ile za opiekę nad dzieckiem

08.07.05, 10:31
sprawa wygląda tak, że trzebaby zająć się malą (7 lat) rano przez godzinkę
dziennie - czyli obudzic, podać sniadanie i zaprowdzić do szkoły - szkola
jest za siątkąsmile pani jest z naszego bloku - myślę, że nie muszę płacić tyle
co zazwyczaj dostają opiekunki - bo tu nie trzeba gotować, podawać obiadu
itp.. do szkolu blisko a dziecko narawdę bardzo samodzielne.... dodam że nie
mieszkam w W-wie ale w mniejszym mieście gdzie średnio płaci się 4 zl/h.

    • asia9931 Re: ile za opiekę nad dzieckiem 08.07.05, 11:46
      No to myslę że tyle powinnaś zapłacic tu nie pomoże tłumaczenie że dziecko
      samodzielne itp. Ktoś ma obowiązek i chce za to godziwej zapłaty. W miesiącu
      masz 20 dni kiedy dziecko idzie do szkoły, godzina dziennie to jest 80 zł, to
      na prawde bardzo niewiele. Pomyśl ile ktoś musiał by zapłacic Tobie za taki
      obowiązek? nie sadze że 50zł. no chyba ze byłabys zdesperowana. Pozdr.
      • eszi masz rację 08.07.05, 11:55
        nawet się zastanawiam, że to śmieszna kwota te 80 zł - ale z drugiej strony -
        niektórzy za opiekę całodzienną np. 9 godzin dostają 500 m-cznie i tez sie
        cieszką i to wcale nie taki odosobniony przypadek - ale tyle chyba będę musiała
        dać...
        wiesz to tylko się tak mówi, te 100-200 zł, ale dolicz do tego wszsytkie
        wydatki związane ze szkolą, obiady - świetlicę, która niby nie jest platna ale
        co chwilkę trzeba coś kupić itp. to wyjdzie więcej niż za przedszkole
        • asia9931 Re: masz rację 08.07.05, 12:22
          Wiem , wiem mam 2ke syn 5 klasa, córka idzie do zerówki i wydatków z tym
          zwiazanych ful. Też jakis czas korzystałam z pomocy opiekunki, ale to była moja
          ciocia i brała tylko 300zł za 2ke, ale sie skończyło teraz muszę radzić sobie
          sama. Po prostu szkoda mi trochę tych opiekunek że za taka marną kase...ale z
          drugiej strony kto nad nami się lituje.Pozdr.
          • eszi z jednej strony 08.07.05, 12:38
            szkoda - wiadomo z drugiej nas to niby nie szkoda... przecież (bynajmniej ja)
            na kasie nie śpię i nie biorę opiekunki dlatego, że chcę mieć więcej wolnego
            czasu tylko dlatego ze muszę.. ot co... a tymi opiekunkami to bywa różnie- w
            tym przypadku wydaje mi się, że nie jest to jakaś krzywda ..... weź pod uwagę
            ilośc pracy - czy Tobie za takie posiedzenie płacą w pracy??? a przecież to nie
            jest dziecko, przy ktorym trzeba wszystko zrobić, wytrzeć tyłek itp....
            • agata_to_ja Re: z jednej strony 08.07.05, 12:57
              W twoim przypadku to myslę, że najważniejsza w pracy tej pani będzie
              dyspozycyjność. Będzie uwiązana, nie będzie mogła sobie decydować, że chce tego
              dnia z samego rana pojechać na działkę czy iść na zakupy, czy też w ogóle
              wyjechać na tydzień do rodziny. Moim zdaniem w przypadku pracy w krótkim czasie
              (tak do 3 godzin) to trzeba trochę inaczej patrzeć na zapłatę na godzinę. Nie
              można zachowywać takuich samych proporcji, jak przy pracy 8-9 godzin. Właśnie z
              tego powodu - mało zarobi, ale jednak musi być dyspozycyjna.
              Zastanów się, ale ja na twoim miejscy zapłaciłabym 150% stawki godzinowej w
              Twoim mieście.
              • lola211 Re: z jednej strony 08.07.05, 13:15
                Zgadzam sie z Agata, mniej godzin- wyzsza stawka godzinowa za dyspozycyjnosc.
                • eszi fakt 08.07.05, 13:31
                  zgadzam się z Wami, ale z drugiej strony chce obronić swój portfel - bo jeśli
                  np. okaże się że dwa dni w tyg. siedzi np do 13-tej - bo dziecko zaczyna tak
                  lekcję to co wtedy - mam jej zapłacić 6 zł za godzinę ? to już nie jest
                  zabawne - tym bardziej, że ona liczy się z tym że będzie musiała być rano
                  dyspozycyjna - zresztą tylko do 7,30 więc wiele dnia nie traci..... a co
                  wyjazdów - zawsze można to jakoś zaplanować.. przecież ja też pracuję .....też
                  muszę być dyspozycyjna w określonych godzinach...... poza tym sama sie do mnie
                  zgłosiła...
                  • lola211 Re: fakt 08.07.05, 14:30
                    Pisalas o godzinie dziennie, a teraz dochodza kolejne, bo do 13-tej.Wszystko
                    zalezy, za jaka stawke ona sie zgodzi codzinnie rano zrywac z łozka.Jesli
                    usatysfakcjonuje ja te 80 zł. to tyle zaplac i juz.
                    • eszi tak piszę 08.07.05, 14:35
                      bo nie wiem, jak będzie wyglądal plan lekcji - podobno zdażają się lekcje na 2
                      zmianę więc sama nie wiem, ale kobieta wie, że może być taka sytuacja - przy
                      czym w te dni (na ile się da oczywiscie) chciałabym wesprzeć się babcią - ale
                      wiadomo nie zawsze będzie mogła - więc może wyjdzie 1 dzien w tyg..... sama nie
                      wiem, dlatego piszę o stawce godzinowej.... kurcze czy te 4 zl to faktycznie
                      tak mało???
                      • lola211 Re: tak piszę 08.07.05, 15:21
                        czy te 4 zl to faktycznie
                        > tak mało???
                        Jak juz pisalas, opiekunki tyle maja placone- srednio.Z tym, ze dotyczy to
                        stawki na pelny etat.Z reguly zas, gdy chodzi o mala ilosc godzin w miesiacu
                        stawka godzinowa powinna byc wyzsza.A do swietlicy nie masz szansy dziecka
                        zapisac?
                        • eszi mam 11.07.05, 08:56
                          i właśnie potrzebuję kogoś aby zaprowadzil dziecko do szkoły ponieważ swietlica
                          jest czynna od 7,30 a ja muszę wyjść z domu godzinkę wczesniej
    • iffona Re: ile za opiekę nad dzieckiem 08.07.05, 17:03
      sluchaj , najpierw sie dowiedz jak mniej wiecej wypadaly zajecia dzieciom rok
      wyzej, bo z tego co dobrze kojarze to zdazaja sie lekjce na popoludnie dwa a
      nawet trzy razy w tygodniu, a to juz nie jest godzina dziennie
      i poza tym nie umawiaj sie kwotowo za godzine, lepsza wg mnie jest stala stawka
      niezaleznie od ilosci godzin, ale na tyle jakas fajna aby nie budzila zadnych
      ale i ewentualnie zalu
      pogadaj z nia jeszcze raz i najpierw sie podpytaj jej ile ewentualnie ona by
      wziela, bo sama nie wiesz czy Ciebie na nia stac, (sama miej juz jakas ustalona
      gorna granice) jesli kobita ci powie, t ewentualnie powiedz ze za duzo, ale
      moze tez byc taka sytuacja ze kobieta powie mniej niz myslalas smile
      • cruella Ja tak zatrudniałam 09.07.05, 11:48
        Byłam zmuszona zatrudnić panią do zaprowadzania (tylko!!) i przyprowadzania (pod
        klatkę)wówczas 7-latka do i ze szkoły, gdy z dnia na dzień złamałam nogę (brak
        rodziny a znajomi szybciutko wykruszyli się).

