J.Francuski dla dzieci w W-wie ?

IP: *.gov.pl 03.09.02, 15:20
Mam pytanie, czy ktoś mógłby mi polecić dobrą szkołę (kursy) dla małego
dziecka (nauka dla początkujących) w warszawie.
Będę bardzo wdzięczna.
Ofert jest wiele , ale jak wybrać tę dobrą, dajacą rezultaty i w rozsądnej
cenie ?
Proszę o informacje, jesli ktoś z was ma jakieś doświadczenia w tym zakresie .

pozdrawiam

Sonija
    • leninex Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? 05.09.02, 18:45
      Proponuję, aby najpierw mamusia nauczyła się pisać po polsku. Francuski to
      przymiotnik (w znaczeniu język), a więc piszemy małą literą. Natomiast Warszawa
      to miasto, przez co piszemy z wielkiej.
      Pozdrawiam, i ... do szkoły NIEUKI !!!!
      • Gość: dodo Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: 209.226.65.* 05.09.02, 20:54
        leninex napisał:

        > Proponuję, aby najpierw mamusia nauczyła się pisać po polsku. Francuski to
        > przymiotnik (w znaczeniu język), a więc piszemy małą literą. Natomiast
        Warszawa
        >
        > to miasto, przez co piszemy z wielkiej.
        > Pozdrawiam, i ... do szkoły NIEUKI !!!!

        a internetowy savoir-vivre warto znac rownie dobrze jak ortografie i gramatyke!
        tak wiec przy korzystaniu z internetu nie wypomina sie nikomu bledow
        ortograficznych, gramatycznych czy stylistycznych. mozna tylko czasem uprzejmie
        zapytac, co piszacy mial na mysli jesli blad przeszkadza w zrozumieniu
        wypowiedzi.
        poslugiwanie sie duzymi literami, interpunkcja czy skrotami jest dowolne i nie
        powinno byc komentowane.
        jezeli tego nie wiedziales, drogi wspoluzytkowniku internetowego forum
        podpisujacy sie leninex, to teraz juz wiesz.
        wspomniany savoir-vivre dziala sobie na wszelkich forach we wszystkich jezykach
        odkad tylko takie mamuty internetowe jak ja zaczely stukac do siebie tych wiele
        lat temu - to jest miedzy innymi urok internetu, ze nikt sie nie ma czepiac
        dekoracji jezykowych.
        pozdrawiam cie serdecznie choc nieustajaco z malej litery smile
        • leninex Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? 05.09.02, 21:11
          Poniekąd masz rację. I do Twojej odpowiedzi nie mam żadnych zastrzeżeń, gdyż w
          całym tekście nie użyłaś żadnego znaku polskiego i cały tekst napisany jest
          małymi literami.
          Niestety, chyba nie zauważyłaś, że autorka "wymieszała" oba style, a to jest
          niedozwolone. Jeżeli tak jak Ty, cały tekst napisałaby małymi literami,
          wszystko byłoby w porządku. Nistety, po przeczytaniu jej tekstu, mogę twierdzić
          (jestem pewien), że autorka nie wiedziała jak poprawnie napisać tekst.
          A to już jest różnica. I to duża.
          I nie zgadzam się na kaleczenie naszego języka. A nieuki niech nie myślą, że
          wszystko można "zwalić" na styl internetowy (właściwie co to takiego?) i na
          lewe zaświadczenia o dysortografii.
          Pozdrawiam Cię równie serdecznie.
          • Gość: dodo Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: 209.226.65.* 05.09.02, 21:47
            leninex napisał:

            > Poniekąd masz rację. I do Twojej odpowiedzi nie mam żadnych zastrzeżeń, gdyż
            w
            > całym tekście nie użyłaś żadnego znaku polskiego i cały tekst napisany jest
            > małymi literami.
            > Niestety, chyba nie zauważyłaś, że autorka "wymieszała" oba style, a to jest
            > niedozwolone. Jeżeli tak jak Ty, cały tekst napisałaby małymi literami,
            > wszystko byłoby w porządku. Nistety, po przeczytaniu jej tekstu, mogę
            twierdzić
            >
            > (jestem pewien), że autorka nie wiedziała jak poprawnie napisać tekst.
            > A to już jest różnica. I to duża.
            > I nie zgadzam się na kaleczenie naszego języka. A nieuki niech nie myślą, że
            > wszystko można "zwalić" na styl internetowy (właściwie co to takiego?) i na
            > lewe zaświadczenia o dysortografii.
            > Pozdrawiam Cię równie serdecznie.

            hi hi hi - jak to bylo z tym garnkiem, co to sam smolil wink
            zaimki, duze litere, te rzeczy - trudno byc perfect, prawda? smile
            taki piekny, sloneczny dzien, sonja chce uczyc dziecko francuskiego, jutro juz
            piatek - tyle powodow by dac sobie spokoj ze smrodkiem
            dydaktyczno/ortograficznym - nie warto podnosic sobie (i innym) cisnienia!
            • Gość: sonija Re: do leninexa ( z małej litery) IP: *.gov.pl 06.09.02, 09:33
              Dzięki leninex, ale na razie to jednak w dalszym ciągu poszukuję dobrego ( na
              wysokim poziomie) kursu j.francuskiego lub nauczyciela, który dawałby lekcje
              mojej córce.
              Gdybyś coś wiedział na interesujący mnie temat to daj znać.

