wwww_wwww 18.08.05, 11:31 Moi 10-cio i 12-sto letni synowie mocząsie w nocy, jak temu zaradzić? Pediatranie zlecił badania i stwierdził, że nie mato podłoża chorobowego! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
cruella Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 18.08.05, 13:25 A jakie badania zlecił? Odpowiedz Link Zgłoś
maga67 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 18.08.05, 16:59 Od kiedy trwa ? Spróbuj uzyskać skierowanie do nefrologa. Odpowiedz Link Zgłoś
izabella.vugrin Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 18.08.05, 21:32 Poczytaj moze wiecej wpisow w temacie ponizej "9-latek , kolonia i moczenie nocne", gdzie juz zabralas glos.Szkoda, ze nie czytajac maili skoro problem dotyczy i Ciebie.Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
wwww_wwww Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.08.05, 08:07 Ten trwa od kąd pamiętam! Nefrolog to samo stwierdził! Co robić? Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.08.05, 10:42 I nefrolog nic mądrego nie powiedział??? Zmień nefrologa i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
wwww_wwww Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.08.05, 11:03 Dwóch nefrologów tak stwierdziło, aten drugi powiedział,że powinny z tego wyrosnąć! Stwierdził też, że niektóre dziecitak mająi ztego wyrastają? Gdziesz czytałem poradę: jakdziecko w nocy moczysię, to niech zakłada pieluszkę nanoc! Odpowiedz Link Zgłoś
wwww_wwww Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.08.05, 11:32 wwww_wwww napisał: > Dwóch nefrologów tak stwierdziło, aten drugi powiedział,że powinny z tego > wyrosnąć! Stwierdził też, że niektóre dziecitak mająi ztego wyrastają? Gdziesz > czytałem poradę: jak dziecko w nocy moczysię, to niech zakłada pieluszkę na noc! Coo tymsądzicie i dlaczego? HJakie są inne na to sposoby! Dziecinieprzeżyły nic traumatycznego (przynajmniej tak mi się wydaje)! Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.08.05, 11:49 Do trzech razy sztuka??? Żartuję Poważnie mówiąc, jakoś trudno mi strawić kolejną poradę "jakoś z tego wyjdzie". Odpowiedz Link Zgłoś
wwww_wwww Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.08.05, 12:26 cruella napisała: > Do trzech razy sztuka??? > > Żartuję Poważnie mówiąc, jakoś trudno mi strawić kolejną poradę "jakoś z tego > wyjdzie". To co robic w takiej sytuacji! Odpowiedz Link Zgłoś
cruella Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.08.05, 15:10 Zmienić lekarza Przejść to może dziecku w wieku 5-7 lat. Moczenie nocne u 11 i 12-latka nie jest "normalne". A co do patologii...czasem drobne, nie zauważone przez nas sytuacje, wpływają na zdrowie psychiczne dziecka. Może mają jakieś kłopoty w szkole?? Odpowiedz Link Zgłoś
nie_mowie Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.08.05, 11:47 wrzuc w wyszukiwarke moczenie nocne, poczytaj tez w tematach pokrewnych - jak tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=575&w=23959155&a=23959155 Odpowiedz Link Zgłoś
giga28 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 21.08.05, 18:57 ja tez mam taki problem z synkiem ma juz siodmy roczek i leje czasami w nocy ale.... porobilam wszystkie badania i bylam u trzech specjalistow niestety wszyscy powiedzieli mi to samo DZIECKO jest ZDROWE a moczenie sie w nocy u chlopcow to sie zdarza i do 17 roku zycia po prostu chlopcy rozwijaja sie troszeczke wolniej niz dziewczynki i tak czasami u niektorych sie zdarza nie ma sie co martwic tylko starac sie pomoc dziecku po prostu wstawac w nocy i budzic gdyz jest to spowodowane MOCNYM ZDROWYM SNEM !!!!! Niestety zdarza sie to u wielu wielu chlopcow tylko RODZICE SIE TEGO WSTYDZA i nie przyznaja sie !!! Ja staram sie budzic moje dziecko w nocy i zaprowadzac do lazienki jest nieprzytomny i sika na spiaco rano nawet nie wie ze byl w nocy w lazience .... nie przejmuj sie musisz sie uzbroic w cierpliwosc !!!! POWODZENIA !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 21.08.05, 20:04 Jak do 17 roku życia, to ładnie mi to troszeczkę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 28.08.05, 10:52 Miałam ten sam problem z synem ,ale ja nie zdecydowałam się czekać aż sam wyrośnie tylko zaczęłam leczenie jak miał 6 lat. Po zrobieniu szczegółowych badań czy nie ma problemów anatomicznych poszliśmy jeszcze do psychologa. Nas prowadził świetny urolog ,a całe leczenie trwało ok. pół roku. Odpowiedz Link Zgłoś
aanniittaa Re: Problem nocnego moczenia się dzieci do osmag! 31.08.05, 21:40 Napisz, proszę, na czym polegało leczenie. Nam urolog przepisał Minirin w sprayu do noska, ale ten lek jest potwornie drogi! Odpowiedz Link Zgłoś
osmag Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 02.09.05, 16:48 Syn dostawał adiuretin na zagęszczenie moczu( właśnie do nosa)i dipropan na rozszerzenie pęcherza. To było 7 let temu może więc teraz jest nowa generacja leków lub inna ich nazwa. Generalnie chodził o to ,żę dostawał te dwa leki jednocześnie. Wcześnie jakiś lekarz na czuja przepisał mu sam adiuretin, ale bez efektów. Trzeba przede wszystkim rozpoznać problem u dziecka, ato wymagało ode mnie dużo cierpliwości bo przez miesiąc musiałam mieżyć i zapisywać ile wypił i ile wysiusiał, jak często, ile razy zmoczył się w nocy i o której godzinie. Dodatkowo badany był przez 3 dni ciężar właściwy moczu w środku nocy i po przebudzeniu. Dopiuero wtedy lekarz zaordynował leczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
aanniittaa Re: Problem nocnego moczenia się dzieci do osmag! 04.09.05, 18:43 A w jakiej postaci był dipropan? I jakiej specjalności był lekarz? Odpowiedz Link Zgłoś
wwww_wwww Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 17.11.05, 16:22 Pojechał mój syn nie pojechał na wycieczke klasową i wychowaczyni powiedziałaem z jakiego powodu, bo sie usilnie dopytywała... I teraz całą klasa wie o tym i przezywa go z tego powodu nazywając go "siuśmajtkiem" i naśmiewaja się z niego i co robić...? Odpowiedz Link Zgłoś
a444 Pytasz co robić??? 19.11.05, 20:05 Zareagować! Pozwolisz, żeby nauczycielka spała spokojnym snem, po tym co zrobiła? Upokorzyła Twojego syna, zachowała sie jak durna plotkara, a nie pedagog. Odpowiedz Link Zgłoś
janeausten1 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 17.11.05, 22:49 Ja gdybym miała syna w wieku 10-11 lat, z leczeniem bym nie zwlekała. Do psychologa także, bo przecież takie długie moczenie jest bardzo stresujące. Lekarze, do których trafiłaś, nie mają racji. Mam 6letniego syna, który moczy się w nocy od 3 lat, od roku jest leczony, z dobrym skutkiem. Bierze Minirin w tabletkach, który wcale nie jest drogi, ponieważ jest refundowany. Płacę ryczałt ok 7 zł za opakowanie. polecam www. moczenienocne.pl pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a444 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 19.11.05, 15:22 Powodem moczenia u dzieci w tym wieku może być zbyt mała pojemność pęcherza lub zbyt rzadki mocz.Oba przypadki leczy się inaczej.Aby postawić właściwą diagnozę, trzeba wykonać dziesiątki ,jak nie setki zapisków.Przez kilka tygodni notuje się ile dziecko wypiło, a ile oddało moczu, notuje się także częstotliwość oddawanai moczu.Dopiero mając taki kalendarz, lekarz dokonuje pomarów swoimi fachowymi metodami, korzystając ze specjalistycznych urządzeń. Polecam dr.Paruszkiewicza z Warszawy,przyjmuje na ul.Wiśniowej. Moczenie jest bardzo często sprawą genetyczną, albo dotyczy nietypowej budowy pęcherza.Nie zawsze trzeba wszystko zwalać na psychikę albo jakieś traumatyczne przeżycia. Jeśli chodzi o leki, to np. Ditropan, zapisywany w celu rozszerzenia pojemności pęcherza ma pewne skutki uboczne i trzeba bardzo uważać,aby dziecko w lecie sie nie przegrzało.Lepiej zacząć podawanie w okresie jesienno-zimowym,bo lek przyjmuje sie okolo pół roku. Oczywiście wszystko po konsukltacji z lekarzem!!! czasami trzeba leczenie powtórzyć, ale przynosi zdecydowane efekty. Grunto, to dobra diagnoza,a nie ładowanie Adiuretinu bez kompleksowych badań. A gdybym to ja spotkała taką nauczycielkę, która wygadała innym o przypadłości mojego dziecka, to nie zostawiłabym na niej suchej nitki! A w ogóle, to zamiast biadolić nad mokrą pościelą,zamartwiać sią albo robic dziecku wymówki, to trzeba wziąć sie samemu do pracy i pomóc. A zaręczam,że już po jednym dniu pomiarów stwierdzicie jaka to ciężka, uciążliwa i niewygodna praca.Liczy sie cel: pomóc dziecku. Bo to ono najbardziej cierpi. Odpowiedz Link Zgłoś
jolgru Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 15.12.05, 13:38 Wybieram się z synem do dr Paruszkiewicza. Mój syn ma 10,5 roku. Moczy się w nocy. Brał ditropan, kardurę, minirin. Badania: cystografia, usg pęcherza, posiew moczu. Zaliczyliśmy wizyty u różnych psychologów, prowadziliśmy zeszyt nocy suchych i mokrych. Chcę mu pomóc, ale do tej pory nikt nie postawił diagnozy jaka jest przyczyna jego moczenia. Wszystkie badania są o.k. Jest normalnym chłopcem, dobrze się uczy.Nie chcę mu podawać już leków, nie znając przyczyny. Mieszkam w Radomiu. Tu nie ma lekarza ani psychologa, który potrafiłby wyleczyć moje dziecko. Mam nadzieję, że dr Paruszkiewicz pomoże. Jeśli nie, to chyba pozostaje tylko czekanie. Mam nadzieję, że on podejdzie indywidualnie do przypadku mojego syna. Staram się pomóc mojemu dziecku praktycznie od 7 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_wenus Do jolguru 20.11.06, 16:40 Tak naprawdę u zdecydowanej większości dzieci moczących się w nocy, u których nie stwierdzono wady ani choroby układu moczowego Odpowiedz Link Zgłoś
aanniittaa Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 24.11.05, 11:26 Jesteś pewna, że jest refundowany? Lekarka sprawdzała przy mnie i stwierdziła, że nie. 1 opakowanie kosztuje ok. 120 PLN. A w sprayu jest jeszcze droższy. Odpowiedz Link Zgłoś
janeausten1 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 24.11.05, 21:02 Jestem pewna, że Minirin jest refundowany, bo w tym tygodniu zrealizowałam dl asynka kolejną receptę na Minirin 0,1 w tabletkach i zapłaciłam ryczałt, ok. 8 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
zaq63 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 30.11.05, 20:53 Minirin nie jest refundowany w moczeniu nocnym,tylko w moczówce, a to zupełnie inna choroba,lekarz, który ci to wypisał na -P, ryzykuje, że będzie pokrywał koszty z własnej kieszeni w razie kontroli NFZ. Odpowiedz Link Zgłoś
aanniittaa Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 06.12.05, 10:43 A czy Twój synek cierpi na pierwotne moczenie nocne, czy też na moczówkę? Bo tylko w tym drugim przypadku lek jest refundowany. Ja zapłaciłam 124 PLN. Ale działa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zaq63 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 20.11.05, 20:17 Po 5 roku, życia dziecko nie powinno się moczyć w nocy, jeżeli jest zdrowe tzn .nie ma wady lub zakazenia układu moczowego- to może miec niedobór hormonu antydiuretycznego, to zdaza się wcale nie rzadko.Leczenie trwa od 3 do 6 miesięcy i polega na podawaniu Leku o nazwie Minirin. pediatra moze go zapisac po wykluczeniu innych przyczyn moczenia tzn. gdy dziecko jest "zdrowe". lek jest dość drogi , ale jeżeli jest poprawa to warto spróbowac takiego leczenia, jezeli twój lekarz nie zaproponował ci tego to zmień lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 24.11.05, 14:08 > Po 5 roku, życia dziecko nie powinno się moczyć w nocy, Ale całkiem spory procent to robi To nie jest żadna magiczna granica, tylko wiek, w którym przyjęło się w Polsce, że trzeba rozpocząć diagnostkę w celu wykluczenia wad układu moczowego. > jeżeli jest zdrowe > tzn .nie ma wady lub zakazenia układu moczowego- to może miec niedobór hormonu > antydiuretycznego, to zdaza się wcale nie rzadko. Tylko, że ten niedobór (drugą częstą przyczyną jest mała pojemność pęcherza moczowego) nie musi być od razu leczony. Po prostu u jednych dzieci ta zwiększona produkcja rusza wcześniej, u innych później. Dlatego ważna jest diagnostyka - jeśli dziecko jest zdrowe, to najważniesze jest, aby nie dopuścić do pojawienia się problemów psychicznych na tle moczenia nocnego. Jeśli jesteśmy w stanie zapewnić dziecku pełen komfort psychiczny i umiemy nie robić z mokrego łóżka problemu, to można z leczeniem trochę zaczekać (o ile pamiętam do 7-go roku życia). I jest to najzupełniej poprawne postępowanie. Ale ważna jest diagnostyka. Jeśli rodzic zgłasza lekarzowi, żeziecko moczy się w nocy, a lekarz od razu sięga po recptę na hormon, to może warto się zastanowić, czy nie poszukać dobrego/lepszego specjalisty. Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
zaq63 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 24.11.05, 17:40 Warunkiem rozpoczęcia leczenia hormonalnego, jest oczywiscie wczesniejsza diagnostyka,i wykluczenie wszystkich innych przyczyn moczenia, łącznie z ewentualna wadą o czym wspomniałam, oczywiście każdy przypadek jest indywidualy, jednak nie wydaje mi się sensowne czekanie do 7 lat, bo może przejdzie samo, jeżeli przyczyną moczenia jest wada ,to tak długa zwłoka z leczeniem może przynieśc tylko szkody. Jaki komfort psychiczny ma siedmiolatek budzący się co noc w mokrym łóżku? nawet gdy mama jest super tolerancyjna. O leku wspominam, bo włąśnie najczęstszym argumentem, za nie rozpoczynaniem leczenia jest właśnie oczekiwanie , że dziecko z tego kiedyś wyrośnie.Pewnie , tylko, co przejdzie przed tym zanim wyrośnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
anitkaagatka Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 30.11.05, 14:41 Lek Minirin nie jest lekiem refundowanym wiem to od dr Paruszkiewicza. Jest on na liście leków refundowanych ale tylko na jedną chorobę ale to nie jest moczenie nocne.Jak Ci go ktoś wypisuje to się ciesz ja też go miałam za 8 zł.Ja również polecam ci dr Paruszkiewicza mojemu dziecku pomógł. No i koniecznie zacznij leczenie u dobrego nefrologa chociażbyś miała jechać daleko.Naprawdę warto. Odpowiedz Link Zgłoś
janeausten1 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 30.11.05, 15:32 Minirin jest syntetycznym odpowiednikiem wazopresyny - hormonu zagęszczającego mocz. Niedobór wazopresyny jest jedną z przyczyn moczenia nocnego i jeżeli taka jest diagnoza, Minirin będzie refundowany. Tak jest u mojego syna. Przecież przyczyn nocnego moczenia jest bardzo dużo i nie wszystkie wymagają leczenia Minirinem. Mój syn nie jest pacjentem dr Paruszkiewicza (on przyjmuje prywatnie), bo my leczymy się w ramach NFZ z taki samym skutkiem. Niedawno był podobny wątek na innym forum (zdrowie dziecka lub Warszawa). Tam nawiązałam korespondencję z mamą (z Warszawy) chłopca moczącego się w nocy. Ona chodzi z synem do Paruszkiewicza. Na priva wymieniłyśmy doświadczenia z lekarzami, sposób leczenia, jak wygląda wizyta i przygotowania do niej i sposób postępowania obu lekarzy jest taki sam. Tyle, że ja chodzę państwowo, on płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
zaq63 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 30.11.05, 21:02 janeausten1 napisała: > Minirin jest syntetycznym odpowiednikiem wazopresyny - hormonu zagęszczającego > mocz. Niedobór wazopresyny jest jedną z przyczyn moczenia nocnego i jeżeli taka > > jest diagnoza, Minirin będzie refundowany. Mylisz się minirin nie jest refundowany w moczeniu nocnym- TYLKO w moczówce prostej, to niestety w tej chwili jedyne wskazanie do refundacji Minirinu.Lekarz ryzykuje kłopoty ze str. NFZ, jeżeli ci pisze na -P-.(( na moczenie nocne. Odpowiedz Link Zgłoś
anitkaagatka Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 01.12.05, 09:44 Zaq63 ma rację z tym Minirinem właśnie chodzi o moczówkę prostą.Widocznie ten lekarz państwowy nie za bardzo umie czytać wykaz leków refundowanych przez NFZ.Widziałam osobiście ten wykaz u dr Paruszkiewicza. Jest tam gwiazdka a na dole wyjaśnienie że refundacja jest tylko przy moczówce (podobno ludzi z taką chorobą w Polsce jest bardzo mało). Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 01.12.05, 14:18 > Warunkiem rozpoczęcia leczenia hormonalnego, jest oczywiscie wczesniejsza > diagnostyka,i wykluczenie wszystkich innych przyczyn moczenia Oby wszyscy lekarze to rozumieli i stosowali > jeżeli przyczyną moczenia jest wada Nie jestem pewna, ży niedobór hormonu zagęszczającego mocz jest właśnie wadą (w sensie taka, która musi być leczona). Czy nie jest tak, że u jednych dzieci ta zwiększona produkcja rusza wcześniej, u innych później? Coś jak z nauką chodzenia i nocnikowania Nie jestem też przekonana, czy podawanie hormonu jest leczeniem, czy tylko sumplementacją, do czasu aż ruszy w pełni produkcja własna? ,to tak długa zwłoka z > leczeniem może przynieśc tylko szkody. Masz na myśli szkody psychiczne? No więc pisałam o tym, że czekamy, pod warunkiem zapewnienia komfortu psychicznego dziecku. > Jaki komfort psychiczny ma siedmiolatek budzący się co noc w mokrym łóżku? I to jest sprawa indywidualna. Jeśli odczuwamy, że dziecko ma z tego powodu jakiś problem, to oczywiście warto rozpocząć leczenie (i pełną diagnostykę). Nie wiem, jak jest w przypadku starszych dzieci. Moja córa w wieku 5,5 lat nie miała żadnego prolemu z mokrym łóżkiem - szybciutko jej zmieniałam na suche A potem zaczęłam ją wysadzać na śpiąco - i też było dobrze. Parę miesięcy później znienacka "wyrosła". Zresztą pisałam "do siódmego roku" czyli siedmiolatek już powinien dostawać leki (IMHO). > Pewnie , tylko, co przejdzie > przed tym zanim wyrośnie ? Chciałam tylko zwrócić uwagę, że ukończenie pięciu lat i moczenie nocne nie oznacza, że coś tam strasznego będzie przechodził. Moja córa moczyła się regularnie, syn sporadycznie. I nie przypominam sobie, aby była to dla nich sytuacja stresująca Pozdrawiam Jola Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta_wenus Moczenie nocne - nowa metoda leczenia 30.03.06, 09:26 witam, Istnieje jeszcze inna metoda skutecznego leczenia dolegliwości moczenia nocnego. Polega ona na zastosowaniu alarmu wybudzeniowego, który w sposób bezpieczny i nieinwazyjny udczy dziecko świadomej samokontroli nad oddawaniem moczu w nocy. Wbrew pozorom ta właśnie metoda jest najbezpieczniejsza (po co faszerować dziecko hormonami), daje efekt długofalowy w znacznie krótszym czasie, tzn. problem znika na zawsze po około 2-4 tygodniach, a nie 6 miesiącach jak ma to miejsce w przypadku Minirinu, który nie zawsze okazuje się skuteczny. Warto również dodać,iż zakup alaramu, to wydatek JEDNORAZOwY rzędu 230 zł, zaś kuracja hormonalna wiąże się z kosztami rzędu 250 zł miesięcznie. Ja polecam alarm DRI-Sleeper, który pomógł mojej córci. Odpowiedz Link Zgłoś
janeausten1 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 02.12.05, 15:35 Ok dziewczyny pewnie macie rację z tą różnicą między moczeniem nocnym a moczówką a refundacją Minirinu. Przeciez nie będziemy tu spierać się o lekarzy. A czy mój lekarz ryzykuje przepisując mi refundowany Minirin, to chyba jego problem. On jest lekarzem i do niego należy zlecanie badań, interprepacja wyników i dobieranie leków. Nawet kiedyś wspomniał, że ma kontrole z NFZ. Kontrolerzy przeglądają dokumentację pacjenta i sprawdzają czy jest podstawa do wypisywania recepty na lek refundowany. Dlatego lekarz mojego syna prosił mnie, aby przychodziła na wizyty przygotowana tzn. przynosiła wyniki badań, kontrolki oddanego moczu i wypitych płynów itp., bo to dołącza do dokumentacji. Więc to czynię, a reszta to jego problem.A swoją drogą powinien być refundowany i tyle. Mój lekarz jeszcze powiedział moczenie nocne jest też związane z opóźnionym dojrzewaniem mechanizmu wydzielania wazopresyny a zagęszczaniem moczu w nocy. Minirin przyspiesza to dojrzewania. Może nieprecyzyjnie się wyraziłam, ale mam nadzieję, że wiecie o co chodzi. Dlatego syn bierze lek, a nie czekam aż ten mechanizm dojrzeje sam. Syn bardzo moczenie przeżywa. Równolegle z leczeniem syn chodzi na terapię do psychologa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anitkaagatka Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 05.12.05, 08:00 Mojej córce też przydałaby się terapia u psychologa. Wszystko jest już w porządku, ale trochę częściej korzysta z toalety niż inne dzieci.Martwi się jak gdzieś wyjeżdża gdzie będzie toaleta, czy będzie mogła zrobić siku, czy zdąży. Czy możesz mi napisać na czym polega terapia u twego syna. Chyba też będę musiała poszukać kogoś mądrego, tylko gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
janeausten1 Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 05.12.05, 16:15 Napiszę na priva. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wwww_wwww Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 28.03.06, 13:43 ... I CO DALEJ?... Odpowiedz Link Zgłoś
hipsdontlied Re: Problem nocnego moczenia się dzieci 24.11.06, 21:57 moje córki Karolinka sikała w łóżku do 2 roku życia wiec zakładalam pampersy i przestała Martynka nie miała takich problemów sikała w łóżko kiedy się czymś denerwowala nadal tak jest Mojego kuzyna nauczyło to[sikał w łózko aż do 14 roku życia]kiedy matka poslala go na kolonie.tam się wstydził i od tej pory cudem nie sika w łózko Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi1910 Byłam siuśmajtkiem!!! 28.11.06, 16:31 na nic cała miłość i troska rodziców. Okres badań pamiętam jako bardzo upokarzający ( miałam 8lat), pamietam wszystkie rozmowy na ten temat, zakładanie cewnika to koszmar, leżałam z tyłkiem na wierzchu z tym cewnikiem i cały czas ktoś tam chodził. Bez przerwy rozmawiali o tym że leje w nocy! a ja się tego tak strasznie wstydziłam!!!! I sikałam dalej, i bardzo nie chciałam, i albo był krzyk albo płacz i wszystko było do dupy! Położyli mnie w szpitalu i obserwowali barany, no i znowu się zsiusiałam w łózko - i kr.wa nawet salowa się śmiała i dzieci z sali. Koszmar koszmar dla sikającego!!! No i ktoś wpadł na pomysł że to może na tle nerwowym i dostałam małe brązowe tabletki, okropnie gorzkie, i przestałam w ciągu tygodnia!!!! I życie stało się piękne!!!!! nie podpowiem Ci co to za tabletki bo za mała byłam, stwierdzono nerwicę pęcherza czy coś w tym rodzaju. Nie miałam nigdy traumatycznych przeżyć! Ale już nigdy więcej nie zsiusiałam się w łóżko. ( mam w prawdzie wrzody na dwunastnicy ale to pikuś przy tym laniu!) Zlitujcie się nad lejącymi!!! Odpowiedz Link Zgłoś