matki starszych nastolatków - help

30.03.05, 09:20
Moje dzieciątko - 16,5 letnie - odwróciło sobie tryb zycia- siedzi do późna w
nocy, rano wstaje niedospany , lezie do szkoly ("lezie" bo porusza się jak
niewyspany ślimak), wraca, kładzie się spać i od nowa- siedzi do późna itp.
Uczy się nie źle (pierwsza liceum), ale i nie dobrze- tak sobie. Parę razy
rozmawiałam,że to niezdrowe itd ale moj syn jest na tym etapie, że jest
baaaardzo dorosły, wszystko wie (oczywiście lepiej ode mnie), a poza tym jest
z tych, co to przytakną a i tak robią swoje. Dzisiaj w nocy trafił mnie
szlag, bo o 2:20 palilo się u niego światło. Szykuję się na rozmowę po jego
powrocie ze szkoly, ma dzisiaj jeszcze przynieść oceny i na razie - ponieważ
za głownego winowajcę uważam komputer- mam zamiar odłaczać go od kompa okolo
22:00 (technicznie wiem jak to zrobić i nie o to chodzi).

Czy ktoś z Was ma jeszcze jakiś pomysł? Radę?

Wychowuję syna sama (tatuś jest okazjonalnie i ogranicza się do poklepania po
ramieniu), a więc rozmowa z ojcem nie wchodzi w grę.
    • gosbi Re: matki starszych nastolatków - help 30.03.05, 11:33
      Nie chce straszyć ale zastanawiałaś się nad możliwością zażywania przez Twoje
      dziecko narkotykow ( np amfetaminy)?
    • alcoola Re: matki starszych nastolatków - help 30.03.05, 12:02
      A czy dawniej Twój syn lubił wczześnie chodzić spać? Niektórzy już tak mają, że
      długo w noc nie odczuwają senności, za to rano lubią długo pospać. Moja córka
      nawet jako dziecko nie poszła spać wcześniej jak ok. 22-iej. Za to rano budziła
      się z trudem. Tak ma zresztą do tej pory, po prostu typ "sowy". Odkąd studiuje
      i zajęcia rozpoczyna przeważnie późno, całkiem przestawiła swój rytm dnia - śpi
      do 12, idzie na zajęcia, wieczorem i długo w noc uczy się. Przede wszystkim
      przekonaj się co on robi tak długo w noc, może także uczy się, bo tak mu
      wygodniej.
    • alina66 Re: matki starszych nastolatków - help 30.03.05, 12:36
      owszem, mój syn jest "sową" - zresztą tak jak i ja (jak mnie zycie do tego
      zmusza to wolę dłużej posiedzieć, niż wcześnie wstać), tyle, że moim zdaniem
      niestety szkoła nie uwzględnia "sów" i "skowronków" - studia to inna bajka, ale
      to nie szkoła dopasuje się do mojego aniola, tylko to on musi dopasować się do
      szkoły.
      • alcoola Re: matki starszych nastolatków - help 30.03.05, 14:44
        Oczywiście, że musi się dopasować, ale z tego co piszesz wynika, że jednak rano
        wstaje i idzie, nie zawala pierwszych lekcji. To wypisz wymaluj moja córcia -
        rano wstawała jak lunatyk, ale wstawała. Od drugiej klasy liceum już nawet jej
        nie budziłam, ponieważ ja nie miałam potrzeby wstawać tak rano, wstawała i
        szykowała się do szkoły sama. Poranne niewyspanie odbijała sobie półgodzinną
        drzemką po obiedzie i dalej mogła sprawnie funkcjonować do późnej nocy. Dla
        mnie to też zawsze wydawało się niezdrowe i nienormalne, ale w końcu przestałam
        z tym walczyć, co mogłam zrobić skoro ona twierdzi, że nie jest w stanie usnąć
        np. o 23 - choćby nawet na siłę się położyła i zgasiła światło. Pewnie z Twoim
        synem jest podobnie - w takiej sytuacji odłączenie komputera nic nie da,
        znajdzie sobie inne zajęcie.
    • maja2005 Re: matki starszych nastolatków - help 07.04.05, 18:26
      Jeśli coś zrobić, to tak, by nie wylać dziecka z kąpielą. Nastolatki w tym
      wieku kochaja się buntować. A marudząca matka to dla nich norma.
      Zastanów się na co Twój syn reaguje pozytywnie.
      W moim domu najlepiej zawsze skutkuje zmęczenie organizmu po przez wymóg
      przestrzegania moich praw i traktowania nastolatka jak bardzo dorosłego
      człowieka.
      Umówcie się, że może siedzieć nawet do rana ale: kuchnia zamykana na klucz, po
      mieszkaniu nie ma łażenia i lania wody w łazience, bo Tobie to przeszkadza.
      Jesli dzięki temu wzrosły rachunki za prąd nalezy tą różnicą obciążyć
      kieszonkowe. Po powrocie ze szkoły powinnaś go obciażyć zadaniami, które musi
      wykonać teraz i natychmiast.
      Facet ma rozumieć, że każda przyjemność kosztuje i tzreba się liczyć także z
      dobrem innych.
      Zamykanie komputera i tłumaczenie, że rano jest niewyspany powoduje, że
      nastolatek ma poczucie, ze jest traktowany niepoważnie (jak małe dziecko). A
      więc Ty potraktuj go tak jakbyś miała do czynienia ze swoim rówieśnikiem, np.
      mężem, kolegą z pracy, podwładnym.
      • maja2005 Re: matki starszych nastolatków - help 07.04.05, 18:34
        ps do poprzedniego postu:

