dodatkwoe jezyki, sporty... kiedy?

09.07.05, 15:11
Czy warto posylac dziecko na zajecia dodatkowe, jezyki itp? A jesli tak to
jakie i w jakich ilosciach? Podzielcie sie prosze doswiadczeniem. Jak slysze
o niektorych "geniuszach"... zaczynam miec wyrzuty sumienia, ze mojego syna
nie poslalam w wieku 3 lat na angielski, a w wieku 4 na karate. Z drugiej
strony, 7-latek, ktory wraca do domu codziennie po 18, po kilku godzinach
zajec dodatkowych... hmmm... czy to przesada czy przeciwnie, wymog naszych
czasow?
    • fotokids Re: dodatkwoe jezyki, sporty... kiedy? 12.07.05, 01:44
      zalezy co chlopiec lubi ... kiedy bylem w finladii w mojej rodzicie posylali moich kuzynow na rozne zajecia oprocz szkoly polskiej mieli takze zajecia z gry na instrumentach (wystarczy wyobrazic sobie 7-mio latka grajacego na flecie poprzecznym)do tego bylo oczwiscie karate i, hokej halowy smile ale wszystko w odpowiednich proporcjach. Wydaje mi sie, ze trzeba pozwolic dzieecku wybierac niech probuje samo dochodzic do wnioskow co jest dla niego. Pewnie bedzie tego wiele, ale satysfakcja wieksza kiedy znajdzie sie to cos.
    • saluti Re: dodatkwoe jezyki, sporty... kiedy? 14.07.05, 10:15
      Nie trzeba przesadzac i zapisywac dziecko na codzienne zajecia. Moje raz w tyg
      woze na basen a raz w sobote na kucyka. Drugiego jezyka tj polskiego ucza sie
      ze mna wiec o trzecim na razie nie ma mowy. Mysle ze 2 zajecia wystarczaja by
      nauczyly sie czegos nowego i jednoczesnie nie byly zbyt zmeczone.
      • cyntia33 Re: dodatkwoe jezyki, sporty... kiedy? 19.07.05, 16:40
        a w jakim wieku są twoje dzieci? I czy same wybrały te zajęcia czy ty im
        zaproponwołaś?
        • alex05012000 Re: dodatkwoe jezyki, sporty... kiedy? 29.07.05, 13:40
          witaj,
          mam 5,5 letnią córkę, w przedszkolu ma 2 x tyg angielski, a poza przedszkolem 1
          x tyg francuski, z koleżanką i 1 x tyg umuzykalnienie - babcia ją wozi do tzw
          przedszkola muzycznego, zajęcia zostały jej "narzucone" tzn nie pytałam czy
          chce tylko zachęcałam, nie protestuje, raczej wyadje sie zadowolona, ja jej
          czytam po francusku, angielsku, kupuję ładne kolorowe książki, słuchamy kaset i
          płyt (jestem filologiem), a babcia jej gra na fortepianie, wtedy Ola tańczy,
          lubi tańczyć, ma poczucie rytmu, śpiewać, lubi muzykę, chodzimy do
          filharmonii,itd, więc zajęcia dodatkowe jakby idą w kierunku jej zainteresowań
          i upodobań... w przyszłym roku przedszkolnym i w zerówce mam zamiar tak samo,
          potem w szkole zobaczymy ....
          jeśli chodzi o sport to w niektóre soboty chadzamy na basen, w zimie na łyżwy i
          1 tydz narty, w przedszkolu ma te zwyczajowe gimnastyki, rytmiki i tańce...
    • alfee Re: dodatkwoe jezyki, sporty... kiedy? 05.08.05, 08:46
      Moja 6-letnia córka od 2 lat ma angielski (2x0,5h tygodniowo) i zajęcia
      taneczne. Zajęcia odbywają się w przedszkolu. Do niczego jej nie zmuszam, sama
      chciała. Za rok chcę ją zapisać do szkoły muzycznej, ale jak nie bedzie miała
      ochoty, to dam sobie spokój smile
    • iffona Re: dodatkwoe jezyki, sporty... kiedy? 06.08.05, 05:57
      cyntia trudno tak naprawde powiedziec, bo pierwsze zalezy od dziecka, zalezy od
      Twojego czasu i rodzaju zajec
      ja w zeszlym roku z 5 latkiem zaczelam nauke plywania, nauczyl sie swietnie,
      chodzimy do tej pory przynajmniej dwa razy w tygodniu na basen
      w pazdzierniku zaczelam nauke jazdy na nartach, w grudniu rozpoczal sie sezon i
      ze szkolka smigal co sobote przez 12 tygodni
      po feriach zapisalam go na karate, bo bardzo chcial, jego kolega chodzil,
      myslalam ze zrezygnuje, ale okazal sie ambitnym typem itd
      w zerowce do ktorej chodzil mial dwa razy angieslki, gimnastyke korekcyjna itd,
      aletego nie licze bo to w programie

      mysle o szachach i zuchach, ale to jemu pozwalam decydowac i ewentualnie
      zrezygnowac jesli cos mu jednak nie pasuje
      uwazam ze warto pokazac dziecku rozne formy spedzania czasu tak aby samo
      wybralo sobie np 2 z 5 , dobralo sie charakterem/osobowoscia czy jak tam

      od wrzesnia bedzie chodzil do szkoly i codziennie zajecia bedzie mial do 14,
      codziennie na cos wychodzi/wyjdzie ale tylko na jedna rzecz , nie lacze mu
      dwoch rzeczy w jednym dniu i np w poniedzialek konczy o 14 a na 18 bedzie
      basen, bedzie mial ponad 3 godziny (bo dojazdy) a wiec pewnie zabawa i
      odrabianie lekcji, po powrocie z basenu kolacja i spac

      z reszta akurat basen nie uwazam za dodatkowe zajecia

      tez bardzo wazana sprawa czy znajdziesz czas, pieniadze i chec aby
      systemtycznie kontynuowac danne zainteresowanie ? co tu duzo ukrywac dziecko
      trzeba dowiezc, odebrac z zajec, a jesli jest drugie male w domu..
      trzeba ocenic sily na swoje zamiary

      nie uwazam ze dziecko,ktore zaczyna edukacje np angielksiego w wieku 2 lat bylo
      geniuszem, bo to co dziecko 2 letnie uczy sie w rok 5 letnie nauczy sie w
      miesiac, ale jesli Ty masz czas, dziecko chec i mozna sobie pozwolic to czemu
      nie angielski dla dwulatka.. ?
      oczywiscie nie nalezy traktowac tego jako nauke a jedynie zabawe smile
    • wwww_wwww Re: dodatkwoe jezyki, sporty... kiedy? 18.08.05, 09:37
      Jak najwcześniej i jak najwięcej godzin! Np. 3 języki obce po 3 godziny
      tygodniowo + sport aerobik, gimnastyka artystyczna i indywidualne bieganie i
      ćwiczenia w domu (2 razy po 30 - 45 minut)
Pełna wersja