Gość: paula
IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl
14.09.02, 12:05
Do tej pory w lozeczku mojego synka byl materacyk, przescieradlo, mis i
Bartek w obszernym spiworku.
Od kilku dni sa tam jeszcze trzy misie (nienajmniejsze), poduszka - jasiek,
koc 2 na 2 metry i malutki kocyk. Bez tych wszystkich dodatkow po prostu nie
da sie zasnac!

Poduszka laduje pod glowa, duzy koc zwiniety w klab Bartek wpycha pod siebie,
kocykiem sie przykrywa a misie to juz gdzie popadnie.
Ciekawi mnie, czego Wasze dzieci potrzebuja do zasniecia (bo oczywiscie,
kiedy Bartek zasnie, to my mu troche przerzedzamy zawartosc lozeczka)?
CZESC