        stosując wspomniane przezemnie zasady, zawsze tzreba podkreślać, że przecięż
        mam do czynienia z dorosłym już człowiekiem a to oznacza, ze skończyło się
        branie, teraz mam prawo także czegoś wzamian oczekiwać od drugiej strony.
        Mówić, chcesz, żeby traktowano Cię jak dorosłego, to pokaż że nim jesteś,
        itd...
        • ysia.jenicz Re: matki starszych nastolatków - help 08.04.05, 00:23
          nnno, bo 'skończyło się
          > branie, teraz mam prawo także czegoś wzamian oczekiwać od drugiej strony.
          > Mówić, chcesz, żeby traktowano Cię jak dorosłego, to pokaż że nim jesteś,
          > itd... ' skutkuje - dajcie spokój. typowe tatusiowe gadanie, udowodnij że
          jesteś dorosły, bla bla bla

          dzieciak po prostu ma taki rytm i tyle, też przez to przeszłam, nic strasznego
          • maja2005 Re: matki starszych nastolatków - help 08.04.05, 01:51
            Czasami faceci też mają rację.

            nasz stosunek do dziecka powinien się zmieniać wraz z jego dorastaniem.
            Najpierw jak jest małe mówimy do niego słodko i jesteśmy na każde jego
            skinienie. Potem wraz z tym jak dorośleje zaczynamy od niego coraz więcej
            wymagać, jednak stale pokazując mu właściwe drogi postępowania.
            Nastolatek czuje się dorosły, więc traktujmy go w taki właśnie sposób. A to, że
            dorosłość wymaga odpowiedzialności za siebie i innych, tego przy okazji musi
            sie nauczyć. Inaczej nauczy go dorosłe życie. Ale wtedy to będzie nauka dla
            naszej pociechy bardzo bolesna.
            Słowa Udowodnij, że jesteś dorosły można wypowiadać w różnych formach,
            wyśmiewając, obrażając, ignorując, ale także szanując i zachęcając do stawania
            sie dojrzałym człowiekiem.
      • byhanya Re: matki starszych nastolatków - help 22.08.05, 19:31
        popieram za wyjatkiem zamykanie kuchni na klucz. dodalabym obowiazki jak
        gotowanie, zakupy, odkurzanie, mycie lazienki, zmywanie naczyn i pranie raz w
        tygodniu + codzienne wyrzucanie smieci. dokladnie to, co robi kazdy dorosly.
        naprawde pomaga!!!!! mam syna 18 letniego i rezim "doroslosci" przynosi owoce.
    • wwww_wwww Re: matki starszych nastolatków - help 18.08.05, 11:49
      Jateż mam nocny tryb życia,ale niezasypiam do szkoły i mam niezłe oceny
      (jedna3)!
      • wwww_wwww Re: matki starszych nastolatków - help 19.08.05, 09:39
        wwww_wwww napisał:

