histeria 2-latka

02.06.02, 22:50
Czy ktos moze mi poradzic jak zapobiec i nie dopuscic do wybuchow zlosci i
histerii dziecka? Moj syn ma 2 lata i 3 miesiace. Do tej pory byl radosnym
dzieckiem, fakt ze bardzo zywiolowym. Czasami nie dawalam sobie z nim rady, bo
wszedzie bylo go pelno i w slad za nim pozostawal balagan i chaos, ale to bylo
do zniesienia. Od ponad dwoch tygodni dzien w dzien mamy w domu awanture albo i
dwie. Zaczelam bac sie wychodzic z nim z domu. Wczoraj z okazji dnia dziecka
wybralismy sie zeby kupic mu rowerek do Galerii Mokotow (wielki moloch ze
sklepami w Warszawie). Fakt nic zabawnego dla malucha. Ale wrzask i pokladnie
sie na podlodze to juz lekka przesada. Plakal potem przez pol godziny i nic nie
pomagalo ani prosby ani grozby. I tak jest bardzo czesto, kiedy nie dostaje
tego czego chce. Nie wiem jak sobie z tym radzic sad Jestem juz bezsilna...
    • Gość: Matula Re: histeria 2-latka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.02, 23:07
      Witaj!
      Jedyna radatongue_outRZETRWAJCIE, PRZECZEKAJCIE I BĄDŹCIE- W MIARĘ MOŻLIWOSCI
      KONSEKWENTNI!To z czasem minie... Rzuty na ziemię ( studzenie ryjka- jak
      określał to kiedyś mój szwagier) są normalne w tym wieku. Moje dziecko też
      miało taki etap w swym rozwoju. Nerwy mi puszczały i mialam ochoę drzeć się i
      wyć jak wilk na puszczy.Z perspektywy czasu widzę, że jedynym rozwiązaniem było
      po prostu przeczekanie tego okresu. W związku z tak "bierną" formą
      rozwiazywania tego "problemu", proponuję skupienie się na sobie, w ochronie
      własnego zdrowia psych. i dobrego samopoczucia: zaangażuj partnera, babcie,
      dziadków, ciocie, opiekunki i spędzaj trochę czasu tak jak lubisz- bez
      dziecka.Pozdrawiam!!! Matula
    • Gość: anma Re: histeria 2-latka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.02, 23:17
      Rozumiem Cię doskonale...Wyciągnęłam wątek "Uparciuch i złośnik" - poczytaj, a
      zobaczysz, że nie jesteś w swoich doświadczeniach odosobniona smile)) Małe to
      pocieszenie ale zawsze jakieś. Trochę niżej jest też wątek upary 6-latek, więc
      chociaż rada, żeby ten okres przeczekać jest jaknajbardziej słuszna,powstaje
      pytanie jak długo przyjdzie nam czekać?
      Pozdrawiamsmile
    • kanna Re: histeria 2-latka 03.06.02, 16:15
      Histerie u 2-latków są rozwojowo noramlne. Gorzej, gdyby tego nie
      przechodził wink))
      Odczekiwać, nie złościć się, stanąć z boku i czekać. Nie zwracać uwagi na
      komentarze typu "co za okropna matka!"
      Pamiętaj, że Twój dzidziuś ma swoją dumę. To znaczy, że jak się zapętli w tej
      złości, to trudno mu potem wyjść. Dlatego warto co jakis czas proponować (w
      czasie tej jego histerii) mu coś atrakcyjnego: może pójdziemy obejrzeć pieski,
      sprawdzimy, czy są nowe ksiązeczki itp. Generalnie chodzi o to, żeby stac z
      boku i dawać mu furtki, żeby z tej złości mogło wyjść. Jeżeli ty bedziesz sie
      złościła, dziecko to wyczuje i jescze bardziej sie nakręci.
      Ważne jest też, żeby nie ustępować w sprawie tego, o co jest atak - bo to uczy
      dziecko, że dostaje sie to co chce, a kiedy, jest to tylko kwestią długości i
      intensywności wrzasku.
      Jak Ci sie rzuca w miejscu bezpiecznym (trawnik) stajesz z boku i odczekujesz
      dając "furtki" (znajoma matka mówiła że odchodzi i zaczynała powoli iść -
      dziecko rycząc szło za nią)
      Jak rzuca sie w miejscu, gdzie nie mozesz spokojnie stać (w sklepie, bo chce
      chrupki)- bierzesz je pod pache i wynosisz. Zmiana miejsca też pomaga.
      Życzę cierpliwości, im konsekwentniejsza będziesz, tym szybciej dziecku
      histeria bedzie mijała.
      • Gość: dodo Re: histeria 2-latka IP: 209.226.65.* 03.06.02, 17:19
        z trojki moich dzieci tylko najmlodszemu przytrafialy sie takie podlogowe
        ekscesy. ja jednak dlugo wychodzilam z nim majac na plecach nosidelka na
        wszelki wypadek i jak sie takowy "wypadek" przytrafil, to pan stefan ladowal na
        plecach mamy dalej drac sie i walac mnie po ramionach lub po glowie ale jakos
        patrzenie na swiat z gory, moj rowny marsz i przemieszczanie sie w nowe
        miejsca, najczesciej go uspokajaly, czesto do tego stopnia, ze zmeczony
        przysypial.
        to jest, niestety, dobra rada wylacznie dla matek niezbyt ciezkich 2-latkow smile
        badz matek, ktore "nie takie ciezary" na plecy zaladuja wink
        to przejdzie... naprawde smile
    • Gość: Ala Re: histeria 2-latka IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.06.02, 19:08
      TO JEST NORMALNE. To przejdzie szybciej niz myslisz. Kochaj swoje dziecko i NIE
      PRZEJMUJ SIE WCALE LUDZMI. Niech patrza i mysla co chca.
    • Gość: mamusia Re: histeria 2-latka IP: *.proxy.aol.com 04.06.02, 13:29
      moja tez by poszalala (i czasem jeszcze probuje)ale odczula juz czym to sie
      konczy: po prostu przerwalam zakupy i nie bylo w zwiazku z tym obiadu.
      niestety czasem konsekwencje dotycza tylko mnie i wtedy nie pozostaje mi nic
      innego jak opuscic sklep, gleboki wydech i powrot do domu. jesli nie udalo wam
      sie wtedy kupic rowerka, to mu o tym powiedz ze w zasadzie z jego powodu i daj
      mu sporo czasu do namyslu zanim pdejmiesz kolejna probe.
    • Gość: minka Re: histeria 2-latka IP: 62.89.121.* 04.06.02, 22:08
      U nas jest jeszcze walenie głową o podloge - nie wazne jakie podloze -
      pocieszam sie tym, ze nie jest jak u moje kolezanki-nie kopie i nie pluje. U
      nas to trwa ale stopniowo przechodzi.
      • katmar Re: histeria 2-latka 05.06.02, 23:07
        Dzieki za slowa pocieszenia. To dobrze wiedziec, ze nie tylko my mamy taki
        problem. Jak powiedzial moj maz - od razu jest czlowiekowi troche razniej.
        Ostatnio przyjelam taktyke wynoszenia mojego malego histeryka, ale szczerze
        mowiac to jest mocne obciazenie dla moich rak. Rowerek zostal zakupiony wiec
        teraz mam podwojny ciezar: w jednej rece dziecina a w drugiej rowerek, jednym
        slowem zyc nie umierac.
        Pozdrawiam wszystkich sfrustrowanych rodzicow smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja