Dziecko i komputer

21.05.05, 20:44
Moja 6- cio letnia córka wpadła w furię bo nie pozwolilam jej grać na
komputerze, weszła pod biurko i siedziała tam godzinę zanosząc się płaczem
(raczej drąc się w niebogłosy), a ja nie wiedziałam co zrobić. Ona pierwszy
raz tak zareagowała, nie nalerzy do dzieci które płaczą z byle powodu. Dodam
jeszcze że nie pozwalam aby długo siedziała przy komp. ma na to około 2 godz.
dziennie. Napiszcie jak długo swoim dzieciom pozwalacie. Może ja pozwalałam
za długo, może powinnam jej skrócić czas jaki spędza przy komp.
    • aka10 Re: Dziecko i komputer 21.05.05, 21:22
      Dwie godziny dziennie,jak na dziecko 6-letnie to-uwazam-dosc dlugo.Trzymalabym
      sie jednak konsekwentnie wyznaczonej normy,tzn.jak mowisz,ze komputer do 18-
      tej,to ani minuty dluzej.Dobrze tez wprowadzic jeden czy dwa dni bez komputera
      i poswiecic je na czytanie,malowanie,wyjscie do parku czy tp.Pozdrawiam.
    • gama11 Re: Dziecko i komputer 21.05.05, 22:39
      Mój syn ma 6 lat i jeżeli gra na komputerze to max. 30 min. Dodam, że nie gra
      codzienne.
      • wila3 Re: Dziecko i komputer 21.05.05, 23:25
        I tak trzymac gama11. Sluchajcie, to jest jakis obled.
        Syn 13latek siedzi ok. 2 godz. dziennie. Gry, Gadu gadu
        mysle, ze czuwam nad tym. Dobrze jest, spokoj, nic ode mnie nie chce.
        I gdyby nie te wyrzuty sumienia, ze ja w tym czasie moglabym z nim cos innego
        porobic...
    • zona_mi Re: Dziecko i komputer 21.05.05, 23:32
      Obawiam się, że dwie godziny to zbyt długo jak na sześciolatkę. Mojej,
      siedmioletniej córce, nie pozwalam grać, czy pisać dłużej niż trzy kwadranse.
      Ale ona nie jest maniaczką, nawet nie obejrzała wszystkich bajek jakie ma na
      vcd. O tym, że mogłaby pograć, przypomina sobie średnio co dwa tygodnie,
      częściej wysyła e-maile smile
      Moim zdaniem dobrze byłoby, gdybyś jednak ograniczyła córeczce czas spędzany
      przed komputerem w zamian proponując spacer, czytanie, układankę, rower itp.
      Pozdrawiam
      Zona
      • agatka_s Re: Dziecko i komputer 22.05.05, 07:41
        Mój 11-latek gra 1/2 godziny w dni powszednie i godzinę w weekendy. Sam
        zresztą to kontroluje bo zanim włączy komputer nastawia stoper który mamy w
        piekarniku i który alarmuje głośniej niż straż pożarna. Zresztą komputer ma do
        wyboru z telewizją (no chyba że są jakieś mecze albo film, który bardzo chce
        obejrzeć, ale to już "negocjujemy" indywidualnie).

        2 godziny dla 6-latki to moim zdaniem ZDECYDOWANIE za dużo. Obawiam się że jak
        już teraz są 2 godziny, to co będzie dalej, bo niestety apetyt rośnie. Zresztą
        ta histeria to taki pierwszy objaw "zespołu odstawienia". Zaraz szkoła,
        obowiązki a gdzie podwórko, gdzie sport gdzie rówieśnicy ? 2 godziny to
        dramatyczna "kradzież" czasu dziecka.