        > Jateż mam nocny tryb życia,ale niezasypiam do szkoły i mam niezłe oceny
        > (jedna3)! - miało być napisane w trybie przeszłym

        A miało być:
        Ja też miałem nocny tryb życia, ale niezasypiam do szkoły i mialem niezłe oceny
        (jedna3)!
    • wwww_wwww Re: matki starszych nastolatków - help 18.08.05, 11:58
      Jeżeli już koniecznie chcesz, aby syn szedł spać wcześniej, toblokuj mu dostęp
      do kompa o 20:00, a każ mu isć w pidżamce do łóżka o godzinie 20:30 i zgasić
      światło w pokoju! Pilnuj tego i kontroluj go potem w nocy! Po ok. 6 - 8
      tygodniachpowinno być takjak chcesz!
      • vautrinka Re: matki starszych nastolatków - help 19.08.05, 00:23

        Ja też tak miałam. Tzn. siedziałam nawet do 4. nad ranem, często przy
        komputerze, rano budziłam się, chcąc nie chcąc szłam do liceum, wracałam do
        domu, jadłam obiad, szłam spać na 2 godzinki, a później siedziałam do oporu.
        Teraz jestem podwójną studentką i wszystko ze mną w porządku. Uważam, że w
        pewnym wieku (najczęściej właśnie licealnym) takie zachowanie jest normalne.
        Trzeba przez to przejść jak przez świnkę. Oczywiście moi rodzice też się
        burzyli. Również obawiali się, że zawalę naukę, popsuję sobie zdrowie itp.
        Niepotrzebnie. Izolowanie od komputera jest niepotrzebne. Owszem, licealiści
        często przechodzą fascynację internetem, grami, ale to na ogół przechodzi
        bezboleśnie po jakimś czasie. Niektórzy nie zdają sobie nawet sprawy ile wiedzy
        może wchłonąć umysł sowy-nastolatka. Dla mnie takie nocne nasiadówy były
        świetnym czasem do nauki. Własnie wtedy najlepiej uczyło mi się do egzaminów
        wstępnych, przerabiałam testy itp. i to najczęściej przy włączonym komputerze z
        gg. Kontaktowałam się z przyjaciółmi z klasy, rozmawialiśmy o bieżących
        sprawach, pracy domowej, najbliższej klasówce, wymienialiśmy się rozwiązaniami
        zadań, plotkowaliśmy, flirtowaliśmy... Teraz na studiach nie mam już siły
        siedzieć do rana i chodzę spać koło 1.
        • vautrinka Re: matki starszych nastolatków - help 19.08.05, 00:28
          Dodam jeszcze jedną ciekawostkę-często już po lekcjach rozchodząc się w rózne
          strony zamias cześć mówiliśmy sobie na pożegnanie dobranoc-chodziło o tą
          drzemkę przed nasiadówką-i nie było w tym nic dziwnego. Powszechnie akceptowany
          przez nastolatków tryb życia.
      • mika_p Re: wwww_wwww 19.08.05, 01:02
        wwww_wwww, może zdecyduj się, czy jesteś uczniem, który nie zasypia do szkoły i
        ma niezłe oceny, czy ojcem 10- i 12-latka. Nawet trollować trzeba z głową,
        wiesz ?
        • wwww_wwww Re: mika_p 19.08.05, 10:05
          wwww_wwww napisał:

          > Jateż mam nocny tryb życia,ale niezasypiam do szkoły i mam niezłe oceny
          > (jedna3)! - miało być napisane w trybie przeszłym

          A miało być:
          Ja też miałem nocny tryb życia, ale niezasypiam do szkoły i mialem niezłe oceny
          (jedna3)!
      • wwww_wwww Re: matki starszych nastolatków - help 17.11.05, 16:44
        wwww_wwww napisał:

