Dodaj do ulubionych

Mój syn twierdzi że nikt go nie lubi

18.06.05, 17:39
Zawsze gdy wychodzi na podwórko po ok. godzinie wraca prawie ze łzami w
oczach, jest w tedy bardzo zdołowany, za zwyczaj nic nie mówi i dopiero gdy
sama go zapytam to opowiada że dzieci mu dokuczają,naśmiewają się z
niego,wyzywaja-są to takie banalne sprawy,ale widzę jakie przykre jest to dla
niego. W swojej klasie jest bardzo lubiany, a na podwórku nie moze się
dogadać,a prowodyrem tych podwórkowych scysji jest właśnie jego kolega z
klasy Paweł. Na domiar złego mój syn twierdzi zawsze i wszędzie że Paweł to
jego najlepszy kolega.Czasami na prawdę się dogadują -Paweł jest częstym
gościem u nas w domu, a sytuacje które wyżej opisałam zdażają się tylko w
tedy gdy na podwórku spotyka się większa grupa dzieci.Próbuję z nim
rozmawiać, aby sie nie przejmował, a on mi odpowiada że nikt go nie
lubi...Starałam się go wychować na wrażliwego chłopaka, ale on chyba jest aż
za wrazliwy, mam wątpliwości czy dobrze zrobilam?Może powinnam go uczyc;ktoś
cię uderzył-oddaj jeszcze mocniej, ktoś cię wyzwał od różnych-wyzwij też. Nie
mówię że on to jakiś ciapa, też umie się obronić na swój sposób, ale jednak
jest zbyt grzeczny i delikatny.Ja nie wiem co z tym robić, jak spowodować,
aby nabrał dystansu do tego co się dzieje na podwórku.Chłopak ma 11
lat.Proszę doradzcie.
Obserwuj wątek
    • no-surprises Re: Mój syn twierdzi że nikt go nie lubi 21.06.05, 19:52
      Porozmawiałabym z Pawłem w cztery oczy.
      Powiedziałabym ,że wiem, jak syn bardzo go lubi, ale niepokoi mnie stosunek do
      niego na podwórku.
      Spokojnie przygotowałbym się do tej rozmowy (syn niekoniecznie musi o niej
      wiedzieć), wysłuchałabym racji Pawła i zapytała o to, czy widzi takie
      rozwiązanie, które Was obydwoje satysfakcjonowałoby.
      Z synem porozmawiałabym też. Interesujące jest to, czy on tylko tak mówi, czy
      rzeczywiście tak myśli - i dlaczego.
      11 lat to czwarta klasa. Nie ma co udawać, że to małe dzieci.
      Rzeczowa, szczera rozmowa bez ocen, w języku >ja< może tu, moim zdaniem, pomóc.
      I przynajmniej Paweł będzie wiedział, jak Twój syn odbiera jego zaczepki. Bo
      może myśli, że to dobry żart.
    • m_sl Re: Mój syn twierdzi że nikt go nie lubi 22.06.05, 09:28
      A ja nie radziłabym rozmowy z kolegą. Może to tylko pogorszyć sytuację.
      Radziłabym nabrać dystansu do sprawy. Mój syn też co jakiś czas wraca wściekły
      z podwórka bo inne dzieci nie chcą się z nim bawić. I też nieraz twierdzi, że
      dokucza mu jego najlepszy przyjaciel. I kłócą się (często słyszę, że wszyscy to
      zdradzieckie świnie) a potem godzą i tak w koło.
      Ja nie ingeruję w te kłótnie, ale uczę, że jeśli go ktoś przezywa musi
      stanowczo powiedzieć, że sobie tego nie życzy i że to sprawia mu przykrość.
      Ale uczę też, że trzeba umiec iść na kompromis, i nie zawsze wszystko musi być
      tak, jak sobie człowiek wymyśli.
      Powodzenia
      m_sl
      • agatka_s Re: Mój syn twierdzi że nikt go nie lubi 22.06.05, 10:14
        100% zgody

        za nic w świecie bym się nie wtrącała. Po pierwsze bo to syna koledzy, nie moi
        (też bym nie chciała aby ktoś mi się wtrącał jak się pokłóce z moją koleżanką,
        nie widzę czemu dzieci miałyby to odbierać inaczej). A po drugie bo
        najzwyczajniej na świecie można więcej zaszkodzić niż pomóc. To normalne że
        dzieci jednego dnia się "nienawidzą" a drugiego "kochają"-dopóki to nie jest
        jakaś forma agresji itp (bicie), to bym sobie darowała przejmowanie się tym.
        Każde dziecko musi samo przejść i przez lepsze i gorsze dni z kolegami, bo tak
        poprostu w życiu jest (można o tym pogdać z synem, ale nie interweniować).

        Pozdarwiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka