Gość: Mar
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
11.06.02, 12:55
Nie bijemy córki i uczymy ja że bicie jest złe i że nikogo nie wolno bić. Mała
chodzi do przedszkola, gdzie ma kolege który bije dzieci, min. moja Julkę.
Rozmawiałam z dyrektorka i wychowawczynią, ale one twierdzą że rozmawiały już z
jego rodzicami, którzy uwazają że wszystko jest OK. Podejrzewamy tez że mały
jest bity przez rodziców więc odreagowuje na innych dzieciach. Rozmawialam
nawet z delikwentem, obiecywał że nie bedzie ale niestety zapomina w ferworze
zabawy i potem dostaje sie dzieciom. Najgorsze jest to że moja Julia jest
bardzo wrażliwa i mu nie odda, rozpłacze się i przeżywa do wieczora że ją
uderzył a przeciez nie wolno nikogo bić etc. Całe moje wysilki ida na nic.
Doszło do tego że jak się wkurzy to próbuje mnie bić! Nie chcę zmieniać
przedszkola ale sama nie wiem co dalej robić. Jeśli macie tego typu
doświadczenia, prosze o rady!