puniaa
22.09.05, 14:07
Moja córka nie chce czytać, jeśli już to książki, które już kiedyś poznała,a
są dla niej wg mnie zbyt dziecinne np. Król Lew -wydanie dla przedszkolaków,
albo rózne badziewia typu pisemko Księżniczka, Witch itp, które kupujemy b.
rzadko. Bardzo lubi słuchać, kiedy jej czytamy i słuchać bajek(audio).
Rodzina jest raczej z tych czytających, kupuję jej sporo książek odpowiednich
dla jej wieku, w domu jest też duża biblioteka po starszych, ale nie wiem,
czy nie zrobił jej nieświadomie krzywdy mój mąz siedząc z nią w domu na
urlopie wychowawczym i oglądając durne kreskówki, które uwielbia a mała razem
z nim w wieku 1,5 i później. Dodam, że córka do tej pory pisze bardzo
brzydko, przekręca litery, oczywiście ortografia też kuleje. Czytałam kiedyś
opinie psychologów własnie na temat zalezności między oglądaniem przez
dzieci telewizji do 3-go roku zycia a późniejszymi problemami w szkole
zwłaszcza z j. polskim.
Prosze o radę a może i o metody zachecajace dziecko do czytania.