katmar
02.06.02, 22:50
Czy ktos moze mi poradzic jak zapobiec i nie dopuscic do wybuchow zlosci i
histerii dziecka? Moj syn ma 2 lata i 3 miesiace. Do tej pory byl radosnym
dzieckiem, fakt ze bardzo zywiolowym. Czasami nie dawalam sobie z nim rady, bo
wszedzie bylo go pelno i w slad za nim pozostawal balagan i chaos, ale to bylo
do zniesienia. Od ponad dwoch tygodni dzien w dzien mamy w domu awanture albo i
dwie. Zaczelam bac sie wychodzic z nim z domu. Wczoraj z okazji dnia dziecka
wybralismy sie zeby kupic mu rowerek do Galerii Mokotow (wielki moloch ze
sklepami w Warszawie). Fakt nic zabawnego dla malucha. Ale wrzask i pokladnie
sie na podlodze to juz lekka przesada. Plakal potem przez pol godziny i nic nie
pomagalo ani prosby ani grozby. I tak jest bardzo czesto, kiedy nie dostaje
tego czego chce. Nie wiem jak sobie z tym radzic

Jestem juz bezsilna...