        Wydaje mi się i tak bym Ci radziła abyś natychmiast czas przy komputerze
        ograniczyła i była przez jakis okres żelaźnie konsekwentna, ani minuty dłużej
        (potem jak dziecko już w pełni zaakceptuje te zasady, są możliwe jakieś małe
        ustepstwa, ale na początku absolutnie)

        Pozdrawiam
        • asia9931 Re: Dziecko i komputer 22.05.05, 08:24
          Masz rację Agatka , od dzisiaj zmiana zasad. dziękuję za radę. pozdr.
          • maak3 Re: Dziecko i komputer 22.05.05, 16:17
            2o min. max.
            2 godziny to kawał czasu jak na szcześciolatkę - pomijając to co traci siedząc
            przy komputerze w kwestii zabawy, to ryzykuje: wadę postawy, wadę wzroku

            myslę, ze odwyk jest konieczny smile
            u nas pomagał budzik, który sygnalizował koniec gry dopóki młody nie znał się
            na zegarku
    • byhanya Re: Dziecko i komputer 22.05.05, 19:49
      nie dobrze z ta furia. ale tak pozatym komputer w rozsadnych ilosciach rozwija
      umysl.
      porownam tak ile czasu wedlug was dzieci moga pomagac rodzicom w domu?
      w wynoszeniu smieci, zakupach i.t.p.????

      to nazywamy nauka na przyszlosc....
      a co z komputerem???
      dokladnie to samo.
      moje dzieci w wieku 6- 7 lat wysylaly mail'e, szukaly same wiadomosci w
      internecie. (akurat nauczyly sie szybko czytac i pisac)

      uzywaja ok 1- 2 godzin dziennie. dniem wolnym jest niedziela.
      20 min to wcale nie jest duzo.zanim cokolwiek sie zacznie- trzeba juz konczyc!
      lepiej 1 godz co drugi dzien.
      • kama48 Re: Dziecko i komputer 22.05.05, 23:50
        Gdy tak czytam różne posty, to zastanawiam się czy ze mną wszystko w porzadku.
        Po prostu ja nie widzę żadnego uzasadnienia, dla którego dzieciak zamiast
        kolorować ołówkami, koloruje ... myszką, zamiast układać puzle na podłodze
        wlepia oczka w monitor, zamiast ...itp, itd. To nie chodzi o to, aby zakazać
        całkowicie, ale codziennie dla przedszkolaka i to jeszcze po 2 godziny?

        Nie wiem, czy analogia będzie własciwa, ale moje dzieci w ogóle ogladają mało
        telewizji. W tej chwili, gdy wypadnie dzień, że posiedzą dłużej - nic złego się
        nie dzieje. Ale pamiętam, gdy w wieku 3-5 lat zgadzałam się wyjątkowo na dłuższą
        sesję, zawsze momentalnie odbijało się to na zachowaniu dziecka; na ogół potem
        kaprysiło z byle powodu (zakazu), brakowało mu pomysłów do zabawy (których
        zawsze miało bez liku)itp, itd
        • asia9931 Re: Dziecko i komputer 23.05.05, 11:09
          To nie jest codziennie i wydaje mi się że to nie ogranicza jej rozwoju, ma czas
          na rysowanie itp., a pozostały czas spędza na świeżym powietrzu bawiąc się z
          rówieśnikami. Jako 5-latka znała już wszystkie literki, teraz ma 6 pisze,
          czyta,liczy- uważam że jest w tym też jakaś zasługa komputera. Nie gra w jakieś
          bezsensowne strzelanki, tylko głównie w programy edukacyjne przy których się
          bawi i uczy- nie widzę powodu dla którego miała bym jej tego zabronić,mogę jej
          jedynie trochę ograniczyć.
        • magdajeden Re: Dziecko i komputer 08.06.05, 17:10
          zgadzam się z tobą w 100% to jest bardzo proste przełożenie niestety. jak moje
          córki nie miały dostępu do tv (nie mieliśmy podłączonej anteny celowo przez
          pare lat) udawało im się znaleźć masę czasu na różne ciekawe zajęcia. od czasu
          kiedy pojawił się znów tv nagle zewsząd słyszę nuuuuudzi mi się!!!
          tv tez nalezy ograniczac.
          a co do wiedzy zdobywanej przez dzieci przy kompie - moje córki mimo że mają
          ograniczenia radzą sobie z kompem znaczniej lepiej niż ja i to nie tylko w
          kwestii wysyłania maili ale również w obsłudze wielu programów użytkowych
    • judytak Re: Dziecko i komputer 23.05.05, 11:11
      asia9931 napisała:

      > Dodam
      > jeszcze że nie pozwalam aby długo siedziała przy komp. ma na to około 2 godz.
      > dziennie.