        > Jeżeli już koniecznie chcesz, aby syn szedł spać wcześniej, toblokuj mu
        dostęp
        > do kompa o 20:00, a każ mu isć w pidżamce do łóżka o godzinie 20:30 i zgasić
        > światło w pokoju! Pilnuj tego i kontroluj go potem w nocy! Po ok. 6 - 8
        > tygodniachpowinno być takjak chcesz!
        Jeżeli Ci to tak bardzo przeszkadza i jest to aż taki problem...
    • kol.3 Re: matki starszych nastolatków - help 21.08.05, 22:13
      Z tego co pisze alina66 wynika, że syn przesiaduje przy komputerze ( a nie przy
      nauce) do późna w nocy. Mój syn też przesiadywał przy kompie godzinami,
      zwracaliśmy mu uwagę, że nauka jest zaniedbywana, za dużo gier, dochodziło do
      kłótni, spięć. Syn w dzień odbębniał naukę, a przy komputerze siedział w nocy,
      bo jak spaliśmy, to mu nie truliśmy. Jak się kładliśmy spać zwykle ok. 22, on
      udawał, że też już gasi komputer i idzie spać, a potem okazywało się że po
      północy nadal siedzi przed monitorem. Efekt był taki, że nie dostał się do
      wybranego dobrego liceum. Okazało się, że nasze trucie było
      uzasadnione. Syn przeżył szok. Ciekawi mnie jak długo ta nauczka podziała.
      Myślę, że ja będę się zachowywać bardziej drastycznie, bo cała ta sprawa
      kosztowała mnie bardzo dużo zdrowia.
      • verdana Re: matki starszych nastolatków - help 21.08.05, 22:22
        Przepraszam bardzo - syn nie dostał się do liceum, bo za dużo grał, a za mało
        sie uczył.
        A nie dlatego, że nie szedł spać o 10! Wymaganie, by 15-16 latek szedł spać o 10
        jest absurdalne, chyba - i wtedy się nie kłócę, że musi w dni powszednie
        wstawać miedzy 5 a 6. W tym wieku 8 godzin snu to góra.
        O 10 kładą się dzieci z klasy 4. Dla nastolatka to obciach.
        • kol.3 Re: matki starszych nastolatków - help 27.08.05, 10:43
          Uczeń idący do szkoły na 8 rano wstaje przeciętnie o 7, albo i wcześniej jeśli
          ma do szkoły daleko. Tak więc kładzenie się spać o 22 nie jest taką wielką
          przesadą. Tym bardziej, że niewyspany uczeń przysypia na lekcjach i niewiele z
          nich wynosi. Potrzeba snu jest sprawą indywidualną. Jedni mogą spać 5 godzin i
          zupełnie im to wystarczy inni muszą 8. Może moje rozważania komputer-nauka nie
          były zbyt precyzyjne.
    • alina66 Re: matki starszych nastolatków - help 22.08.05, 17:06
      ponieważ ktoś wyciągnął wątek na górę, to czuję się wywołana do tablicy.
      Dzieciątko skończyło pierwszą klasę liceum, oceny ma w miarę dobre.
      Tryb życia się na razie nie zmienił, ale ja może spokojniej podchodzę do tego,
      po pierwsze dlatego, że się trochę oswoiłam, poczytałam tutaj posty róznych
      ludzi - młodszych i starszych, które mnie nieco uspokoiły, a po drugie dlatego,
      że w czasie wakacji pracował i robił dokładnie to, co tutaj opisałam ja i
      jedna z dziewczyn - był w pracy od rana (punktualnie, wstawał na czas bez
      budzenia), wracał, kładł się spać, wstawał, realizował swój program wieczorny
      (mniej kompa, więcej towarzysko) do późnych godzin nocnych i rano od nowa.
      Tak sobie myślę, że rzeczywiście nie jest to może tak źle, tylko inaczej....


    • alina66 Re: matki starszych nastolatków - help 22.08.05, 17:07
      aha
      www - myślę, że fragmentami chciałeś (-aś) być złośliwa.

      Ale coś z tą szkołą było / jest nie tak jak trzeba - nie z czasownikami pisze
      się zawsze osobno
      • wwww_wwww Re: matki starszych nastolatków - help 17.11.05, 16:43
        Dlaczego?
Pełna wersja