Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!!

17.03.05, 11:10
Moją 6-letnią córke mało co interesuje, zabawki, gry, zgadywanki sa na
chwile, ona najchetniej siedziała by przed telewizorem (na co nie pozwalamy),
co chwila prosze ja zajmij sie czyms masz lalki, domek, puzzle, gry i nic
zero nie wiem czy to taki wiek czy nasz bład wychowawczy ale coraz bardziej
mnie to zasmuca. Staram sie poświęcac jej czas grac z Nia bawic sie i wtedy
jest ok ale sama nic. Dziewczyny co radzicie.
aga mama wiki
    • bozena1972 Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 17.03.05, 11:19
      Założe się, że jest jedynaczką. Ja też mam jedynaka i jest z nim podobny
      problem ale na szczęście tylko chwilami. Szczególnie, gdy dłużej siedzi w domu,
      np. z powodu choroby, wtedy wszystko mu zbrzydło i marudzi, żeby gdzieś iść.
      Ale jak normalnie chodzi do szkoły to po przyjściu nie ma na nic czasu poza
      zabawą. Oczywiście najchętniej siedziałby przed telewizorem lub komputerem ale
      ma dostęp "limitowany". Sam wymyśla sobie zabawy. Nie napisałaś, czy córka
      chodzi do przedszkola lub na jakieś zajęcia, na których spotyka się z innymi
      dziećmi. Może po prostu potrzebuje wyjścia z domu i kontaktu z dziećmi? nawet
      najbardziej urozmaicony zestaw zabawek nie zastąpi zabawy grupowej. Polecam
      przedszkole, nie ma nic lepszego dla jedynaka.
      • agnisiaz Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 17.03.05, 11:41
        masz racje jest jedynaczką chodzi do przedszkola, na zajecia dodatkowe nie
        poniewaz nie wyrabiam sie aby ją gdzieś wozić na drugi koniec Warszawy np. na
        balet, chociaz może przydało by sie, z tego co mówi Pani w przedszkolu jest
        indywidualistką
        aga
    • isiak33 Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 17.03.05, 11:44
      Boże skąd ja to znamsmile U nas jest jeszcze komputer. Nie wiem jak to jest u was, czy mała chodzi do przedszkola, jaki ma temperament itd. ale generalnie rozmawiałam z panią psycholog, że jest to błąd wychowawczy. Dziecko od małego ustawicznie stymulowane (u nas była niania do wyłacznej dyspozycji a po pracy mama starająca się zrekompensować dziecku i sobie cały dzień spędzony w pracy)jest do tego po prostu przyzwyczajone. Ja staram się eliminować bajki oglądane na rzecz słuchanych (wstawiłam małej wieżę do pokoju i kupiłam bajki), komputer wykorzystujemy do gier które w innej formie nie zachęcają typu puzzle, układanki, labirynty (nie wiem czy masz dostęp do internetu?), no i staram się zapewnić jej towarzystwo dzieci w miarę możliwości. Poza tym mała towarzyszy mi w codziennych obowiązkach, razem sprzątamy, gotujemy, robimy kanapki, tym sposobem ona się nie nudzi, uczy samodzielności na przyszłość, a ja mam prace domowe z głowy żeby kiedy zaśnie mieć czas dla siebie. Nie łam się, na pewno znajdziecie razem jakieś ciekawe dla was rozwiązaniesmile pozdrawiam Iza
      • agnisiaz Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 17.03.05, 11:52
        Dziekuje, Wika ma komputer w pokoju ale nie bardzo ja to interesuje, tez tak
        jak Ty wciagam ja w domowe obowiązki, prosze ja aby mi pomogła i sprzątneła
        swój pokój (poukładała zabawki) co nie zawsze wzbudza jej entuzjazm ale
        próbuje, z dziecmi też staramy sie spotykać> Mnie przeraża to że ona na okrągło
        mogłaby ogladać te "dziwne bajki".
        aga
        • isiak33 Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 17.03.05, 14:03
          Czemu "dziwne"? To co ona ogląda?
          • agnisiaz Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 17.03.05, 15:05
            "dziwne" filmy puszczane są na zip zap, cartoon network takie ogłłupiające
            aga
    • lola211 Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 17.03.05, 19:16
      Ja staram sie jak najczesciej zapewnic jej towarzystwo kolezanek.Problem sie
      nasila, gdy choruje(a zdarza sie to bardzo czesto)- wówczas , cóz, bawie sie z
      nia, tzn. gramy w karty, lepimy z plasteliny, czytam jej.Tez mnie denerwuje to
      snucie sie po domu i brak zainteresowania czymkolwiek.Jesli chodzi o bajki, to
      oglada rano, w ciagu dnia cos na kasecie i wieczorem dobranocke, celowo nie mam
      kablowki, bo marudzilaby, zeby wlaczac.
      Nowa zabawka jest fajna przez 2 dni, potem laduje w kacie.Przestalam kupowac,
      bo po co?
      Dodam, ze gdy byla mniejsza problem nie istnial, godzinami bawila sie sama.
      Ale niedlugo juz wiosna i bedzie mozna duzo czasu spedzac na placu zabaw, czym
      sie pocieszamsmile.
      • ludvika Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 18.03.05, 10:00
        Też miałam podobny problem z 7-letnią jedynaczką. Nie jestem pewna czy to
        jedynactwo ma aż takie znaczenie. Ja byłam jedynaczką przez 14 lat i nigdy, z
        tego co pamiętam, nie nudziłam się. Nie chodziłam też za mamą aby bawiła sie ze
        mną. Miałam nieporównywalnie mniej zabawek niż moja córka, telewizja
        ograniczała się do dobranocki, na którą czekałam z utęsknieniem, nie było
        magnetowidów.
        Zauważyłam, że ograniczenie telewizji znacząco wpływa na kreatywność dziecka.
        Kiedyś moja córka miała absolutny szlaban na TV przez tydzień (nie buntowała
        się bo była to kara, o której została uprzedzona). Było ciężko na początku, ale
        z czasem do łask wróciły wszystkie zapomniane zabawki, gry, przybory plastyczne.
        Po prostu nie poznawałam jej - dodatkowo jeszcze zrobiła się mniej kłótliwa. Po
        tym okresie wprowadziłam zasadę: może sobie coś obejrzeć w ciagu dnia, ale musi
        wybrać - jakiś pozycja z TV (korzystamy z programu w gazecie), albo coś z
        kasety.
        Spróbuj zacząć od ograniczenia telewizji, ale musisz być konsekwentna i
        cierpliwa.
        Powodzeniasmile
        • agnisiaz dziewczyny jesteście wielkie dziekuje 18.03.05, 21:15
          wiem teraz że nie tylko moje dziecko jest tak mało kreatywne ale faktycznie ta
          telewizja ja "ogłupia"
          bede wprowadzała jeszcze wieksze ograniczenia i bedziemy wybierały mądrzejsze
          bajki mniej agresywne
          macie racje ja tez z utęsknieniem czekam na wiosne i lato bedziemy wtedy mogły
          poszaleć na dworze
          pozdrawiam aga mam wiki
    • blanka75 Re: Ją nic nie interesuje - jak sobie radzić!!!!! 29.03.05, 14:48
      Jestem mamą 6-cio latki. Jedynaczki , chodzącej do przedszkola. Bardzo mocno
      limituję Jej dostęp do tv i komputera. Za to mnóstwo Jej czytam , podsuwam
      lekcje do odrabiania w formie zabaw. Angażuję Ją w prawie każdą czynność
      domową. Wszystko razem daje dobre rezultaty ... problem pojawia się , gdy ja
      chcę odpocząć sad
      Wtedy Mała nie chce poogladać tv , ponieważ jej po prostu nie lubi ...
Pełna wersja