        Mieszkam w W-wie, stawki podaję tutejsze.

        Pani dziennie "pracowała" dla mnie tylko godzinę (2x niecałe 1/2h), co z tego
        skoro codziennie miała zajęte popołudnie o różnej porze. Znalazłam wspaniałą
        panią, która za cały miesiąc chciała 100zł (na siłę dopłaciłam jeszcze 50zł).

        Pamiętaj jednak, że pani ta przychodziła jednego dnia o 12.30, drugiego o 14...
        To tylko nam się wydaje, że ona ma cały dzień wolny. Poza tym kilka razy
        zdarzały się nieplanowe sytuacje (wyjście do kina, późniejsze lekcje...).

        Co do stawki, ustal z panią, że na chwilę obecną zatrudniasz ją z taką stawką,
        na tyle godzin dziennie. Zaznaczasz jednak, że w sytuacji gdybyś potrzebowała
        zatrudnić ją na więcej godzin, stawka zmieni się ...do iluś tak zł. Ona musi
        wiedzieć o takiej możliwości od razu i od razu na taką ewentualność wyrazić
        zgodę (nie chcesz chyba w biegu po południu szukać kogoś innego na następny dzień).


        Dziewczyny, czy my zawsze mówiąc o swojej pensji musimy porównywać ją do lepszej
        a płacą komuś zniżamy się do tej żałośnie niskiej (argumentując tym, że ja
        dostaję tyle, inni płacą jeszcze mniej). Miejmy trochę przyzwoitości.
        Ten fragment pozostawiam pod rozwagę i proszę o brak komentarzy (uszanujcie moją
        prośbę!!).
        • maak3 Re: Ja tak zatrudniałam 11.07.05, 12:34
          ja opiekunce w sytuacji kiedy musiała przychodzic tylko na 2 - 3 godziny
          płaciłam 1,5 X tego co zwykle za godzinę
          bo wiedziałam, że takie przychodzenie może byc dla niej dokuczliwe i faktycznie
          ,,rozwala" dzień i robiłam też to nie tylko patrząc na swój portfel, ale tez na
          to , że w któryms momencie mogłoby przestac się jej takie przychodzenie ,,opłacać"
    • pas_ya Re: ile za opiekę nad dzieckiem 11.07.05, 19:27
      Myślę, powinnaś jej zaplacić normalna stawkę.
      Ona przychodzi do dziecka, niezależnie od tego czy gotuje czy też nie, ma
      zajęty ten czas opieka nad nim.
      Ustal stawkę, zapytaj czy można byłoby na nią liczyć w większym wymiarze godzin.
      Jak poznasz plan dziecka dogracie sprawę i po krzyku.

      Jej może akurat pasować taki układ, że na godzinę dziennie i ma chociaż
      dodatkowe 80zl.
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja