Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka?

IP: *.dip.t-dialin.net 20.08.02, 16:11
Moja coreczka dzis konczy tydzien! Czy moge jej podac do picia jakas herbatke
ziolowa? z koperku albo rumianku????
Doswadczone mamy,prosze poradzcie!
    • Gość: fi Re: Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.08.02, 18:06
      Najlepiej to karmić piersią, tam jest i picie i jedzonko - po co herbatka?
    • Gość: mamusia Re: Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka? IP: *.proxy.aol.com 20.08.02, 18:14
      jesli miewa kolki albo karmisz z butelki to dobry jest koperek
    • Gość: redd Re: Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka? IP: *.pl 20.08.02, 23:24
      Tydzień to jeszcze maleństwo, powinno wystarczyć mleczko Mamusi - Ty musisz
      pić dużo płynów (wody niegazowanej, koperku - nie jest taki zły). Są
      granulowane herbatki Hipp od pierwszego miesiąca (koperek i uspokajająca, może
      jeszcze jakieś). Jeśli karmisz piersią to nie wprowadzaj butelki bo Maleństwo
      się rozleniwi. Jeśli uważasz, że trzeba dopoić to podawaj łyżeczką. Moje
      maluchy rodziły się jesienią i zimą, więc w lecie były już trochę podrosnięte,
      ale wiem, że w upały trzeba dopajać, a najlepiej zrobisz, jak po prostu
      zapytasz lekarza, np. telefonicznie - jak życzliwi ludzie w przychodni, to
      zawołają pediatrę do telefonu. Ja na szczęście tak mam.
    • Gość: inka Re: Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka? IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 21.08.02, 00:37
      Nawet w upały moim dziewczynkom wystarczało karmienie piersia. Tyle że tak
      często jak zachciały - czyli bardzo często.
      Takie małe to jeszcze chyba kolek nie ma?? To raczej troche później? Ostrożnie
      z tym co jesz - to może kolki was omina.
      Naprawde dopajanie - nawet w upały nie jest konieczne.
      Jeśli zajrzy tu dodo - czy w Afryce matki dopajaja dzieci? Zastanawiam sie nad
      tym no bo tam naprawdę są gorace rejony - za to chyb anie ma butelek tak
      powszechnie, co?

      No i przede wsztskim nie daj się zwariowac! Spokojna mama - to spokojne
      dziecko. Przy drugim jest łątwiej. Przy pierwszym dobrze mieć wsparcie
      spokojnego męża albo innej osoby. Tak na uspokojenie nerwów.
      Tylko spokojnie.
      • Gość: halina Re: Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.08.02, 20:04
        Gość portalu: inka napisał(a):

        >> Jeśli zajrzy tu dodo - czy w Afryce matki dopajaja dzieci? Zastanawiam sie
        nad
        >
        > tym no bo tam naprawdę są gorace rejony - za to chyb anie ma butelek tak
        > powszechnie, co?
        Oczywiscie, ze nie dopajaja!!! Do poczytania na stronie Instytutu Matki i
        Dziecka www.imid.med.pl/old/karmienie/index.html , tytul: Karmienie
        Piersią a Pojenie Wodą lub Herbatkami

        "Wnioski
        Podawanie wody i herbatek w okresie wczesnego niemowlęctwa jest częstą
        praktyką, zwizaną jednak ze znacznie zwiększonym ryzykiem zachorowania na
        biegunkę i zgonu z tego powodu. Teoria i praktyka wykazują, że te uzupełniajce
        płyny nie są potrzebne do utrzymywania równowagi wodnej u zdrowych niemowląt w
        pierwszym półroczu, które są karmione wyłcznie piersią. Dlatego też należy
        odradzać ich stosowanie i upowszechniać karmienie wyłącznie mlekiem matki jako
        idealny sposób karmienia w pierwszych czterech do sześciu miesiącach życia."

        Pozdrawiam
    • Gość: Iza Re: Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka? IP: *.introl.pl 21.08.02, 10:51
      Jeśli karmisz piersią, do 6 miesiąca powinno wystarczyć Twoje mleczko. Ja
      urodziłam na początku sierpnia i mała nie była dopajana do 8 miesiąca, nawet w
      upały. Ssała naprawdę często, czasem co 15 minut, czasem co pół godziny, ale
      mnie to nie przeszkadzało - wprost przeciwnie. Kolki nas ominęły, tyle, że
      uważałam na to co jem. W siódmym miesiącu wróciłam do pracy i babcia zaczęła
      córę przekonywać do soczków. Rozcieńczone Bobo Fruit. Potem, po 1 roku dawałam
      herbatki Hipp (najbardziej jej smakowały z owoców leśnych - dozwolone bodajże
      od roku), ale też w proporcjach mocno rozcieńczonych, potem przeszłyśmy na
      wodę + soki. Pozdrawiam i życzę miłych chwil z maleństwem.
    • paulinka21 Re: Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka? 02.09.02, 14:55
      Ja podałam herbatkę z koperku włoskiego już w 1-szym miesiącu życia, gdyż synek
      miał kolki, a to mu pomagało. Herbatkę z koperku możesz podać już w tym wieku,
      jednak trzeba uważać, aby dzidziusia nie przepoić. Pozdrawiam. Uważam, że
      podanie lekkiej herbatki nie zaszkodzi, szczególnie w upał.
      Paulina
    • Gość: Julia Re: Herbatka dla maluszka! Od kiedy? i jaka? IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.02, 02:01
      Oczywiscie ze mozesz dawac dziecku pic taka herbatke, tylko slabiutka. Nie
      zaluj jej absolutnie picia. Mleko to nie to samo mimo wszystko. Daj jej pic
      herbatke miedzy posilkami.
    • Gość: Julia Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.02, 02:06
      Oczywiscie ze mozesz dawac dziecku pic taka herbatke, tylko slabiutka. Nie
      zaluj jej absolutnie picia. Mleko to nie to samo mimo wszystko. Daj jej pic
      herbatke miedzy posilkami. Ps. Moj synek zostal zarazony salmonella na
      oddziale noworodkowym. Zanim rozwinely sie u niego symptomy byl widziany przez
      lekarke, ktora powiedziala aby absolutnie dawac mu pic tylko sama piers( mimo
      upalow). Boze jak drogo nas ta idiotyczna rada kosztowala. Maly odwodnil sie
      dzieki temu wiecej niz gdybysmy dawali mu pic. Noworodek to taki sam czlowiek
      jak kazdy inny i pic potrzebuje , nie tylko jesc.
      • Gość: Kasia Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: *.wloclawek.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 09:23
        Przecież mleko matki to właśnie nie tylko "jedzenie" , ale i "picie". Może za
        rzadko go przystawiałaś , dlatego się odwodnił.Noworodek nie potrzebuje
        dodatkowego dopajania. Wystarczy go częściej przystawiać. Wszyscy tak trąbią
        dookoła:lekarze i matki. Nie wiem zatem po co podajesz tak błędne informacje o
        tym dopajaniu.
        • Gość: Julia Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.02, 14:28
          Widac nie zrozumialas nic z tego co napisalam. Moje dziecko zostalo zarazone
          na oddziale noworodkowym salmonella. Czy masz chociaz najmniejsze pojecie co
          to jest? Oznacza to w najlepszym przypadku biegunke. O innych konsekwencjach
          nie wspominam juz. Biegunka odwadnia a potrafi rowniez i zabic. Na nic wiec
          moje przystawianie do piersi. Za rada lekarki nie poilismy go herbatka aby
          przyzwyczajal sie do piersi. My mielismy watpliwosci co do jego kupek, ale
          zostaly one rozwiane przez te wlasnie lekarke. Kiedy zas symptomy rozwinely
          sie juz w pelni dziecko bylo odwodnione i to bardzo. I to nie byla zadna nasza
          wina. Nasze dziecko wyzdrowialo ale wiele innych zarazonych razem z nim nie
          mialo tego szczescia. Moje informacje na temat dopajania wynikaja wiec z
          doswiadczenia oraz z literatury fachowej.Woda jeszcze nikomy w nadmiarze nie
          zaszkodzila, zas jej brak w organizmie moze miec potworne skutki. Jesli mleko
          jest takim i jedzeniem i piciem wedlug ciebie to po jakiego diabla sama pijesz
          inne plyny?????
          • Gość: halina Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.09.02, 16:46
            Gość portalu: Julia napisał(a):