      że co, proszę??? dwie godziny dziennie, to niedługo?

      u mnie dwa, trzy razy w tygodniu po 30 minut (dziesięciolatka sama, chłopaki
      (młodsze) razem), to dla zabawy, plus oczywiście jak Duża potrzebuje czegoś
      (np. do szkoły), to sobie poszuka w necie, lub napisze, i wydrukuje...

      pozdrawiam
      Judyta
      • byhanya Re: Dziecko i komputer 23.05.05, 11:18
        to powiem ci moze tak samo ostro....
        ile programow obsluguje???
        ile programow zainstalowala???
        ile hard ware zainstalowala???
        w ilu krajach ma znajomych???
        potrafi pisac 10 palcami???
        pisze po angielsku albo w innym obcym jezyku???
        • asia9931 Re: Dziecko i komputer 23.05.05, 11:29
          Akurat pisze normalnie w zeszycie długopisem, a znajomości przez internet nie
          zawiera.
        • asia9931 Re: Dziecko i komputer 23.05.05, 11:32
          Nie rozumie dla czego mówisz mi to tak samo ostro? przecierz ja nic ostro nie
          powiedziałam.
        • judytak Re: Dziecko i komputer 24.05.05, 12:55
          byhanya napisała:

          > to powiem ci moze tak samo ostro....
          nie widzę nic ostrego w twoich pytaniach :o)

          > ile programow obsluguje???
          > ile programow zainstalowala???
          > ile hard ware zainstalowala???
          > w ilu krajach ma znajomych???
          > potrafi pisac 10 palcami???
          > pisze po angielsku albo w innym obcym jezyku???

          uważam, że obsługa programów, czy ich instalacja przez użytkownika jest na tyle
          prostą rzeczą, że jak tylko dziecku będzie potrzebne, to się nauczy w ciągu
          kilku minut / godzin / dni (w zależności od tego, co to za program i do czego
          będzie używać)

          instalacją hardware u nie każdy musi się interesować, a już zwłaszcza nie w
          wieku 10 lat (Duża), tym bardziej w wieku lat 7 (Średni) czy 3 (Mały)
          kontaktów też w domu nie naprawiają, obiadów też nie gotują...
          jak któreś będzie się tym interesowało, to się nauczy, czy to na poziomie
          amatorskim, czy profesjonalnym...

          ja swego czasu miałam znajomych naokoło kuli ziemskiej (od Izlandii po
          Brazylię), a o internecie jeszcze wtedy nikt nie słyszał... uważam, że jak
          dziecko "poczuje zew", to ruszy na podbój :o)

          pisania dziesięcioma palcami nie można się nauczyć grając w gry komputerowe,
          ani przez pisanie na klawiaturze, do tego potrzebny jest (najlepiej) kurs, albo
          (przynajmniej) podręcznik, i dużo celowych ćwiczeń
          oczywiście moje dzieci tego nie potrafią, jak im będzie potrzebne, to będą
          musiały się przyłożyć i sie nauczyć...

          tak, Duża pisze po angielsku (na razie na tyle, na ile język zna), jak również
          w innym języku (na tym samym poziomie, jak po polsku)

          poza tym, jeśli chodzi o Dużą, lat 10, to
          chodzi do szkoły
          chodzi na kółko języka angielskiego w szkole (raz w tygodniu)
          i na kurs angielskiego poza szkołą (dwa razy w tygodniu)
          chodzi na treningi akrobatyki sportowej (dwa razy w tygodniu, czasami w soboty,
          plus zawody)
          chodzi na kółko teatralne (raz w tygodniu plus występy)
          chodzi do "szkółki węgierskiej", co druga sobota
          dużo czyta, tak po polsku, jak po węgiersku
          dużo rysuje, maluje, a nawet wyszywa, piecze ciasta
          i robi to wszystko dlatego, że jej się chce :o)
          jak mamy wolną chwilę, to staramy się gdzieś wyjść, chociażby do parku czy na
          rolki, albo do kina, do muzeum, na wycieczkę itp. itd.

          nie opisałam tego wszystkiego po to, żeby się chwalić,
          tylko po to, żeby pokazać, jakie rzeczy uważam za bez porównania istotniejsze
          (zdrowsze, bardziej rozwijające tak intelektualnie, jak emocjonalnie czy
          społecznie) od tych, o które pytasz

          pozdrawiam
          Judyta

          • byhanya Re: Dziecko i komputer 24.05.05, 13:04
            dzieki za odpowiedz.
            eeeee tam nie chwalisz sie tylko przedstawiasz.

            widze ze Twoja "mala" - rowiesnica mojej ma rowniez zajety dzien jak moja.
            tez uwielbia teatr jak widze, jest tez dwujezyczna?

            wlasnie dlatego, ze ma tyle zajec nie ograniczam jej dostepu do komputera.
            jezeli chce cos przy nim zadzialac to dziala.

            jednego dnia bedzie to 4 godziny albo nawet 6
            w inne dni omija go z daleka.

            WIEC jezeli wychowamy dzieci tak, ze same wyczuja ile mozna, i ze obok
            ustrojstwa jest real life, to nie trzeba zadnych ograniczen.

            Pozdrawiam goraco!!!
            • judytak Re: Dziecko i komputer 24.05.05, 13:18
              :o)))

              ja też nie ograniczam jakimś tam "harmonogramem", tylko "ad hoc", w stylu "to
              ja teraz pogram" "ile?" "no, wychodzę za 40 minut"

              ale jakby chciała siedzieć przy komputerze codziennie dwie godziny, to bym
              ograniczyła, i to zdecydowanie

              tym bardziej, jakby miała 6 lat, jak w poście otwierającym wątek

              i jeszcze bardziej, jakby miała naturę "łatwo uzależniającej się od ekranu",
              nie umiem tego lepiej wytłumaczyć, ale są dzieci, które (niezależnie od wieku)
              nie potrafią odrywać oczu od telewizora, jeśli ten gra w tym samym
              pomieszczeniu, gdzie się dziecko znajduje
              dla mnie to absurdalne, ale mój Średni (lat 7) taki właśnie jest, i on ma
              ograniczenia surowe i bezwzględne :o/

              pozdrawiam
              Judyta
              • byhanya Judytak - swiete slowa. 24.05.05, 15:42
                najwazniejsze nauczyc dzieci zdrowego rozsadku.
        • agagr Re: Dziecko i komputer 01.06.05, 13:15
          Czy 10 letnie dziecko koniecznie musi to wszystko umiec? A kiedy czas na sport,
          rozmowy z rodzicami, zabawę z rówieśnikami. Można uczyć obsługi komputera
          stopniowo. Wpadamy w paranoję, na wyścig szczurów będzie jeszcze czas. Chyba,
          że w wieku 15 lat ma robić doktorat.
      • asia9931 Re: Dziecko i komputer 23.05.05, 11:25
        Widzisz akurat mój starszy syn chodzi do 4 klasy ma dużo obowiązków i do komp.
        siada też sporadycznie bo nie ma na to czasu. A mała nie chodzi do przedszkola
        jest w domu od rana do wieczora i nie widzę w tym nic złego że sobie posiedzi.
        Ja ze swojej strony czasu dla dzieci też nie żałuję, a komputer też może
        rozwijać.
        • byhanya do asi 23.05.05, 12:48
          to ostro to bylo do judytak...
          przepraszam za nieporozumienie....
          • agatka_s Re: do asi 23.05.05, 12:57
            byhanya napisała:

            > to ostro to bylo do judytak...
            > przepraszam za nieporozumienie....


