu spowolnieniu jak wie, że nam się spieszy. Nie pomagają
spokojne rozmowy tłumaczące, że przez jego ociąganie się wszyscy mamy
kłopoty, nie pomagają też żadne prośby, grożby, kary. Nie robią na nim
wrażenia nagrody jakie uzyskuje gdy się w miarę pośpieszy. Co robić ?
Pomóżcie ! Pozdrawiam .Ola
    • allija Re: Wolniej już się nie da 31.01.05, 09:11
      Podajesz za malo szczegolow lub chociaz jakis przyklad. Ale im wolniej reaguje
      tym wczesniej trzeba poprosic lub wydac polecenie. Moj syn na przklad wstaje
      juz co najmniej na 1 godzine przed wyjsciem do szkoly bo ciagle sie spoznial.
      Jak trzeba bedzie to bedziemy (niestety, ja tez) wstawac jeszcze wczesniej.
      Jednak najlepiej dojsc do przyczyny takiego zachowania i z nia probowac sobie
      radzic.
    • olkit Re: Wolniej już się nie da 04.02.05, 17:35
      romanska.3463 napisała:

      > Witajcie Kochane Mamy, mam problem z którym już sobie nie radzę. Mój 8-letni
      > syn wszystkie prośby moje i męza wykonuje rzekłabym w zwolnionym tempie.

      Bardzo wolne wykonywanie czynności może być jedną z przesłanek że dziecko jest
      chore na ADHD - trochę to paradoksalne, bo ADHD kojarzy się z szybką reakcją na
      bodziec, ale trzeba pamiętać, że dziecko z ADHD bardzo łatwo się rozprasza i
      zapomina co miało do zrobienia. Naturalnie jeden z czynników nie przesądza o
      niczym, trzeba wziąć pod uwagę głównie najważniejsze:
      - impulsywność
      - nadruchliwość
      - brak koncentracji uwagi (tu właśnie jednym z objawów jest powolność)
      Pozdrawiam
      Olka
      • romanska.3463 Re: Wolniej już się nie da 04.02.05, 18:08
        Olu, dziękuję za zainteresowanie moim problemem. Na szczęście psycholog (dwa
        niezależne badania) wykluczył ADHD. Wydaje mi się, że powolność Krzysia jest
        związana z innymi problemami - zobacz mój post pt. "nikt mnie nie lubi", a
        także z Jego charakterem. Chyba pozostaje mi zacisnąć zęby i przeszacowywać
        nasz czas według zegara Krzysia. Całuski Ola
        • nocek1 Re: Wolniej już się nie da 08.02.05, 12:03
          Nic Ci niestety nie doradzę - może Cię jedynie "wesprę psychicznie" - mamy to
          samo z naszy starszym (5,5) synem - jak nam zależy to jemu sie absolutnie nie
          spieszy. I tak juz wstajemy 5.40 - a chłopaków budzimy 6.15 do przedszkola. nie
          wiem jak będzie z młodszym (3), bo na razie ja go ubieram , a starszego
          niestety mąż - bo sam mógłby siedzieć godzine i kontemplować nad skarpetkami sad
          i na nic prośby że sie spóżnimy do pracy...ręce opadają - mąż go ubiera, myje
          zęby itd... bo przecież nie będziemy wstawać o 4.00
          Za to jak mu na czymś zależy - jest gotowy w 3 minuty - też nie wiem co robić -
          może poczekam do wiosny i pójdzie do przedszkola w piżamie wink - tak mi ktoś tu
          radził na forum ( podobno wystarczy raz )
          Pozdrawiam - Nocek
Pełna wersja