            Jesli mleko
            > jest takim i jedzeniem i piciem wedlug ciebie to po jakiego diabla sama
            pijesz
            > inne plyny?????
            Bo nie pije mleka matki, proste chyba. A poza tym odzywia sie w przewazajacej
            czesci pokarmami stalymi.
            ZDROWE dziecko karmione piersia NA ZADANIE nie potrzebuje dopajania. Lekarka
            powiedziala Wam, zeby nie dopajac, bo nie zdiagnozowala biegunki, to kwestia
            zlej diagnozy, a nie zlych zalecen. Zreszta przy biegunce potrzeba zdecydowanie
            wiecej plynow niz zwykle daje sie "herbatek". A nadmiar wody u niemowlecia moze
            szkodzic - po pierwsze obciaza nerki, ktore musza duzo wiecej "przerobic", a po
            drugie dziecko pije pozbawiona wartosci odzywczych poslodzona wode zamiast
            mleka matki potrzebnego mu do rozwoju.
            • Gość: Julia Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.02, 18:19
              No coz to twoja opinia . Kazdy i tak zrobi co uwaza za stosowne . Ja spotkalam
              sie z glosami lekarzy ktorzy nie uwazali aby herbatka mogla dziecku zaszkodzic
              w jakikolwiek sposob .Zreszta mam tu doswiadczenie z wlasnymi dziecmi, ktore
              pily herbatke i maja sie swietnie. Herbatka miedzy karmieniami a nie zamiast
              pokarmu matki napewno nie zniszczy dziecku nerek. Szczegolnie nieludzkie jest
              nie podawanie dziecku plynow w okresie upalow. Herbatka o ktorej wspomina
              autorka listu a wiec koperkowo-rumiankowa to nie jest tylko woda z cukrem,
              lecz ziolka, ktora dzialaja uspokajajaco i rozkurczajaco na przewod pokarmowy.
              Poza tym pomagaja w wydalaniu gazow i redukcji kolek. Kasia nie pije pokarmu
              matki, ale moglaby na przyklad pic tylko mleko jako napoj, a jednak napewno
              nie ogranicza sie tylko do tego, ze wzgledow smakowych rowniez. Dlaczego wiec
              uwazasz ze dziecko nie zasluguje na inny smak, czy chociazby pomoc ze strony
              ziolek? Kiedys te herbatke zaczyna podawac dziecku kazda matka. Kwestia tylko
              kiedy zaczyna i co wedlug niej jest sluszne, bo dziecko samo nie jest wszak w
              stanie tego powiedziec.
              • Gość: halina Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.09.02, 22:42
                Gość portalu: Julia napisał(a):
                > Dlaczego wiec
                > uwazasz ze dziecko nie zasluguje na inny smak, czy chociazby pomoc ze strony
                > ziolek?
                Dlaczego karmimy dzieci kleikiem ryzowym i tartym jabluszkiem, skoro zasluguja
                tez na inne smaki? Bo ich uklad pokarmowy nie jest przygotowany na schabowego.
                A bebe nie pytala o to, czy podawac herbatke dziecku cierpiacemu na kolki czy
                bole brzucha. A, jak zapewne wiesz, ziolek tez nie powinno sie podawac bez
                potrzeby.

                > Kiedys te herbatke zaczyna podawac dziecku kazda matka.
                Kazda? Niemowleciu karmionemu tylko piersia? Watpie.

                > Kasia nie pije pokarmu
                > matki, ale moglaby na przyklad pic tylko mleko jako napoj,
                Nie radzilabym, mleko po wyrosnieciu z wieku niemowlecego w ogole nie bardzo
                nadaje sie jako napoj, juz na pewno jako jedyny, dla niektorych moze byc nawet
                bardzo szkodliwe. Bo, widzisz, dorosli maja inaczej uksztaltowany uklad
                pokarmowy niz niemowleta i inne enzymy nich dzialaja. Poza tym pokarm matki
                sklada sie z kilku frakcji, na poczatku jest wodnisty, a potem gestszy,
                bardziej sycacy, dlatego moze sluzyc jako napoj i pozywienie. U krowy jest
                pewnie podobnie, ale raczej nikt nie pije mleka bezposrednio od krowy wink

                Pozdrawiam
                • Gość: Insomnia Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 04.09.02, 22:47

                  U krowy jest
                  > pewnie podobnie, ale raczej nikt nie pije mleka bezposrednio od krowy wink
                  A i krowy i inne zwierzątka nie dopajają swoich dzieci nawet w wielkie
                  upałysmile) Więc chyba natura jest mądra. Ja swoje dzieci w największe upały
                  poiłam tylko i wyłącznie swoim mleczkiem i nie odwodniły się. Pa
                  • Gość: Julia Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 10:39
                    Gość portalu: Insomnia napisał(a):


                    > A i krowy i inne zwierzątka nie dopajają swoich dzieci nawet w wielkie
                    > upałysmile) Więc chyba natura jest madra.
                    A widzialas kiedys krowe karmiaca swoje cielaki mlekiem innym niz krowie???? A
                    u czlowieka sie zdarza karmic dzieci mlekiem innym niz ludzkie, nieprawdaz.
                    Krowa nie czlowiek. A wiec masz racje krowy nie robia wielu rzeczy ktore robia
                    ludzie aby pomoc sobie i swoim dzieciom. Natura jest madra, bo stosuje
                    selekcje naturalna a ludzie sie przed nia bronia i uparcie przedluzaja swoje
                    zycie.
                    • Gość: Insomnia Re: Noworodek tez czlowiek- do Julii IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 05.09.02, 11:16
                      Droga Julio!
                      Strasznie czepiasz się słówek, nie bardzo tylko rozumiem dlaczego. Mam
                      wrażenie, że starasz się tu dopiec każdemu, kto ma inną opinię niż Ty. Forum to
                      miejsce na wyrażanie swoich opinii, dzielenie się doświadczeniem itp. a nie na
                      bardziej czy mniej ironiczne dogryzanie innym. Więcej pogody ducha i uśmiechu
                      na codzień. Pa.
                      • Gość: Julia Re: Noworodek tez czlowiek- do Insomii IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 15:57
                        Mysle ze masz racje, kazdemu moze sie przydac pogoda ducha i tolerancja
                        ktorej w stosunku do mnie niektorzy tutaj nie wykazali (jakies schabowe i
                        krowy itp). Moja metoda dopajania herbatka sprawdzila sie u mnie, wiec po co
                        pisac ze to bzdura??? No i kto tu komu chcial dopiec? . Jak widac i te pojone
                        herbatka dzieci i nie pojone maja sie dobrze. Pozdrawiam
                        • Gość: Insomnia Re: Noworodek tez czlowiek- do Julii i nie tylko IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 05.09.02, 17:37
                          W sumie masz rację, chyba każda z nas troszkę przesadziła. Chyba temat okazał
                          się bardziej drażliwy niż by się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Pozdrawiam
                          serdecznie wszystkie 'anty- i pro-piersiowe' kobiety.
                          • Gość: Julia Re: Noworodek tez czlowiek- do Julii i nie tylko IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 18:53
                            Insomia ja absolutnie nie jestem anty piersiowa kobieta.Jestem jak najbardziej
                            pro-piersiowa. Mam pelna swiadomosc ze nie ma nic lepszego ponad pokarm matki
                            dla dziecka. Niestety nie zawsze jest to mozliwe aby dziecko odzywialo sie
                            tylko pokarmem matki, dlatego przy karmieniu odzywkowym, badz mieszanym (
                            pokarm matki plus odzywki)czesto pojawiaja sie rozne problemy w postaci kolek,
                            zaparc itp. Tutaj wlasnie ratowaly nas bardzo te herbatki. Pozdrawiam.
                        • Gość: halina Re: Noworodek tez czlowiek- do Insomii IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.09.02, 16:23
                          Gość portalu: Julia napisał(a):

                          > Moja metoda dopajania herbatka sprawdzila sie u mnie, wiec po co
                          > pisac ze to bzdura??? No i kto tu komu chcial dopiec? .
                          A Ty piszesz, ze niepojenie grozi odwodnieniem zdrowego dziecko, straszac
                          przyklad Twojego, ktore bylo CHORE.
                • Gość: Julia Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 10:24
                  Gość portalu: halina napisał(a):


                  > Dlaczego karmimy dzieci kleikiem ryzowym i tartym jabluszkiem, skoro
                  zasluguja
                  > tez na inne smaki? Bo ich uklad pokarmowy nie jest przygotowany na
                  schabowego.
                  No popatrz popatrz jaka ty zlosliwa jestes , ale pragne ci tylko
                  przypomniec ze sie nieco zagalopowalas bo mowimy tu o noworodkach wiec i te
                  kleiki ryzowe rowniez odpadaja. Slow bebe nie musisz interpretowac, bo ty
                  rowniez nie wiesz o co jej chodzilo z tymi ziolkami.
                  > > Kiedys te herbatke zaczyna podawac dziecku kazda matka.
                  > Kazda? Niemowleciu karmionemu tylko piersia? Watpie.
                  Sluchaj piers tez kiedys ma swoj kres, chociaz kto wie w twoim
                  przypadku.....
                  >Bo, widzisz, dorosli maja inaczej uksztaltowany uklad
                  > pokarmowy niz niemowleta i inne enzymy nich dzialaja.
                  Jestes bardziej nawet odkrywcza niz Krzysztof Kolumb, doprawdy rozbawilas
                  mnie.
                  > Pozdrawiam
                  • Gość: magdusma Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: 217.153.47.* 05.09.02, 10:40
                    ja swojej corki nie dopajałm- tylko piers, a załapała sie noworodkowo na niezłe
                    upały bo urodziłam ja w czerwcu
                    Jejku, dziewczyny po co te złosliwości no po co?przeciez rózne są "szkoły"
                    rozne sposoby wychowywania rózne diety, kazdy wybiera to co najlepsze dla
                    niego......
                    • Gość: Julia Re:Magdusma IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 16:05
                      Zgadzam sie z toba w pelni. Moje dzieci dopajane herbatka maja sie rowniez
                      dobrze, wiec troche nie rozumiem dlaczego ktos pisze mi tu o schabowych,
                      krowach itp. Po co? Kazdy i tak podejmie sam wlasciwa decyzje, a szczegolnie
                      dziewczyna ktora prosila tu o zdanie na ten temat. To ze moje jest inne niz
                      niektorych osob , nie znaczy ze zle. Jest jak najbardziej sprawdzone, wiec
                      dlaczego mialabym sie go wstydzic? Nie rozumiem tylko dlaczego tak mnie za to
                      zaatakowaly niektore dziewczyny, przeciez nie maja doswiadczenia w mojej
                      metodzie? Pozdrawiam
                      • Gość: Julia Re:Czy autorka watku karmi tylko piersia??????? IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 16:12
                        Ps. Autorka watku wcale nie pisze ze karmi tylko piersia!!!!!Moze karmi
                        mlekiem krowim, moze na przemian piersia i mieszanka, w takim przypadku wiec
                        dopajanie moze byc bardziej wskazane niz przy wylacznym karmieniu piersia. Czy
                        niektore mamy karmiace tylko piersia nie sa zbyt agresywne i autorytatywne w
                        kwestii problemow z ktorymi nie mialy do czynienia?
                        • anma Re:Czy autorka watku karmi tylko piersia??????? 05.09.02, 18:15
                          No właśnie, też mi się to pytanie nasunęło, ponieważ ja tez nie karmiłam
                          piersią (powody pominę bo nie są tematen tego wątku) i w związku z tym
                          dopajałam moje dziecko, które urodziło sie w lipcu (a jakie wtedy były
                          upały!). Mój synek był karmiony mlekiem modyfikowanym Bebilon 1 i od samego
                          początku dopajany Plantexem. Kiedy skończył miesiąc włączyłam mu herbatki HIPP-
                          a, przewidziane od pierwszego misiąca życia. Chociaż można je już stosować w
                          pierwszym miesiącu. Może ten Plantex był jednym z powodów, że nie wiemy co to
                          kolka?
                          A swoją drogą nie sądzę żeby takie maleństwo było karmione mlekiem krowim :-0
                          Pozdrawiam
                          • Gość: Julia Re:Czy autorka watku karmi tylko piersia??????? IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 05.09.02, 19:05
                            Pod pojeciem mleko krowie mam oczywiscie na mysli specjalnie spreparowane
                            odzywki na bazie mleka krowiego.Pozdrawiam cie serdecznie. Nas rowniez
                            uratowaly te herbatki od kolek i zaparc.
                        • Gość: halina Re:Czy autorka watku karmi tylko piersia??????? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.09.02, 16:39
                          Gość portalu: Julia napisał(a):

                          > Ps. Autorka watku wcale nie pisze ze karmi tylko piersia!!!!!Moze karmi
                          > mlekiem krowim, moze na przemian piersia i mieszanka, w takim przypadku wiec
                          > dopajanie moze byc bardziej wskazane niz przy wylacznym karmieniu piersia.

                          We wszystkich postach, w ktorych pisano o braku koniecznosci dopajania, jest
                          wyraznie zaznaczone, ze chodzi o wylaczne karmienie piersia. Mozna sprawdzic.

                          Mozna tez domniemywac, ze ktos, kto polecilby bebe karmienie badz dokarmianie
                          butelka powiedzialby jej o koniecznosci dopajania, ale, przyznaje, w wypadku
                          polskiej sluzbby zdrowia, to nieco z byt daleko idace przypuszczenie.

                          Czy
                          > niektore mamy karmiace tylko piersia nie sa zbyt agresywne i autorytatywne w
                          > kwestii problemow z ktorymi nie mialy do czynienia?
                          Kwestii agresji i autorytarnej postawy - nie skomentuje...
                  • Gość: halina Re: Noworodek tez czlowiek i pic potrzebuje !!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.09.02, 16:27
                    Gość portalu: Julia napisał(a):

                    > Gość portalu: halina napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Dlaczego karmimy dzieci kleikiem ryzowym i tartym jabluszkiem, skoro
                    > zasluguja
                    > > tez na inne smaki? Bo ich uklad pokarmowy nie jest przygotowany na
                    > schabowego.
                    > No popatrz popatrz jaka ty zlosliwa jestes , ale pragne ci tylko
                    > przypomniec ze sie nieco zagalopowalas bo mowimy tu o noworodkach wiec i te
                    > kleiki ryzowe rowniez odpadaja.
                    Chodzilo wylacznie o pokazanie absurdu Twojego argumentu o poznawaniu nowych
                    smakow

                    > > > Kiedys te herbatke zaczyna podawac dziecku kazda matka.
                    > > Kazda? Niemowleciu karmionemu tylko piersia? Watpie.
                    > Sluchaj piers tez kiedys ma swoj kres, Niewatpliwie, jesli przestaje
                    karmic sie tylko piersia, to podaje sie inne plyny,. Wczesniej nie ma takiej
                    potrzeby.
                    > >Bo, widzisz, dorosli maja inaczej uksztaltowany uklad
                    > > pokarmowy niz niemowleta i inne enzymy nich dzialaja.
                    > Jestes bardziej nawet odkrywcza niz Krzysztof Kolumb, doprawdy rozbawilas
                    > mnie.
                    Pytanie, dlaczego ktos nie pije tylko mleka, tez siegalo wyzyn intelektualnych.
                    Pozdrawiam
                    > > Pozdrawiam
                    • Gość: dodo tak sobie bardziej ogolnie IP: 209.226.65.* 06.09.02, 17:14
                      kilka slow o afryce.
                      zeby moze rozladowac napiecie mocno wzburzonych pan smile
                      afryka jest biednym kontynentem. bardzo biednym.
                      aby karmiaca matka byla w stanie zaspokoic wszystkie potrzeby zywieniowe
                      swojego noworodka, ona sama musi sie dobrze odzywiac. poniewaz jednak wiele
                      kobiet w krajach afrykanskich cierpi na brak (ilosciowy i jakosciowy) jedzenia,
                      rowniez ich pokarm nie jest wystarczajacy dla ich niemowlat. afryka jest
                      rowniez kontynentem cierpiacym na brak wody pitnej - nie dlatego, ze jest
                      sucho, czy goraco ale glownie dlatego, ze poziom higieny i calej organizacji
                      (z roznych wzgledow) jest zatrwazajaco niski.
                      do tego dochodzi aids, wojny, kleski zywiolowe wszelkiego rodzaju - dopiero
                      kumulacja tych czynnikow daje pelny obraz i tlumaczy dlaczego smiertelnosc
                      niemowlat w afryce jest tak wysoka. tak wiec wszelkie badania sprowadzajace np.
                      zachorowalnosc niemowlat na biegunki do faktu, ze ich matki dopajaly je woda
                      czy innym plynem, sa bardzo wybiorcze i tendencyjne (zajrzalam na strone
                      polecana chyba przez haline, stad ta polemika).
                      dzieci, ktore trafialy do naszych szpitali byly wielokrotnie skrajnie
                      odwodnione i prawie zaglodzone choc... karmione byly piersia, bo glodna kobieta
                      nie ma czym nakarmic - to raczej zrozumiale. kazda z tych matek, gdyby tylko
                      miala pod reka choc troche czystej wody, herbatki, krowiego mleka czy
                      czegokolwiek innego, podalaby to swojemu dziecku. i niemowleta tak karmione
                      przezywaja rownie czesto jak te, ktore sa przynoszone do szpitali i tam
                      karmione zgodnie z "cywilizowanymi" normami.
                      wbrew pozorom, organizm ludzki jest bardzo silny i nastawiony na zycie.
                      zwlaszcza organizm niemowlecia, ktore bez opieki zginie ale majac zapewnione
                      chocby skrajne minimum, wielokrotnie przezyje wbrew jakiejkolwiek logice.
                      inaczej zreszta chyba gatunek by wyginal smile
                      • Gość: halina Re: tak sobie bardziej ogolnie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.09.02, 19:20
                        Dodo, niewatpliwie masz racje, tyle ze:
                        - O ile dobrze pamietam, na stronie, ktora podalam, nie ma zadnych wynikow
                        badan z Afryki. Sa z Indii, Peru, Brazylii, Izraela, czyli krajow o raczej
                        nieco wyzszym poziomie higieny i lepszym dostepie do wody niz rejon saharyjski.
                        Jednoczesnie sa to kraje o klimacie zdecydowanie cieplejszym niz Polska.
                        - nikt w tym watku twierdzil, ze pojenie w kazdym wypadku jest szkodliwe.
                        Jedynie, ze u zdrowego karmionego piersia na zadanie niemowlecia jest ono
                        zbedne, a czasem moze powodowac klopoty. Zgodzisz sie chyba, ze jesli
                        afrykanska mama ma co pic i w miare jesc (na pewno nawet w Afryce zdarzaja sie
                        takie), karmi piersia, a dziecko jest zdrowe, to podanie w takiej sytuacji wody
                        stanowiloby potencjalne zagrozenie zdrowia takiego dziecka, z trudem mozna
                        osiagnac wode rownie czysta jak pokarm matki.
                        Pozdrawiam
                    • Gość: Julia Re: Bez wody umiera sie szybko.....halina IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.02, 15:29
                      Wiesz halina tak sobie mysle ze ciebie tak naprawde chyba jeszcze zadne
                      nieszczescie nie spotkalo. Gdybys kiedys miala okazje byc w szpitalu gdzie
                      leczy sie ciezko chore noworodki i inne malenstwa to moze zobaczylabys na
                      wlasne oczy czym te dzieci sa karmione przez lekarzy i pielegniarki. Gdybys
                      miala kiedys dziecko tak chore jak moje, ze nie bylo w stanie nawet otworzyc
                      oczu,a o ciagnieciu piersi czy butelki nie wspominajac to moze nauczylabys sie
                      troche tolerancji dla innych ludzi i nie oceniala tak zlosliwie i krytycznie
                      tego czego tak naprawde nie rozumiesz. Ja karmilam wowczas moje dziecko moim
                      pokarmem ktory sciagalam do butelki i doslownie wkraplalam mu po kropelce, tak
                      samo wkraplalam mu te herbatke, ktorych on za chwile i tak pozbywal sie szybko
                      jak nie tedy to tamtedy. Kazda taka kropla plynu byla jednak dla niego szansa
                      na przetrwanie. A ty tu piszesz ze herbatki sa zabojcze bo enzymy i takie tam
                      rozne. To miedzy innymi te herbatki( woda) uratowaly go , bo bez jedzenia
                      mozemy wytrzymac znacznie dluzej niz bez wody.
                      • ariana_ Może dosyć już tego wykłócania? 07.09.02, 15:54
                        Skończcie wreszcie z tym przerzucaniem się "bo ja to wiem lepiej" , "bo ty nie
                        nic nie wiesz"itp.Skąd wiesz julio co przeżyła halina a czego nie? Chyba
                        przesadzasz z jej złośliwością.Natomiast mam wrażenie że to ty czepiasz sie
                        wszystkich i próbujesz na siłę przekonać do swoich racji.Założycielka wątku na
                        pewno już rozwiązała swój dylemat , więc po co ciągniesz to dalej.
                        • Gość: Julia Re: Ariana IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 08.09.02, 01:57
                          No wlasnie po co sama to ciagniesz dalej? Jestes jej adwokatem czy co? A forum
                          jest po to aby wyrazac swoje zdanie jesli uwaza sie to za stosowne, wiec nie
                          zamykaj nikomu ust wedlug swojego uznania. Nie pisz rowniez w imieniu autorki
                          watku, bo chyba cie do tego nie upowaznila. Najlepsza rada : nie otwieraj tego
                          watku jesli cie to tak drazni.
                          • ariana_ Boszszsz... 08.09.02, 22:43
                            Najwyraźniej jesteś z tych co to lubią mieć ostatnie zdanie.Pewnym ludziom
                            zawsze trzeba ustąpić....
                            • Gość: Julia Re: ariana IP: 5.2.1R1D* / *.cpe.net.cable.rogers.com 09.09.02, 00:43
                              Pewni ludzie zas pisza ze trzeba ustapic innym a jednak sami nie ustepuja,
                              wiec ja ci ustepuje . Zostan tu sama. Pa
                              • Gość: Bebe dziekuje.... IP: *.dip.t-dialin.net 09.09.02, 08:23
                                Bardzo mnie zdziwil fakt,ze tak proste i wydawaloby sie niewinne pytanie
                                rozpetalo taka burze.Ale pomimo tego bardzo wszystkim dziekuje za wyrazenie
                                opinii! Moja mala ma sie bardzo dobrze,wczoraj ochrzcilismy maluszka w milym i
                                sympatycznym gronie rodziny i przyjaciol!
                                Karmie piersia prowadzona przez dobra lekarke( wtedy jeszcze jej nie znalam) i
                                pomimo tego nie odmawiam dziecku harbatki. Zazwyczaj buteleczke podaje tatus,co
                                jest dla niego niesamowitym przezyciem.
                                Drogie dziewczyny,nie oburzajcie sie! Jakos nie moge uwierzyc,zeby pare lyczkow
                                harbatki czy wody moglo zaklocic laktacje czy zaszkodzic dziecku.
                                Moja corcia ma juz prawie miesiac,rozwija sie fantastycznie i nie choruje!!!
Pełna wersja