            Eeeee to jakiś dowcip chyba ???? judytak i "ostro" ??? no chyba tylko w
            sensie, że ona Węgierka z pochodzenia jest, bo inaczej to kobieta "sama
            słodycz"...

            Dziewczyny (kobiety) spoko, przecież wszystkim nam zależy na "dobrze" naszych
            dzieci, nie ma co się unosić. Komputer jest dla ludzi (w tym i dzieci), ale jak
            i każda rzecz w rozsądnych ilościach.

            całuski dla wszystkich mamuś !!!!!
            • byhanya Re: do asi 23.05.05, 13:17
              "że co, proszę??? dwie godziny dziennie, to niedługo" to napisala judytak
              dlatego odebralam to troche jakos.....
              to ostro to powinno byc "ostro"
            • asia9931 Re: do agatki 23.05.05, 14:18
              agatka_s napisała:

              > byhanya napisała:
              >
              > > to ostro to bylo do judytak...
              > > przepraszam za nieporozumienie....
              >
              >
              > Eeeee to jakiś dowcip chyba ???? judytak i "ostro" ??? no chyba tylko w
              > sensie, że ona Węgierka z pochodzenia jest, bo inaczej to kobieta "sama
              > słodycz"...
              >
              > Dziewczyny (kobiety) spoko, przecież wszystkim nam zależy na "dobrze" naszych
              > dzieci, nie ma co się unosić. Komputer jest dla ludzi (w tym i dzieci), ale
              jak
              >
              > i każda rzecz w rozsądnych ilościach.
              >
              > całuski dla wszystkich mamuś !!!!!
              Mądre słowa agatka. pozdrawiam
          • asia9931 Re: do bychanya 23.05.05, 14:14
            Sorki żle Cię zrozumiałam, zwracam honor i pozdrawiam.
        • olga727 Re: Dziecko i komputer 02.01.14, 18:00
          asia9931 napisała:

          . A mała nie chodzi do przedszkola
          > jest w domu od rana do wieczora i nie widzę w tym nic złego że sobie posiedzi.

          Twoja córka nie chodzi do zerówki jako sześciolatka ?
    • roseanne Re: Dziecko i komputer 24.05.05, 15:38
      a moj, teraz prawie 12 latek spedza calkiem sporo czasu przy kompie, po kilka
      godzin dzienie
      instaluje programy, pisze wiekszosc zadan na kompie
      tworzy animacje roznego rodzaju, grafiki,
      swoja pierwsza stronke internetowa wykonal samodzielnie w wieku lat 8

      czasami tylko gra i sie bawi, czasami uczy sie po prostu bardziej sensownego
      wykorzystania tego pudla
      jest zreszta w tym lepszy ode mnie

      ograniczenie dostepu do kompa jest kara dotkliwa i ostateczna u nas w domu
      pozdrawiam
    • agagr Re: Stanowczo za długo 01.06.05, 13:07
      Uważam, że 2 godziny dziennie to bardzo długo. Ile czasu Twoja córka ma na
      oglądanie telewizji. Ja mam 6 letniego synka i pozwalam mu najwyżej 30 min, 2 -
      3 razy w tygodniu.
      • byhanya Re: Stanowczo za długo 01.06.05, 13:52
        telewizje ogladaja przez komputer.
        gramy gry planszowe na komputerze,
        radio mamy z komputera.
        kalendarz lezy na PC.
        wiele rzeczy kupujemy przez internet.
        dzieci laduja swoje Ipod z komputera,
        lekcje pisza na komputerze,
        wiadomosci/gazety czytaja na necie,
        z pracy mam z nimi kontakt przez internet(MSN lacznie z webcam)

        nie wyobrazam sobie ze moje dzieci (11, 12 i 18) mialy ograniczenia do 30 min
        dziennie.
        • agatka_s Re: Stanowczo za długo 01.06.05, 14:18
          telewizje ogladaja przez komputer- telewizji nie ogląda prawie wcale (bo i tak
          nie ma kiedy), poza meczami i wiadomościami