              S.


          • Gość: piorun Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 10:05
            Jesteś tutaj aby nas krytykować ? Za kogo sie uważasz ? Myslisz,ze jestes
            mądrzejszy od całej reszty ?? Nie każdy urodził się humanistą a styl i
            poprawnośc wypowiedzi w internecie nie jest wyznacznikiem poziomu czyjejś
            wiedzy i niesłusznie nazywasz nas "nieukami" bo niejednen z nas kształcił sie
            zapewne w innym kierunku. Nie zawsze wszystko idzie w parze. A ty ? Czy
            naprawdę jesteś takim ideałem,że możesz pozwolić sobie na krytykę osób, których
            wogóle nie znasz ??? Inteligencją nie grzeszysz.
            Pozdrawiam
            mgr inż
            • Gość: sonija Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: *.waw.cdp.pl 06.09.02, 14:05
              Dzięki piorunku ....też tak sadzę... a dla takich jak Pan Krytykant - IGNOR
              smile
              S.
              • Gość: piorun Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 15:16
                ależ bardzo proszę smile)
            • leninex Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? 06.09.02, 23:06
              Już nawet nie chce mi się pisać, ale jestem zmuszony, gdyż chyba was zaskoczę.
              Nie jestem żadnym humanistą. Wręcz przeciwnie. Moje wykształcenie jest śćiśle
              techniczne (dokładnie inżynierskie), a jeżeli po moich komentarzach nadal są
              osoby (a czytam, że są), którym robienie błędów nie przeszkadza, to już wasza
              sprawa. Oby tylko kiedyś wam to nie wyszło na złe, jak byle jaki pracodawca
              wyzwie was od ... bo nieznacie pisowni polskiej.
              A jeżeli chodzi o nauczyciela języka francuskiego, to zastanawia mnie przede
              wszystkim, dlaczego akurat tego języka, i ile dziecko ma lat? Szczerze, to
              pierwszy raz spotykam się, że rodzice poszukują nauczyciela tego języka (no
              czyba, że dziecko jest w liceum, ale wtedy tródno mówić o dziecku). No ale ja
              chyba jestem staroświecki, zacofany, bez wykształcenia i wogóle pochodzę ze
              wsi, to mogę się nie znać.
              Jeżeli kogoś (a w szczególności autorkę) uraziłem, to PRZEPRASZAM i obiecuję
              już więcej nikomu nie zwracać uwag ortograficznych.
              Pa.
              • Gość: dodo Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: *.sympatico.ca 06.09.02, 23:59
                leninex napisał:
                (no
                > czyba, że dziecko jest w liceum, ale wtedy tródno mówić o dziecku).

                sam sie, kotku, podkladasz smile
                litosci... choc o litosc w dzisiejszych czasach tak TRUDNO!
                buziaczki od starej kaczki, dodo
                • Gość: biedronka do Soniji IP: *.pl 07.09.02, 09:07
                  a teraz juz bardziej konkretnie. Jestem studentką NKJF i uczę francuskiego od
                  kilku lat (głównie dzieci, ale również młodzież i dorosłych) Mieszkam na
                  Ursynowie, ale oczywiście dojeżdzam do swoim uczniów w razie takiej potrzeby.
                  Jeżeli chcesz sie czegoś bliżej dowiedzieć- napisz na maila
                  kokcinella@poczta.onet.pl
                  pozdrawiam
              • Gość: piorun Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.02, 14:38
                Są tacy , którzy spędzili kilka lat za granicą:Francja , Belgia. Mieszkali tam
                oczywiście z rodziną i z małym dzieckiem, które posłali do przedszkola. Po
                powrocie do kraju nie chcieli by dziecko zapomniało to czego sie nauczyło
                (konkretnie francuski ).
                I co kotku ??? dalej twierdzisz,że najwyzej w ogólniaku ?
                Dlaczego uważasz francuski za tak kiepski język ????.

                Bonne chance.

                a tak na koniec, swoje dziecko również chcę wysłać na francuski. Mi osobiście
                bardzo jest potrzebny i chcę by moje dziecko również znało ten język.

              • Gość: Insomnia Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: *.acn.pl / 10.130.129.* 09.09.02, 22:07
                leninex napisał:

                > Już nawet nie chce mi się pisać, ale jestem zmuszony, gdyż chyba was
                zaskoczę.
                > Nie jestem żadnym humanistą.

                Dla mnie nie jest to zaskoczenie.

                bo nieznacie pisowni polskiej.
                wogóle pochodzę ze wsi, to mogę się nie znać.

                Z tego co wiem, 'nie znacie' i 'w ogóle' piszemy osobno, ale może się mylę
                inżynierze?
                Muszę przyznać, że się ubawiłam. Pa.



                • Gość: piorun Re: J.Francuski dla dzieci w W-wie ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.09.02, 14:59
                  przychrzania sie do dużych i małych liter a sam wstawił takie orty....wstyd.
                  Do Lennixa:
                  Lepiej nie przyznawaj się,że coś skończyłeś.
Pełna wersja