          > gramy gry planszowe na komputerze-gramy w gry planszowe przy stole


          > radio mamy z komputera-radio mamy z radia

          > kalendarz lezy na PC- kalendarz mamy w biurku i naklejony na biurku, a ja mam
          pracowy w komputerze

          > wiele rzeczy kupujemy przez internet-wiele rzeczy JA (i tylko ja !) kupuję
          przez internet, a syn codziennie robi zakupy w osiedlowym sklepiku
          >
          dzieci laduja swoje Ipod z komputera- zaladowalismy ipoda raz z płyt CD (2 ha
          to trwało), i JA kupilam jeden utwor (Gwiezdne wojny w onet plejerze), i mamy
          już kilkaset piosenek razem

          > lekcje pisza na komputerze- lekcje pisze w zeszycie, przy stole a ja dbam aby
          siedział prosto i nie robił błędów ortograficznych, słownik (taki papierowy na
          półce)

          > wiadomosci/gazety czytaja na necie,- Gazetę i tygodniki czyta na papierze,
          kolekcjonuje plakaty piłkarskie

          > z pracy mam z nimi kontakt przez internet(MSN lacznie z webcam)-pracuje w
          domu, widzę syna na żywo (no chyba że jest na podwórku, u kolegów lub w szkole)
          >
          > nie wyobrazam sobie ze moje dzieci (11, 12 i 18) mialy ograniczenia do 30 min
          > dziennie.- Nie wyobrażam sobie aby mój syn 10/11 lat miał większy dostęp do
          komputera niż 1/2 godziny dziennie (dzisiaj z okazji dnia dziecka pozwoliłam na
          dłużej)


          Pozdrawiam
          • byhanya Re: Stanowczo za długo 01.06.05, 16:08
            jednym slowem macie zycie ustawione calkiem inaczej.
            nie chodzi o przekomarzanie sie ale niestety bardzo wielu towarow nie jestesmy
            w stanie kupic wlokalnym sklepiku, mimo ze metropolia 30km obok.
    • bea81 Re: Dziecko i komputer 01.06.05, 16:10
      2godz.dziennie to stanowczo za dlugo,moja 8-letnia corka nie ma za duzo czasu
      na Komputer,woli spotkac sie z kolezankami, raz w tygodniu ma
      aerobic,gimnastyke gre naflecie i spiewa w chorze.Uwazam ze jest to duzo
      zdrowsze od siedzenia przy komputerze.
    • maczkama Re: Dziecko i komputer 02.06.05, 13:07
      mój 11 latek gra 1,5godz. wczaśniej musi odrobić lekcje. 3xw tygodniu ma
      treningi, więc nie zawsze wykorzysta ten swój komputerowy czas. Ale nie
      pozwalam grać w żadne strzelanki i gry z przemocą. Interesujemy się z mężem w
      co gra itd. Syn nie ma kompa w swoim pokoju, a i internet pod szczególnym
      nadzorem.
      • magdajeden Re: Dziecko i komputer 08.06.05, 17:04
        a moje córki 10 i 12 lat mają 1 godzinę dziennie, przy specjalnych okazjach
        czas można wydłużyć. w razie jakichś przewinień lub opoźnień w zobowiązaniach -
        szlaban na kompa na nastepny dzień. i to jak na razie się sprawdza, mimo że
        rodzi czasem bunt. przede wszystkim jednak one same pilnują swojego czasu,
        mając świadomość że jak zostaną przyłapane na przekroczeniu godziny bedą
        następnego dnia konsekwencje. a po drugie my nie wnikamy w to co robią na tym
        kompie ( oczywiście wszelkiego rodzaju czaty i podawanie swoich namiarów obcym
        zabronione) czy to za dużo czy za mało czy za surowo? mi się wydaje ze akurat
        ale chętnie przeczytam opinie innych na ten temat
    • evee1 Re: Dziecko i komputer 09.06.05, 14:10
      Moje dzieci (8 i 10 lat) maja limit srednio do godziny. Z tym, ze sa dnie, kiedy
      nie maja na komputer ani telewizor czasu (bo ja oba swiecace pudla traktuje
      jako podobnego rodzaju atrakcje). Czasem rodzinnie ogladmy jakis program czy
      film w telewizji i tego nie wliczamyw limit.
      Nie wiem czy mozna nauczyc rozsadku w kwestii uzywania komputera. Moj syn moglby
      siedziec przy swoim kolejowym symulatorze 10 godzin gdybym mu pozolila!
      Mimo, za oboje z mezem jestesmy informatykami i komputery traktujemy jako
      narzedzia pracy, to jakos nie mamy ambicji, aby dzieci juz od kolyski byly
      specami w tej dziedzinie. Jak beda sie interesowac, to przyjdzie czas i na to.
      Narazie wole, zeby w wolnym czasie pojezdzily na rowerze...
    • budzik11 Re: Dziecko i komputer 02.01.14, 10:56
      Nie ma to jak wyciągnięcie przez spamera wątku sprzed ponad 8 lat! Na pewno autorka nadal czeka na rady uncertain
    • mama-ola Re: Dziecko i komputer 02.01.14, 11:08
      > Moja 6- cio letnia córka wpadła w furię bo nie pozwolilam jej grać na
      > komputerze, weszła pod biurko i siedziała tam godzinę zanosząc się płaczem
      > (raczej drąc się w niebogłosy)
      Wygląda na to, że wpadła w uzależnienie.

      > a ja nie wiedziałam co zrobić
      Najlepiej nic smile Przeczekać histerię. A później trzeba porozmawiać.
      Choć zawsze lepiej rozmawiać przed jednak smile Całkiem możliwe, że zaskoczyłaś córkę tą odmową i dlatego zareagowała histerycznie.

      > Dodam jeszcze że nie pozwalam aby długo siedziała przy komp. ma na to około 2 godz.
      > dziennie.
      2 godziny dziennie codziennie? To akurat jest baaardzo długo. No chyba że tylko w weekendy, to ok.

      > Napiszcie jak długo swoim dzieciom pozwalacie.
      Pozwalam w weekendy. Mam dwóch synów, więc muszą się dzielić. Nastawiam budzik, który dzwoni co kwadrans, żeby się zmieniali. Kilka godzin potrafią tak grać (ze 3-4 godziny). Jednak, gdy zadzwoni kolega do domofonu, żeby wyszli na dwór, to porzucają komputer w jednej sekundzie.
    • truskawka2013 Re: Dziecko i komputer 03.01.14, 14:56
      2 godziny dziennie ? Chyba żartujesz... Skoro córka tak reaguje to czas skrócić ten czas.
    • jan.huzariusz Re: Dziecko i komputer 09.01.14, 10:03
      Problemem nie jest to ile siedzi przed komputerem, ale co ona tam robi.
      Jeżeli tylko gra, to w ogóle jest to strata czasu.

      Wszystkie badania naukowe dowodzą, że gry komputerowe nie rozwijają umysłu dziecka. Tylko gry logiczno-strategiczne wymagają wytężenia umysłu. Wszelkiego rodzaju strzelanki-bieganki niczego wartościowego nie tworzą w głowach naszych dzieci.

      Nie oznacza to, że masz zakazać dziecku grać. Ogranicz czas na tego typu zabawy do max.30min. Zasady ustal wcześniej, ustaw budzik, który sprawiedliwie odmierzy czas i pokaże dziecku elementy "samodyscypliny". W przeciwnym wypadku komputer zacznie rządzić umysłem Twojego dziecka.
      Udowodniono, że komputery uzależniają psychicznie, a to najtrudniejszy w leczeniu przypadek uzależnienia.

      jAnek

      ---------
      www.cowarto.eu
      • a.nancy Re: Dziecko i komputer 09.01.14, 11:36
        > Wszystkie badania naukowe dowodzą, że gry komputerowe nie rozwijają umysłu dziecka.

        nieprawda.
    • a.nancy Re: Dziecko i komputer 09.01.14, 11:36
      może to dziwnie wygląda, ale moje dziecko (4,5 roku) ma nieograniczony dostęp do komputera i iPada. a raczej ograniczony tym, czy ktoś z dorosłych nie potrzebuje skorzystać. ale kiedy komputer zajęty, to iPad wolny i vice versa, więc teoretycznie mógłby używać non stop.
      tyle tylko, że - wbrew wszelakim teoriom - nie używa. czasami włączy sobie bajkę czy grę, ale nie codziennie. są dni - baaardzo rzadkie - kiedy siedzi przed kompem dłużej niż 20 minut - najczęściej kiedy jest chory albo zmęczony i nie ma siły na zabawę.
    • monikaa13 Re: Dziecko i komputer 09.01.14, 14:39
      Moja córka ma 7 lat ale na komputerze gra już bardzo długo. Różnie z tym bywa. Jak wpadnie w "trans" grania jednej gry to może i codziennie grać. Nie ograniczam jej czasu ale....najpierw lekcje, potem wszystko co ma do zrobienia innego, w trakcie gry jak coś od niej chcę to ma przyjść i wykonać. Potem może wrócić do gry. Nie wiem ile czasu dziennie zajmuje jej komputer, czasami wyjdzie pół godziny, a czasami pewnie i ze 3 (oczywiście z przerwami i tylko w weekend tak długo, bo w tygodniu nie zdąży po prostu aż tyle siedzieć).

      Raczej nie wpada w furię gdy każę kończyć. Zawsze mówię, że kończymy a 10 minut, czy np. jak będzie kolacja, kąpiel czy coś innego. Jak chce skonczyć jakiś poziom i nie jest on za długi też pozwalam.

      Za to potrafi wpadać w furię z innych powodów, nie pamiętam teraz jakich i potrafi też wrzeszczeć pół godziny bez przerwy. tedy nie reaguję w ogóle. Wypłacze się i przychodzi jak gdyby nigdy nic.
    • asiakh Re: Dziecko i komputer 01.04.16, 17:08
      no autorki wątki to już zapewne nie dotyczy, jej córka ma obecnie 27 lat i może już sama ma dzieci smile
      • heca7 Re: Dziecko i komputer 06.04.16, 09:28
        Chyba 17 wink
    • jematkajakichmalo Re: Dziecko i komputer 03.04.16, 21:06
      Mam nadzieje, ze to jakies troll... 6-latka spedza 2 godziny dziennie przed komputerem??
      Moja corka skonczy za misiac 8 lat i przed komputerem siedziala ze 2 x w zyciu, ale ogladala wtedy film... Jedynym urzadzeniem jakie posiada to jakis stary smartphone (bez karty oczywiscie), na ktory wgralam jej kilka gier i to glownie typu zagadki matematyczne czy jezykowe...

      Dziecko masz chyba juz oglupione tym komputerem i sie dziwisz, ze tak reaguje?
    • camel_3d 2 godziny dziennie???? 04.04.16, 10:25
      w tym wieku????

      w tym wieku to MAX MAX pol godziny...
    • camel_3d polecam ci ksiazke... 04.04.16, 10:28
      warto przeczytac:

      manfred spitzer
      Cyfrowa demencja

      lubimyczytac.pl/ksiazka/201490/cyfrowa-demencja-w-jaki-sposob-pozbawiamy-rozumu-siebie-i-swoje-dzieci#buy
    • jusytka Re: Dziecko i komputer 05.04.16, 22:48
      6 latek i 2 godziny dziennie? Ty uważasz że to nie jest dużo??? Zobaczysz co będzie dalej...
      • heca7 Re: Dziecko i komputer 06.04.16, 09:29
        Bohaterka wątku ma obecnie 17 lat i już pewnie zobaczyła big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja